agaga21 Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 http://i47.tinypic.com/2w556rl.jpg przepiękny! bolcio, możesz dawać 5 fot w jednym poście ;) Quote
Pyrdka Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Trudno tak czasami się dzieje w adopcjach.Szkoda tylko,ze cierpią na tym psiaki.Dobrze,że Bolek już bezpieczny i zapomina o tym co do spotkało. Quote
Donvitow Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 cześć bolcio.:) slicznego masz psa.:) Jego zachowanie jest bardzo typowe dla AST a szczegolnie dla samców:). Brak wylewności w pierwszych kontaktach napewno wynagrodzi ci bezwzglednym przywiazaniem. Okres adaptacyjny jednak nie trwa przysłowiowe dwa tygodnie a czasem i pół roku.:). I nie konczy sie nagle tylko z uplywem czasu ciagle w relacjach pies-ludź pojawiają się nowe radosne elementy.:) Przy czym często AST maja wlasne poczucie potrzeb na kontakty fizyczne z właścicielem.:). Na pierwszy "brzuszek", niegrzeczne poszturchiwania i trącania i inne objawy zaufania mozna czekać dlugo.:). Powodzenia.:) Quote
bolcio Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Cześć Donvitov, moim zdaniem takie zachowanie nie jest jak to nazwałeś t y p o w e dla AST`a (samców), tylko dla psa po przejściach i z winy ludzi. Chyba nie myślisz, że spodziewałam się innej reakcji niż ta, którą opisałam. To nie jest normalne, że psiak nie chce swobodnie spacerować, bo ma taki kaprys czy dlatego, że jest samcem. W przypadku Bolka, po tym co przeszedł, nie daje mu żadnych granic czasowych adaptacji o których wspomniałeś. To nie jest tak, że z upływem czasu wszystkie jego lęki znikną jak za dotknięciem magicznej różdżki. Oczywiście z upływem czasu widać jak moje relacje z Bolkiem ulegają poprawie. Cieszę się z każdego postępu Bolka. Tylko, że to nie dzieje się samoistnie. Z psiakiem trzeba pracować…, ale mądrze. Jakbym nie miała odpowiednich wskazówek od Pani, która pomaga mi przy Bolku a czekała, aż wszystko samo przejdzie z biegiem czasu to ja nie wiem co by się działo z psiakiem. „Niegrzeczne poszturchiwania, trącania” – to wg Ciebie są objawy zaufania…?... no i nie miałam tu nic złego na myśli… no ale skoro tak piszesz. A tak na marginesie, dziękuje wiem, że mam ślicznego psa. Quote
Akrum Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 niestety każda zmiana domu pozostawiła jakąś rysę w psychice Bolka, sporo już w życiu przeszedł i wcale się nie dziwię, że teraz nie potrafi zaufać. Ale wierzę, że cierpliwą pracą, spokojem - Bolek w końcu zaufa i na nowo się otworzy. Martwi mnie tylko ta jego łapka i niechęć do chodzenia. Co wet na to mówi?? Quote
bolcio Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [IMG]http://i47.tinypic.com/nbdfsx.jpg[/IMG] Quote
bolcio Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 [IMG]http://i48.tinypic.com/2vdnqtf.jpg[/IMG] Quote
Akrum Posted November 13, 2012 Author Posted November 13, 2012 Cudowny nasz Bolek :) Niestety widać po nim te ostatnie przejścia, zmiany domu... jednak wierzę, że Wasza codzienna praca, cierpliwość spowodują, że Bolek będzie jeszcze tryskał energią i w oczach zobaczymy ten blask jak w momencie, gdy zabierałyśmy go w przytulisku na spacer :) Quote
Akrum Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 pięknie się prezentuje w tych niebieskich szeleczkach :) Quote
Pyrdka Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Jest cudny,ale widać po oczkach jeszcze,że nie do końca doszedł do siebie. Quote
bolcio Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Spokojnie, może faktycznie na zdjęciach Bolcio wygląda na zrezygnowanego, ale mogę uczciwie napisać, że teraz to tylko pozory :) Fotki są z początków pobytu u mnie, gdzie Bolcio praktycznie tylko jadł i spał. Po 2 i ½ miesiąca widać poprawę. Od kilku dni bardzo chętnie bawi się w domu. Na spacerach jest różnie, raz lepiej raz gorzej. Raz potrafi się cieszyć całym spacerem a energia go rozpiera, a niekiedy wystarczy najmniejszy bodziec, żeby się zatrzymał i wtedy ze spaceru nici. Ale cały czas pracujemy… . Quote
Akrum Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 piękny :) swego czasu jak jeszcze Bolcio był w schronie, to miał takie zmiany skórne na dupeczce i łapkach. Teraz nic takiego na zdjęciach nie widzę :) Quote
agaga21 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 to ostatnie zdjęcie przypomina ile on przeszedł... moje psiska też szukają plam słońca by się w nich wygrzewać :) Quote
Akrum Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 tak, te dwa zdjęcia przypominają, ile Bolcio przeszedł... ale najważniejsze, że po operacji odnalazł się w "nowym ciele". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.