agamer Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 Po kilku dniach męczenia się z zdjęciami są:) Wstawiam kilka zdjęć ze spaceru z suczka naszego kolegi Bastą. Zmęczony po zabawie. Basta. Basta. Wspólna zabawa.Oczywiście Choco nie wyrabia na zakręcie. No a teraz kilka fotek z zeszłorocznego wypadu na działkę. Choco miał wtedy krótki włos. No i oczywiście z ulubioną zabawką :) Zdjęcia trochę za bardzo zmniejszone...ale następnym razem będą większe :) Quote
agamer Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Dzisiaj walczę z banerem, ktory miałby odsyłać do mojej galerii ;) Moze ma ktos na to łatwy sposób? :D :) Quote
Sylwia K Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 http://img851.imageshack.us/img851/6749/dscf9031.jpg wow, ale piękny! Quote
dianusia921 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 http://img4.imageshack.us/img4/2571/dsc05539p.jpg piękny !!!! :loveu::loveu::loveu: http://img863.imageshack.us/img863/680/dsc04618s.jpg śliczna mordka :loveu: zawsze na lato go strzyżecie ? Pozdrawiamy! Quote
agamer Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 [quote name='dianusia921']http://img4.imageshack.us/img4/2571/dsc05539p.jpg piękny !!!! :loveu::loveu::loveu: http://img863.imageshack.us/img863/680/dsc04618s.jpg śliczna mordka :loveu: zawsze na lato go strzyżecie ? Pozdrawiamy! Nie strzyżemy go co lato, to był taki maly eksperyment, troche nieudany, bo przeciez futro jest pewną ochroną przed upałem :) Dostalismy potem mały ochrzan od ludzi ze stowarzyszenia :) Quote
agamer Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 dagaa111 napisał(a):piękny z niego futrzak :loveu: Dziekuje:) Quote
Amber Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 agamer napisał(a):Dzisiaj walczę z banerem, ktory miałby odsyłać do mojej galerii ;) Moze ma ktos na to łatwy sposób? :D :) Witam, fajny Choco... Tylko, że on czarny, a nie czekoladowy :D (wiem, suchar :eviltong:) Co do banerka robisz tak: wchodzisz w panel użytkownika -> edytuj podpis, potem wpisujesz: [ URL= " tu link do galerii " ] [ IMG] tu link do bannerka [/IMG ] [/URL ] Z tym, ze wszystko bez spacji. Quote
agamer Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Wiem,że nie kolor czekoladowy, ale bardziej chodziło mi o imię ;) Choco od chocolate ;) dzieki za sposob na baner :) Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Dzisiaj postanowilam wstawic kilka fotek mojego kochanego kroliczka :) Gustaw odszedl juz 3 lata temu, ale był naszym naukochanszym zwierzatkiem z posród wielu chomikow... Tylko on potrafil wskakiwac mi na kolana i zjadac z talerza tosta,pizze a co najdziwniejsze uwielbial żelki cocacola Zozzole (nigdy mu zadna nie zaszkodzila ;> ) ^^ Byl wyjatkowy :) Niestety głupolek pewnego dnia nażarł się dywanu... no i zdechł na moich rękach... weterynarz nic nie mógł zrobić :( Oto i on: Moje miłe wspomnienia, szkoda że nasi pupile muszą odchodzić za tęczowy most :( Quote
Talucha Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ale śliczny królik :) Też kiedyś miałam takiego, uratowany ze szkoły gdzie dzieciaki rzucały nim o podłogę, szarpały, szturchały różnymi zabawkami, a jeszcze królik siedział ciągle w klatce w świetlicy, gdzie hałas był przez cały czas.... I królik trafił do nas, gdzie żył przez kilka lat w spokoju i odszedł śmiercią naturalną Quote
Ewa&Duffel Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Witamy :) Choco jest przepiękny, uwielbiam niufki :loveu: Niestety mój pies się ich boi, co raczej wyklucza na razie psa tej rasy... Śliczny królik, szkoda, że tak się skończyło :( Ja mam 2 króliczki (w zasadzie jedna jest brata, ale tylko w teorii ) i niestety w niewielu miejscach w domu mogą biegać luzem, bo też lubią zjadać różne dziwne rzeczy :roll: Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Talucha napisał(a):Ale śliczny królik :) Też kiedyś miałam takiego, uratowany ze szkoły gdzie dzieciaki rzucały nim o podłogę, szarpały, szturchały różnymi zabawkami, a jeszcze królik siedział ciągle w klatce w świetlicy, gdzie hałas był przez cały czas.... I królik trafił do nas, gdzie żył przez kilka lat w spokoju i odszedł śmiercią naturalną Straszne są te dzieciaki, ja nie wiem czego ci rodzice ich ucza :( Dobrze, ze sa tacy ludzie jak ty i pomagaja wyjsc zwierzetą z takich sytuacji :) Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Ewa&Duffel napisał(a):Witamy :) Choco jest przepiękny, uwielbiam niufki :loveu: Niestety mój pies się ich boi, co raczej wyklucza na razie psa tej rasy... Śliczny królik, szkoda, że tak się skończyło :( Ja mam 2 króliczki (w zasadzie jedna jest brata, ale tylko w teorii ) i niestety w niewielu miejscach w domu mogą biegać luzem, bo też lubią zjadać różne dziwne rzeczy :roll: Szkoda,że się boi..pewnie po zabawach z moim zmienił by zdanie, bo moj Choco boi sie wszystkich psów (na poczatku znajomosci) a potem to szaleje ;) Quote
Ewa&Duffel Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 agamer napisał(a):Szkoda,że się boi..pewnie po zabawach z moim zmienił by zdanie, bo moj Choco boi sie wszystkich psów (na poczatku znajomosci) a potem to szaleje ;) Duffel ogólnie boi się wszystkich większych od niego psów, jak ostatnio zobaczył ogromnego doga niemieckiego to aż się za mnie schował. Ale myślę, że gdyby poznał takiego psiaka, z którym może się pobawić, to by pewnie zmienił zdanie, jak na razie nie było takiej możliwości. Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Szkoda,że tak daleko od siebie mieszkamy ;) W Gdyni czesto staramy się spotykac na dogomaniackie spacery ;) No ale mam nadzieje,że kiedyś spotka podobnego psa i się przełamie :) Quote
Daga&Maks Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 piękny królik :) z główki wyglądem przypomina mi trochę jednego z królików które mieliśmy w szkole, tylko tamten miał oklapnięte uszy, bardzo go lubiłam, ale niestety zmiana szkoły i królika już nie zobaczę Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 dagaa111 napisał(a):piękny królik :) z główki wyglądem przypomina mi trochę jednego z królików które mieliśmy w szkole, tylko tamten miał oklapnięte uszy, bardzo go lubiłam, ale niestety zmiana szkoły i królika już nie zobaczę Dziekuje ;) Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Misia&Ruby napisał(a):Śliczny króliś :) Dziękuje:) Quote
vege* Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Mój Stefan (królik) był identyczny kolorystycznie do twojego tlyko mój to był pseudobaranek :loveu: i nic nie gryzł w domu, ponieważ biedaczek miał krzywy zgryz i trzeba było mu co 3 tyg obcinać ząbki :-( Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 vege* napisał(a):Mój Stefan (królik) był identyczny kolorystycznie do twojego tlyko mój to był pseudobaranek :loveu: i nic nie gryzł w domu, ponieważ biedaczek miał krzywy zgryz i trzeba było mu co 3 tyg obcinać ząbki :-( Ojej, to rzeczywiście strasznie, mój nie gryzł dużo, wiec zawsze miał klatkę otwarta ;) A w nocy sam próbował sobie otwierać ;) Kiedyś mama obudziala sie z nim przed nosem ;D Ogólnie nie był szkodliwy tylko lubił ściany sobie pogryźć...a i oczywiście, moje ładowarki do telefonów ;) Jak tylko słyszałam -Agata, krolik biegnie do twojego pokoju!- to wiedziałam,że nie zdążę już jej uratować ;) Quote
agamer Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Na razie powstawiam trochę zdjęć, które nie są robione na bieżąco, ale w miarę aktualne :) Jakiś miesiąc temu tata (który uprawia motocross) zaproponował mi żebym wzięła Choco i pojedziemy na tor ( u nas w Gdyni Chwarznie). Był ładny słoneczny dzień, więc wzięłam misia i trochę pobiegał,popsocił i mnie trochę podenerwował (bo jakby inaczej :) ). Dostał nawet od "babci" taką kość (coś w stylu wędzonej,ale biała- wypadło mi z głowy jak się nazywa :P ), jako szczeniak zawsze po nich wymiotował i przestałam mu je dawać, no ale skoro dostał w prezencie no to musiał skosztować ;) Na początku myślałam,że może już z tego wyrósł, ale oczywiście po zjedzeniu całej, zwrócił mi ją z powrotem :( ciekawe jak to się dzieje... czego to on już nie zjadł, po czekoladki z alkoholem,pudełko merci- a zawsze szkodzi mu taka kość,którą wszyscy mi polecali dla szczeniąt ;) No to teraz fotki, bo już się rozgadałam tzn. rozpisałam :P Quote
vege* Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 agamer napisał(a):Ojej, to rzeczywiście strasznie, mój nie gryzł dużo, wiec zawsze miał klatkę otwarta ;) A w nocy sam próbował sobie otwierać ;) Kiedyś mama obudziala sie z nim przed nosem ;D Ogólnie nie był szkodliwy tylko lubił ściany sobie pogryźć...a i oczywiście, moje ładowarki do telefonów ;) Jak tylko słyszałam -Agata, krolik biegnie do twojego pokoju!- to wiedziałam,że nie zdążę już jej uratować ;) Stefan był ze mną 7 lat, nie raz otarł się o śmierć, ale nie chcę o tym pisać, bo znowu się popłaczę :placz: Stefuś był ogólnie bardzo kochany, w klatce przebywał tylko i wyłącznie w nocy (w nocy jest po prostu ciemno i dla bezpieczeństwa siedział w klatce, żeby ktoś z domowników, który szedł do łazienki np., żeby na niego nie nadepnął), a tak to biegał sobie cały dzień po mieszkaniu, albo najczęściej leżał sobie na kocyku i się wygrzewał na słonku :loveu: Poza klatką miał swoje oddzielne miseczki i kuwetę i tam się właśnie załatwiał, nigdy indziej nigdzie nie siusiał (chyba, że czasem jak biegł to bobka gdzieś zgubił :evil_lol: ) tylko na starość wiadomo, nie trzymał już tak moczu jak powinien i czasami narobił na swoje posłanko bo chyba pod koniec swojego życia już po prostu nie czuł tego :-( Wiem, że teraz jest w lepszym miejscu i cieszę się, że chociaż te 7 lat miał kochających właścicieli, pełną miseczkę, miłość i wszystko co było mu potrzebne i nic mu nie brakowało :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.