Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 455
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cześć bolcio.:) slicznego masz psa.:)

Jego zachowanie jest bardzo typowe dla AST a szczegolnie dla samców:). Brak wylewności w pierwszych kontaktach napewno wynagrodzi ci bezwzglednym przywiazaniem. Okres adaptacyjny jednak nie trwa przysłowiowe dwa tygodnie a czasem i pół roku.:). I nie konczy sie nagle tylko z uplywem czasu ciagle w relacjach pies-ludź pojawiają się nowe radosne elementy.:) Przy czym często AST maja wlasne poczucie potrzeb na kontakty fizyczne z właścicielem.:). Na pierwszy "brzuszek", niegrzeczne poszturchiwania i trącania i inne objawy zaufania mozna czekać dlugo.:).
Powodzenia.:)

Posted

Cześć Donvitov, moim zdaniem takie zachowanie nie jest jak to nazwałeś t y p o w e dla AST`a (samców), tylko dla psa po przejściach i z winy ludzi. Chyba nie myślisz, że spodziewałam się innej reakcji niż ta, którą opisałam. To nie jest normalne, że psiak nie chce swobodnie spacerować, bo ma taki kaprys czy dlatego, że jest samcem. W przypadku Bolka, po tym co przeszedł, nie daje mu żadnych granic czasowych adaptacji o których wspomniałeś. To nie jest tak, że z upływem czasu wszystkie jego lęki znikną jak za dotknięciem magicznej różdżki. Oczywiście z upływem czasu widać jak moje relacje z Bolkiem ulegają poprawie. Cieszę się z każdego postępu Bolka. Tylko, że to nie dzieje się samoistnie. Z psiakiem trzeba pracować…, ale mądrze. Jakbym nie miała odpowiednich wskazówek od Pani, która pomaga mi przy Bolku a czekała, aż wszystko samo przejdzie z biegiem czasu to ja nie wiem co by się działo z psiakiem. „Niegrzeczne poszturchiwania, trącania” – to wg Ciebie są objawy zaufania…?... no i nie miałam tu nic złego na myśli… no ale skoro tak piszesz. A tak na marginesie, dziękuje wiem, że mam ślicznego psa.

Posted

niestety każda zmiana domu pozostawiła jakąś rysę w psychice Bolka, sporo już w życiu przeszedł i wcale się nie dziwię, że teraz nie potrafi zaufać.
Ale wierzę, że cierpliwą pracą, spokojem - Bolek w końcu zaufa i na nowo się otworzy.

Martwi mnie tylko ta jego łapka i niechęć do chodzenia.
Co wet na to mówi??

Posted

Cudowny nasz Bolek :)

Niestety widać po nim te ostatnie przejścia, zmiany domu... jednak wierzę, że Wasza codzienna praca, cierpliwość spowodują, że Bolek będzie jeszcze tryskał energią i w oczach zobaczymy ten blask jak w momencie, gdy zabierałyśmy go w przytulisku na spacer :)

Posted

Spokojnie, może faktycznie na zdjęciach Bolcio wygląda na zrezygnowanego, ale mogę uczciwie napisać, że teraz to tylko pozory :) Fotki są z początków pobytu u mnie, gdzie Bolcio praktycznie tylko jadł i spał. Po 2 i ½ miesiąca widać poprawę. Od kilku dni bardzo chętnie bawi się w domu. Na spacerach jest różnie, raz lepiej raz gorzej. Raz potrafi się cieszyć całym spacerem a energia go rozpiera, a niekiedy wystarczy najmniejszy bodziec, żeby się zatrzymał i wtedy ze spaceru nici. Ale cały czas pracujemy… .

Posted

piękny :)

swego czasu jak jeszcze Bolcio był w schronie, to miał takie zmiany skórne na dupeczce i łapkach.
Teraz nic takiego na zdjęciach nie widzę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...