LALUNA Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 [quote name='maxxel'] Nie biore pod uwage ktosia.Chce psa takiego jaki mi sie podoba.Jezeli ktos lubi mopsy ok,moze nawet sa i sympatyczne.. Dlatego zawsze znajada sie amatorzy mopsów, bo im sie takie własnie podobaja. Jezeli nie podoba Ci sie jakis pies, taki jak jest naturalny, to moze powinienes poszukac innej rasy. która Ci sie w całosci sopdoba z ogonem i uszami. a mi nie,czy mam uwazac,ze jestes dziwadlam? Ze mi sie podoba naturalna a Tobie nie? Byc moze masz zbytnio utrwalony obraz bez ogona i trudno teraz Ci zaakceptowac z ogonem. Mogłabym pewnie znaleźć jeszcze jakies rasy, które nie utrwaliły Ci sie tak w głowie i podobałyby Ci sie naturalne bo bys nie wiedział ze wystepuja kopiowane. Powiedz czy zauawazyłes ze juz teraz wiekszosc pudli ma ogony? Pewnie nie. Naduzywacie slowa moda.Jaka moda??Gdyby rzeczywiscie tak bylo,to oponentow zakazu kopiowania byla by tu rzesza..Z genetyka sie zgodze.juz teraz szedl bym w kierunku zaprzestania hodowli kilku ras Bo tak naprawde kopiowanie było w wielu przypadkach modą. Modą na pewnego typu psy. Do tej pory jest tak. Wszystko co sie koryguje bo tak ładniej, jest pod wpływem mody na okreslony typ. Quote
maxxel Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Jezeli nie podoba Ci sie jakis pies, taki jak jest naturalny, to moze powinienes poszukac innej rasy. która Ci sie w całosci sopdoba z ogonem i uszami. Jestem staly w uczuciach;) Powiedz czy zauawazyłes ze juz teraz wiekszosc pudli ma ogony? Pewnie nie. Ostatnio dosc dawno nie widzialem pudla Bo tak naprawde kopiowanie było w wielu przypadkach modą. Modą na pewnego typu psy. Do tej pory jest tak. Wszystko co sie koryguje bo tak ładniej, jest pod wpływem mody na okreslony typ. Moda na pewnego typu psa,czy pewna rase??Jeszcze nie tak dawno nie widywalo sie niekopiowanych rotkow,bokserow,sznaucerow,dobkow etc.. Celowo nie wstawilem bullowatych ,bo to jest zupelnie inna bajka.. czyli jak ktos mial boksera byla wtedy na nie moda,czy byl amatorem tej rasy?Sznaucer sredni chyba nigdy nie byl zbytnio popularnym psem,wiec o modzie nie ma co mowic. Quote
Vectra Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Mrzewinska napisał(a):Vectra, Twoje psy znaja sie doskonale. Im wystarczy spojrzenie i niemal niezauwazalne napiecie miesni, aby druga rozumiala o co chodzi. Chcialabym, abys zobaczyla te kasete, bardzo ciekawa dla czlowieka. Milego wieczoru. Zofia Nie Zosiu , nie znają się doskonale , klapciasta suka jest u mnie od kilkunastu dni :lol: ze schroniska do mnie przyjechała uszu nie obcięli ,ale oddać ot tak oddali i skazali na powolną śmierć głodową.Sunia w schronisku została wysterylizowana wielkie brawa im za to tylko nie wpadli na to że trzeba psa karmić.A i moja nowa suczka Klementyna , była skazana w schronisku na śmieć , za rzekomą agresje , wyciągali ją w bandycki sposób na chwytaku.No i ma traumę , kuli się i trzęsie na widok chociażby kija od szczotki. Chętnie bym obejrzała ten film , gdzie można to kupić / pożyczyć ?? Quote
lutomskak Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 maxxel napisał(a):[quote name='lisica']Zosiu zastanawiam sie jak wiec te wszystkie kopiowane przetrwaly do dnia dzisiejszego. a jak sprawa ma sie u bassetow,spanieli,??. Maxxel......-wiec basset jak sie przestraszy .....-to kuli uszy-waza one jakies poltora do dwoch kilogramow jedno-ale basset to zuch i daje rade.......:evil_lol: amerykanski cocker spaniel-podobnie-ze zdziwienia czasem nawet stawia uszy.....:evil_lol: Mars-szacuneczek!-podpisuje sie pod Twoimi wszystkimi postami!:loveu: Quote
iwona&CAR Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Bo człowiek stworzył sobie rasy a ze niektóre mu nie wyszły, to je podrasował, znaczy wprowadził kopiowanie uzasadniając to użytkowością danej rasy i centralnie gdzieś miał komunikacje pies-pies, pies - człowiek, bo na to trzeba pewną wiedzę posiadać a tu niestety ważniejszy był odbiór wizualny, [quote name='maxxel'] zastanawiam sie jak wiec te wszystkie kopiowane przetrwaly do dnia dzisiejszego. Ja zastanawiam sie o co Ci chodzi ?? Z taka determinacja nieuzasadniona jaka masz do okaleczania psow i o dziwo nie Ty jeden , to mialy nie przetrwac ?:crazyeye: Do tego nie watpisz ze psy te nie zyja w naturze . "Obcinamy psu ogon, bo wydaje się nam, że nasz pupil będzie przez to ładniejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób uzależniamy go od siebie i pozbawiamy tego, co stworzyła natura. Odkąd pies stał się najlepszym przyjacielem człowieka, BRAK OGONA NIE NARAZA GO NA NIEBEZPIECZENSTWA. Mimo to psi ogon pełni ważną funkcję, informując nas o nastroju psa. Z daleka widać, czy pies czuje się pewnie, boi się, czy się waha. Pies nie wysyła nam tych sygnałów świadomie. Nie potrafi kontrolować ruchów swojego ogona. To tak samo jak człowiek, który nie może zapanować nad tym, że się rumieni. Warto więc, uważnie obserwować ogon naszego psa, bo ten nigdy nie kłamie. " Katarzyna Owczarek, Mój Pies nr 7/2003 " No tak dla niektorych niepiej niewiedziec co nasz pies czuje ;-) Quote
iwona&CAR Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='Moderna'] Zwolennicy kopiowania to zakompleksione osoby, próbujące dowartościować sie kosztem swojego psa.. "bo WE WSI inni tez maja psa bez ogona, to jest modne i nie będę sie wyróżniał z grona.. " Niewatpliwie istnieje taka grupa . PS. Przychodzi mi na myśl jedno określenie : typowy "wieśniak" bez dostępu do mediów, materiałów naukowych, wykształcenia.. Bo czy zwolennik okaleczania zwierząt może być osoba wykształconą?? A znasz to przyslowie ? "LEPSZY ROZUM BEZ NAUKI,NIZ NAUKA BEZ ROZUMU ." Widzisz moga byc wyksztalceni ludzie ktorzy potrafia byc zwolennikami okaleczania zwierzat i tacy maja sile wieksza w uporze bo potrafia latwo robic wode z mozgow . Czesto wiedze mozna wykorzystac w zly sposob. Dlatego dla mnie nie liczy sie wiedza tylko czlowiek. "jakze jest piekny czlowiek jezeli jest czlowiekiem " A czy mozna nazwac czlowiekiem tego co okalecza zwierzeta bez powodu.? Jestem ciekawa czy Ci tu wyksztalceni potrafili by tak samo dyskutowac ze Swiatowa Organizacja Veterynarii ?? Czy osmielilby sie Wet z nimi dyskutowac tak jak tu ?:crazyeye: Z tego co sie dowiedzialam to na kanapie wylegujacy Doberman moze zlamac sobie ogon, no rowniez tez sa ciete bo przy witaniu o sciane kaleczy sie ogon, bo np Ridgeback nie potrafi sobie ogon rozwalic cieszac sie to ma pozostawiony. Uszy u tych ras co sa obcinane to dlatego ze choruja na nie, inne rasy moga ciagnac uszy po ziemi i tym nie trzeba obcinac . Ogon do niczego nie sluzy psu a tak nawet pies lepiej sie czuje bo mu on przeszkadza, moze sobie drzwiami przytrzasnac no i pchly sie gniezdza na ogonie. A argumenty ze na polowaniu okaleczy ogon do mnie nie przemawia. Popierwsze to to , czytajac tu ten temat mozna wyciagnac wnioski ze strasznie duzo mysliwych nagle jest w Polsce :crazyeye: wszyscy ze swoimi okaleczalymi psami chodza na polowania :crazyeye: Po drugie w krajach gdzie jest zakaz od lat nie zanotowano zwiekszenia statystyki uszkodzenia ogonow. WSAVA pisze o tym dokladnie , natomiast uwaza ze psy maja i to duzy problem z amputowanym ogonem. Jakie stanowisko zajmuje w tym temacie WSAVA mozna poczytac . Czy dobrze rozumie ze Polskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Malych Zwierzat nalezy pod ta organizacje ? Wiem ze na Kongres WSAVA wybiera sie reprezentacja Polska do Dublina w Irlandii w 2008 roku. Ciekawa jestem czy znajdzie sie tam ktos kto nie jest przeciwnikiem okaleczania psow i czy potrafilby tak dyskutowac jak tu dyskutuje ? ;-) Tu najlatwiej z siebie robic "bohatera " ! wciskajac forumowiczom to co wygodne . Ps. Nie oczekuje odpowiedzi w tym rodzaju : "Kiedy nie mozna zaatakowac mysli, atakuje sie mysliciela" /Paul Valery/ Quote
LALUNA Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 MARS napisał(a): Ogonow ani uszu psom nie tne bo mi ustawa zabrania. lutomskak napisał(a): Mars-szacuneczek!-podpisuje sie pod Twoimi wszystkimi postami!:loveu: :cool2: Wreszcie Lutomskak coś mądrego napisałas, albo jak zwykle wyszło ze postów nie czytasz. Ale i tak mocna rzecz. Quote
maxxel Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ja zastanawiam sie o co Ci chodzi ?? Z taka determinacja nieuzasadniona jaka masz do okaleczania psow i o dziwo nie Ty jeden , to mialy nie przetrwac ?:crazyeye: Do tego nie watpisz ze psy te nie zyja w naturze . Determinacja??To chyba dobrze,ze wszystkie kiedys kopiowane rasy przetrwaly do dnia dzisiejszego:lol:Wiem o kilku psowatych zyjacych na wolnosci.Jeden z nich ma krociutki ogon i zyje w lesie.. Obcinamy psu ogon, bo wydaje się nam, że nasz pupil będzie przez to ładniejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób uzależniamy go od siebie i pozbawiamy tego, co stworzyła natura. Czyli po odchowaniu mam go wypuscic na wolnosc?? Mimo to psi ogon pełni ważną funkcję, informując nas o nastroju psa. Z daleka widać, czy pies czuje się pewnie, boi się, czy się waha. Przecietny posiadacz psa odgadnie zachowanie psa bez ogona. Pies nie wysyła nam tych sygnałów świadomie. Nie potrafi kontrolować ruchów swojego ogona. To tak samo jak człowiek, który nie może zapanować nad tym, że się rumieni. Warto więc, uważnie obserwować ogon naszego psa, bo ten nigdy nie kłamie. " poza ogone jest jeszcza cala inna masa znakow ciala(verbalnych nie wliczajac..) No tak dla niektorych niepiej niewiedziec co nasz pies czuje ;-)] Kolejne uproszczenie sprawy Quote
Moderna Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 lutomskak napisał(a): Maxxel......-wiec basset jak sie przestraszy .....-to kuli uszy-waza one jakies poltora do dwoch kilogramow jedno-ale basset to zuch i daje rade.......:evil_lol: amerykanski cocker spaniel-podobnie-ze zdziwienia czasem nawet stawia uszy..... Malo widze wiesz o tych rasach.. Tu chodzi o nasade ucha.. mam beagla (tez ma dlugie zwisajace uszy).. jak sie przestraszy to nasada ucha opada (takk, kuli uszy!), uszy robia sie dluzsze, jak pies jest czyms zainteresowany nasada ucha sie podnosi.. Ogon w gorze - moj pies jest czyms zainteresowany, jak sie przestraszy - ogon zawija pod siebie.. Jak mozna twierdzic ze ogon i uszy nie pomagaja w komunikacji?? Uszy i ogon mowia wszystko.. moj pies tez jest psem mysliwskim i ma dlugi ogon w gorze, jakos ta rasa dziwnie kontuzji ogona podczas polowan nie odnosi ;) Quote
lisica Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Vectra napisał(a):Nie Zosiu , nie znają się doskonale , klapciasta suka jest u mnie od kilkunastu dni :lol: ze schroniska do mnie przyjechała uszu nie obcięli ,ale oddać ot tak oddali i skazali na powolną śmierć głodową.Sunia w schronisku została wysterylizowana wielkie brawa im za to tylko nie wpadli na to że trzeba psa karmić.A i moja nowa suczka Klementyna , była skazana w schronisku na śmieć , za rzekomą agresje , wyciągali ją w bandycki sposób na chwytaku.No i ma traumę , kuli się i trzęsie na widok chociażby kija od szczotki. Chętnie bym obejrzała ten film , gdzie można to kupić / pożyczyć ?? Pogratulować charakteru,suniom,mimo traumatycznych przeżyć i szczęście że mają to za sobą.Nie uogólniajmy,bo to prowadzi do nikąd, a przede wszystkim jest mało konstruktywne.Chodzi o to aby rozważać na wielu płaszczyznach. Quote
maxxel Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 MODERNA Polujesz?Pies mysliwski a polujacy to dwie rozne bajki Quote
Moderna Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Maxxel moja odpowiedz odnosi sie do lutomskak.. Maxxel czy ja gdzies napisalam ze poluje? Co najwyzej na kroliki hasajace po osiedlu;) jakos ta rasa dziwnie kontuzji ogona podczas polowan nie odnosi nsapisalam ze rasa beagle nie odnosi kontuzji ogona podczas polowan.. jeszcze nie spotkalam sie z takim przypadkiem.. (no chyba ze znajdziesz przyklad to zwroce honor :) ) Quote
maxxel Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 A czy mozna nazwac czlowiekiem tego co okalecza zwierzeta bez powodu.? ..zaczyna tracac populizmem. Jestem ciekawa czy Ci tu wyksztalceni potrafili by tak samo dyskutowac ze Swiatowa Organizacja Veterynarii ?? Zalezy co bylo by tematem.Bardzo czesto zmieniane sa poglady w zaleznosci od sytuacji. Z tego co sie dowiedzialam to na kanapie wylegujacy Doberman moze zlamac sobie ogon, Szkoda mi tego psa ogromnie.Doberman zostal stworzony do innych celow.Blokowanie w nim jego "tozsamosci"musi go bardzo unieszczesliwiac!! , ..inne rasy moga ciagnac uszy po ziemi i tym nie trzeba obcinac . obcinac nie ale leczyc!! Ogon do niczego nie sluzy psu a tak nawet pies lepiej sie czuje bo mu on przeszkadza, moze sobie drzwiami przytrzasnac no i pchly sie gniezdza na ogonie. to juz jakis powod:lol: Quote
Guest Mrzewinska Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Wracam do problemow porozumiewania sie. Okaleczenie psa uniemozliwia mu wyslanie pewnych sygnalow w pewnych sytuacjach - utrudnia komunikacje. I wlasnie taki moim zdaniem byl cel tych, ktorzy chcieli swiadomie sprawic, aby ich pies wygladal groznie, czy bodaj bardziej wyzywajaco. Doskonale wiecie, jaki sygnal wysyla pies podkulajacy ogon. Wiec jak mu sie ten gest uniemozliwialo - to naprawde nie bylo to bez powodu. Czlowiek niemowiacy moze sie porozumiewac gestami, moze przezyc wsrod mowiacych, choc ma to utrudnione. Gdybysmy nagle znalezli sie wsrod Chinczykow nie znajac jezyka i bez tlumacza - probowalibysmy porozumiewac sie gestami, jakby nam przedtem ktos obciął dlonie, byloby chyba trudniej, nie sadzicie? Pytania w rodzaju jak przezyly bassety, sa po prostu juz komiczne i wylacznie prowokacyjne - ale udaje, ze dalam sie nabrac i odpowiadam - tylko nieliczne psy i tylko w niektorych sytuacjach maja okazje do jakiegokolwiek porozumiewania sie w sytuacji gdzie sa sam na sam od urodzenia bez kontroli sprawowanej przez czlowieka, o laczeniu sie w stado walczace o przetrwanie nie wspominajac. Bo dopiero w takim stadzie wszelkie problemy komunikacji moga decydowac o przetrwaniu. Jest zreszta wiele ras, ktore zginelyby szybko w naturze - chocby te wymagajace cesarki przy porodzie. I to wszystko, nie tylko ciecie uszu i ogonow jest wynikiem mody, niczego wiecej. Vectra - przepraszam pozostalych PT Dyskutantow za off do konca tej wypowiedzi - to jest kaseta, o ktorej mozesz sie dowiedziec na stronie www.sripublication.se Dog Mentality Assessment (DMA) Part 1, Part 2. styczen 98 rok. Przedstawia testowanie zachowan psa w sytuacji narastajacego dziwnego zjawiska - polecam wlasnie "najscie duchów" na bokserki. Testy psychiki szwedzkie, na ktorych nie ma opcji "zdal - nie zdal", tylko ocenia sie w odpowiednich stopniach sklonnosci do okreslonych zachowan w nowych sytuacjach. I potem, zaleznie od celu hodowli, mozna wybierac psy przejawiajace wiecej sklonnosci do takich zachowan, jakie chcielibysmy wzmocnic w potomstwie. Chyba te kasety drozsze niz bilet w obie strony do Krakowa - jestes zainteresowana, mozesz przyjechac zobaczyc. A teraz pozegnam sie, bo na skutek wlasnej wrodzonej nieumiejetnosci porozumiewania sie ze specjalistami od elementu laczacego ciegno ssaania z innym ustrojstwem - musze szukac czegos do wozenia psa na spacer. Zofia Quote
Jasiek Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 "Obcinamy psu ogon, bo wydaje się nam, że nasz pupil będzie przez to ładniejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że w ten sposób uzależniamy go od siebie i pozbawiamy tego, co stworzyła natura. O jakiej naturze tu mowa?Naturą można nazwać wszystko to co powstaje ,tworzy się ,rodzi bez ingerencji człowieka. Quote
lisica Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Jasiek napisał(a):O jakiej naturze tu mowa?Naturą można nazwać wszystko to co powstaje ,tworzy się ,rodzi bez ingerencji człowieka. :mdleje::wallbash::flaming: Quote
Jasiek Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 lisica napisał(a)::mdleje::wallbash::flaming: Chcesz przez to powiedzieć że rasy psów powstaly naturalnie i człowiek w tym nie maczał swoich rączek?Faktyczne powinnaś sobie w tym momencie strzelić w łeb.:flaming: Quote
aisia Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Widze ze doszlo tu juz do tego ze co niektorzy maja watpliowsci co do tego czy natura stowrzyla OGON .....:roflt: Quote
niceravik Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='maxxel'] Jest mozliwe w warunkach jak pisala nam kiedys Niceravik o spadajacym kocie.Moze sie stac np.ze pies spadnie z okna bo wlasnie przechadzal sie po parapecie i nieszczesliwie upadnie na kikut.Mysle jednak,ze uszkodzony nie bedzie tylko ogon Słyszałeś kiedyś o zasadach zachowania, np. pędu i momentu pędu? „Mądralo” :lol:? Twój komentarz przypomina nieco wbijanie gwoździ klawiaturą od kompa. Albo synonim słowa "uproszczenie". Quote
Jasiek Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='aisia']Widze ze doszlo tu juz do tego ze co niektorzy maja watpliowsci co do tego czy natura stowrzyla OGON .....:roflt: Ogon ogonowi nierowny.Czy Ty widzialas u psowatych nienaturalnie długi ogon który prawie ciągnie się po ziemi i zwierzę ma trudności z jego noszeniem? Tu nie chodzi czy natura stworzła wogole ogon i uszy ale jakie stworzyła.A rasy psów powstały poprzez ingerencję człowieka w naturę a hodowcy robią tylko korektę tego co jest niezbędne.Możecie nazywać to upiekszaniem ,estetyką i diabli wiedzą jeszcze jak.Możecie nas odsądzać od czci i wiary, nazywać sadystami ,barbarzyńcami a my i tak bedziemy robić swoje.I jeszcze długo wasze oczy będą oglądać kopiowane psy.Jeżeli w przyszłości coś się zmieni to pogłowie psów obecnie kopiowanych zacznie spadać tak jak to się dzieje u naszych zachodnich sąsiadow.Z roku na rok można zauważyć spadek pogłowia miotów dobermanow, rotkow .dogów itd.Wystarczy popatrzeć na wystawach jaka jest teraz zgłaszana ilosc psow a jaka była dziesieć lat temu. Quote
lisica Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 aisia Twój podpis mnie urzekł.Dziesiona :loveu::mdrmed::ylsuper: Jasiek Zmień nick na Filip,tez ładnie:evil_lol:.Podpis aisia wyjaśnia dlaczego nie będę komentować,no może za pomocą tych takich fajnych emotów,jak mnie coś rozbawi:roflt: Quote
maxxel Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='niceravik']Słyszałeś kiedyś o zasadach zachowania, np. pędu i momentu pędu? „Mądralo” :lol:? Twój komentarz przypomina nieco wbijanie gwoździ klawiaturą od kompa. Albo synonim słowa "uproszczenie". a ja myslalem,ze Cie rozbawie:lol: Quote
lutomskak Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Moderna napisał(a):Malo widze wiesz o tych rasach.. Tu chodzi o nasade ucha.. mam beagla (tez ma dlugie zwisajace uszy).. jak sie przestraszy to nasada ucha opada (takk, kuli uszy!), uszy robia sie dluzsze, jak pies jest czyms zainteresowany nasada ucha sie podnosi.. Ogon w gorze - moj pies jest czyms zainteresowany, jak sie przestraszy - ogon zawija pod siebie.. Jak mozna twierdzic ze ogon i uszy nie pomagaja w komunikacji?? Uszy i ogon mowia wszystko.. moj pies tez jest psem mysliwskim i ma dlugi ogon w gorze, jakos ta rasa dziwnie kontuzji ogona podczas polowan nie odnosi ;) Moderna-jestem przekonana-ze o czym ,jak o czym ,ale o kynologii wiesz na pewno duzo wiecej ode mnie....:loveu: To wlasnie dlatego -proponuje Ci jeszcze raz obejrzec moze z bliska wystawowego basseta i zastanowic sie nad tym-jak bardzo czlowiek okaleczyl te rase powodujac u niej problemy z bieganiem,patrzeniem na swiat,i porozumiewaniem sie przy pomocy smetnie (lecz mimo wszystko pieknie) zwisajacych dwoch olbrzymich nalesnikow-zapewniam Cie-zadna chrzastka nie jest w stanie uniesc ich do gory :diabloti:-co zas do beagli.....-nie ma zadnego porownania-jesli chodzi o te kwestie-jesli masz jakies watpliwosci-poczytaj jeszcze i poogladaj zdjecia Quote
MARS Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Cytat: Napisał MARS Jeśli chodzi o jamniki to po pierwsze dużo rzadziej idą one na kontakt bezpośredni, częściej pracują jako oszczekiwacze. Ale i u nich czasem się zdażają rany. Ponadto jamniki zupełnie inaczej nosza ogon i nie szorują nim po sklepieniu nory powodując osypywanie się za psem piasku i zasypywania wyjścia z nory. Mars, teraz to juz dorabiasz teorie. Powiedz mi Laluna ile jamników i terierów widziałaś w pracy na naturalnej norze i ile razy, by twierdzic że to ja dorabiam teorie i że tak nie jest? Cytat: Napisał MARS Ogonow ani uszu psom nie tne bo mi ustawa zabrania Możesz wskaza mi post w którym tak pisałem? Bo z tego co ja pamietam to pisałem tak: Cytat: Napisał MARS Na forum nie wypowiadam się jako lek wet tylko jako zwykły obywatel, posiadacz i hodowca psów. Jako wet nie tnę uszu ani ogona, ale nie z powodu że się boję jakiejś niedopracowanej ustawy tylko z takiego prozaicznego że się na tym nie znam i nie chciałbym zabiegu spieprzyć. Quote
lutomskak Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 a i jeszcze jedno-nigdy nie mowilam ,ze ogon i uszy nie pomagaja w komunikacji :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.