Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 245
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Wiedźma']Już miesiąc nie było wiadomości od bom(k)owego białaska... Może ze 2 zdania... Albo 3... Albo dużo...


Tak rzeczywiście czas szybko ucieka...
Lolek jest już z nami 3,5 miesiąca. Nie pamiętam już, jak to jest bez Lolka :lol:!!!
Pewnie nudno i pusto!!
Lolinda uwielbia wycieczki i długie spacery, na których zwykle budzi takie komentarze "jaki śliczny - jak aniołek", "jaki białasek -tylko oczy i nosek jak węgielki" , pomimo tych zachwytów jest nieufny wobec obcych i raczej nie daje się pogłaskać. Na spacerach jest niezmordowany, spuszczony ze smyczy to wulkan energii :evil_lol:,a po godzinie... to dopiero się rozkręca...






Choć oczywiście bywają też chwile spokoju.

Posted

PARSONRK napisał(a):
Hmmm czy on ma tylko jedno jajko ??
Sorki za pyt ale na zdjęciu wygląda na 1 :)


No cóż może i ma jedno, ale na pewno jest 100% psem :evil_lol:.
Tak, drugie jądro uwięzło mu w pachwinie, prawdopodobnie będziemy je usuwać:placz:, gdyż często mają tendencję do nowotworzenia! Chcieliśmy tę sprawę popchnąć w czasie ferii, ale polecony we Wrocławiu chirurg też miał w tym samym czasie urlop i stoimy w miejscu.

Posted

PARSONRK napisał(a):
Hmmm czy on ma tylko jedno jajko ??
Sorki za pyt ale na zdjęciu wygląda na 1 :)


Tak to prawda :oops:! Byliśmy już z tym problemem u 2 vetów,ale zalecenia co do dalszego postępowania są różne. Czy usunąć to, które nie zstąpiło?I czy usunąć zdrowe?:shake: Na razie czekamy na opinię trzeciego - jak wróci z urlopu.

Posted

Ja też zwróciłam uwagę na jedno jadro :cool3:
Mojemu Olowi też jedno nie zeszło, wet usuwał tylko te co zostało w pachwinie, ale niedawno czytałam różne artykuły na necie, opinie na dogomanii i podobno lepiej ciachnąć od razu oba. Te Olki i Lolki chyba tak już mają :evil_lol:

Posted

Ja na waszym miejscu wyciełabym oba. Nie będzie stresu dla Lolka i dla was.
Jak poczuje sunię, to może po prostu was "olać" i udać się na poszukiwania ukochanej, a jak będziecie go pilnować, trzymać na smyczy to uschnie z miłości :)
Sami też będzieciem mieć stresa, bo psiaka trzeba pilnować cały czas, nie puszczać, a jak będzie chciał iść na spacerek, a niedajboże (jak to sie pisze ?) mu się uda ?? Wtedy to stres.

Dlatego proponowałabym wyciąć dla jego i waszego spokojnego życia

  • 3 weeks later...
Posted

Witam, (wczoraj się dowiedziałam o Lolku i dziś już jestem)
zawitałam dzisiaj do tego wątku wcześniej siedziałam tylko w swojej grupie bo czasu jak zawsze brakuje na resztę.
W czasie czytania wszystkiego od początku miałam zmienny nastrój najpierw tak się wzruszyłam, że nie mogłam powstrzymać łez, a potem już tylko Wielkie Szczęście. Lolek znalazł świetny domek - coś pięknego!!!! Smyranko za uszkiem dla Lolka.

  • 2 weeks later...
Posted

A nam jest szkoda zimy:-(






Wytęż wzrok i znajdź psa...


Jak dobrze nam zdobywać góry...:siara:


Zdjęcia były zrobione w lutym, w Skalnych Grzybach. A w tak zwanym międzyczasie Lolek obchodził pierwsze urodziny. Dokładnie w 8 marca :new-bday:.
Pozdro dla kasiwro i wszystkich ogarów polskich.

  • 2 weeks later...
Posted

kasiawro napisał(a):
Ja widzę, że Lolek chyba już całą Kotlinę Kłodzką zna!!!
Pozdrawiamy i Wesołych Świąt życzymy!!!

Jeszcze nam zostało kilka szczytów do zdobycia, ale brązową odznakę PTTK to chyba byśmy już dostali:thumbs:. To jest taka rasa, że jak się nie wyhasa, to nie da spokoju. Również życzymy Wesołych Świąt, smacznych jajek i mokrego Dyngusa!

  • 1 month later...
Posted

Nat&Rob napisał(a):
Jeszcze nam zostało kilka szczytów do zdobycia, ale brązową odznakę PTTK to chyba byśmy już dostali:thumbs:. To jest taka rasa, że jak się nie wyhasa, to nie da spokoju. Również życzymy Wesołych Świąt, smacznych jajek i mokrego Dyngusa!



Lolek co u Ciebie słychać jak wiosenne spacerki???

Posted

PARSONRK napisał(a):
Zaaportuje jakąś kozicę :evil_lol:

Jak dotąd życie straciła jedna kura :oops:
Niestety :oops:
Dwie pierwsze udało się uratować, za trzecim razem Lolek był szybszy.
Sprawę udało się, na szczęście, załatwić polubownie.

Posted

:diabloti:niestety, informacje z dnia wczorajszego były nieaktualne.
Życie straciły już trzy:oops::oops::oops: kury! Lolek to kiler :vamp:!
Najgorsze, że stało się to w tym samym gospodarstwie
Spacerki Lolka będą od dzisiaj tylko na uwięzi :painting:!!!

Posted

Nat&Rob napisał(a):
Jak dotąd życie straciła jedna kura :oops:
Niestety :oops:
Dwie pierwsze udało się uratować, za trzecim razem Lolek był szybszy.
Sprawę udało się, na szczęście, załatwić polubownie.


Milo też już rozprawił się z 3 kurami:angryy:.
Na szczęście były to kury mojej mamy, ale za to teraz stracił dom wakacyjny.:-(

Posted

Ludek napisał(a):
Milo też już rozprawił się z 3 kurami:angryy:.
Na szczęście były to kury mojej mamy, ale za to teraz stracił dom wakacyjny.:-(


Dom wakacyjny, to bardzo poważna sprawa. Czasami się przydaje :placz:. Zwłaszcza, że wakacje coraz bliżej. Staramy się zawsze zabierać ze sobą Lolka, ale wiadomo, że nie wszędzie można. Znajomi i rodzina już się przyzwyczaili, że bez Lolka nie ma wypadów za miasto, grillowania itp.
W tym roku ciekawa jestem jak będzie wyglądać nasz urlop... trudno chyba będzie mi coś zdecydować... zostawić go czy zabrać....

Posted

Nat&Rob napisał(a):
Dom wakacyjny, to bardzo poważna sprawa. Czasami się przydaje :placz:. Zwłaszcza, że wakacje coraz bliżej. Staramy się zawsze zabierać ze sobą Lolka, ale wiadomo, że nie wszędzie można. Znajomi i rodzina już się przyzwyczaili, że bez Lolka nie ma wypadów za miasto, grillowania itp.
W tym roku ciekawa jestem jak będzie wyglądać nasz urlop... trudno chyba będzie mi coś zdecydować... zostawić go czy zabrać....


Oczywiście że zabierać :cool3: Ja zawsze na wakacje jeżdżę z psem, wszędzie wpuszczają, nawet do restauracji, jak się ładnie zapyta a piesek się popodlizuje :evil_lol: Lolek taki słodziak, że nie powinniście mieć problemu :loveu:
Chyba ze wybierzecie się do kurnika ;))))

Posted

D0minika napisał(a):
Oczywiście że zabierać :cool3: Ja zawsze na wakacje jeżdżę z psem, wszędzie wpuszczają, nawet do restauracji, jak się ładnie zapyta a piesek się popodlizuje :evil_lol: Lolek taki słodziak, że nie powinniście mieć problemu :loveu:
Chyba ze wybierzecie się do kurnika ;))))


Aż się popłakałam ze śmiechu z tego kurnika :lol:.
A ten "słodziak", który potrafi otwierać łapą szuflady odkrył nowe miejsce na poranne drzemki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...