LALUNA Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Pozazdroscić tylko takiego pracownika ktory w wolnym czasie wypełnia swoje obowiazki zawodowe.:lol::lol::lol::lol::lol::lol: Ludzie którzy swoją pracę wykonuja rzetelnie i jest zgodna z ich zasadami, tak ze mogą je stosowac nie tylko przez 8 godzin ale przez reszte czasu są tylko godni podziwu i faktycznie mozna im zazdroscić. Bo jest czego. A Ci co robią coś a potem się tego wstydzą są tylko godni pozałowania. Quote
anija11 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Jasiek napisał(a):Jestem pod dużym wrażeniem .Coż za szlachetna postawa.Chyba znależliscie się w korcu maku:lol: [quote name='anija'] Widzisz z racji wykonywanego zawodu czekał tylko na tego ODWAŻNEGO co to z dumą i upojeniem opowie o tym gdzie i u kogo pieskowi obciął uszy ale jakimś dziwnym trafem nikt taki się nie znalazł. Strażnicy potem nawet siedzieli koło nas ale dalej głucha cisza....[quote/] Pozazdroscić tylko takiego pracownika ktory w wolnym czasie wypełnia swoje obowiazki zawodowe.:lol::lol::lol::lol::lol::lol: [quote name='anija'] Żebyś się kiedyś nie zachłysnął swoją mądrością [quote/] Dziekuje za troskę :lol: Ja bedę w Poznaniu i chętnie opowiem to i owo ale napisz gdzie was znajdę.Wytarczy nr hali bo kapusi i donosicieli wyczuwam na odległość Oj Jasiu, Jasiu poza obrażaniem ludzi nic innego do głowy Ci nie przychodzi, żadne konkretne argumenty, nic a nic.Twoja postawa jest godna pożałowania, pisząc, że sam chcesz opowiedzieć o swoich "przemyśleniach" dotyczących kopiowania jednocześnie nazywasz potencjalnych słuchaczy kapusiami i donosicielami..... gdzie tu logika, no cóż czego ja chciałam się po Tobie spodziewać ?? ?? Quote
Berek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 "Ja bedę w Poznaniu i chętnie opowiem to i owo ale napisz gdzie was znajdę.Wytarczy nr hali bo kapusi i donosicieli wyczuwam na odległość" Rozumiem, że jak widzę jak menel okłada psa kijem na ulicy i szukam rozpaczliwie SM albo policji żeby zainterweniowała, tom też kapuś, donosiciel, co tam chcieć...? :lol: :roll: Quote
Jasiek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 niceravik napisał(a):[FONT=Verdana]Jasiek, początkowo planowałam to pokazać, bo to ciekawa korespondencja, wreszcie dowód na piśmie, a nie tylko „jedna Pani drugiej Pani” – jak to u lutomska było; jednak zmieniłam zdanie. [/FONT] [FONT=Verdana]Oponenci i tak wiedzą lepiej. Wywiąże się dyskusja. T[/FONT] Szkoda ,czuję się zawiedziony.A forum jest po to aby dyskutować chyba że sie mylę. Quote
MARS Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Widzisz z racji wykonywanego zawodu czekał tylko na tego ODWAŻNEGO co to z dumą i upojeniem opowie o tym gdzie i u kogo pieskowi obciął uszy Nagle wszyscy (...) opowiadali historie o kopiowaniu we Włoszech lub Rosjii No więc wynika że Twój mąż się dowiedział gdzie były te psy kopiowane. I co w związku z tym zrobił? Quote
LALUNA Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 MARS napisał(a):No więc wynika że Twój mąż się dowiedział gdzie były te psy kopiowane. I co w związku z tym zrobił? Wiesz Mars historie nie zawsze mają oddzwiek prawdziwy, tak samo jak te śpiewki ze to nie ich pies. Ot poprostu, najłatwiej wyprzec się własnego psa. Jak dla mnie brak cywilnej odwagi jak i troche niesmaczne aby wypierac sie psa Quote
Visenna Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Wytarczy nr hali bo kapusi i donosicieli wyczuwam na odległość A jak doniosę na policję że maltretują dziecko, też mnie kapusiem nazwiesz? A czym sie różni pies od dziecka? Tym że nie umie błagać o litośc i krzyczeć? A skoro nie umie, to ci, którzy zgłoszą że ktoś go męczył obcinając mu ogon lub uszy, są wg Ciebie kapusiami? I taki ktoś się miłosnikiem zwierząt nazywa. Ohydny sadysta i tyle. W ogole mierzi mnie już ten upór sadystów obcinaczy. Już dla dobra własnego psa moglibyście uznac, ze lepiej jak jest w całości. Ale nie, obciąc, bo takie mam widzimisie, bo taki ładniejszy. A potem chodzic i mowic "człowiek to brzmi dumnie". Niestety nie w waszym przypadku. Proponuję nową zabawę: poprzycinajcie swoim dzieciom uszy, najlepiej takim trzydniowym, nic nie bedą czuły. A jakie będą ładne! Moze nową modę zapoczątkujecie? Kiedys wkładano głowki niemowlat w deski, zeby je wydłuzyc, moze przyciete uszy też sie przyjmą... Quote
niceravik Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 MARS napisał(a):No więc wynika że Twój mąż się dowiedział gdzie były te psy kopiowane. I co w związku z tym zrobił? Na ile, twoim zdaniem oświadczenia o obcinaniu uszu tym dogom w Rosji i we Włoszech - są wiarygodne? Jak miał się facet odnieść do takich bzdur :mad:. System weryfikacji nie idzie w tym kierunku. Quote
MARS Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 niceravik napisał(a):Na ile, twoim zdaniem oświadczenia o obcinaniu uszu tym dogom w Rosji i we Włoszech - są wiarygodne? Na tyle samo co domysły że tam obcinane nie były... Quote
anija11 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 MARS napisał(a):No więc wynika że Twój mąż się dowiedział gdzie były te psy kopiowane. I co w związku z tym zrobił? A gdzie ja napisałam, że mój mąż się dowiedział ?? ?? ?? I w tym cały jest ambaras, że się o tym szepce po kątach ale nikt nie ma cywilnej odwagi przyznać się do podżegania i do popełnienia przestępstwa:angryy: Quote
MARS Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Nagle wszyscy (...) opowiadali historie o kopiowaniu we Włoszech lub Rosjii Mam rozumieć że to Ty się dowiedziałaś, ale ukryłas to przed mężem? :hmmmm: Quote
TuathaDea Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 anija11 napisał(a):nikt nie ma cywilnej odwagi przyznać się do podżegania i do popełnienia przestępstwa:angryy: Czy masz kogoś konkretnego na myśli, czy "nikogo" właśnie? Masz tyle cywilnej odwagi, aby wskazać takiego "przestępcę" z nazwiska? Quote
TuathaDea Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Berek napisał(a):Rozumiem, że jak widzę jak menel okłada psa kijem na ulicy i szukam rozpaczliwie SM albo policji żeby zainterweniowała, tom też kapuś, donosiciel, co tam chcieć...? :lol: :roll: Bardziej adekwatny byłby przykład łańcucha niż kija :evil_lol: Też rozpaczliwie szukasz interwencji? Quote
niceravik Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Jasiek napisał(a):Szkoda ,czuję się zawiedziony.A forum jest po to aby dyskutować chyba że sie mylę. [FONT=Verdana]Jasiu, co mam tobie napisać? Życie jest pełne dylematów, zawodów, niespełnionych nadziei. Zwłaszcza w takim przypadku jak ten, gdy udziałem w dyskusji nazywasz coś co nigdy nim nie było. Z ważnego powodu. Zwolennikom obcinania brakuje jakichkolwiek argumentów. [/FONT] [FONT=Verdana]Tekst INTERPELACJI Pana Posła w sprawie psów - znajdziecie na stronie 280.[/FONT] Quote
niceravik Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 MARS napisał(a):Na tyle samo co domysły że tam obcinane nie były... [FONT=Verdana]Dokładnie tak ![/FONT] [FONT=Verdana]Logistyka systemu egzekwowania jest marna :mad:.[/FONT] [FONT=Verdana]Na szczęście lada chwila to się zasadniczo zmieni :lol:.[/FONT] Quote
Berek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 "Bardziej adekwatny byłby przykład łańcucha niż kija :evil_lol: Też rozpaczliwie szukasz interwencji?" Hm, rozumiem że to taka głęboka aluzja... A widziałeś żeby ktoś ze Znanych Ci Osób (tak to ujmijmy) tłukł psa łańcuchem celem zrobienia mu krzywdy? Czy raczej chodzi Ci o rzucenie brzęczącego żelastwa pod łapy- celem wypłoszenia? :roll: BTW mnie kiedyś owszem, zrobiono uwagę na temat postępowania z psem - pani była zdecydowana faktycznie zwrócić się do Sił Porządkowych, ale po rozmowie zdecydowanie odpuściła gdyż dotarły do niej rzeczowe argumenty - czemu, po co, z jakim natężeniem, dlaczego... :p Jeśli mitakież rzeczowe argumenty na rzecz kopiowania przedstawisz, może zmienię zdanie... A jeśli mi menel przedstawi argumenty czemu wybija swojemu psu oko kijem, no cóż, kto wie. Moze się nie udam w poszukiwaniu tychże Sił Porzadkowych. :shake: Sądzę że poziom tych argumentów w przypadku menela jak i "zaciętych (sic) kopiowaczy" byłby taki sam: BO TAK! Albo: TAKI ZWYCZAJ! :cool3: :evil_lol: Quote
TuathaDea Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Berek napisał(a):A widziałeś żeby ktoś ze Znanych Ci Osób (tak to ujmijmy) tłukł psa łańcuchem celem zrobienia mu krzywdy? A więc Twoim zdaniem hodowcy, którzy skracają uszy i ogony robią to celem zrobienia psu krzywdy? Bo jeśli nie, to przykład rzucania w psa łańcuchem jest zdecydowanie bardziej adekwatny. Quote
TuathaDea Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Berek napisał(a):pani była zdecydowana faktycznie zwrócić się do Sił Porządkowych, ale po rozmowie zdecydowanie odpuściła gdyż dotarły do niej rzeczowe argumenty - czemu, po co, z jakim natężeniem, dlaczego... :p Widocznie była to pani o otwartym umyśle :cool3: ale jakby się łańcuszek obemsknął (bo zadawanie bólu w tym przypadku nie musi być świadome by podlegało karze) i trafił w łapy albo w głowę, to już podpada pod ustawę: "Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: ...bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn" Quote
anija11 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 MARS napisał(a):Mam rozumieć że to Ty się dowiedziałaś, ale ukryłas to przed mężem? :hmmmm: Masz rozumieć:p, że takie psy widuje na wystawach i czytam uważnie posty forumowiczów będących posiadaczami psów kopiowanych, nawet widziałam niedawno zdjęcie suni świeżo po zabiegu. TuathaDea napisał(a):Czy masz kogoś konkretnego na myśli, czy "nikogo" właśnie? Masz tyle cywilnej odwagi, aby wskazać takiego "przestępcę" z nazwiska? Ponownie polecam uważne czytanie postów, tam jest wiele odpowiedzi na twoje pytanie :razz: To tak na marginesie czytania ze zrozumieniem :eviltong: Quote
ara Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 A na kopiowanego spanielka z "Wydarzeń" nikt nie zwrócił uwagi...:shake: Quote
TuathaDea Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 ara napisał(a):A na kopiowanego spanielka z "Wydarzeń" nikt nie zwrócił uwagi...:shake: a o so chosi? Quote
Jasiek Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 ara napisał(a):A na kopiowanego spanielka z "Wydarzeń" nikt nie zwrócił uwagi...:shake: Nie zwrócił bo nie ogladał prosze o relację. Quote
lutomskak Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 TuathaDea napisał(a):Widocznie była to pani o otwartym umyśle :cool3: ale jakby się łańcuszek obemsknął (bo zadawanie bólu w tym przypadku nie musi być świadome by podlegało karze) i trafił w łapy albo w głowę, to już podpada pod ustawę: "Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: ...bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn" ty to tesh........ myslisz ,ze w tym watku sa szkoleniowcy uzywajacy lancuszkow do rzucania w psy?oczadzialas?tu sa same anioly!!!!!!!!!!!!!!!! nie karca!tylko "klikiery" i nagrody!pozytywna motywacja...... tu nikt na pokazach psow-jak nie chca usiasc-nie "pomaga im noga za wlasnymi plecami tak-by publika niczego nie zauwazyla..... kolczatek nie uzywaja,pradu pewnie tesh nie-nigdy o nim ci szkoleniowcy nie slyszeli,,,,,, niestety-prawda jest brutalna i im dluzej ktos wmawia nam-ze jest bossssski-tym mocniej wierze w to-ze w czasie zdobywania wiedzy na temat kolejnych etapow szkolenia swoich i nieswoich podopiecznych-musial nabyc takich umiejetnosci ,o jakich nam-laikom-nawet sie nie snilo-roznia sie oni od nas stanowiskiem w kwestii kopiowania,i bardzo czesto w sposobach dochodzenia do miejsc na podiach,,,,,-a czy jest to number one za posluszenstwo-czesto gesto wyuczone i dopracowane przy uzyciu pradu,kolczatki i glodu-czy tesh number one posrednio w wyniku kopiowania-......jeden wuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kopiuje sie raz-a treningi majace na celu ustawiczne utrzymanie psa w "super formie"-to stan trwajacy roznie dlugo....... byl teraz podobno w polsce pan,ktory wyszkolil kilku mistrzow swiata w zakresie posluszenstwa i obrony........... nasze berki i laluny-na pewno wiedza o czym mowie-ale-zaraz zaczna sie wydzierac-ze pomylilam watki ,i ze one to nie z tych co to pradem wygrywaja....... pytanie jest inne-czemu z tym nie walcza-skoro to robia najczesciej-szkola.... wziely sie za obrone praw psow kopiowanych-nie posiadajac ich,nie hodujac i nie wystawiajac-ale coz-tak jest najlatwiej........ na forum konskim-od miesiecy juz trwa dyskusja -dotyczaca treningu koni przy uzyciu brutalnych metod-te konie wygrywaja najbardziej prestizowe konkursy ujezdzeniowe........-nikt nie odwazy sie nawet otworzyc paszczy-zeby powiedziec o tym wszem i wobec-te panie tesh.....-wiedza jak "poprosic " krnabrnego pieska -ale o tym nie mowia-bo to niewygodne-lepiej o kopiowaniu-ktore i tak (jak same sie przekonaja)-jeszcze przez dluzszy czas-pozostanie na szczescie poza ich zasiegiem w naszym praworzadnym i ukochanym kraju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: pozdro dla wsiech hipokrytow! Quote
onek Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Lutomskak:cool3: Pomyliłaś wątki:cool3: Od 1997r. posiadam, wystawiam rasę zwyczajowo i niezgodnie z prawem ( od 1997r.) jak i wzorcem ( od 1993r.) kopiowaną. Do kogo te pretensje?( aleś sie rozpisała). Nie podoba Ci się , że ja kopiowaniu? TY chcesz o znęcaniu się , biciu i brutalnych metodach szkolenia - kto Ci broni, działaj:cool3: A hipokryzji Ty mi nie zarzucaj. Quote
LALUNA Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Lutomskak widzę ze przyjęłaś nowa taktykę. NAjpierw było nabijanie postów pustych bez tresci, teraz posty nie dosyc ze nie na temat, to znowu jak kulą w płot :p byl teraz podobno w polsce pan,ktory wyszkolil kilku mistrzow swiata w zakresie posluszenstwa i obrony........... A tak był taki z Niemiec i ten pan zdecydowanie sprzeciwił sie aby cokolwiek pokazywać na prąd. Nie wiem gdzie Ty się kobieto obracasz i w jakich kręgach, ale chyba nie najlepszych, a wiedzę czerpiesz przed potopową. Moje psy na pokazy wchodzą bez smyczy a kazdy przewodnik ma w kieszeni pełno smakołyków. Zasada w agility - nie wolno karcic psa. Zasada w posłuszeństwie wydobywamy radość szkolenia i jeszcze jest pare innych zasad. Ale skoro tak bardzo chcesz uchodzić za wrażliwą osobę to chce Ci wyjść na przeciw. Sporządzisz petycje o zakazie sprzedaży obroży elektrycznych dla psów- to do Sejmu, do ZKwP aby nie dopuszczali do pokazów psow które się szarpie, bije czy kopie. Ja podpisze Ci te petycje, a do tego znajdę minimum 100 osób które podpiszą takie petycje. A co w zamian? Ot taka mała drobnostka, dla kogoś kto jest wrazliwy na krzywde psów, bardzo proste do spełnienia. Do umowy krycia dodasz jeden punkt w którym ustalisz ze po Twoich reproduktorach, szczeniaki nie mogą być kopiowane. No to jak? Pokaż chociaż raz że to co piszesz nie jest zwykłym biciem piany. :cool3: Pokaż ze Ty nie jesteś hipokrytką. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.