onek Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 lutomskak napisał(a):a ktory samiec pies-prosi sie o kastracje ? czy podjecie decyzji o wytrzebieniu z powodu np-nadpobudliwosci -podejmuje on sam swiadomie? czy ma wplyw na to-ze jego bardzo czesto nieodpowiedzialny wlasciciel podejmuje taka decyzje w oparciu o swoje zapatrywania na ich wspolna przyszlosc? czy ktos sie zastanawia nad tym-ze po takim zabiegu bedzie mial olbrzymie sklonosci do tycia? kogo obchodzi-ze jest duza szansa-ze w wieku 10 lat przestanie trzymac mocz,zacznie smierdziec,bedzie to mocno upierdliwe i zachwieje "te milosc"-jego wlasciciela do niego samego..... a co z narkoza w trakcie tego zabiegu-tu nie ma ryzyka?:crazyeye: a co z bolem pooperacyjnym?:mad: ta sytuacja powtarza sie w Polsce codziennie,mysle ze kilkaset razy dziennie w roznych miastach,dotyczy psow chipowanych,tatuowanych,hodowlanych,niehodowlanych,kopiowanych i nie.......-miejmy tylko swiadomosc ,ze bardzo czesto jest przeprowadzana nie po to -by ograniczyc liczebnosc populacji,a po to by zatuszowac bledy popelniane przez wlascicieli (mowie o bledach wychowawczych.....) O, nie poznaję , to na prawdę Ty , Lutomskak? To Ty pisałaś? Narkoza ryzykowna?, ból pooperacyjny? inne skutki, następstwa? Mała uwaga- ustawa mówi o koniecznym ograniczeniu populacji. A w jakiej sytuacji Ty kastrujesz psy? Quote
Karmi Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Amber napisał(a):Oczywiście, że biorę to pod uwagę. W niektórych stanach również jest zakaz kopiowania, trzymania bullowatych itp. ale w innych jest pełna dowolność. Tak? A w których? :razz: Taka policja działa też w Europie. U nas pewnie za 20 lat też coś się ruszy :p My wolimy zakazać kopiowania, bo łatwo nabazgrać przepis na papierze, trudniej za to ustanowić odpowiednie służby, do odpowiednich zadań. Czyżbyś miała na myśli ,,policję" dla zwierząt działającą w Polsce? :razz: Mówiąc o policji dla zwierząt miałam na myśli formację działającą w strukturze państwa. Zgadzam się - każdy przepis trudno się egzekwuje. Przypominam jednak, ze rozmawiamy tu o kopiowaniu a ściśle mówiąc o zakazie wystawiania kopiowanych psów. To akurat nie jest trudne do wyegzekwowania. Mam znajomych w tym kraju. Dłużej niż 2 tygodnie mieszkać bym tam nie chciała... A ja tam mieszkałam o wiele dłiużej niż 2 tygodnie, mieszkałam z psami. To skąd tyle kopiowanych, młodych psów na ringach z ładnie przyciętymi uszami? Napisałam dobry i szanujący się vet...:razz: Nie porównuj legalizacji kopiowania, a legalizacji przestępstw przeciwko ludziom, bo to smieszne. Widzisz dla mnie to nie jest śmieszne. Przestępstwo to przestępstwo wykroczenie to wykroczenie. Czy te przeciwko zwierzętom są mniej ważne? Aaaa ! To już rozumiem dlaczego nasze sądy orzekają śmiesznie niskie kary, często w zawiasach :angryy: Bardzo to mądre. Niestety zaraz odezwą się głosy j.w. że w takim razie może od razu zalegalizować narkotyki, morderstwa itp. ale każdy myślący w miarę racjonalnie, wie o co chodzi... Wiem, więc chyba myśle racjonalnie... I dlatego będę zwlekać z chipowaniem swoich psów jak tylko długo będzie się dało... Długo to się nie da. Niedługo kończy się okres przejściowy. Potem tylko chip jeśli będziesz chciała wyjechać z psem za granice. Chyba ,że nie będziesz chciała... Quote
Karmi Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 onek napisał(a):O, nie poznaję , to na prawdę Ty , Lutomskak? To Ty pisałaś? Narkoza ryzykowna?, ból pooperacyjny? inne skutki, następstwa? Mała uwaga- ustawa mówi o koniecznym ograniczeniu populacji. A w jakiej sytuacji Ty kastrujesz psy? Ta ,,konieczność" bywa poprostu różnie interpretowana. Było już o dywanach :angryy: Oczywiście Lutomskak nie mówię o Tobie ! Quote
lisica Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 ursa81 napisał(a):Bardzo ciekawe. Jest to zdaje się podejście realistyczne (koncepcja), które uwzględnia fakty związane z obowiązywaniem i stosowaniem norm prawnych. Nie do końca taka kiepska koncepcja. W sumie prawo obowiązuje w realnym świecie więc musi uwzględniać fakty. Tak jak niestety w przypadku aborcji [niezły off] - fakt, że przeprowadza się nielegalne aborcje w okropnych warunkach i napędza czarny biznes medyczny - jest argumentem na "nie" dla ustawy antyaborcyjnej i takie są realia. Tylko proszę nie atakować: Nie jestem zwolenniczką aborcji! To się nazywa DEMAGOGIA Ile bierze wet za zabieg kopiowania?Np jak ma uszy i ogon? Quote
Guest ursa81 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 lisica napisał(a):To się nazywa DEMAGOGIA Ile bierze wet za zabieg kopiowania?Np jak ma uszy i ogon? To było wyrażenie własnych myśli. Demagog swoją wypowiedzią ma na celu wywarcie określonego wpływu dla określonego zysku. Ja tu na nikogo wpływu nie wywrę ani na zyski nie liczę :p Poczułam się dotknięta! Pan Minister Ziobro zapewne też ;) Quote
lisica Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 ...stosowanie nielogicznych, ale przekonujących argumentów... Dla mnie wypowiedź,na temat aborcji w wątku o kopiowaniu,jest nielogiczne i ma na celu wywarcie określonego wpływu, dla określonego celu Pan Były Minister Ziobro nie jest dla mnie autorytetem:evil_lol: Quote
Guest ursa81 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Dla mnie wypowiedź,na temat aborcji w wątku o kopiowaniu,jest nielogiczne i ma na celu wywarcie określonego wpływu, dla określonego celu Logika. Zrozumienie. Dwie różne sprawy. Wypowiedź nie była nielogiczna. Moja wypowiedź została niezrozumiana. Quote
Karmi Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 lisica napisał(a):Dla mnie wypowiedź,na temat aborcji w wątku o kopiowaniu,jest nielogiczne i ma na celu wywarcie określonego wpływu, dla określonego celu Pan Były Minister Ziobro nie jest dla mnie autorytetem:evil_lol: Dlatego też nie ciągnełam tego wątku dalej. Mówienie o aborcji w jakikolwiek sposób w kontekscie kopiowania...? :shake: Lepiej to zostawmy i trzymajmy pewien poziom. Quote
Guest ursa81 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Karmi napisał(a):Dlatego też nie ciągnełam tego wątku dalej. Mówienie o aborcji w jakikolwiek sposób w kontekscie kopiowania...? :shake: Lepiej to zostawmy i trzymajmy pewien poziom. W jakimś innym topicu przeczytałam Karmi, że jesteś prawnikiem. Sądziłam, że Ty będziesz wiedziała, że chodziło o książkowy przykład. Post był kierowany głównie do Ciebie. Kontekst był chwilowo inny niż samo kopiowanie, odeszliśmy daleko od tematu. Dyskusja była o samym prawie. W tym wątku dopuszczalne są offy. Czy tym wyjaśnieniem poziom został uratowany? . Quote
lutomskak Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 onek napisał(a):O, nie poznaję , to na prawdę Ty , Lutomskak? To Ty pisałaś? Narkoza ryzykowna?, ból pooperacyjny? inne skutki, następstwa? Mała uwaga- ustawa mówi o koniecznym ograniczeniu populacji. A w jakiej sytuacji Ty kastrujesz psy? nigdy nie negowalam ani ryzyka narkozy,nie pisalam ,ze jakikolwiek zabieg i jego nastepstwa sa bezbolesne,nie kastruje,nie kopiuje-wiec ONEK-jak to sie mowi........... B A J O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:p Quote
Karmi Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 ursa81 napisał(a):W jakimś innym topicu przeczytałam Karmi, że jesteś prawnikiem. Sądziłam, że Ty będziesz wiedziała, że chodziło o książkowy przykład. Post był kierowany głównie do Ciebie. Kontekst był chwilowo inny niż samo kopiowanie, odeszliśmy daleko od tematu. Dyskusja była o samym prawie. W tym wątku dopuszczalne są offy. Czy tym wyjaśnieniem poziom został uratowany? . Chyba tak :razz: Wiem, co chciałaś przez ten przykład powiedzieć. Uważam jednak, ze to nie miejsce na podejmowanie dyskusji o aborcji. Jeśli chcesz możemy to robić na PW. Decyzji o aborcji nikt, żadna osoba ! nie podejmuje ot tak sobie. Nikt nie robi tego dla kaprysu. Każda taka decyzja ma ludzką tragiedię w tle. Nieporównywalne są przyczyny i skutki. Nikt - nawet zwolennik- nie jest wstanie traktować aborcji jak zabiegu kosmetycznego o którym się zapomina następnego dnia. Dlatego właśnie uważam, ze stawianie aborcji i kopiowania obok siebie nawet jeśli chce dowieść się niewłaściwości rozwiązań polskiego prawa jest niepotrzebne i niewłaściwe. Quote
niceravik Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 [quote name='lutomskak']ja tez jestem Wet!i mowie Ci-ze nie boli-czemu nie chcesz o tym ze mna podyskutowac?:crazyeye: (to wyżej, dotyczy obcinania ogona) [quote name='lutomskak']nigdy nie negowalam ani ryzyka narkozy,nie pisalam ,ze jakikolwiek zabieg i jego nastepstwa sa bezbolesne,nie kastruje,nie kopiuje-wiec ONEK-jak to sie mowi........... B A J O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:p Ja się pilnie uczę. A co na to mielinizacja :lol:? Quote
niceravik Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 [quote name='ursa81']Logika. Zrozumienie. Dwie różne sprawy. Wypowiedź nie była nielogiczna. Moja wypowiedź została niezrozumiana. To nadawca komunikatu, mając pełną swobodę, odpowiada za takie jego sformułowanie aby był zrozumiały dla odbiorcy. Nadawca ponosi też całe ryzyko niezrozumienia, chyba że chce się wymądrzać ;). Odbiorcy są znani. Komunikat niezrozumiały. A zatem Twoja riposta: logiczny - ale niezrozumiały, nie jest dobra. Quote
Guest ursa81 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 To nadawca komunikatu, mając pełną swobodę, odpowiada za takie jego sformułowanie aby był zrozumiały dla odbiorcy.Niceravik! Miałabym cyzelować zdania po to, żeby przystosować je do najmniej wyrozumiałych odbiorców? Nigdy tak robić nie będę. Większość zapewne zrozumiała. Uważam jednak, ze to nie miejsce na podejmowanie dyskusji o aborcji Co ty wygadujesz Karmi? Nie miałam zamiaru rozmawiać o abrorcji i nie mam ku temu najmniejszej ochoty. Ustawa antyaborcyjna stanowiła przykład zastosowania pewnej koncepcji w życiu. Chodziło o fakt, że zjawisko dotyczy również o wiele poważniejszych spraw niż kopiowanie. Uważam, że dla większości odbiorców było to oczywiste i zrozumiałe. Przykład się pojawił i na tym jego żywot miał się zakończyć. Quote
Karmi Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 ursa81 napisał(a):Niceravik! Miałabym cyzelować zdania po to, żeby przystosować je do najmniej wyrozumiałych odbiorców? Nigdy tak robić nie będę. Większość zapewne zrozumiała. Co ty wygadujesz Karmi? Nie miałam zamiaru rozmawiać o abrorcji i nie mam ku temu najmniejszej ochoty. Ustawa antyaborcyjna stanowiła przykład zastosowania pewnej koncepcji w życiu. Chodziło o fakt, że zjawisko dotyczy również o wiele poważniejszych spraw niż kopiowanie. Uważam, że dla większości odbiorców było to oczywiste i zrozumiałe. Przykład się pojawił i na tym jego żywot miał się zakończyć. Nie miałas zamiaru a jednak pierwsza rzuciłaś hasło aborcja. Niektóre tematy mają to do siebie , ze mogą powodować burzę. Takim właśnie kontrowersyjnym tematem jest ..... ( juz nie wymienię tego słowa). Dlatego nalezy stranniej dobierać argumenty w dyskusji. Wracamy do kopiownia???:razz: Quote
Guest ursa81 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Karmi napisał(a):Wracamy do kopiownia???:razz: Najwyższa pora ;) Quote
Amber Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Długo to się nie da. Niedługo kończy się okres przejściowy. Potem tylko chip jeśli będziesz chciała wyjechać z psem za granice. Chyba ,że nie będziesz chciała... Taaak, prawo jest cudowne. Będę musiała przymusowo zachipować mojego psa, i będę musiała ponieść ryzyko, że ten chip zapewne przesunie się z wyznaczonego miejsca i będzie konieczna interwencja chirurgiczna. Z kopiowaniem przynajmniej jest tak, że jak ktoś nie chce to nie musi, ze sterylką tak samo, niestety chipy są tak "cool" nowoczesne i w ogóle, że uciec się od nich nie da :p Quote
onek Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 lutomskak napisał(a):nigdy nie negowalam ani ryzyka narkozy,nie pisalam ,ze jakikolwiek zabieg i jego nastepstwa sa bezbolesne,nie kastruje,nie kopiuje-wiec ONEK-jak to sie mowi........... B A J O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:p Poczytaj swoje posty :lol: zanim napiszesz "nigdy nie pisałam...." Znalazłam kilka dotyczących kopiowania. Wkleić ?, zanim napiszę Lutomskak bajo!......:p Quote
niceravik Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 [quote name='ursa81']Niceravik! Miałabym cyzelować zdania po to, żeby przystosować je do najmniej wyrozumiałych odbiorców? Nigdy tak robić nie będę. Większość zapewne zrozumiała. Cyzelowanie zdań przez nadawcę komunikatu i wyrozumiałość odbiorców, nie ma nic do tego o czym ja pisałam. Wystarczy gdy przy konstruowaniu komunikatu nadawca zachowa zwykłą staranność. W.Kopaliński - SWO „cyzelować to opracowywać coś z pedantyczną drobiazgowością”. Tolerancja jest to "wyrozumiałość", jak głosi najkrótsza definicja "Słownika Języka Polskiego" PWN. Aby odbiorca miał szansę bycia wyrozumiałym, musi w pierwszej kolejności zrozumieć przesłanie jakie niesie komunikat. Sama napisałaś, cyt.: "Moja wypowiedź została niezrozumiana". Prawda :p? Quote
LALUNA Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Z kopiowaniem przynajmniej jest tak, że jak ktoś nie chce to nie musi, ze sterylką tak samo, niestety chipy są tak "cool" nowoczesne i w ogóle, że uciec się od nich nie da :p Chipów nie widac, wiec nikt nie chipuje psa aby ładniej wyglądał. ;) Quote
Guest ursa81 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 [quote name='niceravik'] Aby odbiorca miał szansę bycia wyrozumiałym, musi w pierwszej kolejności zrozumieć przesłanie jakie niesie komunikat. Tak jak pisałam wcześniej - staranność swoich wypowiedzi uważam za wystarczającą. Proszę nie drążyć tematu. Quote
lutomskak Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 napisalam ,ze nie boli-obcinanie ogona u psa 3-dniowego mielinizacja-w 10 dniu (to juz bylo) napisalam ze boli-kazdy zabieg (w sensie domyslnym-operacyjny i tego nie neguje!) wiem co pisze,kiedy pisze i po co......:loveu: Quote
zuzolandia Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Amber napisał(a):Taaak, prawo jest cudowne. Będę musiała przymusowo zachipować mojego psa, i będę musiała ponieść ryzyko, że ten chip zapewne przesunie się z wyznaczonego miejsca i będzie konieczna interwencja chirurgiczna. Z kopiowaniem przynajmniej jest tak, że jak ktoś nie chce to nie musi, ze sterylką tak samo, niestety chipy są tak "cool" nowoczesne i w ogóle, że uciec się od nich nie da :p Jezeli psiak jest rodowodowy i tym samym posiada tatooo ..chipa miec nie musi ..paszport wystarczy ... jedynie psiaki bez trwalej identyfikacji trzeba zachipowac jezeli mamy zamiar jezdzic poza granice naszego kraju ;) Quote
Karmi Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 [quote name='zuzolandia']Jezeli psiak jest rodowodowy i tym samym posiada tatooo ..chipa miec nie musi ..paszport wystarczy ... jedynie psiaki bez trwalej identyfikacji trzeba zachipowac jezeli mamy zamiar jezdzic poza granice naszego kraju ;) Na razie. Okres przejściowy (8 lat) dopuszczający tatuaż (lub chip oczywiście) niedługo się kończy. Wtedy jako podstawę paszportowej identyfikacji dopuszczany będzie tylko chip. Tatuaż zapewne dalej będzie (niestety) jedyną formą identyfikacji dla ZK. :shake: Quote
zuzolandia Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 a dlaczego akura t 8 lat? i kiedy dokladnie konczy sie ta przejsciowka? pytam tak z czysto babskiej ciekawosci ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.