MARS Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 LALUNA niestety nie tylko wyłącznie genetyczne. Niektórzy zakładają że w 70% ma podłoże genetyczne, a w 30 środowiskowe - http://www.lancet.pl/dysplazja.html. Inni nawet że te procenty są odwrotne na przykład tu: http://www.aniwet.pl/chopsydysplazja2.htm. Tak naprawdę etiologia dysplazji nie jest do końca poznana i wszystko są to tylko hipotezy. Quote
Amber Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ogon to najpiekniejsza czesc ciala u psa W niektórych przypadkach, jak już nic innego, pięknego nie zostało, to z pewnością :lol: Ale mi się to osobiście jeszcze (całe szczęście) nie zdarzyło... Quote
LALUNA Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 MARS napisał(a):LALUNA niestety nie tylko wyłącznie genetyczne. Niektórzy zakładają że w 70% ma podłoże genetyczne, a w 30 środowiskowe.Inni nawet że te procenty są odwrotne na przykład tu: http://www.aniwet.pl/chopsydysplazja2.htm. Tak naprawdę etiologia dysplazji nie jest do końca poznana i wszystko są to tylko hipotezy. Mars rozczarowałes mnie :shake: Dajesz mi artykulik przez nikogo nie podpisany? Moze napisany z przed 20 lat. I to jeszcze Ty :-o Weterynarz :shake: to moze podyskutuj z tym :p Dr N wet. Adam Michał Janicki http://dysplazja.com/viewtopic.php?t=103&sid=8d76c3b1e133f46d9dd0b2ca680cb092 Jest wiele sław chirurgicznych w Polsce. I nikt nie podpisze sie pod tym co podałes. Zreszta zagranicy tez nie. A tu jeszcze inne żródło: http://www.vetserwis.pl/dysplazja.html Strona opracowana przez lekarzy wet ( od chirurgi ortopedi jest dr Wypart) tutaj tez masz artykuł " Dysplazja stawów biodrowych jest chorobą genetyczną. " http://www.pl.lucask9.com/main.php?secId=102&show=y Dysplazja to schorzenie dziedziczne. http://www.cztery-lapy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=501 lek. wet. Ewelina Samoraj Lecznica Wawer http://www.wawervet.com.pl/dysplazja.html http://www.psy.info.pl/wet/dysplazja.html Dysplasia coxae congenita, czyli wrodzone znieksztalcenie stawu biodrowego jest wadą dziedziczną lek. wet. Krzysztof Wujczak Jeszcze raz podkreślam, że jest to schorzenie polegające na WRODZONEJ deformacji główki kości biodrowej i/lub panewki stawu biodrowego. lek. wet. Paweł Czerw " Przyczyny. Dysplazja jest wieloskładnikową (kompleksową) chorobą dotyczącą w przeważającej mierze psów większych ras (choć zdarzają się przypadki tej choroby u psów ras małych) powodowaną przez czynniki genetyczne...' To z która cześcia artykułu Dr Janickiego sie nie zgadzasz? :razz: Bo na dzień dzisiejszy nauka przyjmuje sie ze jest genetyczna A co do środowiska to tylko to "... Ocenia się, że czynniki środowiskowe mogą być odpowiedzialne za nasilenie ujawniających się stopniowo objawów choroby, co związane jest z postępującymi deformacjami ujawniającymi się stopniowo w okresie wzrostu szczeniąt..." Quote
MARS Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ależ ja nie neguję tego co napisał dr A.M. Janicki. Zważ jednak iż także on pisze o czynnikach środowiskowych. Masz rację, nauka przyjmuje że podłoże jest genetyczne, ale czy przyjmuje iż wyłącznie takie? Quote
LALUNA Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 MARS napisał(a):Ależ ja nie neguję tego co napisał dr A.M. Janicki. Zważ jednak iż także on pisze o czynnikach środowiskowych. Masz rację, nauka przyjmuje że podłoże jest genetyczne, ale czy przyjmuje iż wyłącznie takie? Co do środowiska to : "... Ocenia się, że czynniki środowiskowe mogą być odpowiedzialne za nasilenie ujawniających się stopniowo objawów choroby, co związane jest z postępującymi deformacjami ujawniającymi się stopniowo w okresie wzrostu szczeniąt..." Czyli dysplazje nie nabedzie sie poprzez złe srodowisko. Czy z tym sie zgadzasz :cool3: Bo jezeli nie podwazasz dr JAnickiego to musisz przyznac ze sama dysplazja ma wyłacznie podłoze genetyczne. Srodowisko moze wpłynac jedynie na pogorszenie mocniejsze, mniejsze, ale nie na nabycie dysplazji Quote
Guest ursa81 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 ara napisał(a): A jak godzisz bycie weganką i polowanie?:hmmmm: Raczej nikt mnie nie podejrzewał o posiadanie pozwolenia na broń? ;) Polowanie jako sport. "Wyżeł z Burbonii był znany już w 1598 roku jako „pies wprawny w polowaniu na przepiórki” (Historia Naturalna ALDOVRANDI, Biblioteka Narodowa). Ówcześni autorzy opisywali go jako przyjem- nego towarzysza myśliwego, o swojskim i zdrowym wyglądzie, białą szatą z rozległymi jasnobrązowymi lub płowymi subtelnymi plamami i naturalnie krótkim ogonem." Jestem przeciwniczką kopiowania tych wyżłów! ;) A to moje skarby - kopiowane: Alila East-Point Trop - przygarnięty szczęściarz ;) Quote
niceravik Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Polityka - nr 47 (2168) z dnia 21-11-1998 r.) "Martwa natura" "Z naruszeniem prawa odbywa się tresura psów myśliwskich do polowań na lisy. Treningi odbywają się w sztucznej norze. W jej wnętrzu, w klatce umieszcza się lisa lub kota, bo taniej. Pies oszczekuje zwierzę. Kiedy robi to dostatecznie odważnie i długo, otwiera się klatkę i pozwala zdławić ofiarę. Dla bezpieczeństwa psa, kotom obcina się pazury. "Łowiec Polski" sugeruje, że treser powinien mieć własną hodowlę lisów lub kotów." Nie tak dawno, ktoś powiedział, że Pan Brabletz nie ma racji kiedy twierdzi, że podczas szkolenia w sztucznej norze lisy są pozbawiane życia. MARS, miałeś rację. To nie zawsze są lisy. Bywają i koty :angryy:. Okropność :mad:. Quote
iwona&CAR Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 MARS napisał(a):Ależ ja nie neguję tego co napisał dr A.M. Janicki. Zważ jednak iż także on pisze o czynnikach środowiskowych. Masz rację, nauka przyjmuje że podłoże jest genetyczne, ale czy przyjmuje iż wyłącznie takie? PODLOZE WYLACZNIE GENETYCZNE !!!! W kazdym artykule to jest wyraznie napisane, tylko trzeba go umiec zrozumiec. Niewazne ile % ma wplyw srodowiska , wazne ze srodowisko nie wywola dysplazje. Dysplazja to geny a na rozwoj dysplazji ma wplyw srodowisko. Nie ma dysplazji bez genow .Rozwoj dysplazji to geny i srodowisko RAZEM. Quote
Chandler Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 niceravik - masz wiadomość na PW. Czekam...:cool3: Quote
iwona&CAR Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Jasiek napisał(a):Co sądzisz o usuwaniu piątego pazura na łapach? Nie , nie odpowiem Ci :lol: Ps. dla niewtajemniczonych Van Jasiu zdenerwowal sie ze nie wzielam udzialu w dyskusji na innym forum na temat piatego pazura :o :-) Przypominam piszemy tu o kopiowaniu uszu i ogona na tym watku Van Jasiu. Quote
MARS Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ad niceravik Toc już w innym wątku z którego wzięłaś ten tekst, pisałem że oprócz podbarwiania, ma również kłamstewka, takie jak właśnie z tym zdławianiem lisów. Chcesz się przekonac - pojedź na konkurs i zobacz. 6-04Konkurs Pracy Norowców - Goraj k.CzarnkowaNorowcówregionalnyZO PZŁ Piła 13-04Krajowy Konkurs Pracy NorowcówNorowcówkrajowyZO PZŁ Legnica 13-04Konkurs Pracy NorowcówNorowcówregionalnyZO PZŁ Lublin 13-04Próby Pracy Norowców - Wierzchowiska NorowcówpróbyZO PZŁ Lublin 1-05Próby Pracy Norowców - BiskupinNorowcówpróbyZO PZŁ Bydgoszcz 10-05Konkurs Pracy NorowcówNorowcówregionalnyZO PZŁ Katowice 10-05Konkurs Pracy Norowców - Ściborowice NorowcówregionalnyZO PZŁ Opole 11-05Konkurs Pracy Norowców - Łobodno-BartkówkaNorowcówregionalnyZO PZŁ Częstochowa 17-05Konkurs Pracy Norowców - Wola ZgłobieńskaNorowcówregionalnyZO PZŁ Rzeszów 17-05Próby Pracy Norowców - Wola ZgłobieńskaNorowcówpróbyZO PZŁ Rzeszów 24-05Krajowy Konkurs Norowania Jamników KróliczychNorowcówkrajowyZO PZŁ Jelenia Góra 27-07Konkurs Pracy Norowców NorowcówregionalnyZO PZŁ Tarnów 27-07Próby Pracy NorowcówNorowcówpróbyZO PZŁ Tarnów 15-08Konkurs Pracy Norowców dla Jamników im. St. Czabańskiego - BiskupinNorowcówregionalnyZO PZŁ Bydgoszcz 15-08Konkurs Norowania Jamników Króliczych - BiskupinNorowcówregionalnyZO PZŁ Bydgoszcz 16-08Konkurs Pracy Norowców dla Terierów - BiskupinNorowcówregionalnyZO PZŁ Bydgoszcz 23-08Konkurs Pracy Norowców o Puchar Łowczego Okręgowego - PrzechlewkoNorowcówregionalnyZO PZŁ Słupsk 24-08Konkurs Pracy Norowców - GodurowoNorowcówregionalnyZO PZŁ Leszno 30-08X Międzynarodowy Konkurs Norowania Jamników Króliczych - BiskupinNorowcówmiędzynarodowyZO PZŁ Bydgoszcz 31-08XI Międzynarodowy Konkurs Norowania Jamników Króliczych - BiskupinNorowcówmiędzynarodowyZO PZŁ Bydgoszcz 31-08Konkurs Pracy Norowców - RogowoNorowcówregionalnyZO PZŁ Bydgoszcz 6-09Konkurs Pracy Norowców - Piastów k. RadomiaNorowcówregionalnyZO PZŁ Radom 6-09Próby Pracy Norowców - Piastów k. RadomiaNorowcówpróbyZO PZŁ Radom 7-09Konkurs Pracy Norowców dla Jamników - MazuchyNorowcówregionalnyZO PZŁ Olsztyn 13-09XVI Międzynarodowy Konkurs Pracy Norowców im. Stanisława Gachowskiego - AntoninekNorowcówmiędzynarodowyZO PZŁ Poznań 13-09Konkurs Pracy Norowców - JaryNorowcówregionalnyZO PZŁ Wrocław 14-09XVI Międzynarodowy Konkurs Pracy Norowców im. Stanisława Gachowskiego - AntoninekNorowcówmiędzynarodowyZO PZŁ Poznań 14-09Konkurs Pracy Norowców - Toruń GlinkiNorowcówregionalnyZO PZŁ Toruń 14-09Konkurs Pracy Jamników Króliczych - Toruń GlinkiNorowcówregionalnyZO PZŁ Toruń 14-09Próby Pracy Norowców - Toruń-GlinkiNorowcówpróbyZO PZŁ Toruń 27-09Konkurs Pracy NorowcówNorowcówregionalnyZO PZŁ Białystok 25-10Konkurs Pracy NorowcówNorowcówregionalnyZO PZŁ Piotrków Tryb. Quote
iwona&CAR Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Jasiek napisał(a):Nieszczęściem jest to ze pies trafił w takie ręce.A o dysplazji wiem dużo i wiem jakie podłoże może byc tej choroby. Oj kto jak kto ale Ty to wiesz duzo ooooj duuuuuuzo ale od tej innej strony - prawnej hm..... dlatego mnie tak nienawidzisz. Skad ja znam to powiedzonko : "Niewazne ze ma dysplazje ,wazne ze po slawnych rodzicach , jak jedno chociaz sie uda szczenie to juz sie oplaca ." Ty lepiej tu napisz w jakich rekach i warunkach sa Twoje psy .:crazyeye: Napisz to wierszem , juz dawno nic tam nie dopisales : http://vandog.blox.pl/html Quote
iwona&CAR Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Pozbawianie psa ogona jest nieuzasadnionym okrucienstwem !!! Czy obcinanie psu ogona boli ? wystarczy ogladnac ten film. Nie trzeba byc osobiscie przy obcinaniu. Szczeniak poddawany amputacji ogona cierpi. http://www.youtube.com/watch?v=euVo3idmIl4 Zyjemy w XXI wieku a nie w sredniowieczu, takie praktyki powinny byc zabronione , to jest pastwienie sie nad psami. http://www.youtube.com/watch?v=qbAW_oExMbQ&feature=related (ciekawy pierwszy komentarz ) Quote
iwona&CAR Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 "Amber" napisał(a):Teraz to nawet coraz mniej psów pseudorasowych jest ciętych... Z pewnością przeszkodą w tym są pieniądze :p Dla niektorych sa moze przeszkoda ale nie dla wszystkich ! Potrafia znalezc wyjscie . Pseudohodowca nie ma skrupulow w jaki sposob upodobnic najbardziej swoje szczeniaki do rasowych, tna uszy ogony czym popadnie ,nozyczkami i siekiera oczywiscie bez znieczulenia, tylko dlatego ze predzej ktos kupi . Dlatego Ross Finnie Animal Welfare Minister wyraznie napisala , zaprzestanie kopiowania poprawi los wielu psow. Nad tym tez warto sie zastanowic , czy nie warto zrezygnowac z kopiowania wlasnego psa by nie prowokowac pseudohodowcow do tortur zadawanych psom. Quote
lutomskak Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 iwona&CAR napisał(a): Pseudohodowca nie ma skrupulow w jaki sposob upodobnic najbardziej swoje szczeniaki do rasowych, tna uszy ogony czym popadnie ,nozyczkami i siekiera oczywiscie bez znieczulenia im dluzej cie czytam-tym mniej biore serio Twoje wypowiedzi..... zastanow sie kobieto i moze wyobraz sobie-jak wygladac mialoby obcinanie ogona i uszu (lub uszu)-siekiera.....ewidentnie popadasz w paranoje-jak tak dalej pojdzie napiszesz -ze obgryzaja zebami......:razz: Quote
lutomskak Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 http://pl.youtube.com/watch?v=G89L1yTqFvo i zastanowmy sie nad tym-co i dla kogo jest cierpieniem........... Quote
lutomskak Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 http://pl.youtube.com/watch?v=csQw6pz0SHI i jeszcze raz to samo pytanie-zeby obejrzec-trzeba kliknac w potwierdz date urodzenia........ no i skoro juz posilkujemy sie opcja you tube...... http://pl.youtube.com/watch?v=JFAE_XG1dKk&NR=1 Quote
iwona&CAR Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 lutomskak napisał(a):im dluzej cie czytam-tym mniej biore serio Twoje wypowiedzi..... zastanow sie kobieto i moze wyobraz sobie-jak wygladac mialoby obcinanie ogona i uszu (lub uszu)-siekiera.... Nie musze sobie wyobrazac ,wystarczy ze nie tylko o tym czytam ale i ogladam wlasnie programy w jaki sposob postepuja pseudohodowcy,radze Tobie tez to jak brak rozsadku to moze litosc Ci pomoze w rozeznaniu tego problemu. ewidentnie popadasz w paranoje Ewidentna paranoja jest pozbawianie zdrowych ,silnie unerwionych czesci ciala u psa i to w XXI wieku . Quote
lutomskak Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 zapomnialas dodac-ze przy pomocy siekiery......:evil_lol: Quote
lutomskak Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 .p.s-a wiesz ,ze macica to takze zdrowa na ogol,silnie umiesniona (nie wiem czy nie silniej niz ucho i ogon ),i unerwiona czesc psa......)co prawda nie tak ladna jak ogon ,ale zawsze......:evil_lol:)-podobnie jest z jadrami u samcow-tez sa silnie unerwione,maja nawet wlasny miesien dzwigacz,do tego dochodzi wiazka nerwowo-naczyniowa zwana powrozkiem nasiennym.....narkoza,szwy,kolnierz........-jaka roznica ?( w odczuwanaiu bolu ofkors-nie mowimy o pobudkach do wykonania zabiegu-te sa rozwalkowane na cienki placek.....) a moze porozmawiajmy o potrojnej osteotomii miednicy,,,,wykonywanej na 6-cio miesiecznych szczenietach z ciezka dysplazja......-uspic?czy ratowac? jesli ten temat nie pasuje........ to moze.....chirurgiczne prostowanie zagietych niekopiowanych ogonow i uszu.......-baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo modne w dobie niekopiowania w kregach kynologicznych..........-poki co-jeszcze malo specjalistow-ale zapewniam Cie-to grono zwiekszy sie w zawrotnym tempie i bedziesz wstawiala linki do filmow z You tube o psach ze zle poprawionymi ogonami i uszami....-proceder kwitnie-na razie jeszcze poza granicami kraju ,ale to tylko kwestia czasu...........-fakt ze nic o tym nie wiesz-nie oznacza-ze proces nie ma miejsca.....:razz: a moze......jesli nie o chirurgicznym poprawianiu psow niekopiowanych to o .....klejeniu uszu niekopiowanych,rodzajach klejow do skory i wlosow......-o odparzeniach-ktore w wyniku klejenia powstaja,moze o masazach ogonow nadmiernie wygietych-taki masaz przypomina lamanie ogona on line....na zywo-codziennie przez wiele miesiecy.....-zeby byl prosty wg nowych wzorcow.......:mad: a moze konkretnie o sposobach chirurgicznego lamania uszu ?-gdybys wiedziala co robia ludzie psom niekopiowanym-praktycznie doroslym-......mysle,ze moglabys zwrocic wczorajsze sniadanie..........:angryy: jezdze nieco po swiecie -poniewaz interesuje sie hodowla kilku ras-poznaje roznych ludzi,hodowcow,wystawcow,wlascicieli-ludzi ukierunkowanych na sukces kynologiczny........-zapewniam Cie-ze psy-ktorym oszczedzimy kopiowania-beda odczuwaly bol-tylko w inny sposob,w innym miejscu i w odleglejszym dla nich samych czasie-w czasie-kiedy juz sa w pelni swiadome,,,,,,,,,,, teraz dla przeciwnikow kopiowania-ponad rok walkowania tematu-sklanialo mnie wielokrotnie do refleksji....-i nad soba sama i nad psami,i nad Wami....... wniosek-czlowiek dla sukcesu i odrobiny kasy zrobi takie rzeczy-o jakich sie nam(mnie tez)-nawet nie snilo....... jesli madre glowy stworzyly przepis-ze kopiowac nie wolno-na 100 procent nie wziely pod uwage-ze maja do czynienia nie z psami-a z ludzmi-czlowiek wymysli duzo a nawet o wiele wiecej -by "dac rade"-dlatego wlasnie twierdze ,ze ustawa i wszelkie przepisy zabraniajace kopiowania to nic wiecej jak odzwierciedlenie przyslowia-"zamienil stryjek -siekierke na kijek...." zeby to wyprowadzic-trzeba bedzie dziesiatek lat....-nie kilku-zaraz powiem dlaczego hodowla to nic innego -jak krzyzowanie super osobnikow-te zdarzaja sie na ogol u super hodowcow-super hodowca-czlowiek sukcesu nie bedzie sie zastanawial -czy skopiowac-czy jesli nie mozna-poprawic....-jego psy kryja a szczenieta od jego suk rozchodza sie w blyskawicznym tempie-jesli ON je poprawial-blad genetyczny idzie dalej-niezaleznie od falszywego fenotypu....-reszte dopowiedzcie sobie sami....(same....) Quote
iwona&CAR Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 lutomskak napisał(a):.p.s-a wiesz ,ze macica to takze zdrowa na ogol,silnie umiesniona (nie wiem czy nie silniej niz ucho i ogon ),i unerwiona czesc psa......)co prawda nie tak ladna jak ogon ,ale zawsze......:evil_lol:)-podobnie jest z jadrami u samcow-tez sa silnie unerwione,maja nawet wlasny miesien dzwigacz,do tego dochodzi wiazka nerwowo-naczyniowa zwana powrozkiem nasiennym.....narkoza,szwy,kolnierz........-jaka roznica ?( w odczuwanaiu bolu ofkors-nie mowimy o pobudkach do wykonania zabiegu-te sa rozwalkowane na cienki placek.....) Dlaczego nie mamy mowic o pobudkach ? wybiera sie to mniejsze zlo . a moze porozmawiajmy o potrojnej osteotomii miednicy,,,,wykonywanej na 6-cio miesiecznych szczenietach z ciezka dysplazja......-uspic?czy ratowac? Uspic czy ratowac to chyba tez trzeba wziac pod uwage czy stac na taki zabieg. A tak to co chcesz przez to powiedziec ? jesli ten temat nie pasuje........ to moze.....chirurgiczne prostowanie zagietych niekopiowanych ogonow i uszu....... fakt ze nic o tym nie wiesz-nie oznacza-ze proces nie ma miejsca.....:razz: Taaa... ja nic o tym nie wiem, juz nie tylko nie umie pisac i czytac to jeszcze nic nie wiem . MASZ RACJE . jezdze nieco po swiecie -poniewaz interesuje sie hodowla kilku ras-poznaje roznych ludzi,hodowcow,wystawcow,wlascicieli-ludzi ukierunkowanych na sukces kynologiczny........-zapewniam Cie-ze psy-ktorym oszczedzimy kopiowania-beda odczuwaly bol-tylko w inny sposob,w innym miejscu i w odleglejszym dla nich samych czasie-w czasie-kiedy juz sa w pelni swiadome,,,,,,,,,,, no wiesz tylko psy z chora ambicja hodowcow, a tak to wszystkie sa kopiowane. jesli madre glowy stworzyly przepis-ze kopiowac nie wolno-na 100 procent nie wziely pod uwage-ze maja do czynienia nie z psami-a z ludzmi-czlowiek wymysli duzo a nawet o wiele wiecej -by "dac rade"-dlatego wlasnie twierdze ,ze ustawa i wszelkie przepisy zabraniajace kopiowania to nic wiecej jak odzwierciedlenie przyslowia-"zamienil stryjek -siekierke na kijek...." to wg Ciebie , ja nie widze takiej dokladnie zamiany jak piszesz. hodowla to nic innego -jak krzyzowanie super osobnikow-te zdarzaja sie na ogol u super hodowcow-super hodowca-czlowiek sukcesu nie bedzie sie zastanawial -czy skopiowac-czy jesli nie mozna-poprawic....-jego psy kryja a szczenieta od jego suk rozchodza sie w blyskawicznym tempie-jesli ON je poprawial-blad genetyczny idzie dalej-niezaleznie od falszywego fenotypu....-reszte dopowiedzcie sobie sami....(same....) Musialas czytac i pisac na kopiowaniu rok by do takich refleksji dojsc :-o Masz poczytaj jeszcze tu - tylko tu , czyli po polsku zebys nie krzyczala ze kaze Ci czytac po angielsku a szkoda bo znam duzo na ten temat materialow. http://www.psy.pl/?O=4315 ....-proceder kwitnie-na razie jeszcze poza granicami kraju ,ale to tylko kwestia czasu.... jakiego czasu ? wiem np ze biegaja po polskim ringu championy z silikonowymi jadrami i nie tylko ,... Dalej nie widze zwiazku z kopiowaniem psow. Ps. Zeby nie bylo niedomowien, wiem i znam hodowcow z sukcesami ktorzy sa pasjonatami swojej rasy i w tym wszystkim widza psa nie jako rzecz ,ktory musi zniesc wszystko by zadowolic chore ambicje. Quote
Guest ursa81 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 niceravik napisał(a):Polityka - nr 47 (2168) z dnia 21-11-1998 r.) "Martwa natura" "Z naruszeniem prawa odbywa się tresura psów myśliwskich do polowań na lisy. Treningi odbywają się w sztucznej norze. W jej wnętrzu, w klatce umieszcza się lisa lub kota, bo taniej. Pies oszczekuje zwierzę. Kiedy robi to dostatecznie odważnie i długo, otwiera się klatkę i pozwala zdławić ofiarę. Dla bezpieczeństwa psa, kotom obcina się pazury. "Łowiec Polski" sugeruje, że treser powinien mieć własną hodowlę lisów lub kotów." Nie tak dawno, ktoś powiedział, że Pan Brabletz nie ma racji kiedy twierdzi, że podczas szkolenia w sztucznej norze lisy są pozbawiane życia. MARS, miałeś rację. To nie zawsze są lisy. Bywają i koty :angryy:. Okropność :mad:. Bzdura. "Treningi"... jak się znajdzie jakiś głupek to będzie przygotowywał psa do aqility wyrzucając go z ósmego piętra z okna... A karate można trenować okładając się drewnianymi drągami. Słyszałam też o kulturyście, który jadł psią karmę dla ras olbrzymich. Na poważnie wygląda to tak: Praca norowca podczas konkursu polega na przemykaniu w specjalnie przygotowanej norze - króliczej lub lisiej. Nora to bardzo długi korytarz z tzw. kotłami, w których siedzi sobie królik lub lis. Pies przegania lisa lub królika do ostatniego kotła i na tym koniec zawodów. Nie chodzi o to, żeby pies zabił lisa. Chodzi o sprawdzenie pasji norowca. Dla lisa cała akcja jest zapewne bardzo stresująca ale gdyby doszło do bezpośredniego starcia... szanse byłyby wyrównane. Do norowców zaliczają się tylko małe rasy psów. Wracając do sprawy niejedzenia mięsa. Zgadzam się z tym, że aby czynić wiele dobrego nie trzeba być wegetarianem/weganem. Sama dopiero jestem na drodze do zostania prawdziwą weganką. Na razie wolę się tak nie określać. To tak dla sprostowania. Świat trzeba naprawiać zaczynając od siebie. Quote
LALUNA Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 lutomskak napisał(a):im dluzej cie czytam-tym mniej biore serio Twoje wypowiedzi..... zastanow sie kobieto i moze wyobraz sobie-jak wygladac mialoby obcinanie ogona i uszu (lub uszu)-siekiera.....ewidentnie popadasz w paranoje-jak tak dalej pojdzie napiszesz -ze obgryzaja zebami......:razz: Moze tak to by wyglądało jak te nożyczkami http://www.wsvn.com/news/articles/local/MI48273/ No chyba ze specjalnie sfabrykowali, ale nie sądze :razz: Myslisz ze na wsi obcinaja ogonki u weta? :lol::lol::lol: a moze porozmawiajmy o potrojnej osteotomii miednicy,,,,wykonywanej na 6-cio miesiecznych szczenietach z ciezka dysplazja......-uspic?czy ratowac? Mozemy. Mam takie samo zdanie jak Dr Janicki. Jego wypowiedzi sa na stronie dysplazja.com A za płotem mam azjate. Po tym zabiegu. Zadnie nogi ustawia w X. Porponowano mu poprawke, ale juz sie nie zgodził. A mam tez innego znajomego z ON. Tez miał miec robiona operacje. Diagnoza w wieku pół roku była ze pies za pare miesiecy przestanie chodzic jak nie zrobia operacji. Suka ma juz 7 lat, biega, skacze ma olbrzymi temperament. Na operacje sie nie zdecydowano. Mam świetnego weta ortopede we Wroclawiu i ma moje zaufanie i to on w razie czego podejmie decyzje ostateczna jaki i czy wogóle zabieg. Całe szczescie ze nie kwapi sie do eksperymentów, jezeli nie ma pewnosci ze moze polepszyc, a nie pogorszyc. Taki wet to prawdziwy skarb. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.