D0minika Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Oj Lolek, Lolek, nikt do Ciebie nie zagląda :shake: Quote
D0minika Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Dorothy napisał(a):nie bedzie mnie do srody, jakby co tel 693650666 Blondella no Dorothy na razie nie ma... :shake: Ale trzymaj tam domek póki możesz! :lol: Quote
alive Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 prześliczny jest!!! szkoda, że u mnie nie znajdzie się już dla niego miejsce... :( Quote
andzia69 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Cytuje zapytanie z allegro: witam szkoda mi tego pieska, zastanawiam sie nad adopcja, mieszkam w domku i mam juz terierka walijskiego Fredzia, prosze o jakies bardzoej szczegolowe informacje na temat pieska- dlaczego jest gluchy?czy jest rasowy, czy skundelkowany?jak sie odnosi do innych zwierzat, psow? czy jest nauczony zalatwiac sie na dworzu? czy gryzie meble?albo kopie na dworzu??jakie praktycznie klopoty wychowawcze wiaza sie z tym psinkiem?prosze o szczerosc, sa to wazne dla mnie informacje pozdrawiam serdecznie jeszcze raz ja, ile piesek wazy? ile ma wzrostu?i czy jest przyzwyczajony do jazdy samochodem? Dorotko jak możesz to odpowiedz:larwcia@o2.pl Quote
D0minika Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 andzia69 napisał(a):Cytuje zapytanie z allegro: witam szkoda mi tego pieska, zastanawiam sie nad adopcja, mieszkam w domku i mam juz terierka walijskiego Fredzia, prosze o jakies bardzoej szczegolowe informacje na temat pieska- dlaczego jest gluchy?czy jest rasowy, czy skundelkowany?jak sie odnosi do innych zwierzat, psow? czy jest nauczony zalatwiac sie na dworzu? czy gryzie meble?albo kopie na dworzu??jakie praktycznie klopoty wychowawcze wiaza sie z tym psinkiem?prosze o szczerosc, sa to wazne dla mnie informacje pozdrawiam serdecznie jeszcze raz ja, ile piesek wazy? ile ma wzrostu?i czy jest przyzwyczajony do jazdy samochodem? Dorotko jak możesz to odpowiedz:larwcia@o2.pl Dorothy nie ma, to może ja jakoś odpowiem na te wszystkie pytania. Mam nadzieję, że Dorothy się nie obrazi :lol: Lolek głuchy jets od urodzenia, nie wiadomo dlaczego, "wziął" się ze schroniska, gdzie miał zostać uśpiony (tak przynajmniej wyczytałam...). Teraz pozwolę sobie zacytować Dorothy: Dorothy napisał(a): Loli ponoc nie slyszy od urodzenia, ja jednak uwazam, ze jest pewien zakrs dzwiekow, na ktore reaguje. Przede wszystkim jest wyczulony na niskie tony przechodzace w wibracje, wiele razy obserwowalam ze zrywa sie na trzasniecie drzwiami, jak psy basowo zaczynaja szczekac itd, Nie moze wiec byc calkiem gluchy! Jesli chodzi o porozumiewanie z nim- nie ma problemu. On patrzy caly czas w oczy. Gest reka "odejdz", "nie wolno" takie zamaszyste wyrazne znakomicie rozumie. Klepanie w kolano i wyrazny zchecajacy wzrok "przyjdz" itd. To madry pies. Nie jest wychowany jak w zegarku, nie mam czasu z nim pracowac, ten czas co mam poswiecam raczej tuleniu go :loveu: ale uwazam ze wszystko z nim mozna zrobic. Jest uparty i charakterny jak terier, ale bardzo madry. W zadnym razie nie jest to pies z ktorym "nie ma kontaktu" bo jest gluchy. On przekazuje i odbiera emocje calym swoim psim cialkiem, (O rany a jak sie cieszy dupka doslownie odrywa sie od podlogi :loveu: ) doskonale wiadomo jaki ma nastroj, co sobie mysli, jak sie czuje. Jedyny minus - na spacerach nie przyjdzie na wolanie. Ale to nic nie szkodzi! Dlatego ze on stale sledzi czlowieka i inne psy. Nigdy nie biore go na smyczy!! Zawsze biega ze stadem i pilnuje sie caly czas, wesolo sie bawi ale nie zdarzylo sie zeby uciekl, w zyciu!! Wrecz odwrotnie.Jak na chwile straci mnie z oczu natychmiast biega za tropem z nosem przy ziemi szukajac nas. I znajduje, naturalnie. Czy jest rasowy, ekspertki od parsonów twierdzą, ze jest bardzo podobny do psiaków tej rasy :lol: Ale tatuażu nie ma... Z innymi psami przebywa, dogaduję się dobrze z nimi, nie wykazuje żadnej agresji. Co do kotów, to chyba nie jest tak różowo ;) Z tego co Dorothy pisała, to załatwia się na dworze, czasem gdy późno dostanie jeść, to nocą zdarzają mu się małe wpadki, ale sporadycznie. Co do gryzienia mebli i kopania na dworze, to nie wiem, ale słyszałam że Loluś jest przegrzeczny, więc wątpie :lol: Co do wielkości, to jak wyczytałam - jest gdzieś do połowy, maks 3/4 łydki. Reszty nie wiem :) Mam nadzieję, że coś pomogłam :) Quote
andzia69 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 najlepiej by było,żeby Dorota sama do tej osoby napisała - my to wszystko wiemy tyle ile wyczytamy.... a może podrzucę po prostu tej osobie ten wątek? Quote
D0minika Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 No watek można podesłać, przeciez jak na allegro zlicytowali, to tu poczytają o Lolusiu, więcej zdjęc obejrzą :lol: Quote
Ania W Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Ja krótko w kwesti głuchoty. Prawdopodobnie doszło w tym przypadku do dosyć częstego sprzężenia genów odpowiedzialnych za umaszczenia psa ( białe ) i głuchotę . Nie jestem wetem ale wiem , że tego typu problem występuję u kilku ras np. dogo argentino czy dalmatyńczyk ( mam przykład w rodzinie ). Jednym słowem z jakiegoś powodu białe psy są bardziej narażone na głuchotę... Mam nadzieję , że maluch szybko znajdzie dom :-). Głuche zwierzaki dobrze się adaptują do nowych warunków. Z autopsji znam przypadek zarówno kota jak i psa, i po pierwsze, dużo bardziej skupiają się na właścicielu, jego gestach czy mimice , a po drugie świetnie reagują na wibracje ( np. przywoływane są tupaniem :-) ) To mały do góry ! Quote
Dorothy Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 odpisalam tej pani. Szczeniak szukaj domciu! Quote
Dorothy Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 i nikt nie chce pokochac psiaka .....:-( ?? Quote
Dorothy Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Lolek dorasta, i sytuacja staje sie naprawde trudna. Wrocilam po 4 dniowej nieobecnosci, niestety nie jest dobrze Bert coraz gwaltowniej demonstruje malemu swoja dominacje, przyciska go do ziemi, lapie zebami za kark...:-( dodam ze Bert wazy 45 kg a Lolek jakies 8 .... a izolowac nie mam gdzie, izoluje juz dwie suki od siebie a na gorze mam trzecia, niewidoma staruszke. Pomozcie mi prosze zanim stanie sie jakas tragedia....:-( Quote
niemand89 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 No to podnoszę i trzymam kciuki, bo tylko tyle mogę :( Quote
D0minika Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Oj Loluś, Loluś... Szukaj domu pięknośc! :loveu: Quote
D0minika Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Karilka ale z tego co rozumiem :lol: to on jest teraz na tymczasie już... No chyba, ze by się nowy znalazł :lol: Quote
Dorothy Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 moj tymczas staje sie napiety bo z kazdej strony jakis pies napada na Lolka....:-( Quote
D0minika Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Loluś szukaj domku... Dorothy a ci ludzie z allegro? pisali coś...? Quote
Dorothy Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 nikt nie odpisal :-( :-( komu szczeniaczka??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.