Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żeby nie zapeszyć ale wreszcie dobre wieści - kociaki zdrowieją :multi:
Mała Paris od dzisiaj bez kroplówki , zaczęła jeść , waży już 580 g, temperatura w normie - 38,6 stopni, zaczęła też się trochę bawić ale trzymanie kciuków nadal potrzebne :lol:

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

KateBono napisał(a):
Żeby nie zapeszyć ale wreszcie dobre wieści - kociaki zdrowieją :multi:
Mała Paris od dzisiaj bez kroplówki , zaczęła jeść , waży już 580 g, temperatura w normie - 38,6 stopni, zaczęła też się trochę bawić ale trzymanie kciuków nadal potrzebne :lol:


Cały czas obserwujemy co u naszych maluchów. Podziwiamy Was dziewczyny i jesteśmy bardzo wdzięczne za tak troskliwą opiekę. U mojego weta te kotki by były bez szans, nawet by na nie nie spojrzał. Sama musiałam zdjąć mamie maluchów szwy po sterylizacji, bo PAN DOKTOR "nie miał specjalistycznego sprzętu..." Bardzo kochamy nasze maluszki i jesteśmy szczęśliwe, że już lepiej z nimi :multi: Trzymamy kciuki. Bardzo serdecznie pozdrawiamy Was dziewczyny :kiss_2:

Posted

KateBono napisał(a):
Żeby nie zapeszyć ale wreszcie dobre wieści - kociaki zdrowieją :multi:
Mała Paris od dzisiaj bez kroplówki , zaczęła jeść , waży już 580 g, temperatura w normie - 38,6 stopni, zaczęła też się trochę bawić ale trzymanie kciuków nadal potrzebne :lol:

Oby tak dalej :loveu:
Dobra wiadomość - pewien Anonimowy Anioł :angel: powiadomił mnie, że zapłaci za leczenie ciciasów! Dziękujemy z całego serca!

Lidka7 napisał(a):
Cały czas obserwujemy co u naszych maluchów. Podziwiamy Was dziewczyny i jesteśmy bardzo wdzięczne za tak troskliwą opiekę. U mojego weta te kotki by były bez szans, nawet by na nie nie spojrzał. Sama musiałam zdjąć mamie maluchów szwy po sterylizacji, bo PAN DOKTOR "nie miał specjalistycznego sprzętu..." Bardzo kochamy nasze maluszki i jesteśmy szczęśliwe, że już lepiej z nimi :multi: Trzymamy kciuki. Bardzo serdecznie pozdrawiamy Was dziewczyny :kiss_2:

Moja siostra :eviltong:
Karmicielka bezdomnych kotów na wsi, ewenement na skalę województwa :diabloti:

Posted

Ajula napisał(a):
Oby tak dalej :loveu:
Dobra wiadomość - pewien Anonimowy Anioł :angel: powiadomił mnie, że zapłaci za leczenie ciciasów! Dziękujemy z całego serca!


Moja siostra :eviltong:
Karmicielka bezdomnych kotów na wsi, ewenement na skalę województwa :diabloti:


Bardzo dziękuję w imieniu malutkiej Paris :buzi: :Rose:

A co do karmicielki kotów na wsi to nie zapomnij cioteczko o naszej kochanej rytce2:lol:

Od dzisiaj malutka Paris jest tylko na antybiotyku, dzisiejsza waga - 600 g , na razie jest dobrze - je , bawi się z innymi kociakami.
Jutro jedziemy do weta - Paris będzie miała robione USG nerek , trzeba sprawdzić jakie są , czy nie zostały uszkodzone przez to zapalenie.

Posted

no wiesz ciotka ja karmicielka ...chyba tępicielka chciałaś napisać.z koloni liczącej średnio 10 kotów u sąsiadów został sie jeden i wybrakowany bo wysterylizowany czyli moja ulubienica Czarna Małpa,która po 3 latach podchodów moich wreszcie daje sie pogłaskać!Ja dokarmiam sporadycznie (zima)zamast karmic wolałam pozbyc sie kotów;)Karmicielek u nas na wsi jest kilka sa tez babki wykształcone na stanowiskach wsród nich ale sterylizacji nie praktykuje nikt:(co tu gadac jak wet ze wsi obok powiedział mi,ze jest zdecydowanie przeciwny ,ze szkodliwa i selekcja naturalna zrobi swoje.

Posted

...ale Rytka nasza najmilejsza chyba z innego województwa niż moja siostra :eviltong: obie takie dziwaczki, koty bezpańskie dokarmiają, zamiast na biedne dzieci dać :p

Posted

Aoże cos innego do adopcji (hmmm - nie wiem czy akurat dla kociaków - angorski biały chomik. Wywalony na malcie - teraz u mnie na tymczasie. istne cudeńko. szukam domu dla maluszka.

Posted

Dobrych wieści ciąg dalszy:
Mała Paris miała dzisiaj zamiast USG badanie krwi - wyniki są o dużo lepsze:multi: niż w niedzielę - leukocyty spadły do 19,5 tysiąca/mm3 ( było 58,3 tysiąca/mm3 ), kreatynina - 1,47 mg/dl ( było 2,32 mg/dl ) i mocznik - 138 mg/dl ( było 258 mg/dl ). Za 5-7 dni powtórzymy badanie krwi.
Ładnie je i przybiera na wadze - dzisiaj ważyła 650 g. Antybiotyk w dalszym ciągu jest kontynuowany.
Reszta ciciasów też lepiej - kalciwirus pomału znika. Dzisiejsza wizyta kosztowała 23 zł ( Valentino i Mercedes)

U weta była też Bessi na drugim szczepieniu.

Posted

Ajula napisał(a):
Co słychać? Kociaki wyzdrowiały?


Wszystkie wyzdrowiały :multi: oprócz malutkiej Paris :shake:
Paris ciągle ma problem z prawą przednią łapką - jest strasznie opuchnięta i bolesna , od dwóch dni jest temperatura ( 39,5 stopnia ). Dzisiaj wetka zrobiła RTG łapki - nie jest złamana ani nie ma ropy w niej - miała pobraną też krew - kreatynina w normie ,a mocznika jest tylko 60 mg/dl, trochę jest spadek hemoglobiny - 7,38 mg/dl ( norma 8mg/dl )
Krew została pobrana ze względu tego ,że wetka chciała wprowadzić steryd do leczenia ( przy złych wynikach nie mogłaby tego zrobić )
Wyniki więc są w miarę dobre i Paris dostaje od dzisiaj Encortolon , jest też zmiana antybiotyku na Unidox - mamy nadzieję , że wreszcie się uda i łapka zacznie "pozbywać" się opuchlizny.

Posted (edited)

Wpłaty na dogomaniackie maluchy:
- Ajula - 250 zł
- Dobry Anioł - 300 zł
- Ajula - 100 zł
- Lidka7 - 100 zł
- bazarek na Ajulowe kociaki - 93,45 zł
Wydatki:
na leczenie - Mercedes, Valentio i Merlina
- 17.06.2014 r. - odrobaczanie, założenie książeczek , "przegląd" zdrowia maluchów - 39 zł
- 26.06.2014r. - lek p/zapalny, p/obrzękowy ( spuchnięta łapka Paris ) - 36 zł
- 30.06.2014 r. - antybiotyk, lek p/zapalny (calciviroza - Mercedes, Valentino, Merlin ) - 38 zł
- 01.07.2014 r. - antybiotyk, lek p/zapalny - 23 zł
- 02.07.014 r. - antybiotyk, lek na odporność - 22 zł
- 03.07.2014 r. - antybiotyk, lek na odporność - 22 zł
- 04.07.2014 r. - antybiotyk -23 zł
- 05.07.2014 r. - antybiotyk - 13 zł
- 06.07.2014 r. - antybiotyk - 13 zł
- 07.07.2014 r. - antybiotyk - 13 zł
- 22.07.2014 r. - 2 tabletki na odrobaczanie - 24 zł - klik
- 29.07.2014 r. - szczepienie Mercedes i Merlina - 64 zł - klik
Razem : 330

Jeszcze nie wiem jaki koszt leczenia za malutką Paris będzie w lipcu?

W miesiącu czerwcu koszt leczenia Paris wyniósł - 296,40 zł

na jedzenie :
- 20.06.2014 r. - mokra karma - 55,24 zł
- 05.07.2014 r. - mokra karma - 36,61 zł
- 16.07.2014 r. - żwirek - 44,70 zł - klik
- 17.07.2014 r. - mokra karma - 77,08 zł - klik
- 27.07.2014 r. - mokra karma - 42,24 zł - klik

Razem: 255,87

Wydatki: 330 zł + 255,87 zł + 296,40 = 882,27 zł

Wpłaty - wydatki = 843,45 zł - 882,27 zł = -38,82

Maluchy są w tej chwili na minusie , z bazarku będzie około 83 zł ( o ile wszyscy kupujący wpłacą ), skąd wziąć brakującą kwotę ? A jeszcze jest koszt leczenia za lipiec za leczenie Paris ?

Wklejam skany paragonów:





Edited by KateBono
Posted

Na razie leczenie Paris zaczęło skutkować :multi:- łapka już nie jest opuchnięta, apetyt jest , zaczęła się bawić - ma się jej na życie
Dzisiaj jeden z kociaków jedzie do domku - nie piszę który żeby nie zapeszyć - ciocie trzymać kciuki za ciciasa
Reszta kociaków zdrowa :lol:

Posted

[quote name='KateBono']

W miesiącu czerwcu koszt leczenia Paris wyniósł - 296,40 zł



Kasia czy za leczenie Paris wyłożyła pieniądze Fundacja? Darczyńca chce zapłacić za leczenie, ale nie wie na jakie konto. Czy to ma być zwrot do Fundacji?

[FONT=Verdana][quote name='KateBono']Na razie leczenie Paris zaczęło skutkować [/FONT]:multi:[FONT=Verdana]- łapka już nie jest opuchnięta, apetyt jest , zaczęła się bawić - ma się jej na życie[/FONT]
[FONT=Verdana]Dzisiaj jeden z kociaków jedzie do domku - nie piszę który żeby nie zapeszyć - ciocie trzymać kciuki za ciciasa[/FONT]
[FONT=Verdana]Reszta kociaków zdrowa [/FONT]:lol:[FONT=Verdana]
Bardzo się cieszę, że śliczna Paris czuje się lepiej, wielkie dzięki dziewczyny za wspaniałą opiekę :loveu:
A do domu pojechał chyba wiem kto :) ten co mi mówiłaś przez tel?
Ja teraz będę kilka dni w domu.
[/FONT]

Posted

[quote name='Ajula']Kasia czy za leczenie Paris wyłożyła pieniądze Fundacja? Darczyńca chce zapłacić za leczenie, ale nie wie na jakie konto. Czy to ma być zwrot do Fundacji?
[FONT=Verdana]
A do domu pojechał chyba wiem kto :) ten co mi mówiłaś przez tel?
Ja teraz będę kilka dni w domu.
[/FONT]

Za leczenie zapłaciła Fundacja i na konto Fundacji można wpłacić pieniążki.

A do domu pojechał.............Wawrzynek :multi:

Ostatnie fotki Wawrzynka z naszego domu:










A domek dla Valentino wziął małego kociaka z budowy w Środzie Wlkp. - dalej szukamy domków dla naszych ciciasów

Posted (edited)

[quote name='Ajula']i jak tam Wawrzynek? Spodobało mu się w nowym domu? :)[/QUOTE]

Chyba tak - takiego dostałam sms-a:

" wszystko dobrze, spal ze mna grzecznie w lozku :) i sadze ze to on bedzie dominowal bo warczy na PKSa a on sie go boi :) musza sie do siebie przyzwyczaic :) kotek jest boski! "

Dostaję telefony ale nikt kto dzwoni nie odsyła ankiet, są od wczoraj też telefony o maluszki ale i tutaj to samo- brak ankiet :shake:

Wczoraj została przysłana 1 ankieta - " kotka musi mieć pierwszy miot , później sterylizacja, nie ma zgody na wizytę p/ i po/adopcyjną bo nie ma takiej potrzeby, okna uchylne to nie trzeba zabezpieczać, dom wychodzący.......":cool3: ręce opadają

Ludzie jak dzwonią to już teraz nie chodzi im o kolor sierści ale i kolor oczu ( wczoraj pani dzwoniła po Panakracego bo wreszcie znalazła kota z niebiskimi oczkami :crazyeye:)

Edited by KateBono
Posted

Ja pierdzielę ale oszołomy do mnie dzwonią ...............właśnie zadzwonił Pan z Niemiec ...........
" chciałby dwa kocięta najlepiej parkę bo w Niemczech nie ma bezdomnych kotów , nie wysterylizowałby ani wykastrował teraz tylko po dwóch - trzech miotach, w Niemczech dachowce chodzą po 100 do 200 euro ,zapłaciłby za szczepienie i wyrobienie paszportów kociakom , a odebrały je w sierpniu jak przyjedzie do Poznania, dzwonił już do jednej Fundacji ( nie powiedział jakiej i czy się zgodzili ) "szczery aż do bólu ...... ręce mi opadły:shake:

Posted

Aż się wierzyć nie chce, że to na serio :roll:
Mam wiadomość, że kasa na konto fundacji za rachunek Paris poleciała :)
Dzięki Aniele!! :angel:

Posted

Jutro napiszę więcej i wkleję fotki z nowego domku naszego ciciasa - dzisiaj już padam ...................
Valentino pojechał dzisiaj do swojego domku!!!!! :multi: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...