Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

co do watku, jestem przeciena okaleczaniu psów, czyli kopiowaniu, nie widze potrzeby by to robic, wzgledy estetyczne? pies ładniej wyglada? skoro nie podoba sie pies w noturalnej formie (dlugi ogon i uszy) to zastanówcie sie nad innym, to tak jakby kupic meble (przepraszam za porownanie psa do mebli) i zmienic w nich prawie wszystko, bo sie nie podobał np. kolor, układ pułek, uchwyty... jesli sie nie podobały takie jakie były, trzeba było wybrac inne, a nie zmieniac na siłe

swoja droga, długie uszy i ogony sa sliczne, a pies dzienwie wyglada z kikutem machajac na przywitanie i caly czas podniesionymi uszami, troche ciezko wtedy ocenic czy pies np. jest zainetesowany i jak reaguje na cos

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='renia3399']skoro nie podoba sie pies w noturalnej formie (dlugi ogon i uszy) to zastanówcie sie nad innym, to tak jakby kupic meble (przepraszam za porownanie psa do mebli) i zmienic w nich prawie wszystko, bo sie nie podobał np. kolor, układ pułek, uchwyty... jesli sie nie podobały takie jakie były, trzeba było wybrac inne, a nie zmieniac na siłe
dlaczego tak?nad czym miałabym się zastanowic?nad zmianą czego?To hodowca sprzedaje już z psa bez ogonka.

swoja droga, długie uszy i ogony sa sliczne, a pies dzienwie wyglada z kikutem machajac na przywitanie i caly czas podniesionymi uszami, troche ciezko wtedy ocenic czy pies np. jest zainetesowany i jak reaguje na cos

i tutaj polemizowałabym.Np po "kikucie" wyżla mozna ocenic bardzo wiele ;) Bardzo łatwo ocenic czy się akurat czymś zainteresował.
A tu dla przykładu wyżel w stójce z charakterystycznie ustawionym ogonkiem

Posted

[quote name='renia3399']...
nie wiem jak Czesi wyobrazaja sobie wprowadzenie tego przepisu, lisy juz sa stresowane siedzac w klatkach a co dopiero ggy naprawde beda walczyc z psem, przeciez to jest znecanie is enad ziwerzetami...

Brawo dla Prezydenta Czech, Vaclava Klausa :loveu::multi:.


Mam nadzieję, że Prezydent Kaczyński zachowałby się równie godnie.

Posted

psy w warunkach polowania narażone są na ataki lisa czy borsuka – są przecież przyzwyczajone do lisa siedzącego w klatce.


Napisał niceravik
Brawo dla Prezydenta Czech, Vaclava Klausa :loveu::multi:.


Heh........ :shake:

Posted

i tutaj polemizowałabym.Np po "kikucie" wyżla mozna ocenic bardzo wiele ;-) Bardzo łatwo ocenic czy się akurat czymś zainteresował.
A tu dla przykładu wyżel w stójce z charakterystycznie ustawionym ogonkiem


Ale czy to,można jeszcze nazwać ogonem?
Ogon nie tylko ukazuje psie emocje ale jest też...hmmm...prestiżem psa - pies bez ogona lub z ciętym ogonem wygląda jak kaleka - najgorsze jest to że nie jest to kalectwo wymuszone,a dobrowolne...

A może wzorem Czeskich lisów, zamknąc pozoranta w klatce i niech psiak na niego poszczeka. Po co wiedziec co zrobi w kontakcie bezpośrednim? Będzie szansa dla yorków by pokazały na co je stac.


I siedzenie w klatce jak i " bezpośredni kontakt " naraża lisa na wielki stres,a bezpośredni kontakt dodatkowo na pogryzienia - jest to także narażanie własnego psa na obrażenia.
Jako wet Powinieneś wiedzieć,że lis jest bardzo inteligentnym zwierzęciem i stres ma b.silny wpływ na jego psychikę.

Posted

twiggy napisał(a):
jak najbardziej!w tym wypadku może to byc "ogonek"! :evil_lol:


Cóż,dla mnie to nie ogon,tylko " kikut ",a taki pies nie wygląda naturalnie.

Posted

lis napisał(a):
Cóż,dla mnie to nie ogon,tylko " kikut ",a taki pies nie wygląda naturalnie.

kwestia gustu! :eviltong:
A na temat tego co wygląda naturalnie,a co nie możnaby dyskutowac baaaardzo długo! Czy umalowana kobita wygląda naturalnie?Hmmm...

Guest ursa81
Posted

Ale to też się wiąże z zabijaniem.


Wiąże się ale czy masz pojęcie co się dzieje w wielkich zakładach hodowlanych i jak te zwierzęta tam żyją? To, że są zabijane to "pół biedy".
http://pl.youtube.com/watch?v=SIt84lzf97Y

Link, który podałam we wcześniejszym poście już nie działa, dopiero teraz to zauważyłam. Przepraszam.

Własciciele psów którzy przeszli na żywienie barfem czyli pokarmem której podstawa jest mięso mówia ze psy sa zdrowsze, pozbywaja się wielu problemów chorobowych z którymi nie mogli sobie poradzić. Czyli jednak dla psów mięso jest lepszym pokarmem.


Ja w to nie wątpię. Uważam, że pies powinien jeść mięso.

Pozbyć się psów?


Wiesz, że nie to miałam na myśli.

To dosc uproszczony przelicznik. Samym zbożem nie wyżywisz ludzi.
Dieta wegetariańska jest bardzo drogą dietą i trzeba wielu urozmaiceń. A to juz nie tylko zboze.


To prawda, to tylko taki uproszczony przelicznik i służy zobrazowaniu sytuacji, mitem jest natomiast, że dieta wegetariańska jest droga i niesamowicie skomplikowana.

I nie na kżadej ziemi będziesz mogła uprawiać zboże. A co z ludzmi z karjów pokrytych lodem. Ich dieta to głównie mięso. Bedziesz ich karmic kiełkami? A gdzie sobie to przechowaja? Roslinny pokarm szybko przemarznie i nie bedzie sie do niczego nadawać. I oczywscie będa uzależnieni od czyjejś łaski, czym im dadza jedzenie czy też nie. Nie beda tez mieli ciepłej odziezy, bo butki plastikowe malo grzeją.


Posłuchaj, ja mieszkam w Europie i nie muszę jeść mięsa więc nie jem. Niech Eskimosi nadal jedzą mięso, nie jestem za całkowitym zakazem jedzenia mięsa :)

Przejdzmy teraz do Afryki. Plemiona hodujace kozy i to dal nich jedyny wartosciowy pokarm. Na spalonej slońcem ziemi gdzie trudno o wode niewiele urosnie.


Plemiona afrykańskie również zwalniam z konieczności bycia wege :)

Ale jednak jadasz. No ale zakladam roslinny pokarm. Jednak nabiał, mleko to tez by wchodziło w wyzywienie. I co dalej? Aby było mleko musisz miec cielaka, co dalej z nim zrobić?
Jajka? Co zrobic z kurą która sie juz nie niesie, co zrobic z kogutami, tyle ich nie trzeba?


Krów nie chciałabym hodować ale kozę owszem. Ona i jej koźlę dożyłyby starości. Z tymi nadliczbowymi kogutami nie pomyślałam, zastanowię się nad tym. Starej kury bym nie zabiła tylko dlatego, że jest staruszką.

A ile z tych zwierząt przyżywa katusze w zakładach doświadczalnych w imie dla dobra człowieka testujac leki i inne takie.


Bezsensownym badaniom na zwierzętach również jestem przeciwna, natomiast niektóre badania zapewne są konieczne i ich ofiary oddają życie w chwale na pomniku nauki.

Dzieje się wiele krzywdy ale idąc Twoim tokiem rozumowania: kopiowanie to pestka, kopiujmy nadal bo i tak nie poprawimy losu zwierząt, tyle ich ginie, że nie warto zawracać sobie głowy kopiowaniem.

Wrecz przeciwnie. Uważam że przejscie wszystkich ludzi na wegetarianizm nie jest możliwe. I gdyby tak było zmniejszyłaby się populacja ludzi, w wielu zakątkach swiata wyginęłaby calkowicie.. Nie mówiac już o innych zwierzętach domowych, a także tych dzikich gdy skurczylyby się ich łowiska.


Dosłownie wszystkich to nie ale przemysłowe hodowle powinny zniknąć z powierzchni Ziemi i nie zmniejszyłoby to liczby ludności. Na marginesie: gdyby liczba ludności na Ziemi przestała rosnąć w tak zastraszającym tempie jak obecnie to nie byłoby to niczym złym, wręcz przeciwnie.

Natomiast jestem za ograniczeniem w hodowli, takze i zwierzat futerkowych, warunkami przewozu zwierzat rzeźnich na olbrzymie odległosci.
Jak widzisz zdaje sobie z tego sprawę i jestem za wieksza kontrola w tym co robi człowiek.


Najlepszą formą walki w tej sytuacji jest niejedzenie mięsa. Hodowla nigdy nie będzie ograniczona jeśli będzie nadal popyt na mięsko.

Natomiast obawiam się ze jest to tylko jednostronne. To znaczy "Was to obowiazuje skoro walczycie o dobro zwierząt, nas nie bo nie walczymy."


Nie rozumiem o co dokładnie chodzi w tym fragmencie.

Posted

kwestia gustu! :eviltong:
A na temat tego co wygląda naturalnie,a co nie możnaby dyskutowac baaaardzo długo! Czy umalowana kobita wygląda naturalnie?Hmmm... __________________


Nie zmienia to faktu,że taki ogon ( a właściwie,jego brak ) mnie się nie podoba.

Guest ursa81
Posted

lis napisał(a):
Cóż,dla mnie to nie ogon,tylko " kikut ",a taki pies nie wygląda naturalnie.


Cienki ogon ciągnięty po ziemi też nie wygląda naturalnie i utrudnia psu funkcjonowanie. Ogony były od wieków kopiowane i rasa kształtowała się bez ogona, trudno dyskutować co będzie "naturalne". Wyżły niemieckie rodzą się z różnymi ogonami, niektóre nawet z krótszymi niż ten na zdjęciu Twiggy.

Posted

ursa81 napisał(a):
Cienki ogon ciągnięty po ziemi też nie wygląda naturalnie i utrudnia psu funkcjonowanie. Ogony były od wieków kopiowane i rasa kształtowała się bez ogona, trudno dyskutować co będzie "naturalne". Wyżły niemieckie rodzą się z różnymi ogonami, niektóre nawet z krótszymi niż ten na zdjęciu Twiggy.


to jak z takimi sie rodzą to niech takie pozostaną :P
skoro zwierzeta mają ogony, to raczej po to by pomagały, inaczej to nie miałoby sensu, w czym ogon psu przeszkadza?

Posted

Wiesz, że nie to miałam na myśli.

Wiem, ale pomyśl co trzeba bedzie zrobić ze zwierzetami domowymi i psami których jest bardzo duzo.
Wiąże się ale czy masz pojęcie co się dzieje w wielkich zakładach hodowlanych i jak te zwierzęta tam żyją?

Mam pojęcie
To prawda, to tylko taki uproszczony przelicznik i służy zobrazowaniu sytuacji, mitem jest natomiast, że dieta wegetariańska jest droga i niesamowicie skomplikowana

Przelicz kiedys miesieczne utrzymanie.
Posłuchaj, ja mieszkam w Europie i nie muszę jeść mięsa więc nie jem. Niech Eskimosi nadal jedzą mięso, nie jestem za całkowitym zakazem jedzenia mięsa :smile:

Czyli dalej zostanie problem zabijania.
Ale kto wie, moze dla nich bedzie przyszłość, bo będą nam eksportowac to co upolują.
Krów nie chciałabym hodować ale kozę owszem. Ona i jej koźlę dożyłyby starości. Z tymi nadliczbowymi kogutami nie pomyślałam, zastanowię się nad tym.

Ursa lubię z Toba dyskutowac ;) , ale obawiam się ze nie masz wszystkiego dobrze poukładanego.
Masz około 300 dni laktacji a potem kolejna kózka, albo koziołek zeszta moze być i to i to, bo rodzi się od 1-3 i tak w kółko. No i mały problem co zrobisz z tymi kozłami już dorosłymi? Bo mleko kozie w obecnosci kozła staje się gorzkie - feromony.
Bezsensownym badaniom na zwierzętach również jestem przeciwna, natomiast niektóre badania zapewne są konieczne i ich ofiary oddają życie w chwale na pomniku nauki.

One raczej nie myślą o chwale ani poświeceniu dla wyższych celów kiedy człowiek zadaje im ból i cierpienie.
Nie rozumiem o co dokładnie chodzi w tym fragmencie.


Bo tak już się przyjęło w tym topicu ze zwolennicy kopiowania twierdza ze jest wiecej cierpień i zamiast walczyć o niekopiowanie powinnismy walczyć o inne rzeczy. Tylko ze nie mówią razem bedziemy walczyć, ale mówią Wy walczcie. Bo im tak naprawde jest wszystko jedno, byle dalej od tematu zakaz kopiowania.
To takie zepchniecie troche własciwego tematu na bocznice. ;)

Posted

Dla mnie kopiowanie jest stereotypowym myśleniem gdyż,twórcy np ras bojowych takich jak doberman,rotek,dog,pity i inne osiągnęli psa o pożądanym charakterze,natomiast wygląd nie budził respektu,bo np. doberman nieskopiowany wygląda kłapciato,więc należało dopasowac wygląd do predyspozycji i przeznaczenia psa,miał wpływac na psychikę ludzka budząc samym wyglądem respekt.Przez lata przyswoiliśmy taki a nie inny wizerunek psa i ciężko nam jest to przeskoczyć,przynajmniej niektórym i nie ma znaczenia że jest to zdawanie bólu,liczy się tylko wizerunek który sobie utrwaliliśmy.Podpieranie się przykładami z innej niechlubnej działalności człowieka w obronie kopiowania jest niesmacznym żartem

Guest ursa81
Posted

renia3399 napisał(a):
to jak z takimi sie rodzą to niech takie pozostaną :P
skoro zwierzeta mają ogony, to raczej po to by pomagały, inaczej to nie miałoby sensu, w czym ogon psu przeszkadza?


Taki ogon będzie musiał być amputowany. W niczym taki ogon psu nie pomaga, można powiedzieć, że to negatywny skutek kopiowania przez wiele pokoleń i nie tyle wybryk natury co wynik działań człowieka. Takie wyjątkowe przypadki oczywiście nie usprawiedliwiają kopiowania wszystkich wyżłów ale chciałam tylko zwrócić Twoją uwagę na to, że w przypadku psów czasem trudno mówić o naturalnych cechach. Tak jak wspominałam: jeśli ma być zakaz wystawiania kopiowanych psów to najpierw potrzebny jest nam wzorzec niekopiowanego ogona i hodowla, która zacznie ten wzorzec uwzględniać.

Guest ursa81
Posted

lisica napisał(a):
Dla mnie kopiowanie jest stereotypowym myśleniem gdyż,twórcy np ras bojowych takich jak doberman,rotek,dog,pity i inne osiągnęli psa o pożądanym charakterze,natomiast wygląd nie budził respektu,bo np. doberman nieskopiowany wygląda kłapciato,więc należało dopasowac wygląd do predyspozycji i przeznaczenia psa,miał wpływac na psychikę ludzka budząc samym wyglądem respekt.Przez lata przyswoiliśmy taki a nie inny wizerunek psa i ciężko nam jest to przeskoczyć,przynajmniej niektórym i nie ma znaczenia że jest to zdawanie bólu,liczy się tylko wizerunek który sobie utrwaliliśmy.Podpieranie się przykładami z innej niechlubnej działalności człowieka w obronie kopiowania jest niesmacznym żartem


Niczego nowego nam nie napisałaś, nic nowego nie odkryłaś ale zdaje się, że niczego też nie zrozumiałaś z moich wypowiedzi (o ile te ostatnie zdanie było do mnie).

Guest ursa81
Posted

Wiem, ale pomyśl co trzeba bedzie zrobić ze zwierzetami domowymi i psami których jest bardzo duzo.
Myślę, że to co obecnie: podawać im karmy na bazie ryb oceanicznych i zwierząt z gospodarstw ekologicznych?

Mam pojęcie
Więc rozumiesz, że każda mała parówka do tyłu to wielki krok do przodu :lol:

Przelicz kiedys miesieczne utrzymanie.
Policz ile pokarmu roślinnego można kupić zamiast kilograma mięsa. Poza tym oszczędzimy na lekach, papierosach, alkoholu i słodyczach... Nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Czyli dalej zostanie problem zabijania.
Ale kto wie, moze dla nich bedzie przyszłość, bo będą nam eksportowac to co upolują.
Zabijanie będzie zawsze. Ludzie między sobą nie mogą się powstrzymać, żeby się nie zabijać ale to nie znaczy, że w związku z tym mogę polecieć tak jak jestem w koszuli nocnej i poderżnąć komuś grdykę. Możemy nie jeść mięsa i tylko ubolewać, że takich osób jak my jest zbyt mało. Czy kiedykolwiek będzie takich osób zbyt dużo - wątpię. Podejrzewam, że nie zdążymy i prędzej w nas coś pierdyknie.
Eksportować nam nie będą bo my już przestaniemy lubić te nieszczęsne mięso.

Ursa lubię z Toba dyskutowac ;) , ale obawiam się ze nie masz wszystkiego dobrze poukładanego. Masz około 300 dni laktacji a potem kolejna kózka, albo koziołek zeszta moze być i to i to, bo rodzi się od 1-3 i tak w kółko. No i mały problem co zrobisz z tymi kozłami już dorosłymi? Bo mleko kozie w obecnosci kozła staje się gorzkie - feromony.
Fajnie, ja z Tobą również :) Twoje obawy są słuszne, nie mam wszystkiego dobrze poukładanego. Z tymi kozami: chyba nie byłoby tak źle, jakoś dam radę (nie wiedziałam, że mleko gorzknieje w obecności kozła, niezły motyw, niesamowite!)

One raczej nie myślą o chwale ani poświeceniu dla wyższych celów kiedy człowiek zadaje im ból i cierpienie.
Raczej nie myślą i szkoda ich no ale co zrobisz, można tylko ograniczyć się do tych badań naprawdę niezbędnych. Z drugiej strony zastanawiam się ostatnio czy nam dalszy rozwój medycyny jest niezbędny? Właściwie to czego w ogóle rozwój jest nam niezbędny? Może przede wszystkim rozwój świadomości ludzi co do pewnych spraw i zmiana postępowania z naszą planetą i jakiś cud pokoju na świecie... Nieźle jak na niepozorny wątek o kopiowaniu.

Bo tak już się przyjęło w tym topicu ze zwolennicy kopiowania twierdza ze jest wiecej cierpień i zamiast walczyć o niekopiowanie powinnismy walczyć o inne rzeczy. Tylko ze nie mówią razem bedziemy walczyć, ale mówią Wy walczcie. Bo im tak naprawde jest wszystko jedno, byle dalej od tematu zakaz kopiowania.
To takie zepchniecie troche własciwego tematu na bocznice. ;)
No tak.

Posted

[quote name='lisica']Dla mnie kopiowanie jest stereotypowym myśleniem gdyż,twórcy np ras bojowych takich jak doberman,rotek,dog,pity i inne osiągnęli psa o pożądanym charakterze,natomiast wygląd nie budził respektu,bo np. doberman nieskopiowany wygląda kłapciato,więc należało dopasowac wygląd do predyspozycji i przeznaczenia psa,miał wpływac na psychikę ludzka budząc samym wyglądem respekt.Przez lata przyswoiliśmy taki a nie inny wizerunek psa i ciężko nam jest to przeskoczyć,przynajmniej niektórym i nie ma znaczenia że jest to zdawanie bólu,liczy się tylko wizerunek który sobie utrwaliliśmy.Podpieranie się przykładami z innej niechlubnej działalności człowieka w obronie kopiowania jest niesmacznym żartem

ja tam z tej kłapciatości się cieszę:loveu: I w moim otoczeniu większość ludzi zachwyca się całością kręgosłupa mojej małej:multi: nooo... raz mi się zdarzyło, że ktoś powiedział, że dobek z ogonem wygląda obrzydliwie... i teraz coś dla Lutomskak:diabloti: była to uwaga rzucona przez polskiego szkoliciela między fascynującymi opowieściami jak to po jego profesjonalnym użyciu kolców psy sikają pod siebie:shake:

ale ja mam to szczęście, że agresywnie wyglądającym i/lub zachowującym się psem nie muszę ani leczyć kompleksów, ani sobie niczego przedłużać :evil_lol::lol:

Posted

LALUNA napisał(a):
Lutomskak czy to nie dziwne że od czasu do czasu wpadasz na ten topic i zaczynasz takie z pozoru niewinne teksty.

Z pozoru niewinne i ni przypiął ni przyłatał do tego tematu, ot tak oderwane wogole od dyskusji, z pozoru ot tak przywalasz bez sensu. I nagle okazuje się że trafiasz ze ktoś ma boksera i to chorego na serce



I moze mogłabym to uznac za przypadek gdyby nie Twój żenujący post z przed dwóch miesiecy:


Pamietasz co Ci wtedy odpisałam?


Lutomskak, chyba juz nigdy niczego się nie nauczysz. Jednak Twoja postawa kompromituje Cię. Próbujesz żerować na czyims nieszczęsciu, w sposób bardzo podły posuwajac się do zbierania plotek cżesto ubarwionych i potem wykorzystywania w tym topicu w sposób dość podły. To jest poprostu żenujące. Opamiętaj się troche bo wszystko ma swoje granice.



po pierwszer-nie wpadam-tylko nigdy nie poszlam

po drugie nie liczylam Twoich komend-tylko uogolnilam


po trzecie-ja o chorobach dogow niemieckich-Ty-ze masz jakiegos tam dwunastolatka

po czwarte-jesli myslisz-ze wszystkie moje wypowiedzi w tym watku sa skierowane do Ciebie-przeceniasz sie nieco

po piate-ogarnij sie Dziewczyno-nie jestes pepkiem swiata

po szoste-doucz sie o chorobach predysponujacych dane rasy-bedziesz bardziej wyluzowana

po siodme-zapamietaj sobie-nie masz monopolu na wiedze

po osme-moderator nie jest rowne slowu BOG

po dziewiate-zacznij wreszcie myslec i zrozum-ze nie kazdy kto ma dwadziescia dwa bordery,trzydziesci trzy ONKi po przejsciach,i osiemnascie niekopiowanych bokserow schodzacych na wrodzone wady serca,tudziez siedem dogow niemieckich dogorywajacych w wieku 8 lat na gleboka starosc-ma prawo rozumiec-jak wazna jest pula genowa dla rasy o ktorej nie masz zielonego nawet pojecia ( nawet jesli mialas dwa ,lub trzysta psow tej rasy w swojej grupie na szkoleniu,,,,,,,,,)




ogarnij sie dziewczyno!-co tydzien odwiedzasz wystawy,posrednio-zyjesz z pokazow!-Twoje psy-zarabiaja na Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-jesli sie tego wyprzesz-bedziesz tylko smieszna!


fakt-ze nie byly,nie sa i nie beda kopiowane-nie oznacza wcale-ze masz pojecie o wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


pisz sobie tutaj co chcesz-wolno Ci!

nie zapominaj jednak-ze na tym swiecie-jest setki osob-ktore-szkola duzo lepiej niz Ty,znaja sie na psychice psow duzo lepiej niz Ty ,poswiecily kynologii-o wiele wiecej lat,trudu,pracy i srodkow niz Ty- i troszke lepiej wiedza-jakie szkody w hodowli moze przyniesc ten zakaz!


wypowiadzasz sie za kazdym razem z stu procentach autorytarnie,zawsze jak wszechmogaca,zawsze jak wszechwiedzaca,jak Alfa i Omega!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Laluna-swiat kynologii jest tak wielki-ze Twoje oczy nie bylyby w stanie sie tak szeroko otworzyc!!!!!!!!!!!!!!!-gdybys wiedziala jak wielki on jest!

kopiowanie to moda,efekt naszego przyzwyczajenia,naszego widzimiesie......


fakt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


ale......-to takze srodek pracy hodowlanej setek osob na calym swiecie,sposob na postrzeganie wizerunku psa z danej hodowli.
sposob na wyeliminowanie bledow kretynskich nabywcow szczeniat,sposob na niepoprawnianie ogonow i uszu niecietych,sposob na zycie,sposob na odownie psow w tym samym typie,sposob na bycie niezaleznym od mody,sposob zachoanie wizerunku rasy sprzed lat,sposob na bycie "soba",na mozliwosc sprowadzania egzemplarzy spoza granic naszego kraju w celu poprawienia rasy,sposob na zwrocenie uwagi na swoje psy,swoja hodowle,na szczegolne w niej cechy........-nie bedac hodowca owych ras (ktore nie maja problemow z letalnoscia w wyniku chorob kosci,stawow lokciowych ,biodrowych,wrodzonych ciezkich chorob oczu,wrodzonych ciezkich chorob serca,i innych)-nie masz do powiedzenia nic w tej kwestii-poniewaz powiedzmy sobie szczerze-jestes laikiem w tej kwestii...........


o sznaucerach,pinczerach,dobermanach-nie wiesz nic-alhbo prawie nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!


kolacze Ci sie tylko po glowie-ze boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!


bzdura!-duzo bardziej bolesny jest zabiieg korekcji stawu lokciowego w wyniku dysplazji,duzo bardziej inwazyjny jest zabieg przeciecia miesni przywodziceli uda,odnerwianie panewki biodrowej,korekcja zle stojacych uszu i ogona,bol po stracie przedwczesnie zmarlego doga niemieckiego na przerost miesnia sercowego,potrojna osteotomia miednicy-wyliczac moge do jutra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-wszystkie te zabiegi wynikaja z checi przystosowania psa przez czlowkiea do idealu anatomicznego w wyniku krzyzowania egzemplarzy eksterierowych do wystaw...........


i jesli chcesz mi powiedziec -ze hodowanie linii borderow przyzwyczajonych do pracy z kaczkami jest czyms normalnym w 21 wieku w Polsce-to najwyrazniej w swiecie-nie ogarniasz sie Laluna i daj sobie juz spokoj z szukaniem drugiego dna tam-gdzie go nie ma!!!!!!!!!!!!!!

Posted

lutomskak napisał(a):
po pierwszer-nie wpadam-tylko nigdy nie poszlam

po drugie nie liczylam Twoich komend-tylko uogolnilam


po trzecie-ja o chorobach dogow niemieckich-Ty-ze masz jakiegos tam dwunastolatka

po czwarte-jesli myslisz-ze wszystkie moje wypowiedzi w tym watku sa skierowane do Ciebie-przeceniasz sie nieco

po piate-ogarnij sie Dziewczyno-nie jestes pepkiem swiata

po szoste-doucz sie o chorobach predysponujacych dane rasy-bedziesz bardziej wyluzowana

po siodme-zapamietaj sobie-nie masz monopolu na wiedze

po osme-moderator nie jest rowne slowu BOG

po dziewiate-zacznij wreszcie myslec i zrozum-ze nie kazdy kto ma dwadziescia dwa bordery,trzydziesci trzy ONKi po przejsciach,i osiemnascie niekopiowanych bokserow schodzacych na wrodzone wady serca,tudziez siedem dogow niemieckich dogorywajacych w wieku 8 lat na gleboka starosc-ma prawo rozumiec-jak wazna jest pula genowa dla rasy o ktorej nie masz zielonego nawet pojecia ( nawet jesli mialas dwa ,lub trzysta psow tej rasy w swojej grupie na szkoleniu,,,,,,,,,)




ogarnij sie dziewczyno!-co tydzien odwiedzasz wystawy,posrednio-zyjesz z pokazow!-Twoje psy-zarabiaja na Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-jesli sie tego wyprzesz-bedziesz tylko smieszna!


fakt-ze nie byly,nie sa i nie beda kopiowane-nie oznacza wcale-ze masz pojecie o wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


pisz sobie tutaj co chcesz-wolno Ci!

nie zapominaj jednak-ze na tym swiecie-jest setki osob-ktore-szkola duzo lepiej niz Ty,znaja sie na psychice psow duzo lepiej niz Ty ,poswiecily kynologii-o wiele wiecej lat,trudu,pracy i srodkow niz Ty- i troszke lepiej wiedza-jakie szkody w hodowli moze przyniesc ten zakaz!


wypowiadzasz sie za kazdym razem z stu procentach autorytarnie,zawsze jak wszechmogaca,zawsze jak wszechwiedzaca,jak Alfa i Omega!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Laluna-swiat kynologii jest tak wielki-ze Twoje oczy nie bylyby w stanie sie tak szeroko otworzyc!!!!!!!!!!!!!!!-gdybys wiedziala jak wielki on jest!

kopiowanie to moda,efekt naszego przyzwyczajenia,naszego widzimiesie......


fakt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


ale......-to takze srodek pracy hodowlanej setek osob na calym swiecie,sposob na postrzeganie wizerunku psa z danej hodowli.
sposob na wyeliminowanie bledow kretynskich nabywcow szczeniat,sposob na niepoprawnianie ogonow i uszu niecietych,sposob na zycie,sposob na odownie psow w tym samym typie,sposob na bycie niezaleznym od mody,sposob zachoanie wizerunku rasy sprzed lat,sposob na bycie "soba",na mozliwosc sprowadzania egzemplarzy spoza granic naszego kraju w celu poprawienia rasy,sposob na zwrocenie uwagi na swoje psy,swoja hodowle,na szczegolne w niej cechy........-nie bedac hodowca owych ras (ktore nie maja problemow z letalnoscia w wyniku chorob kosci,stawow lokciowych ,biodrowych,wrodzonych ciezkich chorob oczu,wrodzonych ciezkich chorob serca,i innych)-nie masz do powiedzenia nic w tej kwestii-poniewaz powiedzmy sobie szczerze-jestes laikiem w tej kwestii...........


o sznaucerach,pinczerach,dobermanach-nie wiesz nic-alhbo prawie nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!


kolacze Ci sie tylko po glowie-ze boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!


bzdura!-duzo bardziej bolesny jest zabiieg korekcji stawu lokciowego w wyniku dysplazji,duzo bardziej inwazyjny jest zabieg przeciecia miesni przywodziceli uda,odnerwianie panewki biodrowej,korekcja zle stojacych uszu i ogona,bol po stracie przedwczesnie zmarlego doga niemieckiego na przerost miesnia sercowego,potrojna osteotomia miednicy-wyliczac moge do jutra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-wszystkie te zabiegi wynikaja z checi przystosowania psa przez czlowkiea do idealu anatomicznego w wyniku krzyzowania egzemplarzy eksterierowych do wystaw...........


i jesli chcesz mi powiedziec -ze hodowanie linii borderow przyzwyczajonych do pracy z kaczkami jest czyms normalnym w 21 wieku w Polsce-to najwyrazniej w swiecie-nie ogarniasz sie Laluna i daj sobie juz spokoj z szukaniem drugiego dna tam-gdzie go nie ma!!!!!!!!!!!!!!


pozwolilam sobie zacytowac, zeby laluna nie skasowala, bo jest dla niej niewygodny.
Karolina : PIEKNIE NAPISALAS.
NIC DODAC-NIC UJAC!!!

Posted

lutomskak napisał(a):

ogarnij sie dziewczyno!-co tydzien odwiedzasz wystawy,posrednio-zyjesz z pokazow!-Twoje psy-zarabiaja na Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-jesli sie tego wyprzesz-bedziesz tylko smieszna!


Lutomskak już nadto sie ośmieszyłas, wiec nie dokładaj sobie więcej.
:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Reszty nawet nie czytam, bo wogóle nie wiesz co piszesz, ani po co piszesz. Moze pogadaj sobie z Orsini będzie chociaz Ci przytakiwać. Nie zrozumie, ale przytaknie. I tak będziesz mogła sama ze sobą gadac o rzeczach tylko zrozumiałych dla Ciebie :shake:

Posted

Myślę, że to co obecnie: podawać im karmy na bazie ryb oceanicznych i zwierząt z gospodarstw ekologicznych?

Trochę bedzie to mało.
Chociaż żywnosc bez chemii, bardzo mi sie podoba i jak mam możliwosc to wolę kupowac na wsi niz w sklepie
Więc rozumiesz, że każda mała parówka do tyłu to wielki krok do przodu :lol:

Staram się nie jeść parowek, szczególnie jak sobie pomyślę co tam walą do srodka :eviltong:
Z tymi kozami: chyba nie byłoby tak źle, jakoś dam radę (nie wiedziałam, że mleko gorzknieje w obecności kozła, niezły motyw, niesamowite!)

I oblicz, co roku koziołek albo trzy.
A tu masz o mleku ;)
http://www.kozy.info/faq.php

Posted

[quote name='orsini']pozwolilam sobie zacytowac, zeby laluna nie skasowala, bo jest dla niej niewygodny.
Karolina : PIEKNIE NAPISALAS.
NIC DODAC-NIC UJAC!!!
[FONT=Verdana]Będąc zajadłą fanką orsini, pozwolę sobie zacytować ten post, żeby LALUNA w przypływie litości dla autorki, nie skasowała go :p. [/FONT]
[FONT=Verdana]Orsini, I LOVE YOU :loveu:!!![/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...