Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

I nic nie dało trzymanie kciuków - malutka Sofija wróciła po 1,5 tygodniu z powrotem do mnie - zaczęła siusiać w posłanko psa i swoje, nie byli z nią w ogóle u lekarza żeby sprawdzić co się dzieje, nawet nie zaszczepili koteczki :lookarou:

Posted

I jak - znalazł sie właściciel syjama? Kurcze, taki kot i nikt go nie szuka.

My z córcią dzisiaj idąc lasem na działke z autobusu znalazłyśmy 3 kociaki - najprawdopodobniej wywalone do lasu - około 4 tygodni. Jedna zupełnie malutka, z niebieskimi jeszcze oczkami. Na dłoni sie mieściła. 2 panienki i 1 chłopak.

Grzybiarzy para nas spotkała i stwierdzili że sie tak o kotki martwili, jak dobrze że je wzięlismy - ale spokojnie grzyby zbierali.

W lesie pełno kun, lisów - nie przezyłyby długo. Matki nie było, sprawdzłusmy.

Gdzie ludzie maja sumienie - maluszki tak ufnie do nas podeszły... głodne pewnie były i zmęczone, bo ułozone w przenosce zaraz wtulone w siebie zasneły (dobrze że nasza kocia Ela tez ma tam działke, była ze swoimi kotami i miała przenoskę).

Posted

Serca do rasowców nie mamy :evil_lol:- dowiedziałyśmy się pocztą pantoflową ,że kotka mieszka w okolicy Średniej- Krótkiej i tam ją zawiozłyśmy dzisiaj  wieczorem.

A maluszki mogą trafić do mnie jak nic nie znajdziesz.

Dzisiaj była u mnie pani zobaczyć kociaki - jest zainteresowana Sofiją ale koteczka najpierw musi trafić do weta ( posikuje i nie wiem czy czasem nie ma zapalenia pęcherza )

Posted

znaczy kot wychodzący z niej?ja tam nie jestem rasistka rasowe też mi sie podobają ;)

ja też pocztą pantoflową dowiedziałam sie ,że jakaś fundacja opłaci w naszej wsi sterylizacje 2 bezpanskich kotek.Pewna Pani,która jest kociolubem a pracuje w urzędzie gminy naszym prosiła wojta o fundusze..nie ma srodków :pissed: poprosiła wiec fundacje przypadkową i zgodzili sie.Inicjatorem akcja sterylizacja jest owa Pani i Pan ,który kilka lat temu jak steryzlizowałam  swoja kotke dziwił mi sie,ze taka krzywda kotu robie...chyba zobaczył,ze kotka żyje i ma sie dobrze i nie czuje sie skrzywdzona :mdrmed: Jedna rzecz mnie niepokoi słyszałam,ze chca  zabieg wykonac u naeszego weta wiejskiego boje sie,ze kotki rozpruje (on chyba nigdy tego nie robił) plus brak opieki po operacyjnej i bedzie nieciekawie.

Posted

Dzisiaj Koniczynka pojechała do swojego domku :smile:. Trzymać kciuki cioteczki.

trzymam kciuki

a ta kocica syjamska czy jakaś tam - przepiękna.Ludzie się chociaż ucieszyli, że przywiozłyście?

  • 2 weeks later...
Posted

Mam nadzieję, że nie wrócą

 

Od tygodnia mamy nowego kociaka - kocurek  Eneasz - ma około 2 miesiące, jest już odrobaczony, za tydzień można będzie zaszczepić,  jest malutką przylepką ( waży 760 g ), jak już jest na kolankach u człowieka to nie chce zejść, umie ładnie korzystać z kuwety, zaznajomił się już z psami - nie syczy ani nie warczy na nie za to przytula się i ociera się o psa. Zaopiekował się nim mały Tauzen, który uczy malucha "głupot", razem śpią przytuleni do siebie ( słodki widok ), razem się gonią i bawią. Jeszcze nie mam fotek - jutro będą i będzie można Eneasza wstawić na stronę Fundacji.

Posted

Mercedes taka ładna, a nie ma na nią chętnych. 

Dopiero wróciłam, mam jeszcze sporo roboty na miejscu, ale jak się ogarnę ze wszystkimi zaległościami, to jakiś bazarek sklecę, żeby chociaż na karmę dla niej było.

No i na dług za Paris, który jeszcze mam w Fundacji.

Posted

Mały Eneasz rozchorował się :-( - nie chciał jeść, waga spadła do 660 g , miał biegunkę - pojechałam dzisiaj z nim do weta - dostał 3 zastrzyki ( antybiotyk, p/zapalny i rozkurczowy ) , zrobiony został test na Panleukopenię ( wyszedł ujemny ), dostał też Scanomune ( na odporność ). Jeżeli się do jutra nie poprawi i nie będzie chciał jeść to czekają malucha kroplówki

Posted

Mercedes taka ładna, a nie ma na nią chętnych. 

Dopiero wróciłam, mam jeszcze sporo roboty na miejscu, ale jak się ogarnę ze wszystkimi zaległościami, to jakiś bazarek sklecę, żeby chociaż na karmę dla niej było.

No i na dług za Paris, który jeszcze mam w Fundacji.

Daj spokój z tym długiem. Ważne że wszystko spłacone a Paris bezpieczna.

Teraz sa kolejne biedy na tapecie. To jak możesz - bazarek na kolejne Kasiowe sierściuchy zt=rób. Bo ja bazarków juz powoli nie ogarniam.

 

I jak z Eneaszem?

Posted

Z Eneaszem lepiej - już ładnie je, biegunki nie ma, temp. w normie. Dostał dzisiaj 4 zastrzyki - antybiotyk,  lek rozkurczowy , p/zapalny i Lidium. Do domu od jutra do niedzieli antybiotyk w tabletkach.

Jak będzie wszystko dobrze to wetka chce go zaszczepić w niedzielę 12.10.2014 i UWAGA!!!!!!!! mała glizda ma już zaklepany domek , który na niego już czeka ( pojedzie do domku 13 lub 14 października )

Maluch tak zachwycił dr Martę z "Polanki" ,że sama znalazła mu domek ( będzie mieszkał blisko niej u znajomych wetki )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...