KateBono Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Manson i Galafhad dzisiaj pozbyli się jajek.Był już najwyższy czas ( chociaż nie mieli jeszcze pół roku ) bo molestowali wszystkie nasze kotki. Quote
supergoga Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Biedaki. Brzydkie cioteczki KB i BB - nie dały cicinkom pofiglować. Quote
supergoga Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Biedne ciciasy - cioteczki nie pozwolily im na rozrywkę, Be cioteczki KB i BB. Quote
KateBono Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 supergoga napisał(a):Biedne ciciasy - cioteczki nie pozwolily im na rozrywkę, Be cioteczki KB i BB. Mufinka i Ptysia sterylkę będą miały na początku listopada bo własnie boję się ,że nie upilnowałam i figle były:mad: Quote
supergoga Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Będziemy mialy cicinki :crazyeye:. Super - będzie jeszcze więcej :placz: No ja myślalam, że tam żlobek, a okazuje się, że wręcz przeciwnie :oops:. Hmmm, a działalność zgłoszona :nonono2: Quote
KateBono Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 O matko nie dołuj mnie, ja już po nocy spać nie mogę, bo jak taka wpadka przy żłobku:oops: to co by było jak bym miała przedszkole kocie? Quote
supergoga Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Żłobek z nauka życia i przyjemnosci - hihihi, spij spokojnie Kasiu, będzie dobrze Quote
KateBono Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 Mufinka i Ptysia są umówione na sterylkę na 2.11.2012 Quote
SkarpetKa Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 To ta mała koteczka co była na Naramowickiej razem z bratem, który niestety odszedł za TM. Quote
KateBono Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 (edited) supergoga napisał(a):A coż to za zwierz??? To jest nasza nowa pociecha - wołam na nią Delicja, a nasze ciasteczka syczą na nią i próbują dać jej " łupnia" ale dopóki Delci nie zaakceptują to nie puszczam jej - chociaż kruszynka wyrywa się do innych ciciasów. Jest przesłodkim okruszkiem. Edited October 22, 2012 by KateBono Quote
KateBono Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 Dulcynea i Ruda banda była dzisiaj u weta na szczepieniu. Niestety Dulcia ma w dalszym ciągu powiększone węzły chłonne:-(:shake: i nie mogła być zaszczepiona. Dostała tabletki na odporność na 10 dni i po skończeniu ich pojadę z nią na kontrolę. Orizaba ma w dalszym ciagu szmery w serduszku:-( ( moze być to wrodzona wada serca i leczenie wtedy tylko operacyjne ) i wet zasugerował zrobienie echa serca , żeby sprawdzić jaką wadę serca ma cicias.W listopadzie przyjeżdża do Poznania kardiolog z Warszawy dr Garncarz i wtedy by można zbadać Orizabę. Ale będą potrzebne pieniążki na wizytę i badanie a tych nie mamy...........:-( Quote
BeaBono Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Santorini, Cotopaxi, Pinatubo: Dulcynea: Mufinka: Quote
BeaBono Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Ptysia: Galahad: Merkutek: Manson: Quote
supergoga Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Jakby dało radę krótkie opisy do ogłoszenia na stronę naszą, to jutro siądę i porobię indywidualne. Tylko ktory rudas ktory? Quote
KateBono Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Delicja - małpiszon jeden przywlokła ze sobą świerzba w ucholach:mad:. Dopiero wczoraj zauważyłam ,że się drapie po uszach. A tak po za tym to Delicja lata po chacie jak pershing - żaden cicias nie może jej złapać:evil_lol: , bawi się już z wszystkimi kociakami ( po uprzednim wychowaniu przez Mufinkę i Ptysię - szefową całego stada:lol: ) Martwi mnie tylko ,że wcina żwirek jak tylko znajdzie się w jego zasięgu ale pilnuję ją i od czasu gdy wróciła z kliniki to się nie zdarzyło. W swojej kuwetce ma papierowe ręczniki. Ruda banda i Dulcia oraz Czarna banda - uchole są na razie czyściutkie i mam nadzieję, że "lokatorzy Delicji nie zechcą w innych uszach kocich pomieszkać" Quote
KateBono Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 Znalazłam sposób na Delicję aby nie wcinała żwirku i załatwiała się do kuwety a nie na posłanko:mad: - wczoraj zrobiłyśmy eksperyment i zamiast żwirku w kuwecie znalazła się kasza jęczmienna i ryż :evil_lol:. I pełen sukces :multi: - Delicja zaczęła załatwiać się do kuwety , co prawda bawi się zawartością ale nie martwię się już jak ją zje:diabloti: Quote
KateBono Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Dzisiaj do domku pojechał Santorini :lol: ( państwo przyjechali po Cotopaxi ale łobuz schował się z Dulcią na drabinie za biurkiem i tyle go było widać:mad::evil_lol: ) Czarna banda pochowała się po katach :mad: tylko Delicja nic sobie nie robiła z gości i latała jak torpeda po pokoju i bawiła się nowa zabawką.Reszta rudej bandy bawiła się w klatce i nie za bardzo chciały wyjść. Santorini będzie mieszkał z 2-letnimi bliźniakami - Zosią i Piotrusiem w Swarzędzu. Quote
ania z poznania Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Ha ha ha, czarna banda ani myśli iść do domu :diabloti:, przecież w środę też na mnie podejrzliwie patrzały, czy nie chcę ich ukraść, dopiero jak się zorientowały że chyba jednak nie po to przyszłam :evil_lol: to przyszły :) Quote
KateBono Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Santorini wrócił jak bumerang................:shake: Quote
supergoga Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Tak jak pisałam, po rdzielce gnają ludzie jak dziki, w większości oszolomy - bo to ładne kociaki i co? Co zaludzie, napisz Kasiu jaka przyczyna - na wątku erupcji!!! Quote
KateBono Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 (edited) Mufinka i Ptysia po sterylizacji. Jednak upilnowałam - sterylek aborcyjnych nie było:lol:. Wetka trochę mnie wystraszyła jak badała Ptysię bo nie podobały się jej dwa dolne cycuchy - stwierdziła ,że są powiększone.Wpadłam w panikę bo pomyslałam ,ze biedna Ptysiula ma guzy na listwie mlecznej ale okazało się, ze to tylko .....tłuszczyk:evil_lol: No i Ptysiek ma szwy , które trzeba za 10 dni ściągnąć , a Mufinka ma szwy rozpuszczalne ( wetce udało się tłuszczyk Mufinki zszyć nićmi rozpuszczalnymi ) A mnie "oberwało się":mad: :evil_lol: za " utuczenie " biednych ciciasów Ciociu Supergogo wieści i fotki od twojego ulubieńca. " Witam, Avik ma się coraz lepiej :) rośnie jak na drożdżach, teraz już ma około 3 kg. Jest już w pełni zdrowy chociaż przez chwilę mieliśmy nawrót tego zapalenia gruczołów ponieważ za pierwszym razem za krótko miał podawany antybiotyk. Jest duuuużym przytulisiem i bardzo lubi spać :) właśnie wtedy najłatwiej go uchwycić na zdjęciach :) nadal ma swoje ulubione zabawki, których pilnuje :) poza tym, gdy nie śpi jest bardzo żywiołowy i energiczny :) lubi zabawy zarówno sam jak i z pozostałymi kotkami. Pozdrawiam, Magda " Edited November 5, 2012 by KateBono Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.