Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chyba rozumiem już ten temat i jego przebieg .... przekomarzanie się czyj diabeł starszy .. kto ma racje - a konkrety , no cóż - samo się zrobi , pójdą za przykładem.

Sam zakaz wystawiania psów kopiowanych nie poprawi losu zwierząt , no ale dla was to priorytet by oglądać naturalne psy na kilkunastu wystawach w roku , to oczywiście nie mam nic przeciwko temu , ja wole natomiast oglądać szczęśliwe i zadbane psy również te kopiowane ... najedzone , szczęśliwe i kochane .

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jako właściel 2 bezogoniastych psów, który nie jest bezkrytycznie zapatrzony w walkę z zakazem kopiowania z przykrością stwierdzam, że ten wątek przez jakiś czas stał się sympatyczną wymianą zdań, ale znowu zmierza do pyskówek :shake:
Staram się czytać ten wątek regularnie. Ostatnio pojawiły się tu pewne pomysły, które nie odnoszą się tylko do kopiowania, ale również do innych kwestii - obowiązek szczepienia, chipowania. Chwała za to. Okazało się, że jest możliwa wymiana poglądów bez chamskich, osobistych wycieczek. Dotychczas wydawało mi się, że głównie zwolennicy zakazu kopiowania dążą do uniemożliwienia wystawiania kopiowanych psów na wystawach. W tym miejscu muszę zauważyć, że 2 dni temu weszłam na jeden z portali ogłoszeniowych i wpisałam w wyszukiwarkę "bokser". W ogłoszeniach ukazał się jeden miot rodowodowy z ogonami, jeden miot bez rodowodu z ogonami, a pozostałe mioty, to były psy bez rodowodu, które miały obięte ogonki. Przypomnam sobie zdarzenie z giełdy samochodowej, na której sprzedawano też szczeniaki, kiedy jeden ze sprzedających reklamował miot, odwracając szczeniaka pupą do klientów "To rasowy doberman, ma obcięty ogon". Stereotypy w naszym społeczeństwie są takie, a nie inne i ciężko będzie wykorzenić kopiowanie wśród pozarodowodowych psów. Tak naprawdę wystawy nie dają przykłdu "z góry". Wiekszość osób na wystawach to nie jest przeciętny "zjadacz chleba". To osoby zainteresowane kynologią, albo właściciele/przyszli właściciele psów z papierami. Wiąże się to również z kosztami wejścia na wystawę.
Zanim kupiłam moją drugą bezogoniastą suczkę sporo rozmawiałam z hodowcą na temat cięcia ogonków i tego jak czuje się szczenię po cięciu. W efekcie wybrałam kopiowanego szczeniaka. Przekonały mnie wyjaśnienia hodowcy.
Nie obetnę natomiast nigdy uszu, bez względu na to, czy będzie nakaz, czy zakaz kopiowania. Ponad 8 lat temu moja starsza suczka, która miała wówczas kilka miesięcy przechodziła bardzo silne zatrucie. kilka dni spędziliśmy z nią od rana do nocy w klinice pod kroplówkami. Pamiętam, że wtedy przyszedł do kliniki pan z bullowatym psem, któremu obięto uszy. Niestety uszy nie stanęły, więc pies miał na nich jakąś dziwną konstrukcję. W klinice zmieniali mu opatrunki, pdpórki i słyszałam, jak ten pies piszczy z bólu, równoczesnie mając przed oczami moją biedną Gertrudę pod kroplówką z fatalnymi rokowaniami. Oba psy cierpiały, jeden z nich przez kaprys człowieka. To był bezsensowny ból młodego, bullowatego pieska.
Jako prawnik mogę powiedzieć, że znaczna większość osób zaczepianych przez straż dla zwierząt może spokojnie powiedzieć, gdzie kopiowało psy i guzik im można zrobić, jak również weterynarzom, którzy wykonali zabieg, bez względu na interpretację przepisów, ale nie zdradzę czemu, żeby było sprawiedliwie :eviltong:
Sama sobie też bez problemu poradzę z obiętymi ogonkami, jeśli okaże się że wykładnia kontrowersyjnego przepisu będzie dla mnie niekorzystna ;)

Cytat:
Warszawa, dn. 27 stycznia 2005 r.

Inspekcja Weterynaryjna
Główny Lekarz Weterynarii

GIWz.III.401/AW – 16/2005

Wojewódzcy Lekarze Weterynarii
- wszyscy -

W związku z pismem Stowarzyszenia „Empatia” z dnia. 24 stycznia 2005 r., w sprawie kopiowania ogonów i uszu u psów, ponownie proszę o podjęcie kroków mających na celu wykonywanie przez organy Inspekcji Weterynaryjnej stopnia powiatowego obowiązku zadań związanych z nadzorowaniem przestrzegania przepisów ustawy z dnia 23 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003 Nr 106, poz. 1002 z poźn. zm.). Treść ww. pisma wskazuje, że nie wszyscy powiatowi lekarze weterynarii świadomi są obowiązków ciążących na nich na podstawie art. 34a ww. ustawy.

Jednocześnie przypominam, iż zgodnie z art. 27 ust. 1 ww. ustawy dopuszczalne jest dokonywanie na zwierzętach zabiegów lekarsko-weterynaryjnych wyłącznie dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji. Naruszenie powyższego przepisu, stosownie do art. 37 ust. 1 ww. ustawy, podlega karze aresztu lub grzywny, a w razie ukarania jedną z tych kar można ponadto, w myśl ust. 3 tego artykułu, orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia oraz przedmiotów z niego pochodzących , jak również można orzec przepadek zwierzęcia. Zgodnie z ust. 4 tego artykułu można również orzec nawiązkę w wysokości 1000 PLN na cel związany z ochroną zwierząt.

Ponadto należy podkreślić, iż na organach Inspekcji Weterynaryjnej ciąży obowiązek określony w art. 304 par. 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zm.), zgodnie z którym instytucje państwowe, w przypadku, gdy w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, obowiązane są niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, tak aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

Główny Lekarz Weterynarii
z up.
dr Andrzej Rudy
Z-ca Głównego Lekarza Weterynarii


Na marginesie odnosząc się do powyższego tekstu - naruszenie art. 27 ust 1 cyt. wyżej ustawy stanowi wykroczenie, a art. 304 par 2 k.p.k. dotyczy przestępstw i nie ma bezpośredniego zastosowania w k.p.w. Proszę nie używać tego argumentu w toczącej się w tym watku wymianie hmmm poglądów, bo raczej nie ma związku z głównym tematem :razz:

Posted

[quote name='Vectra']Sam zakaz wystawiania psów kopiowanych nie poprawi losu zwierząt , no ale dla was to priorytet by oglądać naturalne psy na kilkunastu wystawach w roku , to oczywiście nie mam nic przeciwko temu , ja wole natomiast oglądać szczęśliwe i zadbane psy również te kopiowane ... najedzone , szczęśliwe i kochane .
Wiesz to na pewno?
Jeżeli tak jest, że wystaw jest kilkanaście, to ludzie z ZK nie mówią prawdy.
Wyobraź sobie, że na głównej stronie ZK piszą o sobie tak, cytuję:
„Corocznie Związek organizuje ok. 120 wystaw psów rasowych, w tym 11 o randze międzynarodowej. Jest także organizatorem m.in. Mistrzostw Polski Psów Towarzyszących i Obronnych, Zawodów Agility, Zawodów Obedience i Wyścigów Chartów.”
http://www.zkwp.pl/zg/
Kilkanaście to jednak nie jest sto kilkadziesiąt!
Sama już nie wiem komu wierzyć.
Przecież Ty byś mnie celowo nie wprowadziła w błąd, prawda?

A takie fajne hasło już wymyśliłam:


Mania niekopiowania!

Posted

Niceravik , użyłam skrótu myślowego , co by się nie bawić w drobiazgi .. ale jak wrócę za dwie godziny do domu podam szczegółową ilość wystaw , a Ty poszukaj ile jest w PL psów rasowych ,a ile w typie i kundelków ok ? Wtedy będziemy mieć pełen obraz problemu :)

Posted

Vectra napisał(a):
Niceravik , użyłam skrótu myślowego , co by się nie bawić w drobiazgi .. ale jak wrócę za dwie godziny do domu podam szczegółową ilość wystaw , a Ty poszukaj ile jest w PL psów rasowych ,a ile w typie i kundelków ok ? Wtedy będziemy mieć pełen obraz problemu :)



nie zapomnijcie odliczyc tych wystaw na ktorych pokazuje sie rasy niekopiowane i policzyc tylko te rasy ktore sa kopiowane :eviltong:

Posted

MARS napisał(a):
Tytuł wątku w którym się wtedy wypowiadałem: Kopiowanie ogona u DOROSŁEGO psa

Ale napisałes ze jest zakazane jesli nie dotyczy zdrowia psa. Chyba nie chcesz powiedziec ze kopiowanie szczeniaka jest ratujce mu zdrowie.
A bez względu jaki był tytuł inna uzytkowniczka spytała sie w tym temacie czy kopiowanie jest zakazane bo różnie słyszała. I bardzo trafnie odpowiedziałes ze mozna tylko ze wskazań zdrowotnych.

Thuathea jezeli była próba manipulacji w tym temacie to napewno nie w moim wydaniu.
ThuthaDea moze zacytujesz ten fragment pisma z Departamentu Rolnictwa w którym jest napisane ze kopiowanie ze względów estetycznych jest dopuszczalne u psów.

Posted

TuathaDea napisał(a):
Zmieniłem zdanie. Przedstawię mu ten "anonimowy gniot" z ministerstwa i zapytam, czy podtrzymuje swoje stanowisko.

Myślę, że to nie zaszkodzi, a przy okazji poznamy autora :p.
Trudno odnosić się do „anonimowego gniota”, tym bardziej polemizować z czymś takim.
Można też pójść w kierunku zamówienia opinii w kancelarii prawnej, w sumie wydasz 50 zl, a będziesz miał niezależna opinię. Nie bądź sknerą. Wiedza kosztuje.

Jednak kluczowym dowodem będzie podpisana :lol: odpowiedź Pana Sekretarza Stanu, która wpłynęła do Sejmu.

Posted

Już myślałam, że skończyły się wojenki. Czy Waszym zdaniem rację ma ta strona „sporu” która poda prawidłową liczbę organizowanych w RP wystaw psów rasowych? Chyba nie o to chodzi. :shake:
Wystawy nie mają szczególnego znaczenia dla kształtowania świadomości społeczeństwa w sprawie kopiowania. Jak już pisałam, znaczna większość osób na wystawach, to nie przeciętni „oglądacze”, ale osoby hodujące/wystawiające psy lub zainteresowane kynologią/zakupem psa/wyborem rasy. Jest to niewątpliwie związane z cenami biletów wstępu na wystawę.
Ewentualna kontrola przestrzegania zakazu kopiowania psów, jest prosta w przypadku zarejestrowanych w ZK psów rasowych oraz rodowodowych miotów (właściwie metryczkowych ;)). Niezależnie od podejmowanych przez zwolenników zakazu kopiowania działań, w tym zakresie już zaszły poważane zmiany i na wystawach widać, że większość młodych psów nie jest kopiowana.
Mnie interesuje inna kwestia pośrednio związana z zakazem kopiowania. Pozwólcie, że podam konkretny przykład. W dniu dzisiejszym na allegro było 11 lub 12 ogłoszeń o sprzedaży szczeniąt bokserów – 1 rodowodowy miot (2xogłaszany) kopiowany (widać wyraźnie na zdjęciach strony hodowli, specjalni sprawdzałam), jeden miot szczeniaków bez rodowodu częściowo kopiowanych i 9 lub 10 miotów szczeniaków bez rodowodu kopiowanych w całości. W związku z tym mam pytanie – w jaki sposób możliwe będzie przestrzeganie zakazu kopiowania w przypadku pseudohodowców ? Czy przewidujecie możliwość jakiegoś rejestrowania takich miotów lub innej formy nadzoru nad taką działalnością? Takich kopiowanych miotów szczeniaków w typie rasy jest znacznie więcej niż rasowych miotów. Ta sprawa interesuje mnie, ponieważ zdecydowanie jestem przeciwna zarabianiu na rozmnażaniu takich psów i traktowania suk jako maszynek do rodzenia. Ewidencjonowanie i jakiś nadzór nad takim procederem, choćby przez obowiązkowe chipowanie miotów, mógłby doprowadzić do jego ukrócenia, np. przez wprowadzenie podatku od uzyskanego z takiej działalności dochodu.
Ponownie podkreślam, że dla wielu nabywców takich „rasowych” szczeniaków, obcięty ogon jest potwierdzeniem rasowości psa.
Ponadto w przypadku rasowych szczeniaków istnieje większe prawdopodobieństwo, że zabiegi kopiowania przeprowadza weterynarz, a w jak to jest w pseudohodowlach, które minimalizują koszty, nie wiadomo kto i w jakich warunkach tego dokonuje.
Odnosząc się do dyskusji dotyczącej interpretacji art. 27 ust 1 ustawy o ochronie zwierząt – nawet interpretacja dokonana przez właściwego Ministra nie jest wiążąca dla sądu rozpoznającego sprawę o wykroczenie na podstawie art.37 ust 1 w/w ustawy. Może ona jedynie stanowić jeden z dowodów w sprawie. Wiążącej dla sądów wykładni przepisów, których interpretacja budzi wątpliwości może dokonać tylko Sąd Najwyższy.
Jak słusznie tu zauważono, urzędnicy wszelkiej maści tworzą różnego rodzaju „gnioty”. Napisałam w poprzednim poście, w jaki sposób zagalopował się GLW w swoim piśmie skierowanym do lekarzy weterynarii.
Podobnie jest w przypadku tego cytatu:
„Kopiowanie uszu u psów jest zabiegiem kosmetycznym, który ma na celu wyłącznie poprawienie wyglądu psa. Zgodnie z polskim prawem wykonywanie tego zabiegu jest zabronione. Kopiowanie uszu jest zabiegiem lekarsko-weterynaryjnym w rozumieniu ustawy z dnia 21 sierpnia 2005 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.). Przepis art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 2005 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.) stanowi, że: »Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji «. Wynika stąd, że zabronione jest wykonywanie na zwierzętach zabiegów, których jedynym celem jest poprawienie wyglądu zwierząt”.
Czym jest ostatecznie kopiowanie wg Krzysztofa Jażdżewskiego – zabiegiem kosmetycznym, czy lekarsko – weterynaryjnym, bo dla mnie te określenia nie są równoznaczne. Od GLW oczekiwałabym bardziej jednoznacznego formułowania swoich myśli, bo taka treść wywołuje kolejne wątpliwości co do charakteru kopiowania.
Żeby była jasność, nie zamierzam nic obcinać żadnemu z moich psów, więc taki zakaz mnie generalnie powiewa. Moja starsza suka nie ma rodowodu i jest wysterylizowana, a młoda to jeszcze psie dziecko, wrawdzi w wieku odpowiednim do cięcia uszu :diabloti:, ale uwielbiam te jej powiewające kłapciaki i takimi pozostaną :loveu:. Interesuje mnie jedynie, czy przy okazji walki z zakazem kopiowania zostanie w jakiś sposób zewidencjonowane i być może przy okazji ograniczone rozmnażanie psów bez rodowodu, ponieważ moim zdaniem takie działania powinny być połączone.
BTW opinia prawna za 50 zł, to chyba po bardzo promocyjnej cenie ;)

Posted

TuathaDea napisał(a):
Bo to u "pierwszego lepszego prawnika" ;)

Widzisz TuathaDea gdybys nawet zasiegnął opinii u pierwszego lepszego prawnika a nie sam eksperymentował z myśleniem to i tak lepiej bys na tym wyszedł.

Posted

„Oda” do berii:
„Jako właściel 2 bezogoniastych psów, który nie jest bezkrytycznie zapatrzony w walkę z zakazem kopiowania z przykrością stwierdzam, że ten wątek przez jakiś czas stał się sympatyczną wymianą zdań, ale znowu zmierza do pyskówek.”
To jest protekcjonalna ocena, a nie głos w dyskusji :p.

„Dotychczas wydawało mi się, że głównie zwolennicy zakazu kopiowania dążą do uniemożliwienia wystawiania kopiowanych psów na wystawach.”
Źle ci się wydawało. Dążymy do skutecznego egzekwowania wiadomego przepisu UoOZ.

„Przypomnam sobie zdarzenie z giełdy samochodowej, na której sprzedawano też szczeniaki, kiedy jeden ze sprzedających reklamował miot, odwracając szczeniaka pupą do klientów "To rasowy doberman, ma obcięty ogon. Stereotypy w naszym społeczeństwie są takie, a nie inne i ciężko będzie wykorzenić kopiowanie wśród pozarodowodowych psów.”
Jeżeli „rasowy doberman” – taki na pokazach, będzie miał ogon, argument odpadnie. Dowód absolutnie chybiony.

„Tak naprawdę wystawy nie dają przykłdu "z góry". Wiekszość osób na wystawach to nie jest przeciętny "zjadacz chleba". To osoby zainteresowane kynologią, albo właściciele/przyszli właściciele psów z papierami. Wiąże się to również z kosztami wejścia na wystawę.”
Nie zgadzam się.
Pokazy psów wyznaczają „modę”. Ludność chce mieć „modnego” psa za jak najmniejsze pieniądze. Patrz akapit piętro wyżej co sama napisałaś o dobku.
Na pokazach mody też niewiele osób bywa. Sto, może 200, a miliony osób chcą mieć modne ciuchy. Z psami jest podobnie. To jest rynek dla psów bez udokumentowanego pochodzenia. Moim zdaniem ten rynek zawsze istniał, istnieje i będzie istniał. Można kombinować jak go ogarnąć, ale nie wyeliminować. Wystawy jak najbardziej dają "przykład z góry".

„Zanim kupiłam moją drugą bezogoniastą suczkę sporo rozmawiałam z hodowcą na temat cięcia ogonków i tego jak czuje się szczenię po cięciu. W efekcie wybrałam kopiowanego szczeniaka. Przekonały mnie wyjaśnienia hodowcy.
To dowód wyłącznie na to, że hodowca miał dużą siłę przekonywania, albo że łatwo dajesz się przekonać.
Racjonalnych argumentów nie ma.

„Nie obetnę natomiast nigdy uszu, bez względu na to, czy będzie nakaz, czy zakaz kopiowania... Pamiętam, że wtedy przyszedł do kliniki pan z bullowatym psem, któremu obięto uszy. Niestety uszy nie stanęły, więc pies miał na nich jakąś dziwną konstrukcję. W klinice zmieniali mu opatrunki, pdpórki i słyszałam, jak ten pies piszczy z bólu, równoczesnie mając przed oczami moją biedną Gertrudę pod kroplówką z fatalnymi rokowaniami. Oba psy cierpiały, jeden z nich przez kaprys człowieka. To był bezsensowny ból młodego, bullowatego pieska.”
...
„ Stereotypy w naszym społeczeństwie są takie, a nie inne i ciężko będzie wykorzenić kopiowanie wśród pozarodowodowych psów.”
Sama sobie odpowiedziałaś. Jak raz, przypomina to „czeski film”.
Mnie chodzi o zasadę.

Jako prawnik mogę powiedzieć, że znaczna większość osób zaczepianych przez straż dla zwierząt może spokojnie powiedzieć, gdzie kopiowało psy i guzik im można zrobić, jak również weterynarzom, którzy wykonali zabieg, bez względu na interpretację przepisów, ale nie zdradzę czemu, żeby było sprawiedliwie.”
EUREKA..., chciałoby się powiedzieć :eviltong:. .
Ale, to nie jest epokowe odkrycie.
Nam chodzi o „znaczną mniejszość” osób. Ona również jest ważna, nawet ważniejsza.
Bo za chwilkę wiecie co będzie? Moja ulubiona :lol:.


Mania niekopiowania!



:multi:

Posted

[quote name='niceravik']Jednak kluczowym dowodem będzie podpisana :lol: odpowiedź Pana Sekretarza Stanu, która wpłynęła do Sejmu.
Z odpowiedzi Pana Sekretarza Stanu (zastępującego Ministra):

"Obcinanie uszu i ogonów psom pochodzącym z hodowli psów rasowych jest innym zabiegiem wynikającym z technologii produkcji"


"ust. 2 tego (27) artykułu zezwala na wykonywanie na zwierzętach zabiegów lekarsko-weterynaryjnych i zootechnicznych lub innych zabiegów wynikających z technologii produkcji wyłącznie przez osoby posiadające kwalifikacje do ich wykonywania, nakładając na te osoby obowiązek zachowania koniecznej ostrożności oraz przeprowadzania tych zabiegów w sposób zapewniający ograniczenie cierpień i stresu zwierzęcia. Nie wprowadza on jednak zakazu wykonywania takich zabiegów"

Posted

Z odpowiedzi Pana Sekretarza Stanu (zastępującego Ministra):

"w rozdziale 2 ustawy o ochronie zwierząt zawierającym przepisy mające zastosowanie do zwierząt domowych (towarzyszących) nie ma przepisów zakazujących kurtyzowania ogonów, kopiowania małżowin usznych"

Posted

Z odpowiedzi Pana Sekretarza Stanu (zastępującego Ministra):

"Przyjmując przedstawioną w stanowisku Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej interpretację art. 27 ustawy o ochronie zwierząt, który, jak stwierdzono, nie jest przepisem mającym zastosowanie wyłącznie do zwierząt domowych (towarzyszących), należałoby konsekwentnie uznać, że przepis ten zabrania m.in. kurtyzowania ogonów, wykonywania kastracji oraz obcinania rogów u zwierząt gospodarskich"

Posted

Z odpowiedzi Pana Sekretarza Stanu (zastępującego Ministra):

"uprzejmie informuję Pana Marszałka, że nie istnieją podstawy prawne do podejmowania przez organa Inspekcji Weterynaryjnej w stosunku do organizatorów wystaw działań polegających na uniemożliwianiu wystawiania psów rasowych, u których przeprowadzono zabieg obcięcia uszu lub ogona"

Posted

Nie wiem jak wy, ale ja się tego spodziewałam. Zaoszczędziłeś 50 zeta to czym chcesz nam tu zaimponować?
Brak dowodu, że to napisał Sekretarz Stanu, bo jak na razie nie widzę podpisu.
Dawaj całe pismo, z podpisem :lol:.
Potem pogadamy.
Na razie to jest anonim!
Tym się ekscytujesz?

Posted

[quote name='niceravik']Nie wiem jak wy, ale ja się tego spodziewałam. Zaoszczędziłeś 50 zeta to czym chcesz nam tu zaimponować?
Brak dowodu, że to napisał Sekretarz Stanu, bo jak na razie nie widzę podpisu.
Dawaj całe pismo, z podpisem :lol:.
Potem pogadamy.
Na razie to jest anonim!
Tym się ekscytujesz?
Odpowiem jak onek, wyślij sobie wniosek o udostępnienie informacji publicznej do kancelarii sejmu.

Posted

Tuthadea to i tak niczego nie zmienia, bowiem która hodowla psów w Polsce jest zarejestrowana jako produkcja?
To by musiało być pod regonem
012Chów i hodowla zwierząt
naprzykład
012520Pozostała hodowla zwierząt

i wtedy można mówic o technologi produkcji psów rasowych.

Tylko z punktu widzenia etycznego produkcja jest dosć niefortunnym porównaniem w przypadku jakiejlkolwiek hodowli.

Posted

[quote name='TuathaDea']Odpowiem jak onek, wyślij sobie wniosek o udostępnienie informacji publicznej do kancelarii sejmu.
Zła odpowiedź!!!

Ponieważ odniosłeś sie do tego, mojego postu:
"Jednak kluczowym dowodem będzie podpisana :lol: odpowiedź Pana Sekretarza Stanu, która wpłynęła do Sejmu."

Obawiam się, że nie masz tego podpisu :p.

I tak nieuchronnie zbliża się co?

Mania niekopiowania!

Posted

LALUNA napisał(a):
która hodowla psów w Polsce jest zarejestrowana jako produkcja?
.


Każda która płaci podatek obliczony w ramach PIT 6 czyli zaliczkę w ramach działu specjalnego PRODUKCJI rolnej. Jak wygląda ten PIT już było. Na samym końcu mamy punkt "psy rasowe".

Posted

MARS jestes weterynarzem i jako weterynarza zapytam Ciebie czy obowiazuje Cię zakaz kopiowania ogonów i uszy bez powodów zdrowotnych? :cool3:

A tak sie zastanawiam jaki jest powód utajnienia nazwiska ? Czyzby już tej osoby nie było? Bo teraz to wszystko tak szybko się toczy. Byl sejm, nie ma sejmu, poseł Łyżwiński był poslem a teraz nie jest.

Narazie weterynarzy obowiazuje rozporzadzenie GIW, a nie anonimowe dyskusje w senacie które nie zaowocowały żadnym zobowiazującym odmiennym rozporządzeniem GLW :p

Posted

LALUNA napisał(a):
MARS jestes weterynarzem i jako weterynarza zapytam Ciebie czy obowiazuje Cię zakaz kopiowania ogonów i uszy bez powodów zdrowotnych?

To jest bardzo dobre pytanie i dotyczy nie tylko Marsa oczywiscie.
Jeżeli to zabieg legalny,zgodny z prawem,za wykonanie którego nikt nie poniesie konsekwencji-co za problem podać gabinety,gdzie można kopiować uszy i ogon??Przecież to zgodne z prawem.:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...