Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To mnie nieźle nastraszyłyście...
N. Targ nie, Krk nie przyjmie, a gmina pewnie umowę podpisaną ma właśnie z Nowym Targiem, w końcu najbliższy schron... Okazuje się, że zmarła właścicielka miała też kota, z którym kompletnie nie wiem co robić.

Póki co pies jest z powrotem przy pustostanie, w nocy zerwał smycz którą był przywiązany (nie mam warunków do trzymania go w domu) i sam tam się udał, przeniosłam choć budę, żeby mógł się schować przed słońcem - zobaczymy, co przyniesie następny dzień.

Posted

Misiek został zabrany przez KTOZ chwilę temu - asior, nie wiem jak ci dziękować za pomoc, naprawdę ;) Jeśli potrzebne byłyby jakieś pieniądze na hotelik, wal jak w dym.

Posted

nie no, nie było innej opcji... po prostu zadzwoniłam do P. Prezes i przedstawiłam sytuację Miśka.
Pani Prezes nigdy nie zostawiła by psiaka w takiej sytuacji bez pomocy.
Niestety za hotel trzeba płacić, pewnie nie tak łatwo będzie nam znaleźć mu dom.....
Musimy zrobić jakieś bazarki na niego, bo KTOZ jest w naprawdę trudnej sytuacji finansowej, a mamy pod opieką ponad 30 psów i 20 koni.....

Posted

dziewczyny mam pytanie asior tez do ciebie;
u nas w wadowicach , po osiedlu od dobrych kilku miesiecy blaka sie rudy wychudzony przyjazny piesek
mysle(choc nie wiem na pewno) ze ma jakiegos wlasciciela bo kiedys widzialam go na smyczy szedl z takim chloppakie
ale przewaznie ciagle plata sie po osiedlu, widac ze jest zaglodzony
jak mozna mu pomoc? nie wiem gdzie mieszka? jezeli nawet go zlapie i oddam do urzedu miasta zawioza go do nowego targu tam zawoza wszystkie psy..........jak mu pomoc?

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
No własnie co z Misiem? ,na watku krakowskim proponiowałam ,ze ogłosze go z kontem Ktozu ale nie dostałam zdjec ani informacji na kogo telefon.


jak Pani mogła łatwo sprawdzić nie miałam czasu przez kilka dni nawet napisać jednego posta, mamy bardzo gorący okres w pracy i po prostu nie wyrabiam..... trzeba umieć zrozumieć drugiego człowieka...... Pies znajduje się w hotelu jakieś 30 km od krakowa, trudno więc wymagać, żeby jechać tam tylko po to, by zrobić fotki....
Jutro zadzwonię do hotelu i spytam co "nowego" u psa.

Posted

Asior napisał(a):
jak Pani mogła łatwo sprawdzić nie miałam czasu przez kilka dni nawet napisać jednego posta, mamy bardzo gorący okres w pracy i po prostu nie wyrabiam..... trzeba umieć zrozumieć drugiego człowieka...... Pies znajduje się w hotelu jakieś 30 km od krakowa, trudno więc wymagać, żeby jechać tam tylko po to, by zrobić fotki....
Jutro zadzwonię do hotelu i spytam co "nowego" u psa.


Asior nigdy nie sprawdzam czy ktos jest na dogo czy go nie ma , nie skacze po watkach , a rozumiem oczywiscie że ktos nie jest dłuzszy czas na watku ,czy nie mogłam zapytac co z Misiem ?

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Asior ,a wysłałs mi te zdjecia na maila? (niestety nie moge teraz sparwdzic bo mi moja poczta dziela )


nie wysyłałam, bo najpierw ktoś je musi zrobić a Magda nie ma aparatu.. mamy tak dużo interwencji, ze nie ma szans ich teraz wysłać do hotelu żeby zrobili zdjęcia .
Jak tylko będą zaraz wyślę

Posted

Asior napisał(a):
nie wysyłałam, bo najpierw ktoś je musi zrobić a Magda nie ma aparatu.. mamy tak dużo interwencji, ze nie ma szans ich teraz wysłać do hotelu żeby zrobili zdjęcia .
Jak tylko będą zaraz wyślę


Asior ,a tych zdjec z watku nie mogła bys mi wysłac na maila ,ja nie umiem ściagać ,te zdjecia sa bardzo ujmujące i myśle ,że ludzie takiemu biedakowi pomoga.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...