Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pika:)ja nie potrzebuje operacji plastycznej:lol: akceptuje siebie taka jaka jestem :)
Operacja plastyczna u psa, powiadasz? A jakie wady tuszujemy?
Ps. Jeżeli to tylko poprawianie urody to co na ten temat RWPR ? Sprawdzisz? Moim zdaniem - pies nie do oceny.

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='MARS']Widzę że Ci jakoś staż bytowania na forum nagle o dwa lata skoczył. I postów przybyło.... "kontynuatorko":cool3:
„Kontynuowanie szczytnej idei” ma stanowić przeciwwagę dla gminnego posponowania adwersarza? Dobre!
Na życzenie, służę kopią twojego oryginalnego posta nr 2139 ze strony 214, sprzed edycji :lol:.

Poza wszystkim ciekawa jestem jak ma się nasz główny bohater - buldog, ciągle jeszcze pod dywanem?
Musi być, że nie słyszał nic o „syndromie gotowanej żaby” :p .

Posted

Nie wiem czy łamanie regulaminu dogo i zakładanie drugiego nicku mając pierwszy zbanowany na miesiąc jest szczytną ideą, ale skoro tak uważasz... Każdy ma jakieś wzorce.

Posted

[quote name='MARS']Nie wiem czy łamanie regulaminu dogo i zakładanie drugiego nicku mając pierwszy zbanowany na miesiąc jest szczytną ideą, ale skoro tak uważasz... Każdy ma jakieś wzorce.
Przyznaję, pod względem „podpuszczania” poprzedniego Moda byłeś duuuuuużo lepszy ode mnie :p. Ale tamte czasy się skończyły.

Posted

[quote name='PIKA']Dobry dowcip :lol: Tylko nie wiem, czy nasze ZK uznaje psy z kurtyzowanymi ogonami i kopiowanymi uszami za kalekie :lol:
To ma być dobry dowcip :shake:?
To może oznaczać tylko jedno. Żarty sobie robicie ze swojej marnej wiedzy w przedmiocie. Idąc dalej - nie da się wykluczyć, że nieznajomość własnych Regulaminów to cecha bardziej powszechna wśród przedstawicieli Starego Świata ZK. Tym gorzej dla buldoga.
On też nie słyszał o syndromie gotowanej żaby :p.

Posted

Dyskusja ciekawa, ale nie jestem w stanie przekopać się przez 652 strony :/

Dzisiaj ktoś na innym forum napisał:

" 1 Zabiegi lekarsko- weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być wykonywane wylącznie przez osoby uprawnione.

2 Zabiegi lekarsko - weterynaryjne i zootechniczne lub inne zabiegi wynikające z technologii produkcji mogą być wykonywane na zwierzętach wyłącznie przez osoby posiadające kwalifikacje określone odrębnymi przepisami , z zachowaniem koniecznej ostrożności , w sposób zapewniający ograniczenie cierpienia i stresu zwierzęcia .

3 Zabiegi powodujące ból wykonuje sie w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym z wyjątkiem tych zabiegów , które według zasad sztuki weterynaryjnej wykonuje sie bez znieczulenia .

Zapis jest prosty , zabiegi zootechniczne lub inne wynikające z technologii produkcji mogą być wykonywane .

Niestety wszystko zależy od interpretacji "

a jak dla mnie kopiowanie nie podpada pod technologię produkcji, a przy tym jest w ustawie wyraźne rozdzielenie chowu i hodowli, czyli zwierzątka domowe /psy, koty/ i gospodarskie /świnki, krówki itp/ co prawda nie jest nic wspomniane na temat hodowli psów, ale chyba nie trzeba dużo inteligencji żeby załapać o co chodzi :D

jest hodowla i hodowla. Zresztą przez tą samą ustawę rozdzielona
a raczej chów /świnki, krówki etc./ i hodowla /zwierzątka "domowe" psy, koty itp/

Art. 2.

Ustawa reguluje postępowanie ze zwierzętami:
1) domowymi,
2) gospodarskimi,
3) wykorzystywanymi do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych i specjalnych,
4) używanymi do doświadczeń,
5) utrzymywanymi w ogrodach zoologicznych,
6) wolno żyjącymi (dzikimi),
7) obcymi faunie rodzimej.

Art. 4.

Ilekroć w ustawie jest mowa o:

17) zwierzętach domowych - rozumie się przez to zwierzęta tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza,
18 zwierzętach gospodarskich - rozumie się przez to zwierzęta utrzymywane w celach hodowlanych i produkcyjnych.

Rozmnażanie suk hodowlanych nijak mi nie pasuje do 18 pkt ustawy :/

Posted

[quote name='boksiedwa']...Zapis jest prosty , zabiegi zootechniczne lub inne wynikające z technologii produkcji mogą być wykonywane .

Niestety wszystko zależy od interpretacji "

a jak dla mnie kopiowanie nie podpada pod technologię produkcji, a przy tym jest w ustawie wyraźne rozdzielenie chowu i hodowli, czyli zwierzątka domowe /psy, koty/ i gospodarskie /świnki, krówki itp/ co prawda nie jest nic wspomniane na temat hodowli psów, ale chyba nie trzeba dużo inteligencji żeby załapać o co chodzi :D

Znam tylko trzy osoby!!!, którym kopiowanie psów podpada pod zabiegi wynikające z technologii produkcji.
Ówczesny urzędnik ministerialny - autor znanego "gniota", TD i rzecznik wiadomego stowarzyszenia skupiającego również miłośników "PRODUKCJI" psów :evil_lol:.
Milusie towarzystwo :eviltong: .

Posted

[quote name='niceravik']Znam tylko trzy osoby!!!, którym kopiowanie psów podpada pod zabiegi wynikające z technologii produkcji.
Ówczesny urzędnik ministerialny - autor znanego "gniota", TD i rzecznik wiadomego stowarzyszenia skupiającego również miłośników "PRODUKCJI" psów :evil_lol:.
Milusie towarzystwo :eviltong: .
niestety nie tylko 3 :(
Jest sporo hodowców bokserów, którzy w podobny sposób interpretują przepisy :angryy:

Posted

boksiedwa napisał(a):
niestety nie tylko 3 :(
Jest sporo hodowców bokserów, którzy w podobny sposób interpretują przepisy :angryy:

"Interpretują" tak jak im pasuje, a to żadna interpretacja.

Posted

[quote name='boksiedwa']niestety nie tylko 3 :(
Jest sporo hodowców bokserów, którzy w podobny sposób interpretują przepisy :angryy:
Powiedziałabym, że ci chodoffcy, nie tylko bokserów zresztą, na takiej tandetnej ideologii „wożą się” od dawna. Inna sprawa, jak daleko na jej autorach tzn. na marnym urzędniku, klakierze i wypasionym rzeczniku - można jechać?
Bo jaki jest „koń” każdy widzi :evil_lol:. Tylko buldog szczelnie okryty dywanem uważa, że wszędzie jest ciemno i jego żółtego tyłka nie widać :p.
Niech sobie tak myśli :lol:.

Posted

boksiedwa napisał(a):
niestety nie tylko 3 :(
Jest sporo hodowców bokserów, którzy w podobny sposób interpretują przepisy :angryy:


Zgadza się. I niestety nie tylko chodoffcy... i nie tylko bokserów. Jak się wychyliłam w związku, że nie będę kopiować szczeniaków, to mi pokazywali:stupid: i przekonywali do zmiany decyzji:roll:

Posted

ara napisał(a):
Jak się wychyliłam w związku, że nie będę kopiować szczeniaków, to mi pokazywali:stupid: i przekonywali do zmiany decyzji:roll:


Iiiiiiiiiiiiiiiii? Jaka decyzja? :razz:

Posted

LALUNA napisał(a):
Iiiiiiiiiiiiiiiii? Jaka decyzja? :razz:


Jak to jaka? Jedyna słuszna:multi: Latają mi po domu dwa małe potfforki i chlapią krwią na prawo i lewo, z tych poobijanych ogonów oczywiście:diabloti:

Posted

[quote name='ara']Zgadza się. I niestety nie tylko chodoffcy... i nie tylko bokserów. Jak się wychyliłam w związku, że nie będę kopiować szczeniaków, to mi pokazywali:stupid: i przekonywali do zmiany decyzji:roll:
Chwalić Boga nie posłuchałaś stronników Eli ;) .
Tak trzymać! Prawdziwy Mod musi mieć swoje zdanie :loveu:.

Posted

ara napisał(a):
Jak to jaka? Jedyna słuszna:multi: Latają mi po domu dwa małe potfforki i chlapią krwią na prawo i lewo, z tych poobijanych ogonów oczywiście:diabloti:

No to duzo duzo zdrowia dla tych długich, długaśnych ogonków. Uwazaj tylko na sciany, ale zawsze mozesz je pomalowac na karmazynowy kolor. Będzie w sam raz ;)

Posted

Sąd Okręgowy w Radomiu podwyższył w piątek 22 lutego 2008 r. wyroki dla małżonków A. skazanych za zabijanie psów w prowadzonym przez siebie schronisku w Białce koło Iłży i wytapianie z nich smalcu.

"Minęły czasy, kiedy zwierzęta były tylko dodatkiem dla człowieka. Koniec z tolerancją dla drastycznych zachowań i ludzi, którzy się ich dopuszczają" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Andrzej Łyś.

I tego będziemy się trzymać :mad: .

Posted

[quote name='niceravik']Sąd Okręgowy w Radomiu podwyższył w piątek 22 lutego 2008 r. wyroki dla małżonków A. skazanych za zabijanie psów w prowadzonym przez siebie schronisku w Białce koło Iłży i wytapianie z nich smalcu.

"Minęły czasy, kiedy zwierzęta były tylko dodatkiem dla człowieka. Koniec z tolerancją dla drastycznych zachowań i ludzi, którzy się ich dopuszczają" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Andrzej Łyś.

I tego będziemy się trzymać :mad: .

a te XXXXXXX pare-sama przetopilabym na smalec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad::mad::mad::mad:-rabiac po kawalku kazda czesc ich ciala.........-wsadzalabym od razu na patelnie-tak-zeby wszystko czuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='lutomskak']a te XXXXXXX pare-sama przetopilabym na smalec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad::mad::mad::mad:-rabiac po kawalku kazda czesc ich ciala.........-wsadzalabym od razu na patelnie-tak-zeby wszystko czuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Karolina, mogę pomóc :loveu:?

Przystosowałam już odpowiedni przepis "Dla Pary".
- 1 cz. słoniny
- ½ cz. surowego boczku
- ½ cz. podgardla
- 2 cebule
- 3 kwaśne jabłka
- suszony majeranek
- pieprz sól.

Słoninkę kroimy w drobną kosteczkę, z boczku i podgardla odkrawamy mięso. Słoninkę smażymy na wolnym ogniu, mieszamy aby nie dopuścić do przypalenia. Wyjmujemy skwarki a tłuszcz zlewamy do gara. Tak samo postępujemy z boczkiem i podgardlem. Cebulkę pokrojoną w kostkę i obrane jabłka mieszamy ze skwarkami. Skwarki, cebulkę i jabłka mielimy w maszynce do mięsa, solimy, pieprzymy, dodajemy majeranek. Wkładamy do w wytopionego tłuszczu i wolno ogrzewamy prawie do wrzenia. Po ostudzeniu rozlewamy do słoików, odstawiamy do ostygnięcia.
Mniam :diabloti:.

W mojej opinii wytapianie smalcu z psów ma bezpośredni związek z okaleczaniem psów poprzez obcinanie im ogonów i uszu.
Ten związek pokazany jest tu:
http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,4954131.html

Posted

[quote name='niceravik']

W mojej opinii wytapianie smalcu z psów ma bezpośredni związek z okaleczaniem psów poprzez obcinanie im ogonów i uszu.
Ten związek pokazany jest tu:
http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,4954131.html

Masz absolutna rację Ravik .Z kopiowanych psów mniej tego salcu wyprodukowali.

"Psi tłuszcz w medycynie ludowej uważa się za skuteczny środek przeciwko chorobom płuc, zwłaszcza gruźlicy. Chorzy smarują się tym specyfikiem, a niektórzy nawet piją roztopiony. I wielu jest chętnych do kupna. Na wiejskich targach za kilogram psiego smalcu trzeba zapłacić nawet 100 złotych."
I dopoki będzie popyt na ten specyfik dopoty będzie kwitła produkcja.Podobnie jest z rozmnazaniem psów bezpapierowych i tu jest Ravik bezposredni związek.Gdyby schroniska były puste a na wsiach bylaby inna swiadomosc w kwesti rozmnażania psow to nie mieli by surowca do przerobki na smalec.Jaka jest sytuacja w naszej służbie zdrowia wszyscy wiemy.Szczególnie trudna w małych miasteczkach i wsiach.Ludzie będą łapać się ostatniej deski ratunki i w dalszym ciagu będę ubijac psy dlatego specyfiku tyle że będą teraz ostrożniejsi.Nie wytłumaczysz Ravik zadnej babci ze ten smalec nic nie jest wart.Bo jej baka tak leczyla prababka i wszyscy byli zdrowi i dożywali sędziwego wieku.Nie piszę tego aby bronić tego procederu bo jestem jak najbardziej pod tym względem anty ale zdaje sobie sprawę z mentalnosci ludzi ktorzy uwazaja psa za zwierzę typowo gospodarskie takie jak bydlo czy trzoda chlewna.Miejsce krowy jest w oborze ,swini w chlewie a psa w budzie.Takie zasady sa wpajene z pokolenia na pokolenie i zadne organizacje tego nie zmienią.Zapewniam ze oni patrzą i traktują nas jak dziwolągi.Kto to widzial żeby psa trzymać w domu a już sypiać w jednym łożku:crazyeye::lol:Zresztą inne kultury też patrzą na nas jak na zbrodniarzy za spożywanie wiepszowiny i wołowiny.Dziwny jest ten swiat.

Ps.Ravik w tej petycji do premiera Tuska zapomniałas chyba dodać jeszcze art.17

Art. 17.
(...)
4. Zabrania się zmuszania zwierząt do wykonywania czynności, które powodują
ból lub są sprzeczne z ich naturą. (...)

Posted

[quote name='lutomskak']a te XXXXXXX pare-sama przetopilabym na smalec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad::mad::mad::mad:-rabiac po kawalku kazda czesc ich ciala.........-wsadzalabym od razu na patelnie-tak-zeby wszystko czuli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jak A. na sprawie mówiła, że czuje się niewinna, to byłam bliska wprowadzenia takich myśli w czyn:oops::oops::oops:

Posted

niceravik;9617956[SIZE=1 napisał(a):
W mojej opinii wytapianie smalcu z psów ma bezpośredni związek z okaleczaniem psów poprzez obcinanie im ogonów i uszu.


:crazyeye:

Posted

Jasiek napisał(a):
Masz absolutna rację Ravik .Z kopiowanych psów mniej tego salcu wyprodukowali.
...
(...)

Daj spokój, (niby)Jaśku :lol: .
To co napisałeś/aś jest tak samo odkrywcze jak odpowiedź pewnej blondynki.
Otóż, pewna blondynka startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie: - Myli się tylko raz.
Blondynka udaje, że myśli, myśli, myśli... i odpowiada: - Brudasy.

Guest ursa81
Posted

Zaczynam wątpić w słuszność kopiowania... Wstawię sobie cielęce parówki z rozpaczy :placz: Ma ktoś ochotę? :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...