merrickmayfair Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Moj 3,5 miesieczny szczeniak sika na łózko :cool1: nie zdarza sie to czesto, podczas swojej 5 tygodniowej obecnosci u nas zdarzylo sie to moze 4 razy ale jednak sie zdarza. Jak ja tego oduczyc tym bardziej,ze nigdy nie zlapalam jej na goracym uczynku :diabloti: Zapalenia pecherza na pewno nie ma Quote
LadyS Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='merrickmayfair']Moj 3,5 miesieczny szczeniak sika na łózko :cool1: nie zdarza sie to czesto, podczas swojej 5 tygodniowej obecnosci u nas zdarzylo sie to moze 4 razy ale jednak sie zdarza. Jak ja tego oduczyc tym bardziej,ze nigdy nie zlapalam jej na goracym uczynku :diabloti: Zapalenia pecherza na pewno nie ma[/QUOTE] To się będzie jeszcze zdarzać przez jakiś czas - w końcu to 3,5 miesięczny szczeniak. Pozostaje Ci nadzorować jego pobyt na łóżku, uniemożliwić dostęp do niego pod Twoją nieobecność i wychodzić z nim jak najczęściej, nagradzając za załatwienie potrzeb na dworze. Quote
merrickmayfair Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Muszę się pochwalić że od czasu założenia wątku mała nie nasikała na łóżko...az do dzisiaj :shake: tragedia :shake: Quote
Martens Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 A czego sie spodziewasz po 4-miesiecznym szczeniaku? To nadal psie dziecko i jeszcze długo będą się zdarzac pojedyncze wpadki. A im wiekszy dramat Ty z tego robisz, tym nauka jest dla psa bardziej stresująca i się przedłuża. Quote
merrickmayfair Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Martens napisał(a):A czego sie spodziewasz po 4-miesiecznym szczeniaku? To nadal psie dziecko i jeszcze długo będą się zdarzac pojedyncze wpadki. A im wiekszy dramat Ty z tego robisz, tym nauka jest dla psa bardziej stresująca i się przedłuża. Nie robię dramatu :shake: reaguje spokojem, staram sie nagradzac mala na dworze a że sie wyżalę na forum to chyba nic zlego. Wypadki po prostu ignoruje i tyle. Ale mimo wszystko dobija mieć zasikana kołdrę której nawet wyprać nie można tylko wywietrzyć :roll: Quote
Dobert Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 przejdzie jej. jak się zgapiłem albo miałem lenia i wyjścia były rzadsze niż co 2 godziny to mała sikała gdzie popadnie. nie ma w tym wielkiego odkrycia, że jak nie ma czym to nie nasika ;) Quote
psicholog. Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Jeśli sika tylko na łóżko dobrze jest ją od niego odseparować. Dzięki temu unikniecie w późniejszym czasie problemów z nadprzywiązaniem lub zaburzeniami hierarchii. Wiem, jest to trudne ale warto w to 'zainwestować' :) Jest to ważne dla jej zdrowia psychicznego. Quote
bonusowa Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Witajcie Mam nadzieję, że założycielka wątku nie będzie miała nic przeciwko jeśli się podłączę :p Od 10 dni mam w domu buldożka francuskiego- piesek kończy jutro 7 miesięcy. No i w czasie tych wspólnych dni chyba z 6 czy 7 razy nasiurał na łóżko :-( U hodowcy nie załatwiał się w domu, u nas ogólnie też się nie załatwia, ale jak tylko zostawię sypialnię otwartą to mogę być pewna, że prędzej czy później poleci się zsiusiać. Tylko raz przyłapałam go na gorącym uczynku i wtedy delikatna "sójka" w bok i pogoniłam go na jego miejsce. Ale następnego dnia znowu się zsikał. Podkreślę, że jest to dla mnie nowa sytuacja: pies w moim domu rodzinnym, którego mieliśmy od szczeniaka nie sikał na meble, natomiast mój "starszak"- 5,5 letni ambul- trafił do nas w wieku 18 miesięcy i nigdy nie załatwił się w domu. TŻ kazał mi "coś z tym zrobić" :evil_lol: Więc postanowiłam zaczerpnąć trochę szczylkowej wiedzy na forum. Nie używam w stosunku do psów siły, nie uznaję klapsów. Zastanawiam się, czy kilkukrotna korekta wystarczy jeśli złapię go na gorącym uczynku? Może powinnam go sprowokować aby przy mnie postanowił nasiurkać na łóżko? Warte podkreślenia jest też to, że Tymek (bf) nie sika na kanapę w salonie ani na leże, które dzieli z Bonusem (moim starszym). Nie śpi z nami w łóżku, bo strasznie chrapie i TŻ się zbuntował :lol:, ale rano pozwalamy mu wejść poprzytulać się. Na kanapę wchodzi kiedy ma ochotę. Co do spacerów to chodzę tak często jak to możliwe (mam małe dziecko) ale jest jeden 2-3 godzinny spacer oraz 3 ok. 30minutowe spacery dziennie. Aczkolwiek wydaje mi się, że to nie jest kwestia tego, że nie wytrzymuje między wyjściami, bo jak parę razy nie miał dostępu do sypialni to nie zsiusiał się nigdzie indziej. Bardzo proszę o odpowiedzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.