supergoga Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Orfeusz superaśny. A te buraski to które - bo nie rozróżniam niestety. A jak oczka Ofreuszka? Quote
BeaBono Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Klementynka i Migotka supergoga napisał(a): A te buraski to które - bo nie rozróżniam niestety. A jak oczka Ofreuszka? Migotka ma jaśniejszy pyszczek i lekko skośne oczka. Oczka Orfeusza - no, nie wiadomo, jeszcze nie byłyśmy u weta (KB boi się, że Orfi nie widzi, mi się wydaje, że widzi, a KB przesadza i doszukuje się niepotrzebnie jakiś wad ukrytych, z powodu których mama go odrzuciła) Quote
LidkaWejman Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Kocie mamy czasem odrzucają cały miot, nawet jeśli tylko jeden osobnik jest chory lub bardzo słaby..Szczególnie młode matki. Miałam taki przypadek- kocice Agatkę siłą( dosłownie) dostawiałam jej młode do karmienia i potem izolowałam, bo próbowała je wynieść byle dalej od niej. Wszystkie trzy wyrosły na normalne zdrowe panny(może jakaś miała wady genetyczne,ale tego się nie dowiemy, bo potomstwa żadna z nich się nie doczekała i nie doczeka). Fotki Dumnego Nieopierzonego Orfeusza mnie rozbroiły...Prześlę je koledze( szuka kota,ale po cichu, pierwszy, który mu się bardzo spodobał to był Prezydent,ale ten już był zarezerwowany..., może Orfi skradnie mu serce) Quote
rytka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 ciotki szukam domu dla tego kociaka jakbyscie miały za duzo domów;)on taki troche spokrewniony z Animalia bo Pikuś/Edi pies kiedys fundacyjny go dręczył i jego Pani przyniosła go do mnie czy uszkodzon przez Pikusia bo strasznie krzyczał-nie uszkodzon ale nie mieliśmy sumienia odniesc skąd przyszedł .mały ma super charakter smialy,zadnych lęków spokojny nie mialczy no i ładny;)a i inteligentny kuwetkowy od pierwszej chwili,mleka nie pije tylko puszki je;) Quote
KateBono Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 A to kocurek czy kotka? Śliczny jest. Ma już imię? Ile ma tygodni? Bo to maluszek na moje oko. Będę pamiętać jak ktoś bedzie szukał czarno-białego kociaka. A u nas od wczoraj zamieszkał Felicjan - przybysz z Gniezna ze stacji benzynowej. Też będziemy mu szukać dobrego domku. Maluch ma około 4-5 miesięcy, jest bardzo przymilasty dla ludzia, można przy nim "jeszcze":lol: wszystko zrobić. Jest biały z czarnym ogonkiem i gdzieniegdzie ciemnymi plamkami ( łepek, grzbiecik ) Wczoraj był wystraszony - prychał, syczał i na piesy i kociaki.Dzisiaj już się skumał z 3 małymi wydrami i z Solinką. Ładnie korzysta z kuwety, apetyt mu dopisuje. Później będą fotki. Quote
rytka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 kto Wam dokoptował Felicjana? moj to faktycznie okruszekok.(5-6 tyg tak na oko moje),raczej kocur u weta nie bylam narazie srodkow brak .odrobaczylam go ale ma nie wiem czym odpchlic takiego malucha?jest taki dziwny jakis nie chce nic pic ani wody ani mleka ale wcina puszki.taka powaga z niego i delikatnosc patrzy sie czlowiekowi w oczy jakby chcial cos powiedziec.nie broi tylko chodzi zwiedza lazi swobodnie po domu pochodzi popatrzy i idzie spac do siebie . przyglada sie wszystkim ,nie mialczy ,nie piszczy dziwak;) Quote
supergoga Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Felicjan - przyznam nieśmiało - Animaliowy i podrzucony Kasi na wychów...jak zwykle. A ten Twój Rytka - cudak - piekny. Mogę go wstawic na naszą stronę? Tylko musze znac płeć i imię. Quote
rytka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 [quote name='supergoga']Felicjan - przyznam nieśmiało - Animaliowy i podrzucony Kasi na wychów...jak zwykle. A ten Twój Rytka - cudak - piekny. Mogę go wstawic na naszą stronę? Tylko musze znac płeć i imię. KB wychowa cała armie kotkow;) bylabym bardzo wdzięczna za umieszczenie na stronie ,w przyszlym tyg.pojde z nim do weta to na 100% płeć okresli i zrobie mu fajne zdjecia;)z tym trójkatem pod broda jest dosc charakterystyczny mam nadzieje,ze kogos zauroczy to taki filozof z charakteru naprawde super. ps.trójkacik;) Quote
supergoga Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Powinnas go nazwać Pitagoras - przez te trójkątne znaczenie jakos mi się matematycznie kojarzy Quote
BeaBono Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Felicjan się dziś sam poczęstował chipsami o smaku ketchupu. Widać co jadł na tej stacji benzynowej... Fotki kocurka o spaczonym apetycie: Quote
rytka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 ale fajny a oczka jak 5groszówki okragłe:) wasze tez tak charcują(zakopuja) w kuwecie moj siedzi 10min.az całe łapy ma w kopie .moja kotka tchórzliwa histeryczka chce go zamordowac,Lodkowi jak zwykle nie przeszkadza nic dopuki go nie dotyka lub jego rzeczy;)skubany niczego sie nie boi chodzi po domu... o pralka pierze popatrzy idzie dalej.. a odkurzacz robi chalas nic. nic go nie przeraza nie ekscytuje tez zbytnio. łazi i patrzy filozof..zwiedza idzie do swojego pudełka .dziwak.szukalam jego mamy ale nie mam pojecia gdzie bo znaleziony byl na dzialkach chodzilam po okolicy innych mlodych nie ma(tam blsiko,bo wiem gdzie jest tzw.kociarnia 4 kotki po 4 mlode a kiedy byla jedna 2 lata temu prosiłam wlascicielke, zeby dolozyla choc 3ozl. to jej kotke wysterylizuje to sie smiala,teraz juz nie jest jej tak smieszno) .wydaje sie,ze on byl jedynak tzn.jeden zostawiony bo wyglada na samotnika(nie przeszkadza mu ,ze sam siedzi wyglada na zadowolonego nawet)wcina puszki ,chrupki ale pic nie chce nic. Quote
supergoga Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Wypromujemy maluszka, tylko więcej zdjęć i tak jak mówiłam, płeć imię - to cos wysmyczymy. Śliczny jest Quote
ania z poznania Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Słodziaki są, a najmniejszy skarbek jest tak pokraczny że aż piękny :diabloti:. Jest taki maleńki, że na początku aż bałam się go trzymać, jak wróbelek...... Quote
BeaBono Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 Felicjan przeszedł już chyba niezłą szkołę przetrwania. Dzisiaj częstował się surówką z kapusty (trochę spadło na podłogę pod stół). Zabrałam, dałam szynki -chciał ją pożrzeć razem z moimi palcami. Bezpiecznie czuje się w klatce. Kiedy w niej przebywa nie syczy, ani nie burczy na psy. Co innego poza klatką. W klatce bawi się trochę zabawkami, poza klatką już nie. W innych kotach widzi raczej konkurentów aniżeli kompanów do harców. Tłucze Balbinkę i Klementynkę, na dodatek gryzie dość mocno, dlatego biega na razie po domu sam (na zmianę z kotkami). Kupki Orfeusza zaczynają się normować. Dzisiaj Orfi załatwił się ładnie sam, bez wspomagania. Sądzę, że to zatwardzenie, którego doświadczał spowodowane było podawaniem antybiotyku do oczek i noska. Quote
rytka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 zesz w morde moj to napewno kocur nawet jak mam 1% watpliwosci patrząc pod ogon to z charakteru samiec jak nic.cwaniakuje, mleka nie pije tylko miecho jada,wyleguje na tapczanach.wlasnie bawi sie ze mną nagle szarpie sie, puszczam go, zlazi z tapczanu pędzi do drugiego pokoju slysze zagrzebuje i wraca spowrotem wlazi na tapczan i przelazl mi po klawiaturze teraz ma wszystko po angielsku np.nie mam na dole okienka szybka odpowiedz tylko post quick repley itd.informatyk zakichany i do tego bedzie mnie językow uczył...klikam na post quick repley mam nadzieje ,ze wysylam post... Quote
BeaBono Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 Orfeusz z Sol Orfeusz biegał dziś po klatce u dziewczynek. Wlazł do żwirku, zrobił siusiu i kupencję i zakopał. W michy też im zajrzał, ale na żarełko się nie skusił. Przeniosłybyśmy go już do Balbinki i Klementynki na stałe, ale niestety, jest jeszcze za drobny, przełazi między prętami. Quote
supergoga Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Ale super fotki, widac jak maleńki jest Orfi - a Solina wyrosła znowu!!! Quote
KateBono Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Cioteczko Orfi ma już 5 tygodni i jutro jedzie do weta aby założyć książeczkę, dostać pastę na robaki i wogóle zostać przebadany i zważony ( możemy jechać?:lol: ) Quote
supergoga Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 No jasne, proszę mnie tu nie pytać - to Wy fachowcy, ja nie... Quote
rytka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 mam nadzieje ,ze ciotki Bono nie maja pretensji,ze sie z moja znajdą wtryniam na watek waszych kociaków? swego tez zaopatrze wkrotce(w wtorek -sroda)w ksiazeczke bedzie tez zaszczepiony ;)i płec ustalona fachowo a nie na moje 'widzi mi sie,ze kocur'.co do imienia weszlam na strone; imiona dla kota i rzucily mi sie w oko 'a dupa'(to na a),'co za ***','dupek','daltonista','darmozjad','dupsko', 'fjdcgfjgfjdjgh',' skurwielek' smoczy siurdaczek' i inne fajne nie moge sie zdecydowac pomozcie; http://www.koty.pogodzinach.net/imiona.php moj zwazony to grubas 700 gram.wiec taki maly nie jest ;) tak mu sie spodobało na wadze,ze pospal chwile;) csiskamy mocno... ps.wie ktos jak zrobic ,zeby napisy na polskie na forum sie zmienil bede wdzieczna za podpowiedz. Quote
KateBono Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Cioteczko Rytko cieszę się , że opisujesz na naszym wątku kociaka. Na moje oko to on ma 6 - 7 tygodni. Do weta iść jak najbardziej - powinien być odrobaczony i odpchlony a za tydzień lub dwa dopiero szczepienie. Imiona dla kocurka ;) - telemach , pascal, tezeusz, apoloniusz, tales, sofokles , apollo, apollin Quote
rytka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 zapodalam mu 1/4 tabl.(na 2 kg.kota) na odrobaczenie juz pierwszego dnia domniemujac,ze te 5 tyg. ma napewno i pol kilograma wazy,wiem,ze powinien wet.zaordynowac srodek.odpchlic nie mialam czym wiec lazą pchelki po domu. Quote
ania z poznania Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 ps.wie ktos jak zrobic ,zeby napisy na polskie na forum sie zmienil bede wdzieczna za podpowiedz. Na dole na pasku możesz mieć ikonkę PL, naciśnij i pokaże się opcja ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.