ania z poznania Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Zapraszam serdecznie na bazarek dla Azy, amstaffki z obory: http://www.dogomania.pl/threads/209827-Antyki-ciuszki-bi%C5%BCuteria-na-amstaffk%C4%99-z-obory-do-04.06?p=17101812#post17101812 Fanty podarowała Randall, wielkie dzięki :) Quote
Akrum Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 Czy Lala miała już robione jakieś badania - jeśli chodzi o tą chudość? Quote
agaga21 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Akrum napisał(a):Czy Lala miała już robione jakieś badania - jeśli chodzi o tą chudość? dziś będzie chyba miała pobieraną krew tak jak aza. póki co została solidnie odrobaczona. Quote
Akrum Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 jestem ciekawa, jakie będą wyniki krwi... miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze, a jej stan (chudość) wynikała z tego, że coraz bardziej traciła chęci do życia siedząc w kojcu. Quote
Akrum Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 Rozmawiałam ostatnio z mariamc w sprawie Lali :) Laleczka ma się dobrze, zarasta, futerko robi się ładniejsze, ciałka też nabierze - dziewucha ma lamblie i coś jeszcze na m.... Dlatego bidulka chudła mimo iż apetyt jej dopisywał. Ogólnie Laleczka odżyła i o to chodziło, jest leczona, chodzi na spacerki, dostaje namiastkę domu :) A Bolek w DS - niestety nic więcej nie wiem, więc nie pytajcie. Quote
mariamc Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Pyrdka Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Lalunia zdrowiej szybciutko i nabieraj ciałka. Quote
Akrum Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 Śliczna i szczęśliwa Laleczka :) jaki ma zadowolony i uśmiechnięty pychol :) Lala wypiękniała, widać że ciałka już nabrała, już żeberka tak nie wystają - cudowną opiekę ma u Ciebie mariamc Quote
agaga21 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 dziewczyny, został u was tylko dolar z bullowatych. proszę, zajmijcie się nim, weźcie go kilka razy na spacerki, by go poznać, obfocić...bez tego ogłaszać się go nie da:shake: Quote
Akrum Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 tak - został tylko Dolar... gdy ostatnio chciałyśmy go wziąć na spacer by zrobić mu zdjęcia do ogłoszeń - to kierownik powiedział, że mamy się zastanowić, bo to pies nieadopcyjny. zresztą już tu o tym pisałam. Poczułam się wtedy jak jakaś gówniara, która pierwszy raz w życiu zabiera się za adopcje psa i nie wie co i jak. Przecież od lat zajmujemy się adopcjami i chyba zdążyłyśmy już udowodnić, że nie wydajemy psów do nieodpowiedzialnych domów, tylko zawsze je sprawdzamy, szukamy domu pod danego psa. A tym tekstem "że mamy się zastanowić i przemyśleć kwestię adopcji Dolara" po prostu potraktował nas jak laików. Przecież wiadomo, że jeśli znajdzie się dom dla Dolara, to będzie on sprawdzony przez osoby, które znają się bardzo dobrze na amstafach, które zajmują się adopcją również trudnych amstafów... Czy to że pies nie toleruje innych psów (taka natura wielu amstafów, szczególnie takich, które od szczeniaka były prowadzone przez nieodpowiedzialne osoby), gryzie je, musi oznaczać, że jest psem nieadopcyjnym i musi spędzić całe życie w schronie? Tak samo ONek, doberman czy inne psy mogą mieć tendencje zabójcze, tak samo amstaf ma do tego prawo. Ile ostatnimi czasy cocker spanieli trafia do schronisk, bo pogryzły właścicieli i co - takie psy powinny całe życie spędzić w schronie? Nie, im jest dawana kolejna szansa, szuka się im odpowiedzialnych domków, nie są od razu skreślane tak jak amstafy. To dlaczego nasz Dolar miałby spędzić całe życie w kojcu? co to za życie, bez człowieka, bez spacerów - przecież to można zdziczeć zupełnie. Po to są fundacje i ludzie, którzy pomagają w adopcjach danej rasy, bo się znają jak nikt inny na specyfice danej rasy. Dlatego osoby takie jak ja, Pyrdka i wiele innych wolontariuszy z różnych schronisk korzystamy z pomocy takich specjalistów, by dobrać odpowiedni dom pod danego psa. Po to są wizyty przed i poadopcyjne, po to istnieją behawioryści.. Dlatego wierzę, że z Waszą pomocą uda nam się znaleźć odpowiedni domek dla Dolara. Quote
Akrum Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 w ostateczności nie wzięłyśmy go na spacer. ale teraz - jak w końcu pojedziemy, to go weźmiemy na spacer. Quote
agaga21 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 widać kierownik nie zna się na bullowatych skoro tak twierdzi. agresja do psów to typowa cecha większości amstaffów i po prostu trzeba to zaakceptować i nie dopuścić do sytuacji niebezpiecznych. izolowanie psa i zamykanie go w kojcu może jedynie potęgować jego frustracje. większość amstaffów, którym znalazłyśmy domy, nie akceptuje innych zwierząt, co wcale nie skreśliło ich szans na wspaniałe domy! to psy specyficzne-kochające ludzi i nielubiące zwierząt(choć nie zawsze) i trzeba to po prostu zaakceptować. szkoda, że kierownik tego nie wie, powinien trochę się znać na rasach skoro pracuje w schronisku. mam nadzieję, że jednak uda wam się go przekonać, że dolar nie jest psem nieadopcyjnym tylko dlatego, że jest w typie amstaffa i ma jego cechy. Quote
Martens Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Przede wszystkim agresja wobec innych psów nie ma przełożenia ani porównania na agresję do ludzi. Pies może z powodzeniem być jedynym psiakiem w domu, być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu - i to wystarczy, żeby nie stwarzał zagrożenia; w domu bez innych zwierząt może być świetnym psem. Gdyby po stosunku do innych psów oceniać psy dogomaniaków to pewnie wyszłoby że z 1/3 lekko nie nadaje się do trzymania w domu :evil_lol: A są z nim jakieś inne problemy poza tą niechęcią do innych psów? Quote
Akrum Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 z tego co nam powiedziano, to do ludzi jest w porządku. poza tym ma deprechę, ślini się bardzo mocno, ociera pychem o drzwiczki kojca ścierając sobie skórę na pyszczku. Quote
Emma53 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Akrum! Kierownika opinia na temat Bolka znów nie jest trafiona. Dobrze o tym wiesz! Więc nie denerwuj się! Mój tymczasowicz Pucek prawie pinczer (8 kg) też nie toleruje obcych psów, a w domu mieszka z trzema i jakoś się dogadały. Dla ludzi jest przymilny. Codziennie mam u siebie wnuczkę, która czasami przegania a on grzecznie odchodzi. Quote
Akrum Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 Emma nie chodzi o Bolka a o Dolara. Bolka już nie ma w przytulisku. Quote
Pyrdka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Weźmiemy Dolara na spacer. Nikt nam tego pomysłu nie wybije z głowy. On tez musi dostać szansę i na pewno zrobimy wszytko, aby go bliźej poznać. Quote
Emma53 Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='Akrum']Emma nie chodzi o Bolka a o Dolara. Bolka już nie ma w przytulisku.[/QUOTE] Wiem , pomyliłam imiona. Quote
Akrum Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 [quote name='Pyrdka']Weźmiemy Dolara na spacer. Nikt nam tego pomysłu nie wybije z głowy. On tez musi dostać szansę i na pewno zrobimy wszytko, aby go bliźej poznać.[/QUOTE] tak, jeśli w końcu uda nam się w ogóle dostać do przytuliska - bo póki co chwilę coś lub bardziej ktoś nam ten dostęp utrudnia :roll: Quote
mariamc Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mariamc Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
agnieszka32 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Pięknie niunia wygląda! http://img580.imageshack.us/img580/7878/asty049.jpg I widać, że ładnie na wadze przybrała ;) Quote
agaga21 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 dokładnie miesiąc temu: i teraz: naprawdę pięknie wygląda!!!! dziękujemy danusiu! :) :) Quote
Pyrdka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Śliczne foty i śliczna Lalunia. Pięknie przybrała na wadze:multi:. Jaki ma szcęśliwy i usmiechnięty pychol. Normalnie miodzik:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.