Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

W czwartek byłam z Dulcią u weta ( chciałam ją zaszczepić ) ale wróciło zapalenie dziąseł :shake: i ze szczepienia nici.
Manson natomiast jak się "dowiedział" ,że jest pani zainteresowana jego "osobą" to się rozchorował - zaczął kuleć na łapkę , dostał temperatury :shake: i wylądował u weta - dostał zastrzyk p/zapalny - dzisiaj następna wizyta u weta
Oczywiście jak przyjechał od weta to śmigał po domu jak szaleniec:evil_lol:

Posted

Dzisiaj Manson był na następnym zastrzyku - jak jutro będzie ok. to już nie trzeba jechać do weta.
Mansona nie można przewozić w materiałowym kontenerku - diabeł nauczył się otwierać suwakiem kontenerek:mad:, przez cała drogę latał po samochodzie i wyglądał oknem ,a jak dojeżdżaliśmy do domu to szelma sama wlazła do kontenerka i czekała aż zaniosę go do domu:lol:.

Posted (edited)

Nasz nowy podopieczny - Allah - Akbar.
W lecznicy go chyba przeszkolili - z psami się powąchał, z kotkami też , za to jak Manson na niego naprychał, nasyczał i nawarczał to nie był mu dłużny i też mu prychnął:lol: ale diabła czarnego się troszkę wystraszył.

Edited by KateBono
Posted

Do ludzia jest taki jak był Arczi jak do nas przyjechał - Akbar pozwoli wziąść się na ręce ale jest cały struchlały, nie gryzie ,nie wyrywa się, nie panikuje, za to jazdy samochodem nie lubi - daje taki koncert ,że uszy więdną. Myślę, że trochę mu czasu zajmie aby się przekonać ,że ludź jest fajny.

W lecznicy chcieli mi dać rudego kota - mamy tam jakiegoś?

Posted

KateBono napisał(a):
Nasz nowy podopieczny - Allah - Akbar.
W lecznicy go chyba przeszkolili - z psami się powąchał, z kotkami też , za to jak Manson na niego naprychał, nasyczał i nawarczał to nie był mu dłużny i też mu prychnął:lol: ale diabła czarnego się troszkę wystraszył.



Gryzia go pilnuje? Jak Sfinks!

Posted

Z Dulcią jest coraz gorzej:-( :placz:
Dzisiaj zawiozłam ją do weta i zostawiłam na kroplówce i badaniach bo nawet wetka nie wie co jej jest - bidulka przestała mi jeść i pić, charczy, ma duszności, odwodniła się , temperatura 39,7 ( od czwartku dostawała antybiotyk i nic nie pomógł :shake:)
Cioteczki trzymajcie kciuki - bardzo się boję .............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...