rytka Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 szczerze zdenerwowała mnie kobieta(wacicielka Siver)bardzo roszczeniowa absolutnie ona nie moze do Poznania srele morele z Znina do Poznania jest bezposrednio kilka pksow, jest na emeryturze wsiada w autobus i jest na miejscu po 2 godz.koszt 20zł.za bilety potencjalny ds by zwrocił. Quote
KateBono Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Dzisiaj przyjechała do nas pani z córką zobaczyć Dulcyneę, by za dwa tygodnie ją zabrać do domku ( po szczepieniu ), a Dulcia olała odwiedzających i do domku pojechała Otelka:lol: Wieści i fotki od Parsivala - teraz Parysa: " Witam Pani Kasiu! Parysek rośnie w oczach, ma wilczy apetyt. Zdecydowanie ma charakterek, jest uparty, głośno dyskutuje, niczego się nie boi. Niestety nie mogę go oduczyć chodzenia po blacie kuchennym, ale jeszcze znajdę na niego sposób ;) W ciągu tygodnia zaprzyjaźnił się z kotką, od razu ją zdominował. Jest bardzo towarzyski, lubi gości, siedzenie na kolanach i drapanie za uszkiem :) Przesyłam kilka zdjęć. Pozdrawiamy, Magda i Parys ' Quote
supergoga Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Dobre wieści. Czyli kolejna koteczka w domku. Szkoda tej Silver, ale masz rację Rytka. Ogólnie kanal - bo ze Żnina raczej nikt jej nie eźmie, a jak Pani nic od siebie nie da... cóż... biedna kicia. Quote
KateBono Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ofelka dzisiaj pojechała do domku :lol:.Będzie mieszkać z rocznym kocurkiem rudzielcem - Rudolfem. Quote
supergoga Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 No super. Kociaki sie rozjeżdżają. Podlicz Kasiu ile ich jeszcze bo się zagubiłam. Quote
KateBono Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Zostało 6 w tym 5 czarnuszków i 1 Dulcia Quote
supergoga Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Nie ma w tym mieście czarownic? Coby czarne kotelki chciały!!!! To na Sabat trzeba się z nimi wybrać. Quote
KateBono Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Wieści i fotki z domku, gdzie mieszka Ofelka - teraz Lalunia: "Witam, zgodnie z obietnicą piszę meila na temat kota. Otrzymała imię Lalunia.Przybrała na wadze 300g. Razem z drugim kotem lubią rozrabiać ale w większości jest spokojna. Znalazła już swoje ulubione miejsce na parapecie gdzie może obserwować co się dzieje za oknem. Po firanach póki co nie wędruje,lubi siedzieć w kuchni pod krzesłem albo pod komodą w pokoju. Dobrze znosi jazdę samochodem.Nie żałujemy decyzji adopcji. W załączniku przesyłam zdjęcia podczas zabawy w umywalce i śpiocha w kocyku z myszą,jedną z ulubionych zabawek. " Quote
KateBono Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 A to wieści od Lancelota "Witam Tak, Lancelot zmienił imię. Teraz wołamy na niego Nelson. Chyba polubił nowe imie bo ładnie reaguje. Nelson jest bardzo grzecznym i mądrym kotkiem. Poddaje się wszelkim zabiegom higienicznym ze zrozumieniem choć niezbyt to lubi. Obecnie dostaje maść do uszu bo podczas wizyty u weterynarza okazało się że ma świerzbowca. Dziś jest kolejna wizyta i mam nadzieje że to koniec kuracji. Bawi się ładnie, jest wesoły. Wśród zabawek ma swoje ulubione - myszkę i oczywiście piłeczkę którą dostał od Pani gdy zabieraliśmy go do nas. Obecnie ma troszeczkę katar bo przepada za wchodzeniem do brodzika pod prysznic i moczy sobie łapki w kroplach które nie wyschły. Dlatego teraz pilnujemy żeby jednak miał suche łapki. Zdjęć niestety nie mam z przyczyn technicznych. Jak się uporam z awarią prześlę kilka fotek. Pozdrawiam Tomek " Quote
KateBono Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Ciociu Supergogo a teraz wieści i fotki od twojego ulubieńca. Pan Mikołaj dzwonił - byli z łobuzem u weta na szczepieniu i przy okazji wyszło ,że to popuszczanie i nie zdążenie do kuwety to zatkane gruczoły okołoodbytowe. "Witam, Aviko czuje się bardzo dobrze :) Imię pozostało. Jest jak żywe srebro, wszędzie go pełno :) po przywiezieniu do domu od razu ruszył na zwiedzanie mieszkania i w ogóle nie miał problemów z obecnością naszej trójki. Swoją drogą, bardzo zaprzyjaźnił się z naszą najmłodszą kicią i to właśnie z nią najczęściej biega i się bawi :) Jego ulubionym miejscem do spania jest miska ze swetrem oraz drapak. Ma również swoje ulubione zabawki, których pilnuje i warczy, gdy inny kociak próbuje się wtedy zbliżyć :) Z brzuszkiem już ciut lepiej ale jeszcze nie można powiedzieć, że jest w pełni zdrowy :( co prawda nie ma już problemu z biegunką ale nie zawsze biega do kuwety i zdarza mu się popuszczać. Jeśli chodzi o jedzenie, to smakuje mu każde jedzenie i apetyt mu dopisuje :) Aviko bardzo lubi się przytulać i robi bardzo pocieszną minkę, gdy się do niego mówi :) robi takie duże oczy i nastawia uszy jakby słuchał każdego słowa :) Pozdrawiamy, Magda i Mikołaj " Quote
KateBono Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 (edited) W środę przyjechał do nas nowy kociak - 3-miesięczny kocurek Kaszmir. Edited September 7, 2012 by KateBono Quote
supergoga Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Cioteczko, dzięki za wieści o Avisiu - dobrze, że wyjasniły sie problemy. Poprosimy tez o fotki kolejnego protegowanego (bo to - przyznaje - ja wpakowałam Kasi Kaszmira - będziemy mogli wystawic go na tablicy na Animaliówce. A jest pieknym i zupełnie unnym, nietypowym kotem... chyba potwierdzicie Ciotki? Quote
KateBono Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Zdjecia na razie takie:oops: , dzisiaj jeszcze postaram się zrobić ładniejsze Quote
SkarpetKa Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Hej kobitki są szansę na nowe zdjęcia Koszmarka - wrzucimy na fb, a moze jakiś jego opis od razu w pakiecie do fotek ? :razz: :oops: A tak w ogóle ciocia ma malutki prezent dla kociaczków do zabawy, przy okazji podrzucę. Quote
supergoga Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Ojm ciotka Dorotka - jaki Koszmarek co??? Kaszmirek!!!! Quote
BeaBono Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 (edited) Krzesimir (po mojemu), czyli Kaszmir (rodowe ;)): Galahad: Ptysia: Za Ptysiakiem w tle: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232823-Ruda-erupcja-(Mosina-Poznań) Edited September 26, 2012 by BeaBono Quote
KateBono Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 (edited) Trochę wieści o naszej kociej bandzie: - Mufinka miała robioną biopsję węzłów chłonnych - nowotworu nie ma ( chwała Bogu ) węzły powiększone są od jakiegoś wirusa lub bakterii. Od dwóch tygodni jest na antybiotyku ( mam nadzieję, ze wreszcie węzły się zmniejszą) Biedactwo moje niedosyć ,że ma problemy z węzłami to wetka stwierdziła u niej przodozgryz ( dlatego stale ma wyciągnięty języczek )Ma problemy z jedzeniem suchej karmy:-( A po za tym małpa jedna "gryzie" mniejsze ciciasy - przede wszystkim Dulcię.Kumpluje się z Galahadem - Ptysia to bezczel- degustator-:evil_lol: jak ktoś je to ona musi poczęstować się z talerza ( uwielbia ziemniaki, makaron, buraczki, jako smażone, różne sosy, ogórek kwaszony itp ludzkie żarełko ), uwielbia wskakiwać na "wyżki"- podłoga dla niej mogłaby nieistnieć, kumpluje się z Mansonem - Galahad po nieudanej adopcji jest kociakiem przygaszonym, bawi się ale nie z taką radością jak inne ciciasy:shake:, pozwala się tylko głaskac po łebku,robi uniki jak się chce go pogłaskac po grzbiecie nie lubi być przytulany :shake: zaczął interesować się dziewczynkami -Mufcią i Ptysią ,za miesiąc z Mansonem będą odjajczeni ( chyba ,ze pójdą do swojego domku ale na to na razie się nie zanosi ) - Miranda okazała się dziewczynką:lol: ( dawniej nazwana Merkucjo ) uwielbia jeść, to kociak z dużym apetytem, jest słodka, lubi się przytulać, siedzieć na kolankach - to taki klon naszego tymczasowicza Kacperka tylko czarnuszek.Jest cudownym kociakiem - Dulcynea to mała wydra:evil_lol: i nasz "czarny charakterek" - nie lubi być przytulana,bawi się sama , uwielbia siedzieć na parapecie i oglądać świat z okna - taka Zosia - Samosia:lol: - Manson to upierdliwy kociak - ociera się o człowieka,pląta się między nogami, lubi być głaskany i miziany ale na ręce nie lubi być brany, asystuje mi przy sprzataniu kuwet i klatek, robi podkopy w klatce, jest niejadkiem ( razem z Krzesimirem to dwa szkieletory ) - Krzesimir ( rodowodowo to Kaszmir ) jest taki wybredny w jedzeniu ,że już nie wiem co mu dawać do jedzenia, jest przeraźliwie chudy, dzisiaj to zjadł 6 małych surowych rybek ( TZ udało się złowić rybki tylko do kotów:evil_lol: )jadłby chętnie gotowane mięsko, surowe żółtko, kiełbaskę - chyba był domowym kotem nim trafił na ulicę,największy wyjec klatkowy wespół z Mansonem.Nie robi podkopów ale gryzie klatke i próbuje ją otworzyć:roll: Wreszcie pozbył się świerzbowca:lol: w uszach Edited September 28, 2012 by KateBono Quote
BeaBono Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 (edited) Miranda vel Merkutek - mruczydło nakolankowe: Dulcynea - mała diablica: Kaszmir/Krzesimir - francuski piesek (do rudego mu daleko, raczej zostanie beżowy): Men in Black, czyli Manson i Galahad: Edited September 28, 2012 by BeaBono Quote
BeaBono Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Ciciasy w "Przytul psa" (4:57): http://www.tvp.pl/poznan/srodowisko-i-gospodarka/przytul-psa/wideo/23092012/8609704 Quote
rytka Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Gufik urodzona gwiazda przćmił wszystkie ciciasy;) Quote
KateBono Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Krzesimir pojechał dzisiaj do swojego domku w Berlinie, będzie "obcokrajowcem":lol: Quote
Tomek_M Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 Witam i przekazuję pozdrowienia od Kacperka :) Wyrósł nam na duuuużego i ślicznego kotka ! Quote
KateBono Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Ale z Kacperka wyrósł ogromny kocur:lol: !!!!!!! W czwartek pojechałam do weta z Dulcyneą i Mufinką aby małpy zaszczepić i niestety okazało się ,że Dulcia jest przeziębiona , a Mufcia ma w dalszym ciągu powiększone węzły chłonne, no i ze szczepienia nici:-(. Quote
rytka Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 brat Kacperka Pirat tez wazy juz ponad 4 kg.Mamuska ich jest duza dorodna kocica wiec po mamie chyba takie;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.