Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chandler napisał(a):


I jeszcze jedno - nie do mnie posty w tym stylu, ja asertywna jestem... No chyba, że bardzo lubisz...


To nie pisz głupot to i mój styl ulegnie radykalnej zmianie.

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chandler musisz napisać, że kopiowanie jest cacy wtedy styl Jaśka ,,ulegnie radykalnej zmianie". Moze nawet bukiecik dostaniesz :razz: Póki jesteś w opozycji do jego poglądów nie licz na miłe traktowanie.

Posted

MEGNUM napisał(a):
......... Widziałyście świeżo obcięte ucho i reakcję psa po przebudzeniu???

A ja byłam, widziałam i właśnie dlatego ten XXXXXX

Widziałam - zrobiłam to własnemu szczeniakowi 17 lat temu i zaraz po żałowałam. Zabieg był wykonywany u mnie w mieszkaniu w pełnej narkozie. Lekarka weterynarii dała mu zastrzyki przeciwbólowe, które miały działać jeszcze po przebudzeniu. Z wesołego szczeniaka zamienił się w przylepionego do podłogi szczeniaka, który robił wszystko, aby się przymilić. Widzisz – mam teraz w domu 3 psy i ten najmłodszy, jak dostaje razy od starszych – czując przed nimi respekt również płaszczy się dokładnie jak ten szczeniak po obcięciu uszu – wcześniej przed zabiegiem zachowywał się inaczej. Zresztą w pokrewnym wątku – napisałam, że to iż szczeniak po obcięciu uszu nadal się bawi i udaje, że nic się nie stało – wcale nie musi oznaczać, że brak uszu mu nie przeszkadza i że go rany po zabiegu nie bolą :cool1: .

Posted

marisia napisał(a):
Widziałam - zrobiłam to własnemu szczeniakowi 17 lat temu i zaraz po żałowałam. Zabieg był wykonywany u mnie w mieszkaniu w pełnej narkozie. Lekarka weterynarii dała mu zastrzyki przeciwbólowe, które miały działać jeszcze po przebudzeniu. Z wesołego szczeniaka zamienił się w przylepionego do podłogi szczeniaka, który robił wszystko, aby się przymilić. Widzisz – mam teraz w domu 3 psy i ten najmłodszy, jak dostaje razy od starszych – czując przed nimi respekt również płaszczy się dokładnie jak ten szczeniak po obcięciu uszu – wcześniej przed zabiegiem zachowywał się inaczej. Zresztą w pokrewnym wątku – napisałam, że to iż szczeniak po obcięciu uszu nadal się bawi i udaje, że nic się nie stało – wcale nie musi oznaczać, że brak uszu mu nie przeszkadza i że go rany po zabiegu nie bolą :cool1: .


Piszesz o uszach,a jak z ogonem??Jedynym instynktownym zachowaniem u 3-4 dniowych szczeniat jest proba dojscia do sutka..

Posted

LALUNA napisał(a):
Jasiu nie zbaczaj z tematu. Kazdy ma opcje róznych kolorów, jakby były zastrzezone to by ich nie było.
I moze skończmy juz te offy

LALUNA, sorry, tego nie wiedziałam, że to Twój kolor.
Powiedz tylko słowo a natychmiat zmienie zielony na inny.
I zaczniemy uczulać Jaśka np. na róż :lol:.

Posted

maxxel napisał(a):
Piszesz o uszach,a jak z ogonem??Jedynym instynktownym zachowaniem u 3-4 dniowych szczeniat jest proba dojscia do sutka..


Czyli ciężko coś zauważyć, co wcale nie oznacza, ze tego nie ma;)

Posted


LALUNA napisał(a):
Maxxel myslałam ze stac Cie na profesjonalizm, a Ty z tego postu tylko zrozumiałes jedna rzecz?


http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9304532&postcount=581



Laluna jedne badania statystyczne sa przeciwstawne innym.To co wy mozecie zaakceptowac w imie tzw.ograniczenia populacji,dla mnie jest to tak samo odbierane jak wasza pogarda dla kopiowania.Nie ma kompromisow.Podobnie jak robienie wyjatkow w ograniczeniu zakazu dla psow mysliwskich..To w koncu boli czy boli na tyle slabo ,ze organizacje prozwierzace maga odstepowac od pewnych niewygodnych kwestii.

Posted

maxxel napisał(a):
Laluna jedne badania statystyczne sa przeciwstawne innym..


Tylko ze mysmy sie tutaj nie doczekali tych innych. Moze podasz te inne statystyczne. Bo narazie mówsz powołujesz sie na cos co gdzie jest, tylko nie wiadomo gdzie. Mi to przypomina UFO, ale to nie sa potwierdzone badania

Posted


LALUNA napisał(a):
Tylko ze mysmy sie tutaj nie doczekali tych innych. Moze podasz te inne statystyczne. Bo narazie mówsz powołujesz sie na cos co gdzie jest, tylko nie wiadomo gdzie. Mi to przypomina UFO, ale to nie sa potwierdzone badania



Tych ufo lata tu wiecej,badz wytrwala i szukaj dalej..

http://www.naiaonline.org/about/policy_husbandry.htm
http://www.scottish.parliament.uk/business/committees/environment/inquiries/ahw/ScottishKennelClub.pdf

Posted

maxxel napisał(a):
Tych ufo lata tu wiecej,badz wytrwala i szukaj dalej..

Tak, lata. Po waszej stronie barykady.
Gdybyś jednak od czasu do czasu wylazł, przewietrzyć to i owo, przekonałbyś się, że ŚWIAT REALNY wyglada zupełnie inaczej.
Może warto?
Chyba, że boisz się konfrontacji :p?

Posted

maxxel napisał(a):
To co wy mozecie zaakceptowac w imie tzw.ograniczenia populacji,dla mnie jest to tak samo odbierane jak wasza pogarda dla kopiowania.Nie ma kompromisow.Podobnie jak robienie wyjatkow w ograniczeniu zakazu dla psow mysliwskich..To w koncu boli czy boli na tyle slabo ,ze organizacje prozwierzace maga odstepowac od pewnych niewygodnych kwestii.


Jakie niewygodne kwestie???
Tzw ograniczenie populacji jest potrzebne. Jeśli nasz inne zdanie zajrzyj do pierwszego z brzegu schronu w Polsce. Likwidacja bezdomności psów przez ograniczenie ich liczby ( mam tu na myśli rozmarzanie) to dla Ciebie kompromis?
Robienie wyjątków w ograniczeniu kopiowania nie jest zasługą jego przeciwników. Poczytaj ten wątek. Zwolennicy kopiowania próbują przekonywać że ich rasa muuusi być kopiowana ! Dotyczy to głównie, właśnie psów myśliwskich (opowieści o zranionym ogonie) choć był podawany przykład dobka, który.... w pracy stróża powinien mieć groźny wygląd. Wszędzie tam jest zakaz kopiowania i gdzie są wyjątki od tego zakazu wyjątki te przeforsowali zwolennicy kopiowania. Chyba nie chcesz wmawiać wszystkim, ze te wyjątki są zasługą przeciwników wykonywania takich zabiegów. Pytanie czy boli czy nie możesz więc kierować do innych osób. ps. Możesz zapytać przy okazji czy wyżla boli mniej.:shake:
Masz rację - dla mnie tez nie ma kompromisów !!!

Posted


niceravik napisał(a):
Tak, lata. Po waszej stronie barykady.
Gdybyś jednak od czasu do czasu wylazł, przewietrzyć to i owo, przekonałbyś się, że ŚWIAT REALNY wyglada zupełnie inaczej.
Może warto?
Chyba, że boisz się konfrontacji :p?



Wlasnie sie przewietrzylem.Jak wyglada ten Twoj Swiat Realny??.
Bo moj wyglada w sposob,ze mijaja mnie dziesiatki ludzi i kazdy ma gdzies czy moj pies ma ogon czy nie.Gdyby nawet znalazl sie na mojej drodze jakis forumowy krzykacz nie zainteresuje sie w ktorym gabinecie moj pies zostawil ogon..Moj pies ostatnio byl w ZK,kierowniczka sekcji ktora jest podobno zadeklarowana przeciwniczka kopiowania nawet nie zwrocila uwagi na brak ogona ,ale sierscia sie zachwycala:lol:Taki jest ten Realny Swiat.
Garstka ludzi siedzi przed kompami i probuje wmowic sobie nawzajem swoje racje,w przekonaniu ,ze naprawia ten World.

Posted

maxxel napisał(a):
Wlasnie sie przewietrzylem.Jak wyglada ten Twoj Swiat Realny??.
Bo moj wyglada w sposob,ze mijaja mnie dziesiatki ludzi i kazdy ma gdzies czy moj pies ma ogon czy nie.Gdyby nawet znalazl sie na mojej drodze jakis forumowy krzykacz nie zainteresuje sie w ktorym gabinecie moj pies zostawil ogon..Moj pies ostatnio byl w ZK,kierowniczka sekcji ktora jest podobno zadeklarowana przeciwniczka kopiowania nawet nie zwrocila uwagi na brak ogona ,ale sierscia sie zachwycala:lol:Taki jest ten Realny Swiat.
Garstka ludzi siedzi przed kompami i probuje wmowic sobie nawzajem swoje racje,w przekonaniu ,ze naprawia ten World.


Zapytam, w czym upatrujesz sedna swej riposty?
Z moich doświadczeń wynika, że mechanizm „restrykcji” w żadnym obszarze nie jest i nie może być podstawą funkcjonowania rozwiniętego społeczeństwa. Restrykcje związane są z działaniem następczym i jako takie zawsze mają charakter cząstkowy.

Może nie do końca to widać ale nam zależy na podejmowaniu działań ZAPOBIEGAWCZYCH, które zlikwidują ŹRÓDŁA, PRZYCZYNY i MECHANIZMY kopiowania, a tym samym naruszania prawa.

Ty mówisz tak: „...mijają mnie dziesiątki ludzi, każdy ma gdzieś czy pies ma ogon; kierowniczka sekcji nie zwróciła uwagi na brak ogona”.
Nie ma restrykcji w postaci np. mandatu, nagany, dezaprobaty? To znaczy, że jest OKI.
Ale to nie jest tak. To nie jest OKI!
Przykład.
Często wołasz w naszym kierunku HIPOKRYTKI, bo uważamy, że kopiowanie jest złe, a sterylki są dobre. Zapominasz, że nie upilnowana, suka to możliwość pojawienia się za jej życia KILKUDZIESIĘCIU SZCZENIAKÓW - ze wskazaniem do UŚPIENIA. Gadanie o pilnowaniu w cieczce niczego nie zmieni, bo praktyka jest jaka jest, schrony pełne.
Takie mam refleksje i ponawiam moje pierwsze pytanie.

Posted


[quote name='niceravik']
Może nie do końca to widać ale nam zależy na podejmowaniu działań ZAPOBIEGAWCZYCH, które zlikwidują ŹRÓDŁA, PRZYCZYNY i MECHANIZMY kopiowania, a tym samym naruszania prawa.
Ty mówisz tak: „...mijają mnie dziesiątki ludzi, każdy ma gdzieś czy pies ma ogon; kierowniczka sekcji nie zwróciła uwagi na brak ogona”.
Nie ma restrykcji w postaci np. mandatu, nagany, dezaprobaty? To znaczy, że jest OKI.
Ale to nie jest tak. To nie jest OKI!
Przykład.

Nie jest to twierdzenie konstruktywne,ale ja z tym prawem sie nie godze.Nikt nie pytal o slusznosc decyzji hodowcow ,wetow .Odpowiadali za to nasi reprezentancji ktorzy ,czesto jawili sie jako ignoranci w sprawie..Sam przepis jest na tyle nie jasny ,ze jego przestrzeganie I egzekwowanie jest znikome.Nie mozna brac powaznie jednostkowych wyrokow ktore w zderzeniu z czynem sa zalosnie smieszne.Ogranizacje prozwierzece wybraly sobie za cel hodowcow ktorzy w przyszlosci mogliby sie spodziewac sankcji swoich zwiazkow pod naciskiem tych pierwszych..Nie dowierzam calkowicie deklaracja niektorych hodowcow,ze rasa ktora kopiowali przez lata nagle przestala im sie podobac..Moim zdaniem wymuszono na nich ta nagla zmiane punktu widzenia.Dla hodowcy twarde zajmowanie swojego stanowiska rownalo by sie unicestwieniem jego hodowli..Nie pojete sa dla mnie rowniez kompromisy.Dlaczego pies mysliwski pracujacy moze odstapic od zakazu a pies strozujacy nie.Zlapanie takiego psa za ogon pozbawialoby go kontroli nad przeciwnikiem..Wszystko to rozwaza sie w kontekscie cierpienia.(wyimaginowanego badz nie..)

Często wołasz w naszym kierunku HIPOKRYTKI, bo uważamy, że kopiowanie jest złe, a sterylki są dobre.



To jest prawda.Nie oznacza to jednak ,ze potepiam ludzi ktorzy decyduja sie na sterylizacje/kastracje swojego psa.Sa to jednak czesto uzasadnienia wlasne,jak to dlaczego moj pies jest kopiowany..

[quote][B]Zapominasz, że nie upilnowana, suka to możliwość pojawienia się za jej życia KILKUDZIESIĘCIU SZCZENIAKÓW - ze wskazaniem do UŚPIENIA. Gadanie o pilnowaniu w cieczce niczego nie zmieni, bo praktyka jest jaka jest, schrony pełne.

[B]Takie mam refleksje i ponawiam moje pierwsze pytanie.[/quote
]
Moze wlasnie od tego trzeba bylo by zaczac.Od obowiazkowej rejestracja(wszelkie oplaty z tym zwiazane..) psa,jego identyfikacja,surowym egzekwowaniem kar za psa utraconego.Moze rowniez nalezalo by sie zastanowic nad humanitarna eutanazja starych I schorowanych psow w schronach anizeli przedluzac im agonie.Obawiam sie jednak ,ze to utopia w czystej postaci.
Kilka dni temu zazartowalem,ze moj pies byl drogi.Momentalnie pojawily sie salwy smiechu I kpiny.Osobiscie uwazam ,ze w Polsce pies jest bardzo tani I latwo dostepny..Czest nawet nie sa podejmowane proby jego odszukania wrazie zaginiecia.
Jezeli ktos nie ma warunkow badz srodkow ,powinien sie zatrzymac na pluszaku posadzonym na stercie poduszek..
Moze nalezalo by uswiadomic ludziom czym jest odpowiedzialnosc za zwierze,bez oskarzajacych hasel o barbarzynstwie skopiowanego ogona.Jezel jednak te wszystkie postulaty o zwierzecym milosierdziu maja byc do mnie kierowane ,bo akurat sie kynologia troszeczke interesuje to wyskakuje z tego tramwaju..Nie nas nalezy nawracac i uswiadamiac..Dla niektorych ludzi smiesznosc wywoluje posiadanie niektorych ras,temat cietego ogona to juz pojecie abstrakcyjne..

Posted

[quote name='maxxel'][quote]

Nie jest to twierdzenie konstruktywne,ale ja z tym prawem sie nie godze.Nikt nie pytal o slusznosc decyzji hodowcow ,wetow .Odpowiadali za to nasi reprezentancji ktorzy ,czesto jawili sie jako ignoranci w sprawie..Sam przepis jest na tyle nie jasny ,ze jego przestrzeganie I egzekwowanie jest znikome.Nie mozna brac powaznie jednostkowych wyrokow ktore w zderzeniu z czynem sa zalosnie smieszne.Ogranizacje prozwierzece wybraly sobie za cel hodowcow ktorzy w przyszlosci mogliby sie spodziewac sankcji swoich zwiazkow pod naciskiem tych pierwszych..Nie dowierzam calkowicie deklaracja niektorych hodowcow,ze rasa ktora kopiowali przez lata nagle przestala im sie podobac..Moim zdaniem wymuszono na nich ta nagla zmiane punktu widzenia.Dla hodowcy twarde zajmowanie swojego stanowiska rownalo by sie unicestwieniem jego hodowli..

Maxxel pogrubienie tekstu nie spowoduje, ze będziesz miał ,,bardziej" rację.
Nie zgadzasz się z ustawa? Oki. Nie musi Ci się ona podobać. Jednak musisz dostosować do obowiązującego prawa i go przestrzegać. Tak już jest. Mnie np nie odpowiada wiele zapisów w prawie podatkowym co jednak nie znaczy, ze mogę z tego powodu przestać płacić podatki.
Ustawa jest jasna i zrozumiała - mam tu na myśli zakaz kopiowania. Niejasna jest jedynie dla zwolenników kopiowania. Przypadek?;)
Narzekasz na twórców ustawy. Mam więc pytanie : czy wiesz kto tworzył, kto opiniował obecną ustawę? Przeceniasz ,,naszych" :lol:
Twoja obrona biednych uciskanych hodowców zasługuje na order. Prawie stworzyłeś etos prześladowanego hodowcy :evil_lol:Jedno trudno mi zrozumieć: mówisz, ze .,,[SIZE=2]Nie dowierzam calkowicie deklaracja niektorych hodowcow,ze rasa ktora kopiowali przez lata nagle przestala im sie podobac..Moim zdaniem wymuszono na nich ta nagla zmiane punktu widzenia.Dla hodowcy twarde zajmowanie swojego stanowiska rownalo by sie unicestwieniem jego hodowli."
Czy Twoim zdaniem rasa to uszy i ogon? Czy prawdziwy miłośnik danej rasy z takiego powodu zrezygnuje z niej? Dla mnie odpowiedź jest jedna: nie zrezygnuje a jeśli zrezygnuje to nie jest to miłośnik rasy a jedynie wyglądu tej rasy. Dla rasy to mała strata.:eviltong:

Posted

[quote name='Karmi'][quote name='maxxel']


[QUOTE]
Maxxel pogrubienie tekstu nie spowoduje, ze będziesz miał ,,bardziej" rację.


dla twojej info-wytluszczona czcionka wyszla niezamierzenie.


Twoja obrona biednych uciskanych hodowców zasługuje na order. Prawie stworzyłeś etos prześladowanego hodowcy :evil_lol:Jedno trudno mi zrozumieć:


...acha uwazam jeszcze ,ze trzymanie kilku psow w bloku to tez mozna podciagnac pod znecanie

Posted

[quote name='maxxel'][quote name='Karmi'][quote name='maxxel']


...acha uwazam jeszcze ,ze trzymanie kilku psow w bloku to tez mozna podciagnac pod znecanie


:crazyeye: Oooo znalazłeś paragraf na mnie. Mam 2 beaucki i mieszkam w bloku :cool3:
Ciekawość mnie żre jak udowodniłbyś czy i jak nad nimi znęcam:diabloti:
A mówiąc serio to po raz kolejny pokazujesz uproszczony sposób myślenia. Zanim coś napiszesz pomyśl bo czy każdy pies w bloku jest nieszczęśliwy albo czy każdy pies nie mieszkający w bloku jest automatycznie szczęśliwy?
Z Twojego rozumowania można wywnioskować ze wiejskie burki to prawdziwi farciarze :shake:

Posted

Karmi napisał(a):

Ustawa jest jasna i zrozumiała - mam tu na myśli zakaz kopiowania.


Karmi to Ty i tobie podobne osoby tak ją interpretują.Gdyby było inaczej to już od 10 lat wszystkie narodzone psy biegały by z nieciętymi uszami i ogonami.Już to tu przerabialismy ,to tylko tak dla przypomnienia.

Posted

Jasiek napisał(a):
Karmi to Ty i tobie podobne osoby tak ją interpretują.Gdyby było inaczej to już od 10 lat wszystkie narodzone psy biegały by z nieciętymi uszami i ogonami.Już to tu przerabialismy ,to tylko tak dla przypomnienia.

Tak dla przypomnienia (bo już to przerabialiśmy :razz:) kopiowanie psów jest zakazane - nie jest zakazane wystawianie kopiowanych psów.

Posted

maxxel napisał(a):

....Kilka dni temu zazartowalem,ze moj pies byl drogi.Momentalnie pojawily sie salwy smiechu I kpiny.Osobiscie uwazam ,ze w Polsce pies jest bardzo tani I latwo dostepny..Czest nawet nie sa podejmowane proby jego odszukania wrazie zaginiecia.

Znowu bardzo powierzchowna analiza.
Szczeniaki w Polsce od wielu lat tanieją systematycznie, ale nadal są drogie.

Jako miarę weź relację ceny szczeniaka do średniej płacy.
Na Polskim rynku dla Polaka i na unijnym rynku, dla np. Niemca, Holendra albo kogo tam sobie wymyślisz..
W Polsce porównywalny szczeniak jest najmarniej!!! 2 razy droższy, niż ten sam w UE.
Te analizy coś nie za bardzo ci wychodzą :p.

Posted

[


quote=niceravik;9318184]Znowu bardzo powierzchowna analiza.
Szczeniaki w Polsce od wielu lat tanieją systematycznie, ale nadal są drogie.

Jako miarę weź relację ceny szczeniaka do średniej płacy.
Na Polskim rynku dla Polaka i na unijnym rynku, dla np. Niemca, Holendra albo kogo tam sobie wymyślisz..
W Polsce porównywalny szczeniak jest najmarniej!!! 2 razy droższy, niż ten sam w UE.
Te analizy coś nie za bardzo ci wychodzą :p.



..chodzilo mi o psy z "kartonow" i te z ogloszen tzw w rasie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...