Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jezeli psiak jest rodowodowy i tym samym posiada tatooo ..chipa miec nie musi ..paszport wystarczy ...

Pod warunkiem ze jest wyrazny tatuaz, jezeli nie a niestety u nas nie zawsze jest dobrze zrobiony, to trzeba miec chipa

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chipów nie widac, wiec nikt nie chipuje psa aby ładniej wyglądał. ;-)


A gdzie ja napisałam, że po to chipuje się psy? Uważam tylko, że powinni jakoś bardziej udoskonalić tę metodę, bo przemieszczające się do łap chipy to niezła partanina. I na dodatek przymusowa...

Posted

zuzolandia napisał(a):
dobrze wiedziec ..........na przyszlosc...
nas sprawdzano kilkakrotnie Zuzol wyraznego tatooo nie ma ale jak do tej pory nikt sie nie przyczepil ........

a u mojego psa sie przyczepil sedzia w czasie testow psychicznych.....

Posted

Swoją drogą to jak mam psa z nieczytelnym tatuażem i mi się na wystawie przyczepią, to jak chcą go zidentyfikować po chipie skoro czytnika nie mają?

Posted

lutomskak napisał(a):
Teoretycznie-maja obowiazek miec czytniki....-ale-wiesz jak to jest
czytnik drogi,nikt sie nie czepia-wiec nie ma sprawy....

:razz:

Oj, to znaczy że można "podłożyć" innego psa ;)?
Byleby to nie był kotek. Tak :lol:?

Posted

lutomskak napisał(a):
Teoretycznie-maja obowiazek miec czytniki....-ale-wiesz jak to jest
czytnik drogi,nikt sie nie czepia-wiec nie ma sprawy....

:razz:


Teoretycznie jak mają obowiązek mieć czytniki to tatuowanie staje się zbędne ;-)

Posted

teoretycznie-jakis prof w USA przeprowadzil badania i opublikowal prace w ktorej twierdzi ze jednokrotna immunizacja p-ko chorobom zakaznym jest calkowicie wystarczajaca na cale zycie psa-tak wiec....po co szczepic po 3-4 razy a potem co roku....-przeca wierzymy badaczom i naukowcom.....

a jeszcze inny napisal (tez teoretycznie)-ze mielinizacja nastepuje duzo wczesniej i ze szczenie 3 dniowe czuje-......

w sumie to nie ma sensu tatuowac-racja
a chip nawet przy pomocy czytnika moze byc trudny do wykrycia-np-w lapie.......

mam propozycje...-pojdzmy dalej-tak jak koniarze-naturalsi!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie szczepmy
nie tatuujmy
nie kopiujmy
nie sterylizujmy
nie uzywajmy zastrzykow

to wszystko boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;)

Posted

[quote name='zuzolandia']a dlaczego akura t 8 lat?
i kiedy dokladnie konczy sie ta przejsciowka?

pytam tak z czysto babskiej ciekawosci ;-)

8 lat to ,,darowany" nam przez Unię czas na przystosowanie.
Termin liczy się od 2004 roku więc kończy się w 2012.
Jednak w przypadku niektórych krajów termin zastrzeżono krótszy okres -5 lat. Dotyczy to bodajże Irlandii, Szwecji i Wielkiej Brytanii.
Dla ciekawskich rozporządzenie unijne, w którym zawarte są te regulacje:
http://www.wetgiw.gov.pl/old/przywoz/przemieszczanie/akty_prawne/998_2003.pdf

Posted

[quote name='MARS']Nie mówiąc już o BÓLACH porodowych :lol:

wniosek - zakazać krycia!

Mars proszę... Nie wyciągaj takich wniosków bo jak taki tekst czytam to
muuusze poofować. Wybaczcie. Mars, bóle porodowe ? Zakazać?
Chyba jestem zboczona :oops: bo straszne świństwa przychodzą mi do głowy czego można by zakazać :cool3:

Posted

Karmi napisał(a):
Mars proszę... Nie wyciągaj takich wniosków bo jak taki tekst czytam to
muuusze poofować. Wybaczcie. Mars, bóle porodowe ? Zakazać?
Chyba jestem zboczona :oops: bo straszne świństwa przychodzą mi do głowy czego można by zakazać :cool3:


Oj tam żarcik taki...

Wracając do chipów i tatoo. Ponoć nieliczne osoby robią tatuaże specjalnym pisakiem. Jest o tym nawet sporo na dogo. Z relacji tych osób wynika że sposób całkowicie bezpolesny i mało inwazyjny a tatuaże czytelne. Nie lepsze te pisaki niż chipy?

Posted

lutomskak napisał(a):
teoretycznie-jakis prof w USA przeprowadzil badania i opublikowal prace w ktorej twierdzi ze jednokrotna immunizacja p-ko chorobom zakaznym jest calkowicie wystarczajaca na cale zycie psa-tak wiec....po co szczepic po 3-4 razy a potem co roku....-przeca wierzymy badaczom i naukowcom.....

a jeszcze inny napisal (tez teoretycznie)-ze mielinizacja nastepuje duzo wczesniej i ze szczenie 3 dniowe czuje-......

w sumie to nie ma sensu tatuowac-racja
a chip nawet przy pomocy czytnika moze byc trudny do wykrycia-np-w lapie.......

mam propozycje...-pojdzmy dalej-tak jak koniarze-naturalsi!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie szczepmy
nie tatuujmy
nie kopiujmy
nie sterylizujmy
nie uzywajmy zastrzykow

to wszystko boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;)


Mianownik wspólny - ból. Reszta nieporównywalna :shake:
Naprawdę nie widzisz różnicy miedzy koniecznym ( bywa ratującym życie psa zastrzykiem) a kopiowaniem ? :crazyeye: Nie wierzę !
Jeśli chodzi o szczepienia to masz rację. Przepisy nakazują szczepinia coroczne. Mam na myśli obowiązkowe szczepienia przeciwko wściekliźnie.
Tymczasem na rynek weszły szczepionki, które mają o wiele dłuższe działanie. Po co szczepić psa co rok? Dla przepisu. Ot, to taki kolejny bezsens jakich u nas można wiele znaleźć :angryy:

Posted

MARS napisał(a):
Oj tam żarcik taki...

Wracając do chipów i tatoo. Ponoć nieliczne osoby robią tatuaże specjalnym pisakiem. Jest o tym nawet sporo na dogo. Z relacji tych osób wynika że sposób całkowicie bezpolesny i mało inwazyjny a tatuaże czytelne. Nie lepsze te pisaki niż chipy?


Pewno lepsze, ale niewystarczające - przepisy unijne.

Posted

[quote name='lutomskak']teoretycznie-jakis prof w USA przeprowadzil badania i opublikowal prace w ktorej twierdzi ze jednokrotna immunizacja p-ko chorobom zakaznym jest calkowicie wystarczajaca na cale zycie psa-tak wiec....po co szczepic po 3-4 razy a potem co roku....-przeca wierzymy badaczom i naukowcom.....

a jeszcze inny napisal (tez teoretycznie)-ze mielinizacja nastepuje duzo wczesniej i ze szczenie 3 dniowe czuje-......

w sumie to nie ma sensu tatuowac-racja
a chip nawet przy pomocy czytnika moze byc trudny do wykrycia-np-w lapie.......

mam propozycje...-pojdzmy dalej-tak jak koniarze-naturalsi!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie szczepmy
nie tatuujmy
nie kopiujmy
nie sterylizujmy
nie uzywajmy zastrzykow

to wszystko boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;)
Boli. Boli jak cholera!

Ale to i tak nic w porównaniu z tym, że w życiu co innego jest najbardziej niebezpiecznie. Najbardziej niebezpiecznie jest... żyć! Po prostu.
Bo trzeba umrzeć.
Cała reszta rzeczy, tak czy śmak, z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem - może się jednak udać ;) .

Posted

[quote name='niceravik']
Cała reszta rzeczy, tak czy śmak, z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem - może się jednak udać ;) .
Wyjąwszy oczywiście obcinanie psom uszek i ogonków :lol: .
Bo obcinanie - nie uda się :mad:.

Posted

Amber napisał(a):
Dopóki posiadanie kopiowanego psa nie będzie zabronione, to będzie sobie można ciąć do woli :p


Tak i...pokazywać go sąsiadom na ławce w parku bo na wystawch to już niedługo pewno nie :diabloti:

Posted

Ale moim zdaniem ten pomysł z zakazem wystawiania psów z kopiowanymi uszami jest bez sensu, wyobraźcie sobie że ktos ma rocznego dobermana z kopiowanymi ucholami, pies super sie zapowiada, osiąga sukcesy na wystawach i byłby z niego super reproduktor...a tu ktoregos dnia bum..taka ustawa...i co ma koles zrobic? Dokleic psu uszy?..czasu nie cofnie:shake:...moim zdaniem taki zakaz powinien byc wprowadzany jak już coś w zycie stopniowo:eviltong:...sama nie jestem za kopiowaniem, ale to dlatego iż nie pozbawiłabym dla własnego kaprysu psa żadnego narzadu ...a nie dlatego że zabieg jest bolesny...bo to smo o sterylce można powiedzieć:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...