Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maxxel napisał(a):
Laluna wlasnie o to mi chodzi.Zabieg ten jest przeprowadzany glownie przez ludzi swiadomych konsekwencji posiadania suki/psa.Szczerze uwazam,ze priorytetem(moze poza schroniskami jak napisalas)jest wlasna wygoda i stereotypy.Ostatnio gosc mi mowi,wiesz nie daje sobie z naszym psem rady(hiperaktywny;)) chyba go wykastrujemy..


Nie koniecznie dla wygody.
Kastracja ze względów:
- suka, samiec - ropomacicze, nowotwory - powód ratujący życie
- suka, samiec - warunek umowy adopcyjnej
- psy schroniskowe
- względy psychiczne, zalecena kastracja - no i tutaj rózne zmiany powodujace wrecz fobie, agresje - kiedy zawodza metody szkolenia - wtedy wskazanie wielu weterynarzy do kastracji.
- psy które nie mieszkaja w domu, ale na ogródku, obiektach gdzie pilnują i tutaj tez często lepiej wykastrowac gdy nie ma sie możliowsci wziaść suki do domu na czas cieczki.
Jak widzisz jest wiele słusznych powodów. Oczywiscie jezeli nie trzeba nie byłabym za kastracją i jezeli można tego uniknac to jak najbardziej.
Ale to i tak nie ma porównania z amputacja ogona czy uszu jedynie ze względów estetycznych i nic poza nimi już dalej nie ma nic.
Jezlei ktoś mi udowodni ze psu myśliwskiemu podczas polowania łamie sie ogon i takich przypadków jest duzo. To jestem w stanie przyznac mu racje i wybieramy mniejsze zło. Ale to jest wybierane miedzy jednym złem a drugim. A nie miedzy dobrem a złem.

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dlaczego uparcie każesz mi robic coś do czego sam się uciekasz? :lol: Naprawdę nie potrzebuję tego :)


Masz racje przed kazdym Twoim postem biore dwa wdechy:p


To co piszesz to tylko Twoje zdanie :)


Nigdy tego nie negowalem..

ja mieszkam w mieście, jestem wykształcona, posiadam jaką taką wiedzę o psach...i wiesz co? Nie kastruję swojego psa, wolę go pilnować...


No i zaczynamy nadawac na jednych falach,lubie Cie Visenna


:] A jeli ktoś przyprowadza psa do sterylizacji/kastracji bo nie ma ochoty go pilnować i tak mu wygodniej, to idąc Twoim, zaiste pokrętnym, tokiem rozumowania tym bardziej należy być ZA tym zabiegiem, bo nieodpowiedzialny człowiek który z własnej wygody to robi bo nie chce mu się "biegać" za psem, na pewno przyczyni się do jego rozmnożenia i nieszczęścia jego młodych! A wiec kastracja jak najbardziej tak, kastrujmy psy leniwych i nieodpowiedzialnych właścicieli, by zapobiec ich rozmnażaniu ( co prawda to nie psy są winne temu, ale cóż, lepiej niech jeden "pocierpi", niż mają cierpieć całe zastępy jego szczeniąt...) - strzeliłeś sobie właśnie w kolano, misiaczku :)



Rozumiem w jakim celu przeprowadza sie ten zabieg i nie krytykuje za to innych,choc sam bez wskazan tego bym nie zrobil.
Glownym meritum jest skala odczuwanego bolu!!Porownujac oba przypadki to moj skrocony pies bedzie w znacznie bardziej komfortowej sytuacji anizeli jego koles bez klejnotow..

Posted

maxxel
Jestem kobietą,chyba:evil_lol:
I mam psa
Nie chodzi o branie winy za grzechy świata na siebie, i robienie za męczennika tylko o działanie na własnym podwórku. Jestem przeciwnikiem kopiowania, bo uważam to za pewnego rodzaju snobizm a argumentacja o ochronie przed urazami jest dla mnie zwykłym naciąganiem faktów i tłumaczeniem na siłę. Co do kastracji to jest to ograniczenie populacji, nie w imię mody. Wydaje mi się ze że jest to dość logiczne. Taki mam punkt widzenia i postrzegania

Mój pies ogon ma a jaki efektowny i jakiego uroku mu dodaje:loveu: i uchy :loveu:

Posted

maxxel- dlaczego Twoim zdaniem kopiowanie chroni przed zranieniem?
Czy nie jest możliwe zranienie kopiowanego ogona? Dlaczego zatem kopiuje się tylko część? Najlepiej obciąć przy końcu i z głowy. Z uchem podobnie, prawda? Po co zostawiać te kikuty. Obcięte całe ucho- największa słuchająca dziura ( to do lutomskak). Jak kastrujemy to oba jajka- nie? A może zostawiamy jedno, pól, 2/3, 3/4 ?
maxxel odpowiedz proszę - ja ze wsi jestem.

Posted

maxxel napisał(a):
Masz racje przed kazdym Twoim postem biore dwa wdechy:p
(...)
No i zaczynamy nadawac na jednych falach,lubie Cie Visenna


Weź trzy :eviltong:
Tak, ja też Cię lubię - zwłaszcza odkąd uświadomiłam sobie, ile energii wkładasz w przekonywanie nas do czegoś niesłusznego, i jak cennym okazałbyś się okazem męskim, gdyby udało się całą tę energię przekierunkować na coś innego... :evil_lol: :kiss_2:

Posted

, bo uważam to za pewnego rodzaju snobizm


rozumiem definicje slowa snobizm tylko nijak nie moge dopasowac do sprawy kopiowania..

Co do kastracji to jest to ograniczenie populacji, nie w imię mody. Wydaje mi się ze że jest to dość logiczne. Taki mam punkt widzenia i postrzegania


Kastracja=organiczenie populacji ,przynajmiej jakiegos konkretnego osobnika..Nad ograniczeniem populacji mozemy swietnie sami zapanowac nie poddajac psa zabiegowi.


Mój pies ogon ma a jaki efektowny i jakiego uroku mu dodaje:loveu: i uchy :loveu:


Jezeli Twoj pies jest ten z banerka,tez bym go nie kopiowal:lol:

Posted

onek napisał(a):
maxxel- dlaczego Twoim zdaniem kopiowanie chroni przed zranieniem?
Czy nie jest możliwe zranienie kopiowanego ogona? Dlaczego zatem kopiuje się tylko część? Najlepiej obciąć przy końcu i z głowy. Z uchem podobnie, prawda? Po co zostawiać te kikuty. Obcięte całe ucho- największa słuchająca dziura ( to do lutomskak). Jak kastrujemy to oba jajka- nie? A może zostawiamy jedno, pól, 2/3, 3/4 ?
maxxel odpowiedz proszę - ja ze wsi jestem.


..moze nim odpowiem przeczytaj jak z ta wsia bylo.Mam wrazenie,ze za moment anty wsiowego chlopaka sie ze mnie zrobi.Kolezanka wczesniej miala cos do wsi:p

Posted

Tak, ja też Cię lubię - zwłaszcza odkąd uświadomiłam sobie, ile energii wkładasz w przekonywanie nas do czegoś niesłusznego,


Ja nikogo do niczego nie przekonuje.Mam swoje stanowisko w sprawie i tyle..


i jak cennym okazałbyś się okazem męskim, gdyby udało się całą tę energię przekierunkować na coś innego... :evil_lol: :kiss_2:


Podobno jestem uczynny,moge pomoc w okazale meskiej sprawie:diabloti:

Posted

maxxel napisał(a):

Podobno jestem uczynny,moge pomoc w okazale meskiej sprawie:diabloti:


Sama energia nie wystarczy, jeśli chodzi o mnie...daj zdjęcie :diabloti: Tylko nie podcinaj sobie do niego uszu żeby ładniej wyglądać :eviltong: ;)

Posted


maxxel- dlaczego Twoim zdaniem kopiowanie chroni przed zranieniem?


Chroni hipotetycznie przed urazami jak styrylizacja przed potencjalnym potomstwem.

Czy nie jest możliwe zranienie kopiowanego ogona?


Jest mozliwe w warunkach jak pisala nam kiedys Niceravik o spadajacym kocie.Moze sie stac np.ze pies spadnie z okna bo wlasnie przechadzal sie po parapecie i nieszczesliwie upadnie na kikut.Mysle jednak,ze uszkodzony nie bedzie tylko ogon

Dlaczego zatem kopiuje się tylko część? Najlepiej obciąć przy końcu i z głowy.


..sa to jednak bardzo rzadkie sytuacje i dla lepszej estetyki nie tnie sie przy samym zadzie.

Z uchem podobnie, prawda? Po co zostawiać te kikuty. Obcięte całe ucho- największa słuchająca dziura ( to do lutomskak)


Tego nie wiem(moj pies ma uszy o dziwo nawet poswiecam sie klejac mu je..)Te kikuty to pozostawiony spory plat malzowiny.Mysla,ze obciecie calego ucha burzylo by ogolny wyglad glowy.


Jak kastrujemy to oba jajka- nie? A może zostawiamy jedno, pól, 2/3, 3/4 ?
maxxel odpowiedz proszę - ja ze wsi jestem.


Tego rowniez nie wiem.Do tej pory nie odwazylem sie poddac zadnego mojego psa temu nieprzyjemnemu zabiegowi..Dobrze,ze ze wsi,masz przynajmiej swieze powietrze

Posted

Moze sie stac np.ze pies spadnie z okna bo wlasnie przechadzal sie po parapecie i nieszczesliwie upadnie na kikut.

No, to wtedy moze tez złamac łape. Wiec co lepiej obciac, czy załozyc siatki ochronne, albo żaluzje.

..sa to jednak bardzo rzadkie sytuacje i dla lepszej estetyki nie tnie sie przy samym zadzie.

Czyli jednak dochodzimy do estetyki. A dlaczego nie przy samym zadzie PON -om tak się tnie, bobtailom zdaje się tez krótko. Wiec co tam jest inna estetyka ?

.Mysla,ze obciecie calego ucha burzylo by ogolny wyglad glowy.


Czyli tylko wzgląd estetyczny.

Posted

LALUNA napisał(a):
No, to wtedy moze tez złamac łape. Wiec co lepiej obciac, czy załozyc siatki ochronne, albo żaluzje.


Czyli jednak dochodzimy do estetyki. A dlaczego nie przy samym zadzie PON -om tak się tnie, bobtailom zdaje się tez krótko. Wiec co tam jest inna estetyka ?



Czyli tylko wzgląd estetyczny.


Laluna wyluzuj to w formie zartu bylo...:lol:

Posted

LALUNA napisał(a):
Jezlei ktoś mi udowodni ze psu myśliwskiemu podczas polowania łamie sie ogon i takich przypadków jest duzo. To jestem w stanie przyznac mu racje .


Warunek niemożliwy według mnie do spełnienia. Nikt humanitarny nie będzie zostawiał kilkunastu miotów psów użytkowych z ogonami tylko po to by te się potem na polowaniu kaleczyły dla potrzeby udowodnienia Lalunie tego że jednak się kaleczą. No i na pewno przypadki złamania byłby wybitną rzadkością. Głównie chodzi o pocięcie ogona przez ostre trawy i krzaki w przypadku wyżłów i rany kąsane po konfrontacji z lisem w przypadku terierów.

Posted

[quote name='MARS']No i na pewno przypadki złamania byłby wybitną rzadkością.
No popatrz, a to był koronny argument. Lepiej uciac za młodu niż amputowac potem dorosłemu jak sie złamie


rany kąsane po konfrontacji z lisem w przypadku terierów


A lisy, jamników nie kąsają? Tylko teriery se upodobały?

Posted


A dlaczego nie przy samym zadzie PON -om tak się tnie, bobtailom zdaje się tez krótko. Wiec co tam jest inna estetyka ?


Juz Ci tlumacze,jezeli chodzi o Pona;jaki kolwiek inny ogon zmienil by jego charakterystyczna sylwetke.Podobnie staroangliki(sama nazwa mowi.krotki ogon..)

Posted

maxxel napisał(a):
Juz Ci tlumacze,jezeli chodzi o Pona;jaki kolwiek inny ogon zmienil by jego charakterystyczna sylwetke.Podobnie staroangliki(sama nazwa mowi.krotki ogon..)


Wiesz to normalne ze ogon zmienia sylwetke, ale to nie jest powód aby ciac ogon, czy uszy. No bo tak moglibysmy w kazdej rasie wszystko ciac i tez mielibysmy inna sylwetke. Tylko powiedz po co. Czy potrafisz zaakceptowac jakas rase która obecnie ma zostawiony ogon? Czy we wszystkich rasach Cie to razi?

Guest Mrzewinska
Posted

Mars, jak to jest - wyzlowi tnie sie ogon, aby go nie kaleczyl a seterowi juz nie? Golden i labrador tez poluje - no i co z ogonem? Czy poluja w tak roznych warunkach?
Jaka jest roznica w uzytkowaniu np malego munsterlandera - o ktorym na specjalistycznej stronie pisze sie tak:
"Ogon. Noszony prosto, w 1/3 części od końca lekko ku górze wygięty, z obfitą białą lub biało-brązową chorągwią. Ogon ten jest dla małego munsterlandera typowy i zapewnia mu dużą zwrotność w pracy w wodzie".

- a cocker spaniela, ktoremu ogon cielo sie boddaj na 2/5 dlugosci - taz cocker tez w wodzie pracowal, nie byl mu potrzebny dajacy zwrotnosc ogon?

Na konfrontacje z lisem bywa tez narazony jamnik szorstkowlosy na przyklad, a jemu sie niczego nie tnie.

Pytam na serio, jakie widzisz uzasadnienie dla tak odmiennego traktowania roznych ras uzytkowanych w podobny sposób?

Zofia

Posted

maxxel

rozumiem definicje slowa snobizm tylko nijak nie moge dopasowac do sprawy kopiowania..
No to jest właśnie brak horyzontów, z całym szacunkiem oczywiście
Opisz mi swoje wrażenia co do psów przedstawionych poniżej,


Kastracja=organiczenie populacji ,przynajmiej jakiegos konkretnego osobnika..Nad ograniczeniem populacji mozemy swietnie sami zapanowac nie poddajac psa zabiegowi.
Podejście jednostkowe, nie globalne( w domyśle temat może ograny ale jakże dający do myślenia,Ligota),moje osobiste zdanie na temat kastracji to wtedy kiedy jest to konieczne,gdybym wykastrowała poprzedniego psa, żyłby dłużej,ale ja w swej prowincjonalnej głupocie i zaszufladkowaniu,skróciłam mu życie,został uśpiony ze względu na nowotwór jąder.
Jezeli Twoj pies jest ten z banerka,tez bym go nie kopiowal:lol:
No to ten z Awataru,a poniżej w całej okazałości,na marginesie to propozycji użycia jako reproduktora, nie zliczę,nawet propozycja krycia suczki Akity była,taka jest mentalność ludzi.A tłumaczenie?No Pani ale jakie ładne by były,a jak by poszły jak świeże bułeczki,miedzy innymi dlatego jestem za sterylizacją ,bo w ogromnej większości jesteśmy podatni na pokusy,z niskich pobudek.

P.s.Reproduktorem nie jest i nie będzie:diabloti:,mimo rodowodu który dla znawców tematu ON,jest obiecujący

Posted

LALUNA napisał(a):
Wiesz to normalne ze ogon zmienia sylwetke, ale to nie jest powód aby ciac ogon, czy uszy. No bo tak moglibysmy w kazdej rasie wszystko ciac i tez mielibysmy inna sylwetke. Tylko powiedz po co. Czy potrafisz zaakceptowac jakas rase która obecnie ma zostawiony ogon? Czy we wszystkich rasach Cie to razi?


oczywiscie,ze zaakceptowale.Tak na szybkiego;yorki,sznaucer mini,spaniel(tu nie wiem czy on sam to zaakceptowal przy jego wiecznie merdajacym ogonie..)
Nie razi mnie,ze psy sa niepokopiowane.To jest wybor wlasciciela.Wlasne odczucia zostawiam dla siebie..

Posted

[


quote=lisica;8677366]maxxel
No to jest właśnie brak horyzontów, z całym szacunkiem oczywiście
Opisz mi swoje wrażenia co do psów przedstawionych poniżej,


..no wiesz snobizmem moze byc juz fakt posiadania jakiejs rasy lub uprawiania z sportow.



Doberman na gornym zdjeciu ladny,ale ma spaprane uszy(lub taka fotka..)
Doberman na dole jako pies bardzo ladny,ale dla mnie to juz nie dobek.

Podejście jednostkowe, nie globalne( w domyśle temat może ograny ale jakże dający do myślenia,Ligota),moje osobiste zdanie na temat kastracji to wtedy kiedy jest to konieczne,gdybym wykastrowała poprzedniego psa, żyłby dłużej,ale ja w swej prowincjonalnej głupocie i zaszufladkowaniu,skróciłam mu życie,został uśpiony ze względu na nowotwór jąder.


Nie napisalem,ze przy wskazaniach nie powinno sie kastrowac/styrylizowac.Rak jadra rownie dobrze mozna bylo leczyc gdyby byl w pore wykryty( byl za pozno zdjagnozowany..)


No to ten z Awataru,a poniżej w całej okazałości,na marginesie to propozycji użycia jako reproduktora, nie zliczę,nawet propozycja krycia suczki Akity była,taka jest mentalność ludzi.A tłumaczenie?No Pani ale jakie ładne by były,a jak by poszły jak świeże bułeczki,miedzy innymi dlatego jestem za sterylizacją ,bo w ogromnej większości jesteśmy podatni na pokusy,z niskich pobudek.

P.s.Reproduktorem nie jest i nie będzie:diabloti:,mimo rodowodu który dla znawców tematu ON,jest obiecujący



To byla Twoja decyzja i niech tak zostanie.Napewno stracil wiele niezapomnianych doznan;)

Posted


Pytam na serio, jakie widzisz uzasadnienie dla tak odmiennego traktowania roznych ras uzytkowanych w podobny sposób?



Nasuwa sie odpowiedz,ze byc moze spowodowane jest to budowa ogona,dlugoscia ,owlosieniem(siersc jako warstwa ochronna)sposobem noszenia,warunkami w jakich pracuja

Posted

[quote name='MEGNUM']mgr Ludwik Dorn, socjolog (UW), dostęp do mediów i materiałów naukowych....
Pies - Saba, sznaucer, ogon kopiowany:evil_lol:
MEGNUM, naprawdę jesteś RE-WE-LA-CYJ-NA :multi:,bo:
1.To jest suka, a nie pies :p!
2.Pan Marszałek Sejmu tę sukę adoptował już jako dorosłą! Kiedy ją adoptował nie miała ogona!
3.To jest mieszanka, mniej lub bardziej sznauceropodobna /ukłony dla orsini :lol:/.
4.To dość powszechna wiedza, żadna rewelacja. Pan Marszałek kilkakrotnie sam o tym mówił w TV, a miesięcznik Mój Pies, zamieścił tę informację, w wywiadzie z Marszałkiem, w tegorocznym numerze /z lata/.

Gdyby pierwszy lepszy łańcuchowy Burek mógł przeczytać to co Ty wypisujesz, o własną budę zabiłby się... ze śmiechu :p.
Z drugiej strony jest to dowód, że ŁYSA GÓRA została okablowana .
Buziaczki Słoneczko :lol:.

Posted

..no wiesz snobizmem moze byc juz fakt posiadania jakiejs rasy lub uprawiania z sportow.
Albo stylem życia,ewentualnie sposobem spędzania wolnego czasu:cool3:
Doberman na gornym zdjeciu ladny,ale ma spaprane uszy(lub taka fotka..)
Doberman na dole jako pies bardzo ladny,ale dla mnie to juz nie dobek.
No właśnie, a gdyby był kopiowany to wtedy, byłby dobkiem?
Różnimy się w ocenie i postrzeganiu psów,dla mnie pierwszy(a)jest sztucznie zrobiony(na marginesie boję się tych psów)i budzi respekt,bo chyba taki był zamysł twórców i pomysłodawców kopiowania tej rasy,na drugim zdjęciu psiak,jak dla mnie ładny i sympatyczny i o dziwo nie wzbudza strachu,no ale to subiektywne moje odczucie.
Nie napisalem,ze przy wskazaniach nie powinno sie kastrowac/styrylizowac.Rak jadra rownie dobrze mozna bylo leczyc gdyby byl w pore wykryty( byl za pozno zdjagnozowany..)
Jak zachorował miał 12 lat,za stary był na zabieg kastracji.Co do wskazań to ostatnio spotkałam sie z powalająca dbałością o stan psychiczny i popędy psa.Psiak skądinąd sympatyczny kundelek ale z nadmiernym pędem do podtrzymania gatunku,co objawiało się agresją nawet do właścicielki.Pani stwierdziła iż jest u niej na klatce sunia co chętna jest tylko ma durnowatą pańcię,co dba o prawość suni coby się nie puszczała bo co ludzie powiedzą,ale szansa jest bo czasami z sunią małolat wychodzi,to trzeba skorzystać,niech sobie chłopak ulży,znaczy pies,a suni też się przyda macierzyństwo, bo potem to jej na rozum może paść:crazyeye:.Notabene dwa razy znalazłam psie noworodki w śmietniku,w stanie skrajnego wycieńczenia,zostały uśpione.Taka jest odpowiedzialność właścicieli psów i dbałość o dobre samopoczucie pupila oczywiście w sferze doznań erotycznych.
To byla Twoja decyzja i niech tak zostanie.Napewno stracil wiele niezapomnianych doznan;-)
Jasne, a ja nie wzbogaciłam się, bo krycie kosztuje równowartość jednego szczeniaka,czyli coś ok.1500-2000zł,a w jego przypadku nawet do 3000zł ze względu na umaszczenie, wilczaste.Na marginesie to jest zbyt agresywny(słaby system nerwowy) jak na owczarka a jest to cecha dziedziczna,rozmnażając go wzięła bym odpowiedzialność za szczenięta,które by tę cechę mogły odziedziczyć ,a ja jestem idealistką ze skłonnością do kaca moralnego

Guest Mrzewinska
Posted

maxxel napisał(a):
Nasuwa sie odpowiedz,ze byc moze spowodowane jest to budowa ogona,dlugoscia ,owlosieniem(siersc jako warstwa ochronna)sposobem noszenia,warunkami w jakich pracuja


Hmmm - a nie modą aby? Bo krotkowlosy jamnik nie ma bardziej ochronnej warstwy siersci na ogonie niz terier. Warunki pracy minsterlandera i cockera moga byc identyczne. W wodzie, w ktorej ogon daje sterownosc lepsza...

Na jednym z watkow psow w potrzebie dzis czy wczoraj zamieszczono zdjecia szczeniakow podrzuconych pod azyl. Nieco przypominaly teriera, ogony mialy obciete. A wiec obciecie ogona w tym przypadku mialo sluzyc tylko "rasoupodobnieniu". Ja zaluje, ze rodzice tych akurat szczeniat nie zostali wysterylizowani.

Zofia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...