Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kawka napisał(a):
Przepraszam, ale na tym filmiku widać conajwyżej że jedzą, nic ponadto, żadnego cierpienia tam nie widzę, proszę bez melodramatów może.



ja myslę, że psy z fimiku sa zachwycone, że ktoś im odgryzł kawał ciala...Gdyby mogły kwiczałyby z zachwytu!!

jako, że psy nie zdają sobie sprawy ze swego kalectwa i pewnie z innych rzeczy, to czyli mozna robić im co sie tylko chce?
niejeden pewnie mysli nad zoofilią czy biciem psa kablem.
pies nie wie, że mu źle-wiec róbmy z psami co chcemy, tak?

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale tu idzie o co inne , cały czas próbują niektórzy udowodnić , że pies z kopiowanym ogonem czy uszami - CIERPI , a to jest wielka bzdura !!!!
Nie odczuwają dyskomfortu z powodu w/w "braków" , nie czują się kalekami , nie zachowują się inaczej niż reszta psów ....
Mam psy kopiowane i nie kopiowane .... nie widzę różnicy w ich zachowaniach czy też systemie porozumiewania się ...
Mam psy kopiowane i nie - tych samych ras !!!
Różnica jest jedna , wizualna ....

I nieetyczne jest porównywanie katowania do kopiowania , warunek - kopiowanie w humanitarnych warunkach .. czyli pod okiem specjalisty ....
Zabieg jak każdy inny , rany po zabiegu goją się tak samo .....

No ,ale ten temat który rok się ciągnie ? i to samo biadolenie .....

Ja zdania nie zmienę , kopiowane psy są elegantsze ..... to kopiowanie , nie wzięło się z niczego , rasy psów powstawały dla określonych potrzeb ... to też było już omawiane ...

a te sznaucery .. czy by było niekopiowane czy tak jak na filmie po zabiegu ... zachowywały by się tak samo ... ot pieski w kojcu podczas posiłku ...
Dość zabawnie spożywają ten posiłek , ale to szczylki więc po nich wszystkiego można się spodziewać .....

Zamiast zatem znowu bić się o te "biedne" pieski kopiowane , radze ruszyć zwłoki do schroniska - tam widać CIERPIENIE !!! gołym okiem i u kopiowanych i niekopiowanych ..... na pewno nie cierpią z powodu wykonywania zabiegu kopiowania ....
Te psy życie by oddały za dom , człowieka , ciepły posiłek .... same by się skopiowały gdyby miały postawiony warunek - uszy albo dom .....

Jakaś paranoja ogarnęła przeciwników kopiowania .... która zaślepia im prawdziwe cierpienie .... ale to taka polska mentalność ..... szukać problemu gdzie go nie ma , a udawać że nie ma problemu tam gdzie jest i to poważny i trudny do rozwiązania.

Posted

Rzadko sie z tobą nie zgadzam:P, ale tym razme się nie zgodzę.

Jestem przeciwna kopiowaniu-jako, że jest to nienaturalne, a ja chowam psy naturalnie. Staram się im dostarczać najlepszych warunków do rozwoju, a kopiowanie ten rozwój zaburza-i główny zarzut z mojej strony to narkoza.

Nie mogę tez pojać hipokryzji, która polaga na tym, by zaaprobować kopiowanie uszu, a zdycydowanie sprzeciwiać sie:walkom psów, sterylkom bez sensu, psom myśliwskim zarzynającym lisy(a tym samym wdajacym się w walkę z innym zwierzeciem)


Domyslam się, że psu, który ma coś kopiowane wszystko jedno jak wyglada-jednak gdyby dać psu świadomość i wybór: mogę Ci obciać kawałek ciała i będziesz wyglaał dostojnie, albo będziesz wyglaał jak burek-i ci nic nie utnę..pies wybrałby drugą opcję.

Gdyż tylko masochista zgodziłby sie radosnie na ból w imię "kanonów piękna"..a jak wiemy, masochistami są tylko ludzie....zwierzęta zawsze wybierają to, co jest najlepsze dla ich zdrowia-i kopiowania nie ma na tej liscie.

Dla mnie i kopiowanie i zoofilia i walki psów i głodzenie zwierzecia maja wspólny rdzeń: sprawianie psu bólu, który ma na celu uprzyjemnianie NAM życia. Dobro psa nie ma z tym nic wspólnego.

Posted

No z walkami i wyborem psów ich własnym , to można by podyskutować , hihi
bo niby skąd tyle agresywnych psów , które chcą kosić wsio co się rusza ... nie mówię o TTB ;)

a to czy sie nie zgadzamy ... świat by był nudny , gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie na każdy temat...
wiesz niektórzy nawet twierdzą , że ubieranie psów jest barbarzyństwem ..:)

Odnośnie estetyki , to wystarczy pojechać na wystawę .... picowanie niektórych ras , to dla osobiście paskudna zbrodnia , bo nie służy absolutnie niczemu , lakiery , żele , smary , suszarki , gofrownice , kokardki , papiloty .... i takie tam ....
Może zatem skoro walka o kopiowanie , który goi się szybko .. powalczyć też o przywrócenie naturalności u psów ? :)
Nieraz patrze to niewierze własnym oczom , co te psy muszą przechodzić , w imię dobrego samopoczucia właściciela .... i lepszej oceny na ringu ....

Skoro chcemy naturalnie , to na całego .... o ile mi wiadomo , to w przypadku kopiowania jak pisałam było to celowe dla dobra zwierzęcia by uniknąć urazu który jest w dorosłym wieku bardzo bolesny , o tyle nie natrafiłam nigdzie by przed wpuszczeniem do szopy jorka by wyłapał myszy , zakładano mu papiloty czy też pryskano go lakierami , brylantynami itp badziewiami ......

Ja mogę napisać tyle , na swoja obrone :D .. moje staffiki występują na ringach jak je natura stworzyła .. prosto z podwórka bez żadnych zabiegów .. wąsów też nie obcinam , bo wąsy są psy przydatne :)
a nie , raz podgoliłam maszynką ogonek , kilka włosków by wyrównać .... :evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']ale tu idzie o co inne , cały czas próbują niektórzy udowodnić , że pies z kopiowanym ogonem czy uszami - CIERPI , a to jest wielka bzdura !!!!

Hm " niektorzy " ??? tzn kogo masz na mysli ???????
Weterynarzy ??? dziwne dlaczego w niektorych krajach jest zabronione kopiowanie ,skoro wg Ciebie to bez znaczenia i TO WIELKA BZDURA !!!!
( juz tu forumowiczka nawet napisala ze w tych krajach to sami idioci co zabronili kopiowania :crazyeye: - ladnie, tylko w Polsce sa sami geniusze :evil_lol: )

Nie odczuwają dyskomfortu z powodu w/w "braków" , nie czują się kalekami , nie zachowują się inaczej niż reszta psów ....
Mam psy kopiowane i nie kopiowane .... nie widzę różnicy w ich zachowaniach czy też systemie porozumiewania się ...
Mam psy kopiowane i nie - tych samych ras !!!

Tyyyyy taka wrazliwa , widzisz wszystko u swoich psow a roznicy nie widzisz miedzy kopiowanym a nie kopiowanym ???
JA WIDZE NA KAZDYM KROKU JAK MOJEMU PSU BRAKUJE OGONA !!!!!!!!!!!!!!!!!
I NIE MUSZE CZYTAC PRZEPROWADZONYCH DOSWIACZEN PSICH PSYCHOLOGOW .
MOJ PIES BEZ OGONA - TO KALEKA W POROWNANIU DO PSA TEJ SAMEJ RASY Z OGONEM !!!!!!
I nieetyczne jest porównywanie katowania do kopiowania , warunek - kopiowanie w humanitarnych warunkach .. czyli pod okiem specjalisty ....
Zabieg jak każdy inny , rany po zabiegu goją się tak samo .....


TO TWOJA OPINIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zreszta widac o czym piszesz , skupiasz sie na samym zabiegu a nie na komplikacjach.
W kazdym kraju co zabronili tego zabiegu tylko dlatego ze jest to czyn BARBARZYNSKI !!!!
JEZELI SIE Z TYM NIE ZGADZASZ CO TU NAPISALI TO Z NIMI DYSKUTUJ:
[FONT=Arial]Raport weterynaryjny[/FONT]
http://www.dogomania.pl/forum/f487/w-obronie-praw-zwierzat-stop-dla-kopiowania-70841/index60.html

Advocates for Animals
[FONT=Verdana]10 Queensferry Street[/FONT]
[FONT=Verdana]Edinburgh[/FONT]
[FONT=Verdana]Scotland EH2 4PG[/FONT]
http://www.dogomania.pl/forum/f487/w-obronie-praw-zwierzat-stop-dla-kopiowania-70841/

No ,ale ten temat który rok się ciągnie ? i to samo biadolenie .....


WIESZ BO TO POLSKA,( wet polski ,Lutomska porownala uciecie ogona do paznokcia)
o Polsce poczytaj jakie maja opinie nie tylko w tej dziedzinie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Wiesz w Polsce jest tez bez znaczenia czy ktos obywatelowi oberznie glowe :angryy:

Posted

[quote name='Vectra']
Ja mogę napisać tyle , na swoja obrone :D .. moje staffiki występują na ringach jak je natura stworzyła .. prosto z podwórka bez żadnych zabiegów .. wąsów też nie obcinam , bo wąsy są psy przydatne :)
a nie , raz podgoliłam maszynką ogonek , kilka włosków by wyrównać .... :evil_lol:
BARDZO DZIWNE :roll:, trudno mi to zrozumiec , ja co robie ma uzasadnienie .

Ps. Oczywiscie sa w Polsce rowniez weterynarze z powolania :


Napisał Artur Dobrzynski
Byłem przeciwnikiem obcinania uszu i ogonów od poczatku swojej pracy zawodowej i nigdy tego nie ukrywałem. Wręcz przeciwnie propagowałem swój pogląd zarówno wśród Kolegów Lekarzy i wśród Czytelników miesięcznika "Mój pies". Pierwszy tekst na ten temat ukazał się kilkanaście lat temu pod tytułem "Ciąć, czy nie ciąć?". Dopiero jednak zapis w Ustawie o ochronie zwierząt : "[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione".... umozliwił mi konstruktywną rozmowę z Rzecznikiem Odpowiedzialnośći Zawodowej Izby lekarsko-Weterynaryjnej, której wynikiem było uznanie obcinana uszu i ogonów za czynność sprzeczną w zapisie Ustawy. Zabieg ten w żaden sposób przcież nie ratuje życia, ani zdrowia a jeszcze bardziej nie ma nic wspólnego z ograniczeniem populacji. Niestety dopiero kilka lat poźniej Krajowy Lekarz Weterynarii podzielił to stanowisko. W dniu dzisiejszym mam nadzieję, że nikt nie ma wątpliwości, że wykonywanie tego zabiegu jest zabronione i grozi odpowiedzialnością karną. Poza tym niektóre kraje nie wpuszczają do siebie psów z obietymi uszami i ogonami[/FONT][/FONT]

Małgorzata Szmurło lekarz weterynarii,
[FONT=Verdana]międzynarodowy sędzia kynologiczny(MS)[/FONT]

[FONT=Verdana]MS: Cięcie uszu to zabieg przeprowadzony w narkozie. [/FONT]
[FONT=Verdana]Niesie ze sobą takie samo ryzyko jak każda inna operacja, [/FONT]
[FONT=Verdana]z czego właściciel powinien zdawać sobie sprawę. [/FONT]
[FONT=Verdana]Ponadto rana obejmując praktycznie całą pozostałą część ucha, gojąc się, [/FONT]
[FONT=Verdana]wymaga zaangażowania sił całego rosnącego organizmu, boli, swędzi. [/FONT]
[FONT=Verdana]Jeśli nasz pies poważnie skaleczy się np. na boku,[/FONT]
[FONT=Verdana]biegniemy do lekarza i bardzo naszemu podopiecznemu współczujemy, [/FONT]
[FONT=Verdana]że tak cierpi, bo konieczne było założenie kilku szwów. [/FONT]
[FONT=Verdana]Dlaczego takich uczuć ma w nas nie wzbudzić świadome odcięcie części ucha, które jest bardzo wrażliwe?[/FONT]


Mozna jeszcze by wymieniac ale DLA VECTRA TO TYLKO "niektorzy" co chca udowodnic bzdury :crazyeye:

Posted

iwona&CAR napisał(a):
BARDZO DZIWNE :roll:, trudno mi to zrozumiec , ja co robie ma uzasadnienie .


W Polsce sie tez kastruje knurki bez znieczulenia i nikt nie KRZYCZY w ich obronie :cool1:

ehhh

ps: Ty mieszkasz w Polsce??- tak z ciekawosci pytam Nie wiem na czym to polega ale na 90% ludzi plujacych na Polske i Polakow to ci co z niej wyjechali...

Posted

[quote name='anea']
ps: Ty mieszkasz w Polsce??- tak z ciekawosci pytam Nie wiem na czym to polega ale na 90% ludzi plujacych na Polske i Polakow to ci co z niej wyjechali...
A nie myslisz ze moze dlatego wyjechali ze trudno bylo niektorym strawic to co sie dzieje w tej Polsce ? moze poczytaj wiecej ;)
Wiesz inne kraje potrafia wzorowac sie i czerpac wiedze i wspolpracowac ,
POlSKA POTRAFI SIE TYLKO KLOCIC :evil_lol:
Zobacz tylko tu na tym forum VECTRA uwaza ze "niektorzy " udawadniaja BZDURY-
czyli jakie ma pojecie o innych krajach ktorzy wprowadzili zakaz kopiowania ??
Nastepna forumowiczka pisze

Napisał Amber
Nie jedyne i nie ostatnie. Całe szczęście. Idiotyzmy trzeba tępić.

Dla ciebie zakaz kopiowania to idiotyzm? :angryy:


[quote name='"Amber"']Jest, ponieważ psy były kopiowane od wieków i nic im nigdy nie było.
Zobacz ilu od idiotow Amber wyzwala :evil_lol:

Posted

Iwonko , laleczko - zmień ton jak do mnie "mówisz" bo sobie nie życzę krzyków.
Skoro Twój pies to kaleka , to poddaj go eutanazji , dlaczego go męczysz ?
Dlaczego kupiłaś psa kalekę ? wg Ciebie kalekę i proszę nie cytuj nie swoich słów.
Chyba jesteś już na tyle duża , że potrafisz sama składać wyrazy w zdania.

I nie krzycz , bo to niegrzeczne

Posted

anea napisał(a):


ps: Ty mieszkasz w Polsce??- tak z ciekawosci pytam Nie wiem na czym to polega ale na 90% ludzi plujacych na Polske i Polakow to ci co z niej wyjechali...



:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:-dobre bo mocne i prawdziwe.....


Vectra napisał(a):

Skoro Twój pies to kaleka , to poddaj go eutanazji , dlaczego go męczysz ?
Dlaczego kupiłaś psa kalekę ? wg Ciebie kalekę i proszę nie cytuj nie swoich słów.



a to....the best!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu:

Posted

Vectra napisał(a):
No z walkami i wyborem psów ich własnym , to można by podyskutować , hihi
bo niby skąd tyle agresywnych psów , które chcą kosić wsio co się rusza ... nie mówię o TTB ;)

a to czy sie nie zgadzamy ... świat by był nudny , gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie na każdy temat...
wiesz niektórzy nawet twierdzą , że ubieranie psów jest barbarzyństwem ..:)

Odnośnie estetyki , to wystarczy pojechać na wystawę .... picowanie niektórych ras , to dla osobiście paskudna zbrodnia , bo nie służy absolutnie niczemu , lakiery , żele , smary , suszarki , gofrownice , kokardki , papiloty .... i takie tam ....
Może zatem skoro walka o kopiowanie , który goi się szybko .. powalczyć też o przywrócenie naturalności u psów ? :)
Nieraz patrze to niewierze własnym oczom , co te psy muszą przechodzić , w imię dobrego samopoczucia właściciela .... i lepszej oceny na ringu ....

Skoro chcemy naturalnie , to na całego .... o ile mi wiadomo , to w przypadku kopiowania jak pisałam było to celowe dla dobra zwierzęcia by uniknąć urazu który jest w dorosłym wieku bardzo bolesny , o tyle nie natrafiłam nigdzie by przed wpuszczeniem do szopy jorka by wyłapał myszy , zakładano mu papiloty czy też pryskano go lakierami , brylantynami itp badziewiami ......

Ja mogę napisać tyle , na swoja obrone :D .. moje staffiki występują na ringach jak je natura stworzyła .. prosto z podwórka bez żadnych zabiegów .. wąsów też nie obcinam , bo wąsy są psy przydatne :)
a nie , raz podgoliłam maszynką ogonek , kilka włosków by wyrównać .... :evil_lol:


Myśląc o kanonach etycznych, nie ma co porównywać zabiegów nie sprawiających psom bólu, ubierania-które czasem(no, przecież wiesz, bo też jesteś zamieszana w ten kubraczkowy interes:lol:) ratuje życie, z zabiegiem mogącym uśmiercić, okaleczyć i spowodować duży ból psu.

Wszelkie dziwactwa związane z ringiem są dla mnie rownież niezrozumiałe, ale tam wlaśnie jest geneza tego wszystkiego.

Nie można sie takze powoływać na argument, że cięcie ucha zapobiega urazom uszu. Idąc takim tokiem-należałoby skopiować wszystko wszystkim rasom. Spójrz na walczące pit bulle: pomimo tytułu Gch-uszy mają całe, co oznacza,że spowodować uraz nie jest tak łatwo, jakby sie nam wydaje.

Dla mnie i obcinanie czegokolwiek na żywca, czy też podawanie niepotrzebnej narkozy jest nieetyczne i szkodliwe.
Nawet zwierzę gospodarskie idąc na rzeź-powinno umrzeć humanitarnie.

Cieszę się, że idea niekopiowania ogarnia coraz wiecej krajów.
Dla mnie to oznacza: bezbolesne życie bardzo wielu psów i niestety-mniej przypadków, gdzie "hodowcy" odrąbuja ogony na własna rękę(oszczędnosci) widocznie naśladując zdanie Pani weterynarz, która znów zaszczyciła nas swoją obecnoscią i która twierdzi, że obcinanie ogonów kilkudniowym szczeniętom wcale nie boli...

Posted

arjuna napisał(a):


...a kopiowanie ten rozwój zaburza-i główny zarzut z mojej strony to narkoza.

Nie mogę tez pojać hipokryzji, która polaga na tym, by zaaprobować kopiowanie uszu...

Dla mnie i kopiowanie i zoofilia i walki psów i głodzenie zwierzecia maja wspólny rdzeń: sprawianie psu bólu, który ma na celu uprzyjemnianie NAM życia. Dobro psa nie ma z tym nic wspólnego.


Arjuna

Dodaj wiec jeszcze do swojej czarnej listy sterylizacjie i kastracje.

Posted

anea napisał(a):
W Polsce sie tez kastruje knurki bez znieczulenia i nikt nie KRZYCZY w ich obronie :cool1:

ehhh

ps: Ty mieszkasz w Polsce??- tak z ciekawosci pytam Nie wiem na czym to polega ale na 90% ludzi plujacych na Polske i Polakow to ci co z niej wyjechali...


Tez to zauwazylas?!:p,szkoda,ze przy okazji dyskredytowania wlasnego kraju nie widzi sie problemow w obecnie rezydujacym!!

Posted


[quote name='arjuna']

Wszelkie dziwactwa związane z ringiem są dla mnie rownież niezrozumiałe, ale tam wlaśnie jest geneza tego wszystkiego.



Wydaje mi sie,ze historia rozpoczela sie w innym miejscy.Ringi pojawily sie znacznie pozniej.


Nie można sie takze powoływać na argument, że cięcie ucha zapobiega urazom uszu. Idąc takim tokiem-należałoby skopiować wszystko wszystkim rasom. Spójrz na walczące pit bulle: pomimo tytułu Gch-uszy mają całe, co oznacza,że spowodować uraz nie jest tak łatwo, jakby sie nam wydaje.



Wszystkie nie,ale tym ktore kopiowano owszem.Mialo to swoje przelozenie w praktyce.


Dla mnie i obcinanie czegokolwiek na żywca, czy też podawanie niepotrzebnej narkozy jest nieetyczne i szkodliwe.


Po czesci sie zgadzam,dziwi mnie tym bardziej fakt ,ze wszystkie organizacje "eco" tak bardzo propaguja zabiegi sterylizacji /kastracji.


... gdzie "hodowcy" odrąbuja ogony na własna rękę(oszczędnosci) widocznie naśladując zdanie Pani weterynarz, która znów zaszczyciła nas swoją obecnoscią i która twierdzi, że obcinanie ogonów kilkudniowym szczeniętom wcale nie boli.
..

Tu juz podejmujesz temat patalogi,i przy braku argumentacji zaczyna sie ponownie od personalnych podtekstow

Posted

Witam Przystojnego Pana;]

Wszystkie nie,ale tym ktore kopiowano owszem.Mialo to swoje przelozenie w praktyce


A jakie to było przełożenie jeśli chodzi o pit bulla?


ps. i jeśli kopiowanie uszu u tej rasy ma sens(choć sie tego juz praktycznie nie robi-ciekawe dlaczego...czyżby psy przestaly sobie odgryzać, kaleczyc, masakrować uszy?), to dleczego nie obcinać też ogonów? zawsze to bezpieczniej;)

Wydaje mi sie,ze historia rozpoczela sie w innym miejscy.Ringi pojawily sie znacznie pozniej.


błąd. u ras, które i mnie i vectrę interesują, geneza tego typu praktyk to tylko i wyłącznie ringi.
wczesniej, jeśli już cięto jakiemus psu ucho, a były to rzadkei przypadki-cięto przy skorze.

Po czesci sie zgadzam,dziwi mnie tym bardziej fakt ,ze wszystkie organizacje "eco" tak bardzo propaguja zabiegi sterylizacji /kastracji.


ja też sie dziwię, gdyż każde działanie powinno być wyważone. O ile mam też psy sterylizowane/kastrowane(inaczej bym ich nie dostała do adopcji) i jest to dla mnie zrozumiałe, tak psy niehodowlane, ale nie z adopcji w moim domu nie są kastrowane. Izoluję zwierzęta i jest ok.

sterylka w imię "czystego dywanu" jest rownie okrutna, co ciecie ucha.
we wszystkim, co robimy-ważny jest przede wszystkim etyczny CEL.

Tu juz podejmujesz temat patalogi,i przy braku argumentacji zaczyna sie ponownie od personalnych podtekstow


niedobrze. myślałam, że, co jak co, ale że argumentów mi nie brakuje:lol:

Ty to nazywasz patologią-jednak do pewnego momentu ten proceder był praktyka w wielu krajach i ze wzgledu na wielkość zjawisko nie można było tego patologia nazwać. Raczej normą.
DZis, choć niepraktykowane na taką skalę: mogę Cię zapewnić, ze też się dosć czesto zdarza.
Jeden z moich psów miał najprawdopodobniej cięte uszy nożyczkami.
Ale pewnie był mały, wiec go nie bolało:)

ps.personalne wycieczki w tym przypadku dają mi dużo frajdy. nie sposób przejsć obojętnie koło dziwczynch twierdzeń kogoś, kto powinien słuzyć wiedzą, a nie..niewiedzą...

Posted


[quote name='arjuna']Witam Przystojnego Pana;]


Uwazaj,jestesmy prozni!


A jakie to było przełożenie jeśli chodzi o pit bulla?


pit bull to nie jedyna kopiowana rasa.Prawdopodobnie poza bojowym charakterem ,chciano to wyraznie pokazac poprzez jego zew.wyglad.Podobnie jak w przypadku innych ras.


i jeśli kopiowanie uszu u tej rasy ma sens(choć sie tego juz praktycznie nie robi-ciekawe dlaczego...czyżby psy przestaly sobie odgryzać, kaleczyc, masakrować uszy?),


daj spokoj dalej to robia,ale trzeba miec specjalna wejsciowke/zaproszenie) aby sobie na to popatrzec.

to dleczego nie obcinać też ogonów? zawsze to bezpieczniej;)


tez sie nad tym zastanawiam w odniesieniu do bulla


sterylka w imię "czystego dywanu" jest rownie okrutna, co ciecie ucha.
we wszystkim, co robimy-ważny jest przede wszystkim etyczny CEL.


wiec etycznie mozna skopiowac psa mysliwskiego badz strozujacego..


niedobrze. myślałam, że, co jak co, ale że argumentów mi nie brakuje:lol:


Z czasem bedzie szlo lepiej


Ty to nazywasz patologią-jednak do pewnego momentu ten proceder był praktyka w wielu krajach i ze wzgledu na wielkość zjawisko nie można było tego patologia nazwać. Raczej normą.


Gdzie na,odleglych krancach Azji,Rumuni? czy gluchej polskiej wsi z tanim beltem w tle.O tym bedziemy rozmawiac?


DZis, choć niepraktykowane na taką skalę: mogę Cię zapewnić, ze też się dosć czesto zdarza.
Jeden z moich psów miał najprawdopodobniej cięte uszy nożyczkami.
Ale pewnie był mały, wiec go nie bolało:)


w takim razie dotyczy to calej kynologii.Kazdy moze byc potencjalnym dewiantem..


ps.personalne wycieczki w tym przypadku dają mi dużo frajdy. nie sposób przejsć obojętnie koło dziwczynch twierdzeń kogoś, kto powinien słuzyć wiedzą, a nie..niewiedzą...


Jestes naukowym autorytetem?Ja nie ,ale czytalem z gola rozne opinie na ten temat..

Posted

[quote name='maxxel']


Uwazaj,jestesmy prozni!


Hasełko ze sztandaru szanownej opozycji? :evil_lol: Pasuje jak ulał do podsumowania dyskusji. O to właśnie loto maxxelku.

Posted

Wiecie ja nie jestem przeciwniczka kopiowania (i juz dlatego jestem zla :evil_lol:) ale tez nei jestem jego zwolenniczka szczegolnie tylko po to by sprostac wzorcowi. Ale jak juz 1000 razy pisalam wzorce "od zawsze" kazaly ciac i nawet jak sie teraz to zmienilo to nie da sie tego tak od razu zakonczyc. Na wszelkie zmiany potrzeba czasu a poki bedzie mozna wystawiac kopiowane psy wlasciciele beda je kopiowac


Ja poporstu nie lubie fanatyzmu, nie lubie jak ktos krzyczy, a wyjazd za granice i plucie na swoj kraj to dla mnie zwykle pojscie na latwizne (latwiej uciec niz probowac cos zmienic :eviltong:)

Posted

[quote name='maxxel']
Uwazaj,jestesmy prozni!

piękne podsumowanie tego wszystkiego, o czym w tym temacie mowa:lol:



[quote name='maxxel']pit bull to nie jedyna kopiowana rasa.Prawdopodobnie poza bojowym charakterem ,chciano to wyraznie pokazac poprzez jego zew.wyglad.Podobnie jak w przypadku innych ras.!

szczerze wątpię, biorąc pod uwagę, że pit bull nigdy nie maił wygladać-miał sie jednie dobrze gryźć, przy czym jego długie, naturalne ucho bardzo mu w tym pomagało.


[quote name='maxxel']daj spokoj dalej to robia,ale trzeba miec specjalna wejsciowke/zaproszenie) aby sobie na to popatrzec.!

nie mogę sie zgodzić. www.pitbullworld.org
tam można sobie obejrzeć wiekszosć psów waclzących na świecie. większosć ma uszy. całe..może to jakis fotomontaż?:>


[quote name='maxxel']wiec etycznie mozna skopiowac psa mysliwskiego badz strozujacego.!

Biorąc pod uwagę, że okaleczanie w jakimkolwiek PRÓŻNYM:) celu jest nieetyczne-niestety, nie da rady tak przyjać.


[quote name='maxxel']Gdzie na,odleglych krancach Azji,Rumuni? czy gluchej polskiej wsi z tanim beltem w tle.O tym bedziemy rozmawiac?

Np. w Niemczech...to chyba gdzieś koło Rumunii, tak?
Faktem jest, że w latach 90-tych nie mówiono o tym, by zkaazać kopiowania, bo psa może boleć-mówiono o tym, że 'hodowcy" sami kopiują i szczenięta umierają z powodu powikłań i zakażeń.
Bo faktem też jest, że powikladnia, szczególnie przy cietym ogonie nie sa wcale takie nierealne:)

ale co tam, w koncu to nie nam obcinają [...], więc co za różnica jak to będzie robione..


[quote name='maxxel']Jestes naukowym autorytetem?Ja nie ,ale czytalem z gola rozne opinie na ten temat..

ja też nie(popatrz ile mamy z sobą wspólnego:)), ale..

w badaniach prowadzonych na zlecenie Departamentu Środowiska, Żywności i Upraw w 2004 roku wykonanych przez eksperta zajmującego się bólem u zwierząt z Centrum Etyki Biomedycznej na Uniwersytecie w Birmingham stwierdzono, iż „bardzo młode zwierzęta odczuwają silniejszy ból, niż dorosłe”. Badania na myszach sugerują że ucięcie końca ogona zwiększa następnie wrażliwość na ból nie tylko odczuwalny w końcu ogona, ale w całym ogonie – jest to efekt zwany „hiperbólowością”.
[FONT=Verdana]Stąd prosty wniosek, iż młode zwierzęta odczuwają ból, a trwałość tej nadwrażliwości może ciągnąć się później miesiącami.[/FONT]

może najpierw napisz mi ile mam takich cytatów wkleić i czy sa to aby na pewno specjaliści. Ew.napisz kogo takim specjalistą nazwać można, postaram się odpowiedzieć tak dobrze, jak potrafię:) ( jak zresztą sam napisałes, "z czasem będzie szło lepiej"..jestem pilnym uczniem, jeśli tylko pójdziesz ze mną na kawę..wykażę się;)

Posted

Karmi napisał(a):
Hasełko ze sztandaru szanownej opozycji? :evil_lol: Pasuje jak ulał do podsumowania dyskusji. O to właśnie loto maxxelku.


Pod warunkiem,ze zart jest poprawnie zrozumiany.
Swoja droga juz samo posiadanie psa dla celow czysto rekreacyjnych jest pewna forma proznosci..

Posted

Ajruna , kopiuje się nadal i asty - wystarczy skoczyć na wystawę :) kopiuje się pity , kiedyś kopiowano też staffiki , ale żeby ta rasa była "inna" niż amerykańscy bracia .. pracowano nad kształtem , wielkością i grubością ucha ... porównaj sobie ucho , to niekopiowane u asta i u staffika ...
Ogonów nie trzeba było ciąć , gdyż .. te psy walcząc nie łapały się za zady , tylko za skórę na szyi , fafle , głowę .... a ucho wrażliwe , tak ? :)
A jeśli uważasz , że psy w tej chwili się nie okaleczają ... mimo zakazu walk , psy który nie gryzą się na serio .. to zapraszam do mnie .... porównasz sobie uszy niekopiowanej Klementyny i kopiowanej Lalki i jeszcze spróbujesz przytrzymać za uszy staffika .... obliczysz ile kancer ma na uszach Klementyna i odpowiesz mi na pytanie , dlaczego pozostałe psy z innymi uszami , uszy mają całe :)
Moje psy lubią się przeciągać sobą na wzajem , a Klementyna ma długie , grube wiszące uszy , wprost stworzone do ciągania :evil_lol:

PS co do ubranek , to ja znam cel i potrzebę .... chodziło mi o wypowiedzi takie tam , przeczytane tu na dogo ;)

sterylka , kastracja ... o tym też można dyskutować .... moje niehodowlane suki miały ten zabieg , dla mojego widzi mi się .... bym mogła mieć samca .. teraz mam i niekastrowaną sukę i samca ... i też będą cierpieć .. bo nie będą mogły kopulować.
Też dla mojego widzi mi się.
Bo gdyby żyły wolno , to by się i parzyły do woli , tak stworzyła je natura .. co ta, że brat i siostra ;)
A chętnie bym samca wykastrowała , ale wymóg na wystawach jest taki , a nie inny .... a że lubię poznęcać się nad psem i pobiegać po ringu .... to musi mieć kulki ...

a to czy zakaz kopiowania będzie czy nie będzie , nie zmiejszy liczny cierpiących zwierząt ... ile jest ras którym te zabiegi się przeprowadza , a ile które tego nie wymagają ? ile jest psów rasowych , a ile kundli pospolitych ....

W dobie takiego okrócieństwa , bezdomności , bezprawia , mnożenia psów ... dyskusja na temat słusznosci kopiowania .... jest mówiąc delikatnie , oczywiście wg mnie - śmieszna , oczywiście mowa o zabiegu przeprowadzonym pod okiem fachowca.Bo to że odrąbują coś psu siekierą , było , jest i będzie ... bo mamy prawo kulawe

Posted

Vectra napisał(a):
Ajruna , kopiuje się nadal i asty - wystarczy skoczyć na wystawę :) kopiuje się pity , kiedyś kopiowano też staffiki , ale żeby ta rasa była "inna" niż amerykańscy bracia .. pracowano nad kształtem , wielkością i grubością ucha ... porównaj sobie ucho , to niekopiowane u asta i u staffika ...
Ogonów nie trzeba było ciąć , gdyż .. te psy walcząc nie łapały się za zady , tylko za skórę na szyi , fafle , głowę .... a ucho wrażliwe , tak ? :)
A jeśli uważasz , że psy w tej chwili się nie okaleczają ... mimo zakazu walk , psy który nie gryzą się na serio .. to zapraszam do mnie .... porównasz sobie uszy niekopiowanej Klementyny i kopiowanej Lalki i jeszcze spróbujesz przytrzymać za uszy staffika .... obliczysz ile kancer ma na uszach Klementyna i odpowiesz mi na pytanie , dlaczego pozostałe psy z innymi uszami , uszy mają całe :)
Moje psy lubią się przeciągać sobą na wzajem , a Klementyna ma długie , grube wiszące uszy , wprost stworzone do ciągania :evil_lol:

PS co do ubranek , to ja znam cel i potrzebę .... chodziło mi o wypowiedzi takie tam , przeczytane tu na dogo ;)

sterylka , kastracja ... o tym też można dyskutować .... moje niehodowlane suki miały ten zabieg , dla mojego widzi mi się .... bym mogła mieć samca .. teraz mam i niekastrowaną sukę i samca ... i też będą cierpieć .. bo nie będą mogły kopulować.
Też dla mojego widzi mi się.
Bo gdyby żyły wolno , to by się i parzyły do woli , tak stworzyła je natura .. co ta, że brat i siostra ;)
A chętnie bym samca wykastrowała , ale wymóg na wystawach jest taki , a nie inny .... a że lubię poznęcać się nad psem i pobiegać po ringu .... to musi mieć kulki ...

a to czy zakaz kopiowania będzie czy nie będzie , nie zmiejszy liczny cierpiących zwierząt ... ile jest ras którym te zabiegi się przeprowadza , a ile które tego nie wymagają ? ile jest psów rasowych , a ile kundli pospolitych ....

W dobie takiego okrócieństwa , bezdomności , bezprawia , mnożenia psów ... dyskusja na temat słusznosci kopiowania .... jest mówiąc delikatnie , oczywiście wg mnie - śmieszna , oczywiście mowa o zabiegu przeprowadzonym pod okiem fachowca.Bo to że odrąbują coś psu siekierą , było , jest i będzie ... bo mamy prawo kulawe



Vectro, ależ u pit bulli ucha się nie tnie, nawet nigdy nie było to zwyczajem. Owszem zdarzały się takie historie/zdarzają, jednak praktyką to nie jest. pit bull z naturalnym uchem lepiej się gryzie, a urazy ich sa bardzo rzadkie.

skoro Klementynka ma pokancerowane uszy, to może warto je skopiować, włącznie z ogonem-tak na zaś?:diabloti:

Co do kastracji itp. każdy właasciciel psów powinien rozważyc, czy może psy upilnować. moje psy bez wyjątku sa od siebie izolowane-bo by sie zagryzły nawzajem-nawet w przypadku rui nie jestem pewna czy samce najpierw by pokryły sukę, a potem zagryzły, czy na odwrót.
poza tym 2 psy mam adopcyjne-i to nie była moja wola, jeśli chodzi o kastrację. Taki wymóg.
Ruda po sterylce miała zapalenie otrzewnej i nie trzymała moczu-gdyby to od początku byl mój pies, pewnie bym nie sterylizowala.

Pisałas, że ogonów się u pit bulli(i innych bull) nie tnie, bo przecież walka skupia sie głównie na słabiznach i glowie psa..W takim razie o co chodzi z boskerami? z ich ogonami? z rottkami? bo ja już zupełnie nie wiem o co w tym przypadku chodzi...

Posted

skoro Klementynka ma pokancerowane uszy, to może warto je skopiować, włącznie z ogonem-tak na zaś?

już się nacierpiała przy sterylizacji , poczekam aż jej urwą :evil_lol:

a rozwiń temat ,
pit bull z naturalnym uchem lepiej się gryzie


Bo ja jednak przeglądając historie rasy , ryciny ... widziałam psy bez uszy ..
zresztą nie tylko pitom się cięło ... psów walczących , ras walczących .. jest dużo więcej .... nawet śmiszny boston terrier , to rasa kiedyś walcząca :)
Jak powstawały rasy , nikt nie zwracał uwagi na wygląd ogólny , tylko predyspozycje .. skoro zatem zaczęto praktykę kopiowania , to nie dla zabawy ...
a kto nam dał prawo , ingerować w to co ktoś kiedyś stworzył ?
Bo nam się miłosierdzie włączyło ? ;)

I tak jak w przypadku kastracji / sterylizacji , mam mieć prawo wyboru ... kopiowane bądź nie ....
Oba zabiegi , są głównie dla naszego widzimisię :) bo psu wsio ryba czy ma jądra , macice , ogon i uszy .... po jednym i drugim zabiegu ma szwy , ma okres rekonwalescencji , nosi odzież ochronną ... goi się szwy znikają i nikt nie pamięta , znaczy pies nie pamięta.

O bokserach i rottkach , to ja nie wiem ... bo mnie te psy nie interesuja , ani się nie podobają ... trzeba przeczytać historie rasy , ot co i na pewno się wyjaśni zagadka.
Może po to by nie było je za co złapać ? za ogon przecież najprościej :)

O dobkach jest taka anegdotka , że kiedyś był sobie dobek i ganiał ciągle swój ogonek , całymi dniami i nocami ganiał , aż w końcu złapał i sobie odgryzł .. od tamtej pory obcina się im ogony by nie musiały same się okaleczać .... oczywiście to taka bajeczka , na temat rasy ;)

Posted

[quote name='arjuna']
skoro Klementynka ma pokancerowane uszy, to może warto je skopiować, włącznie z ogonem-tak na zaś?:diabloti:


dlaczego nie?!

Moze wtedy ten pies stracil by tylko czesc ucha(konfrontacja z pit bullem)


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...