rytka Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Ajula napisał(a):szczęściarz z tego kota :) no własnie temu to sie trafilo jak slepiej kurze...;)choc kurcze nadal zdjec nie widze . Madrtytowski powolutku lepiej zakraplamu mu oko, nadal kicha, pokasłuje ale dzis apetyt mu wrocił i humor nawet pobawil sie z Lulka chwilke wiec ku lepszemu chyba. wreszczie zechciał wyjsc na dwor na dluzej niz 5 mi. tj z godzine posiedzial przed domem sam bez naszej obstawy(mojej i psow). Quote
ania z poznania Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 http://img259.imageshack.us/img259/4618/img2173j.jpg Jaka miłość, napatrzeć się nie można :) Quote
rytka Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 (edited) rano napisalam posta juz nieakutalny Madrty rozwija skrzydła ;)on biegac potrafi brykał jak zrebak.powoli wyczaja jak to jest z kotami (stał w grupie 3 samcow niekastrowanych i tylko chwile poburczal, niestety potem je pognał a one takie lagodne ciapy -cham z niego)...zdziwiona bylam tymi wojnami bo w zasadzie to jeden macho na wsi Eliot.reszta tak raczej spokojna i Madyt zaczyna kumac,ze nie trzeba sie z kazdym bic odrazu .dluzej dzis obserwowalam go to gnida jest z niego zwyczajna słabszych goni ,odgania od miski mlode koty .msciwus... Lodek przypadkiem usidal na niego na fotelu ale tak szybko zeskoczyl,ze Madryt nawet nie zdąrzyl zareagowac to po chwili zaczal go gonic Madryt .Lodek sie odgryzl jak wracalismy ze spaceru wszyscy na klatke sie pchaja Hopi Lulka Lodek Madryt... a Lodek sie cofa i spiedzielaj ty z nami nie idziesz do Madryta;)bardzo podobni do siebie są:)wredne, msciwe, egoistyczne gnojki. ps.wiecie czym min. rozni sie kot od psa ;psa zawołasz to przybiegnie odrazu,kot odbierze wiadomosc i skontaktuje sie z toba w wolnej chwili;) Edited May 7, 2012 by rytka Quote
BeaBono Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 Jeśli Madryt pokazuje różki, to znak, że zdrowieje ;) Quote
rytka Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 (edited) [quote name='BeaBono']Jeśli Madryt pokazuje różki, to znak, że zdrowieje ;)[/QUOTE] jesli to miara jego zdrowia to by znaczyło,ze wyzdrowiał(oko jeszcze nie ale to sie ponoc długo leczy wiec nie panikuje) bo dzis bzikował masakrycznie to kot strózujaco- pilnujacy .zadnego kota nie wpusci na swoj teren juz wie co jest jego(a co nie) i pilnuje swego zawziecie .szczegolnie swojego garazu i auta ...przed garazem mam pelno kociej sierci koloru białego ciekawe komu natrzaskał.uwielbia jak siedzimy razem (łazi za mna jak pies )jest ciepło wiec pije kawke na podworku itd.a on wtedy przy mnie to agersywny jak bitbul rzuca sie na wszystko co sie rusza a jak nie daje rady to włancza taka syrene ,ze chyba go w Poznaniu słychac...i wtedy pomagam i razem przeganiamy.apetyt tez juz ok.po niedzieli trza napisac jakis tekst do ogłoszn; charakterny kot poszukuje posiadłosci do pilnowania.. ps.ale niektorym lekko popuszcza kotom juz;)chyba miał na dworze spiecie z Lulka bo jakas obrazona na niego jak wrocili wieczorem wszyscy do domu. Edited May 8, 2012 by rytka Quote
Ajula Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 matko co za kot :-o szukaj mu domu w te pędy, bo jeszcze trochę i nie zgodzi się zostawić Cię samej na pastwę losu :eviltong: i będziesz go miała na zawsze :evil_lol: Quote
rytka Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Madryt troche sie podkochuje chyba we mnie a przynajmiej jest oczarowany narazie;)muisalam mu zaimponowac bardzo tymi walkami z kotami co za niego toczylam.kiedy wyjchechalam na jeden dzien tesknil ,szukal mnie a po powrocie nie odstepowal mnie na krok ,nawet do toalety za mna chodzil ,nie chcial wyjsc na dwor ,zeby mnie z oczu znow nie stracic i mruczal mi jak traktor. mam goscinnie dwa psy Madrtyt oczywiscie powitał je dajac po mordzie jednemu drugi uciekł to go gonil go zeby mu wtluc.nie boi sie psow, nie stresuje ich obecnoscia moja Lulka jak jest tyle psow to siedzi na wysokosci i unika ich a Madrytuniu pcha sie w sam srodek pomiedzy nie...musi byc z nami i koniec .oczko lepsze prawie juz dobrze i nie kicha. Quote
rytka Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 (edited) Madrytuniu nawet kranowi nie popusci woda tez oberwie;) [video=youtube;PFCsg2kpnIc]http://www.youtube.com/watch?v=PFCsg2kpnIc&feature=youtu.be[/video] lezie miedzy psy nie patrzy maja mu zejsc z drogi bo jak nie bedzie bic:evil_lol: ciotki pilnie domu potrzebuje taka oto kotka domowa szczepiona poltoraroczna (na tabletkach antykoncepcyjnych) nie streylizowana straszna przylepa .znaleziona jako maly kociak na smietniku teraz okazalo sie,ze dziecko ma alergie i musza pilnie oddac kocice.piekna jest .chowana z dzieckiem malym i psem delikatna lagodna i przytulasna. KB zgodziła sie zrobic kilka ogł. szkoda kici jej Pani chciała ,zebym ją odrazu zabrała ale w koncu zgodziła sie poczekac troche az znajdzie sie ds. Edited May 13, 2012 by rytka Quote
BeaBono Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 (edited) Mufinka i Ptysia [video=youtube;bu7kPbM3Ujo]http://www.youtube.com/watch?v=bu7kPbM3Ujo&list=UUYByIFN2upW11ncWzoxKT1A& index=1&feature=plcp[/video] Edited May 17, 2012 by BeaBono Quote
BeaBono Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 (edited) Mufinka [video=youtube;mMMKlDKVr3s]http://www.youtube.com/watch?v=mMMKlDKVr3s&feature=plcp[/video] Edited May 17, 2012 by BeaBono Quote
KateBono Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 Wczoraj wieczorem przyjechały do nas z Przeźmierowa dwie kotki - Mufinka i Ptysia ( wg wetki to koteczki ).Zostały znalezione na posesji w stercie cegieł. Dzisiaj byłyśmy u wetki na przebadanie maluchów. Oba ciciasy są chore na koci katar ( na razie to początek choroby, może się uda ,że nie rozwinie się choróbsko ) Dostały kropelki Gentamycynę i maść Atecortin. Zostały zważone - mają po 250 gram. Wetka oceniła je na 2 - 2,5 tygodnia. Za pięć dni ponowna wizyta u weta. Quote
BeaBono Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 (edited) [video=youtube;JwwidV3tRPo]http://www.youtube.com/watch?v=JwwidV3tRPo&feature=plcp[/video] Ptysia Edited May 17, 2012 by BeaBono Quote
BeaBono Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 (edited) ps. Pani, która przywiozła wczoraj kociaki, dzwoniła dziś zapytać jak się czują. Przy okazji zapytała czy Guf jest do adopcji... Edited May 17, 2012 by BeaBono Quote
ania z poznania Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 Kasiu, czyli jednak cipki :evil_lol:, dobrze widziałam :eviltong:! Przy okazji zapytała czy Guf jest do adopcji... Jak ją tak wycałował jak mnie za każdym razem to wcale się jej nie dziwię :) Quote
BeaBono Posted May 17, 2012 Author Posted May 17, 2012 (edited) [quote name='ania z poznania']Kasiu, czyli jednak cipki :evil_lol:, dobrze widziałam :eviltong:! [/QUOTE] Wetka nie była na 100% przekonana co do płci Ptysi. Ona może jeszcze okazać się Ptysiem. Edited May 17, 2012 by BeaBono Quote
ania z poznania Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 http://img194.imageshack.us/img194/2852/p4210153.jpg Niby wszystkie małe kociaki są słodkie, ale te wyjątkowo :). Tak ślicznych kociąt dawno nie widziałam. Quote
rytka Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Gufis normalnie ma wziecie ostatnio;) WMN bierz kota do Gniezna dowioze:)mi tez sie podoba ma chyba ciut z ruskiego- srebrne futerko i charakterek tez taki przymilny delikatny. madrtytowski ciul jeden 2 dni byl chory pewnie cos zerzarł wymiotował i nikogo nie bił.wczoraj wieczorem juz byl soba wrednym gadem.jak go szczotkuje z zniecierpliwoscia ale pozwala mi za to jak go wypuszcze po wszytskim to leci bic wszystkich..taka zemsta.siostra mowi ,ze Madryt to bardziej pies niz kot lazi za czlowiekiem przy nodze pilnuje domu podworka.Oko prawie ale cigle jeszcze nie dokonca zdrowe. Quote
supergoga Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 Jakby to srebrzyste kocisko wstawic na stronę - i do ogloszeń, pójdzie w miog. Tylko jakis tekst bo o kocie nic nie wiem, imie, wiek i gdzie jest - napiszcie to wystawię. Quote
rytka Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 bardzo dziekuje obiecalam pomoc kobiecie to porzadni ludzie zawsze mieli zwierzeta ,leczyli je, dbali o nie. alergia raczej nie jest wymowka tylko najprawdziwsza prawda;) posrebrzana koteczka;) sliczna kotka w wieku 1,5 roku,szczepiona ,odrobaczona ,domowa niewychodzaca ,korzysta z kuwety.kotka wychowana z dzieckiem i psami jest lagodna ,delikatna ,subtelna.Lubi głaskanie, przebywanie na kolanach.pilnie szuka spokojnego domu.warunkiem adopcji jest zgoda na wizyte przed/po adopcyjna podpisanie umowy adopcyjneji ,ktorej jednym z punktow bedzie wysterylizowanie kotki w umowionym terminie.kotka przebywa w Zninie.mozliwosc dowozu do Gniezna,Poznania,Bydgoszczy za zwrotem kosztów.tel.ws.adopcji 696 033 879 meil zdrzazga@wp.pl Quote
supergoga Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 To ja wystawiam na stronie i Tablicy. RYtka - daj znać jesli pójdzie do domu. Imię do ogloszeń potrzene. POnieważ nie będę juz poźniej przy komputerze, w ogloszeniach zanwalam Silver Quote
supergoga Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 KB i BB - a jak maluszki, udalo sie im przeżyć. Biedulki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.