maxxel Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='niceravik'][FONT=Verdana]maxxel, jakie wypowiedzi 87% wetów? Gdzie ukryłeś hodowców, ponoć też tam byli? Dodaj, że były to wypowiedzi ANKIETOWE! [/FONT] [FONT=Verdana]To wg ciebie stanowi autorytet. OK.[/FONT] [FONT=Verdana]Ok w tej ankiecie byli tez hodowcy.Mysle,ze ankieta jest bardziej wiarygodna anizeli zajecie stanowiska oficjalnie.[/FONT] [FONT=Verdana] [FONT=Verdana]Na moim osiedlu jest dwóch wetów. Oboje są zdecydowanie przeciwni kopiowaniu. [/FONT] No widzisz a ja znam takich ktorzy mowia,ze gdyby nie powszechna nagonka dalej kopiowali by psy.Teraz musza robic to tylko bardzo zaufanym ludzia,Takie czasy!! [/FONT][FONT=Verdana] [FONT=Verdana]Według tej samej zasady, mogłabym ogłaszać wszem i wobec, że według innych badań 100% wetów jest przeciwna kopiowaniu.[/FONT] [FONT=Verdana]I będzie to miało taką samą moc dowodową.[/FONT] To jest tak samo jak z tym udowodnieniem ,ze oseski cierpia podczas kopiowania.. [/FONT] Quote
maxxel Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Ogrom pracy przed hodowcami, ale widać już efekty. Tam gdzie jest wyraźny zakaz kopiowania hodowcy fanatycznie selekcjonują reproduktory i suki do rozrodu. Boją siękryć ciętym , chyba, że wiadomo jak ten cięty przekazuje ogony i uszy potomstwu. No ,ale u Twojej "interczempionki" sie udalo.Jest przeciez po calkowicie kopiowanym psie(Bowsers Flyin High).Twoj pies Gentle Shepard ur.w 2006 tez jest calkowicie kopiowany,ze skojarzenia gdzie skolei matka jest skopiowana.. Quote
Karmi Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='maxxel'] [FONT=Verdana]To jest tak samo jak z tym udowodnieniem ,ze oseski cierpia podczas kopiowania.. [/FONT] Oj maxxel Ty sam to udowadniasz. Piszesz o 87 % vetów mówiących o znikomym cierpieniu. Czyli jednak ( mniejsze czy większe) jakieś cierpienie jest przy kopiowaniu. Quote
xxxx52 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 bylam na Sardyni w 2007 roku, w gab.wet.i przypadkowo bylam swiadkiem obcinania ogonka u yorka,co za krwawy i bolesny musi byc ten zabieg ,mimo znieczulenia :piesek ciagle piszczal,to nie na moje nerwy. Po tym barbarzynskim zabiegu wlasciciele zabrali pieska do domu,a ja musialam oczywiscie sie wypowiedziec na temat tego barbarzynstwa:angryy: Quote
niceravik Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='Olivka']Niceravik swoją energię powinna skierować na walkę z pseudohodowcami, zakazie rozmnażania pseudoarsowców, a nie na hodowcach, którzy wcześniej czy później dostosują się do zakazu, natomiast pseudohodowcy w życiu. [FONT=Verdana]A to ciekawe co piszesz, nadzwyczajnie! [/FONT] [FONT=Verdana]Pół żartem, pół serio, uważasz że ja sama nie wiem na co powinnam skierować swoją energię :p? Hodowcom już się nie chce, mam to za nich robić? A czyj to jest problem jeżeli nie hodowców? Kasę wam zabierają a ja mam z nimi walczyć? Ty nie myśl, że ja jestem gapami karmiona :razz:. [/FONT] [FONT=Verdana]Co to znaczy, że prędzej czy później hodowcy dostosują się do zakazu? Co to za logika :crazyeye:?[/FONT] [FONT=Verdana]Populizm w najczystszej formie. Tu jesteśmy już duuużo dalej. [/FONT] [FONT=Verdana]hahahahahah, bardzo nadzwyczajne! [/FONT] [FONT=Verdana]Ej, Koleżanko :oops:.[/FONT] Quote
maxxel Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='xxxx52']bylam na Sardyni w 2007 roku, w gab.wet.i przypadkowo bylam swiadkiem obcinania ogonka u yorka,co za krwawy i bolesny musi byc ten zabieg ,mimo znieczulenia :piesek ciagle piszczal,to nie na moje nerwy. Ty to masz naprawde niefart,malo,ze na wakacjach zdala od barbarzynskiej Polski to jeszcze wet mowi: paniusia wejdzie do gabinetu wlasnie ogon tne..Pani se popatrzy:crazyeye: Quote
maxxel Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Czyli jednak ( mniejsze czy większe) jakieś cierpienie jest przy kopiowaniu. ..jakis apel o zaprzestanie szczepien?!tez mniejszy czy wiekszy bol.Natura niech dokona wyboru.. Quote
Karmi Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 xxxx52 napisał(a):bylam na Sardyni w 2007 roku, w gab.wet.i przypadkowo bylam swiadkiem obcinania ogonka u yorka,co za krwawy i bolesny musi byc ten zabieg ,mimo znieczulenia :piesek ciagle piszczal,to nie na moje nerwy. Po tym barbarzynskim zabiegu wlasciciele zabrali pieska do domu... ...i żyli razem długo i szczęśliwie bo piesek miał kochający dom więc właściciele uważali się za dobrych ludzi :shake: Quote
Karmi Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 ..jakis apel o zaprzestanie szczepien?!tez mniejszy czy wiekszy bol.Natura niech dokona wyboru..[/quote] Znajdź lepsze porównanie. To nie pasuje :eviltong: Choć jeśli patrzeć na sprawę z punktu jakości szczepionek( długość działania) a nakazu corocznego szczepienia - to mogłoby mieć sens. Tobie jednak zapewne nie o to chodzi.;) Quote
niceravik Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='Olivka']Co do uszu to muszą być załamane, przylegające do policzków brzegami, w kształcie V. Tyle mówi wzorzec. Co do ogona nieciętego i sposobu noszenia nie ma jeszcze reguły we wzorcu, myślę, że z czasem się to zmieni. [FONT=Verdana]Jest tak.[/FONT] [FONT=Verdana]FCI Standard N° 183 / 18.04.2007/ GB[/FONT] [FONT=Verdana]MINIATURE SCHNAUZER[/FONT] [FONT=Verdana](Zwergschnauzer)[/FONT] [FONT=Verdana]Ears[/FONT][FONT=Verdana] : Drop ears, set high, V-shaped with inner edges lying close to the cheeks, evenly carried , turned forward towards temples. Folds parallel, should not be above the top of the skull..[/FONT] [FONT=Verdana]TAIL[/FONT][FONT=Verdana] : Natural; a sabre or sickle carriage is sought after.[/FONT] Quote
niceravik Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='maxxel'] [FONT=Verdana]Ok w tej ankiecie byli tez hodowcy.Mysle,ze ankieta jest bardziej wiarygodna anizeli zajecie stanowiska oficjalnie.[/FONT] No to tyle na ten temat. Nie mam wiecej pytań. Anonimowa ankieta, twoim zdaniem jest bardziej wiarygodna od oficjalnego stanowiska. Ja sie poddaje :shake: . Quote
maxxel Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [ quote=niceravik;9270384]No to tyle na ten temat. Nie mam wiecej pytań. Anonimowa ankieta, twoim zdaniem jest bardziej wiarygodna od oficjalnego stanowiska. Ja sie poddaje :shake: . Jakie jest to stanowisko ??Takie ktore glosi Empatia??Wiedzaca wszystko lepiej anizeli hodowcy i weci do spolu wzieci?Populistyczne hasla na tema najbardziej chyba obecnie chodliwy w swiecie psa..? Quote
xxxx52 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 maxxel-zabiegi wykonuja na oczach dzieci ,opiekunow i przybywajacych z innymi zwierzatami.Do tego wszystkiego spiewajacy wet i glosna muzyka ,pisk psa,wszystko bylo zakrwawion,e,rozomowy z opiekunami psa i dzieckiem,wydobywajaca sie muzyka z radia.Horor:mad::mad::mad:Mysle ze nastepny kraj wakacyjny,skresle z mojej listy. Quote
xxxx52 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 maxxel-tam nie kopiuja lylko jedza czworonogi:placz::placz::placz: Quote
maxxel Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote=xxxx52;9270608]maxxel-tam nie kopiuja lylko jedza czworonogi:placz::placz::placz: ..moze wlasnie wtedy uswiadomisz sobie slowo barbarzynstwo ,sadyzm etc. Quote
xxxx52 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 slowo barbarzynstwo ,sadyzm zwiazane jest z celowym postepowaniem czlowieka zwiazanym z bolem ,cierpieniem,ponizaniem .Dotyczy to postepowanie ludzi wzgledem ludzi jak i zwierzat. Quote
Chandler Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [FONT=Times New Roman]Ojjjjjjj, naskrobaliście trochę w tym wątku…:hmmmm:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Starałam się z przebrnąć przez całość, ale duuuużo tego, a poza tym czasami mizernej jakości i wtedy ciężko się czyta. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Część osób, które akceptują, a nawet propagują w tym wątku obcinanie ogonów i uszu u psa ze względów estetycznych (bo o profilaktyce zdrowotnej, typu urazy ogonów albo użyteczności, typu obcięte uszy pozwalają na lepsze zlokalizowanie dźwięków - szkoda nawet mówić :shake:) przekonują, że można takie zabiegi przeprowadzać w majestacie polskiego prawa i to jeszcze przy poparciu większości weterynarzy (kopiowanie jest dozwolone a nawet zalecane). [/FONT] [FONT=Times New Roman]Z drugiej strony jednak, jak pisze maxxel jest „powszechna nagonka” na odrąbywanie ogonów i uszu i weterynarze współpracują tylko z „zaufanymi osobami”, bo „takie czasy”.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zastanawiam się: jeżeli obcinanie ogonów i uszu jest legalne, a weterynarze są przekonani, że zabieg jest w 100% humanitarny, to skąd ten strach i przed czym :hmmmm:?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Brawo :klacz::klacz: :klacz: - Karmi, niceravik, Iwona&CAR i inne osoby, które dzielnie i w świetnym stylu walczą w tym wątku ze stereotypem odrąbywania ogonów i uszu u psów niektórych ras. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Gratuluję wytrwałości, bo ze stereotypami walczy się trudno. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Przykład –[/FONT] [FONT=Times New Roman]Gdy powiemy: wyobraź sobie spaniela, to większość ludzi, którzy potrafią rozróżniać rasy, zamknie oczy i zobaczy psa z pięknymi uszami, długim włosem, przepięknymi „spanielowymi” oczami i … uciętym ogonem. No, ale wyobraź sobie tego psa z długim ogonem – powiemy. O! To już będzie trudne, bo tak się jest przyzwyczajonym do stereotypu w tym względzie, że ciężko człowiekowi się pogodzić z tym, że ten stereotyp zniknie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Stereotypy są wygodne i bezpieczne w użyciu – nie musimy się wysilać, zastanawiać, w ogóle nie musimy używać rozumu. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Dla przykładu - wystarczy, że rzucimy na takim forum kilka żarcików, złośliwych uwag, mając poczucie, że przynależymy do „obozu zwolenników ucinania ogonów i uszu” (tak a propos - jeden z „forumowiczów” jest bardzo aktywny w dyskusji , napisał tu kilkadziesiąt postów i chyba żaden z nich nie był dłuższy niż 3-4 zdania i to w porywach, a uważa, że do rozmowy wnosi kwintesencję wiedzy i logiki, o nadzwyczajnym poczuciu humoru już nie wspomnę). [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pułapka ulegania stereotypom polega na tym, że po prostu nie używamy naszego intelektu, jesteśmy do czegoś zwyczajnie przyzwyczajeni. Nie chcę, walić frazesów, ale trochę muszę, bo to właśnie stereotypy doprowadzają do dyskryminacji, niesprawiedliwości, agresji… To one doprowadzają również do tego, że niektórzy ludzie decydują się na odrąbanie psu ogona, bo jest mieszańcem w typie teriera i z uciętym ogonkiem będzie ładniejszy, a przecież uwielbiają swojego pupila, miziają go, karmią przysmakami, pozwalają na zawłaszczenie ulubionego fotela…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Świat się zmienia, a ja nie zgadzam się na taki typ ograniczania rozumu i dlatego przyłączam się do Was: Karmi, niceravik i inni, którzy przeciwstawiają się stereotypowi obcinania psom ogonów i uszu :happy1:. [/FONT] Quote
MEGNUM Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Ostatnio rozmawiałam z hodowcą terrierów. Ma kilkanaście miotów niekopiowanych ale pierwsze 2 lub 3 były kopiowane. Mówie tu o gonkach. Po urodzeniu 1 miotu przyjechał wet, brał każdego szczeniaka i kopiował ogonek. Wrzask był przy tym nie do zniesienia. Masakra!! Przy drugim miocie przyjechał inny wet i zdziwił sie jak to możliwe, ze takie wrzaski przy kopiowaniu nowonarodzonych szczeniąt są możliwe. Skopiował wszystkie ogonki a szczeniaki nawet nie pisnęły(!!!!!) bo zajęte były jedzeniem. Wiec co??Pisk z bólu czy z faktu zabrania z kojca od matki?? P.s. Tak, wiem ze te słowa dla niektórych nic nie znaczą bo nie mam dowodów, taśm prawdy , nagrań z tego zdażenia itp...Wiem, ze ktoś już pisał coś takiego.:lol: Ale temu hodowcy ufam i wiem, ze to prawda.A teraz nie kopiuje bo woli z dłuższymi ogonkami. Quote
Basia.sk8 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Karmi, xxxx52 w takim razie jakiego określenia użyjecie na osobę która znęca się nad swoim psem pewnie nie raz oglądaliście programy na Animal Planet w których to właściciel wziął swojego psa i go zatłukł młotkiem czy kijem jak określicie taką osobę skoro sadystami jesteśmy my ?? PS. Karmi pisząc o osobach które szanuje bo umilą napisać coś mądrze i nie dają się porwać emocją miałam między innymi namyśli Ciebie ale widocznie się pomyliłam. Bo jeśli Mnie nie znasz to jakim prawem możesz mówić czy jestem dobrym właścicielem czy nie ... co oceniasz mnie tylko na podstawie długości uszu mojego psa ?? Szkoda ja zanim wydam o kimś opinie najpierw staram się tego kogoś poznać pogadać z tą osobą nie tylko na jeden temat a dopiero potem wypowiadać się i wydawać osądy. No ale cóż..... Quote
xxxx52 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Basia.sk8-taki czlowiek co zabija to nie tylko barbarzynca to przestepca,a przestepcow nalezy karac!:angryy: Quote
Basia.sk8 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='Chandler'][FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Z drugiej strony jednak, jak pisze maxxel jest „powszechna nagonka” na odrąbywanie ogonów i uszu i weterynarze współpracują tylko z „zaufanymi osobami”, bo „takie czasy”.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zastanawiam się: jeżeli obcinanie ogonów i uszu jest legalne, a weterynarze są przekonani, że zabieg jest w 100% humanitarny, to skąd ten strach i przed czym :hmmmm:[/FONT] Jeśli zabieg w Polsce byłby legalny( a taki nie jest) to pewnie żaden weterynarz by się z tym nie ukrywał i nie musiał by wykonywać zabiegów tylko zaufanym ludziom. [quote name='xxxx52']Basia.sk8-taki czlowiek co zabija to nie tylko barbarzynca to przestepca,a przestepcow nalezy karac!:angryy: No dobra zły przykład podałam to powiedzmy że ktoś psa bije nie daje mu jeść on też jest sadystą tak jak ja ?? Chociaż różnica jest tak znacząca mój pies cierpiał ( o ile mogę to cierpieniem nazwać) chwile tamten cierpi latami ?? Czemu nikt z was nie umi się przyznać że nazywaniem właściciela psa kopiowanego to było trochę przegięcie ?? Quote
xxxx52 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 sa dwa rodzaje cierpien -cierpienie moralne i cierpienie fizyczne.Oba te cierpienia podlegaja pod znecanie Quote
Chandler Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Basia.sk8 napisał(a):Jeśli zabieg w Polsce byłby legalny( a taki nie jest) to pewnie żaden weterynarz by się z tym nie ukrywał i nie musiał by wykonywać zabiegów tylko zaufanym ludziom. Zastanawiający jest fakt, dlaczego ludzie wykształaceni decydują się w swoim sumieniu i umyśle na tak nagminne i oczywiste łamanie prawa, że aż wstąpili do przestępczego podziemia. Moim zdaniem - stereotyp myślenia o odrąbywaniu ogonów i uszu, a poza tym COŚ jeszcze - KASA. Quote
Olivka Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 No ,ale u Twojej "interczempionki" sie udalo.Jest przeciez po calkowicie kopiowanym psie(Bowsers Flyin High).Twoj pies Gentle Shepard ur.w 2006 tez jest calkowicie kopiowany,ze skojarzenia gdzie skolei matka jest skopiowana.. U mojej suki udało się masz rację i wiem jak denerwowała się hodowczyni jak będzie układać ten ogon i uszy. Pies wypożyczony do krycia z Kanady, tam tną wszystko, czy jest potrzeba, czy nie. W tym skojarzeniu chodziło raczej o poszerzenie puli genowej. Udalo się i się cieszę. Przeprzaszam Cię mój drogi , ale ja nie sprzedawałam nikomu kopiowanych psów. Wszystkie moje szczeniaki wyszły do nowych właścicieli z ogonkami. Tak jak napisałam wcześniej, zważywszy na polskie realia chyba bym lepiej zrobila gdybym je ucięła do 5 doby. Gentle nie jest moim psem, jest psem z mojej hodowli. Co chcesz mi wogóle udowodnić? Zresztą rozmawiajac z Tobą mam wrazenie, ze rozmawiam z duchem, nie jestem w stanie nawet dowiedzieć się skad jesteś, w swoim profilu masz puustoo, kiedyś proszono Cię o przedstawienie swojego psa, też odpowiedziałaś, że nie chcesz go nam pokazywać. Więc nie bądź taki cwany w cytowaniu na forum danych dotyczących moich psow. Najpierw może daj się poznać. Incognito łatwo się wypowiadać, masz przewagę co? Fanatyzm nie jest dobry w żadnym wymiarze, tutaj trąci fanatyzmem i ze strony Niceravik i z Twojej niestety. Moje zdanie jest takie jak chyba każdego hodowcy, nie ciąć jak nie ma potrzeby, ciąć jeśli są ku temu powody, np tak jak u Lutomskiej pies z wadliwym ogonem. I dobrze, że do 5 doby, bo przyszły właściciel i tak by go ciachnął. Ostatnio przyszli do mnie na trymowanie ludzie z westem, kupili go z załamanym ogonem, wiedzieli o tym, kupili taniej. Teraz gdy pies dorósł lament, bo ten krzywy ogon strasznie im się nie podoba, urósł, wiec wada jest bardzo widoczna. Wiadomo gdyby westom ogony cięto, to by uciachali, ponieważ się nie tnie szukają lekarza, który ten ogon wyprostuje :roll:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.