BeaBono Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 (edited) Baszira: Edited July 9, 2013 by BeaBono Quote
BeaBono Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 (edited) Raszida: Edited July 9, 2013 by BeaBono Quote
BeaBono Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 Aureliusz i Hadrian: Aureliusz: Hadrian: Quote
BeaBono Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 Kommodus: Lucjusz: Trajan: Trajan i Lucjusz: Quote
KateBono Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Dzisiaj mali cesarze byli z Latifą u weta na "przeglądzie" i na odrobaczaniu.Ważą od 480 g do 580 g, są zdrowe, świerzbu w uszach nie ma. Latifa za dwa tygodnie ma planowaną sterylkę, a dzisiaj maluchy sa odstawione od cycuchów ( wetka odrobaczyła ją Milbemaxem i dopiero jutro będzie można maluchy "przystwić do mleczka" ) Dzisiaj byli też państwo zobaczyć Teodora - adoptują go po 23 lipca. Gryźka po inhalacjach - już nie "smarka ani nie psika" , jest lepiej. Mała kukułka Tiffany trafiła wczoraj do weta - zaczęła robić kupalę z krwią:-(,nie chciała za dużo pić mleczka - dostała antybiotyk, probiotyk i kontrola w piątek.Dzisiaj jest już lepiej - domaga się żarełka, kupala była jedna ale jeszcze krew w niej jest. Quote
Pyrdka Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Wow. Chłopaki rosną jak na drożdżach:lol: Nie dziwota. Będąc pod takimi skrzydłami. Quote
KateBono Posted July 24, 2013 Posted July 24, 2013 (edited) Oj dawno nie pisałam..............ale po kolei: Gryzelda byla chora na kk ( wyleczona bez powikłań ), a teraz ma młodzieńcze zapalenie dziąseł ( tak jak nasza wyadoptowana niedawno Dulcia ) ale na razie nie będziemy odwiedzać kociego dentysty tylko wetka spróbuje ją wyleczyć tabletkami - od poniedziałku 22 lipca bierze Metronidazol ( przez 10 dni ) a jak nie będzie poprawy to jest jeszcze jeden specyfik ( nazwy niestety nie pamiętam ) 16 lipca do domku pojechał Aureliusz :lol: 20 lipca przyjechały do nas 8-miodniowe chomiki - prawdopodobnie dwie dziewczynki i jeden chłopak - nazwałyśmy je Lorelei i Brunhilda oraz Zygfryd ( zdjęć nie ma - popsuł się aparat ) - na razie trąbią mleczko z butelki co 3-4 godziny, rosną jak na drożdżach . Sol, Gufcio i Pepsi maluchy myją , a Latifa ma jeszcze instykt macierzyński i próbuje je wynosić do łazienki jak je karmię :evil_lol:. Latifa w poniedziałek 29 lipca jedzie na sterylkę. Manson dwa razy był na randce :evil_lol:- pojechaliśmy z nim na zapoznanie się z czarną ślicznotką kotką Milką ale do adopcji chyba nie dojdzie bo narzeczony pani Karoliny ( właściciel kotki ) nie jest przekonany że dwa koty się lepiej będą chowały......... zobaczymy co będzie dalej po urlopie państwa ( jak nie będziemy widzieć akceptacji pana to adopcji nie będzie ) W poniedziałek starsze maluchy pojechały na kontrolę i odrobaczanie do weta. Nasza kukułka Tiffany też pojechała na odrobaczanie ,a że miała rozwolnienie i wymiotywała to dostaje antybiotyk ( jeżdżę z nią codziennie do weta na zastrzyk ) Telefonów w sprawie adopcji - zero:shake: Na koniec smutna wiadomość - w czwartek 18 lipca odeszła za TM moja koteczka Klementynka :placz::placz::-( - biegaj słoneczko moje po zielonych łąkach razem z Petronelcią i Kicią Edited July 25, 2013 by KateBono Quote
KateBono Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 Dzisiaj Latifa miała sterylkę. Mała Tiffany znowu chora:-( - ma biegunkę czyli powrót choroby z przed kilku dni. Chłopacy - Mortimer i Teodor byli również u weta na szczepieniu. Quote
KateBono Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 [quote name='Pyrdka']Kasiu, czy dzwoniła Pani o chłopaczka?[/QUOTE] Niestety nie Quote
BeaBono Posted July 31, 2013 Author Posted July 31, 2013 Mortimer i Teodor pojechali dziś razem do jednego ds :lol: Teodor był do 24.07 zarezerwowany przez inną rodzinę, ale do dzisiaj tamci Państwo nie skontaktowali się z nami, więc najwyraźniej zrezygnowali z jego adopcji. Nowa rodzinka Mortimera dzwoniła i dopytywała o niego, a gdy dowiedzieli się, że Teddy został "na lodzie" postanowili adoptować obu braciszków. Quote
Pyrdka Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 U nas też niestety zastój jeśli chodzi o adopcje kociaków, tyle ich mamy, a telefonów zero :( Quote
KateBono Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 [quote name='BeaBono']Mortimer i Teodor pojechali dziś razem do jednego ds :lol:[/QUOTE] Już są z powrotem (u dziecka wystąpiła alergia). Quote
Penny Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 [quote name='KateBono']Już są z powrotem (u dziecka wystąpiła alergia).[/QUOTE] O kurcze, a tak po cichutku się cieszyłam, że tak fajnie adopcja się udała. Coś te dzisiejsze dzieci za często chorowite są. No szkoda. Pewnie rodzina też to przeżyła, w końcu nastawili się na opiekę nad dwoma wspaniałymi kociakami. A o nasze kociambry nikt pewnie nie pyta. Muszę odnowić im ogłoszenia - nowy tekst może zachęci do adopcji słodziaków. Quote
KateBono Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 [quote name='Penny']O kurcze, a tak po cichutku się cieszyłam, że tak fajnie adopcja się udała.....................................................................A o nasze kociambry nikt pewnie nie pyta. Muszę odnowić im ogłoszenia - nowy tekst może zachęci do adopcji słodziaków.[/QUOTE] Ja też ............, a ogłoszonka przydałyby się .............na domek czeka u nas 19 ciciasów Quote
KateBono Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 W sobotę i niedzielę ciciasy pojechały do Palmiarni - zainteresowania prawie żadnego. Chętni byli na Mortimera i Teodora ale ..............nikt nie odesłał ankiety. Prawdopodobnie do domku pojedzie dzisiaj Hadrian - pani wypatrzyła go własnie w Palmiarni - odesłała ankietę, domek jest ok. i dzisiaj przyjedzie po niego po 17-tej. Kilka fotek z Palmiarni: Quote
Penny Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 [quote name='BeaBono']Hadrian pojechał do ds.[/QUOTE] Uff, o jednego kociaka mniej. Ślicznie dziękujemy (SPZ ŁAPA) za wspaniałą opiekę na Hadriankiem. Kotki na zdjęciach z Palmiarni jakieś takie wymęczone są :) Bardzo dawno nie byłam w Palmiarni, ale jeśli dobrze pamiętam to było tam duszno i wilgotno i pewnie dlatego kociaki tak się wylegiwały w klateczkach. Szkoda, że adopcje w Palmiarni nie udały się, ale widocznie to nie byli ludzie, którym bardzo zależało na kociątkach. Quote
BeaBono Posted August 5, 2013 Author Posted August 5, 2013 [quote name='Penny'] Kotki na zdjęciach z Palmiarni jakieś takie wymęczone są :) Bardzo dawno nie byłam w Palmiarni, ale jeśli dobrze pamiętam to było tam duszno i wilgotno i pewnie dlatego kociaki tak się wylegiwały w klateczkach. [/QUOTE] Wiem od Skarpetki i Agi (one były z ciciasami na miejscu), że obok naszych tymczasów nikt nie mógł przejść obojętnie. Bardzo się starały, by zostać zauważone:evil_lol:. Szalały w klatkach, brykały, bawiły się ... aż padły. A co do Hadriana- będzie miał 7-letnią dziewczynkę i 2-letnią kicię do towarzystwa. Mała nadała mu już nowe imię - Feluś. Quote
Penny Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Ja tylko raz byłam zobaczyć kociaki w Palmiarni. Nie jechałam tam z zamiarem adopcji, byłam tylko ciekawa jak to wygląda. Odniosłam bardzo dobre wrażenie. Wolontariuszki wspaniale opiekowały się kotkami i rozmawiały z zainteresowanymi osobami. Podobają mi się te akcje w Palmiarni. To chyba było rok temu lub może nawet dwa. Feluś, też fajne imię. Dobrze, że będzie miał kotkę do towarzystwa, no i dziewczynka zapewne również będzie spędzać dużo czasu z maluchem. Quote
KateBono Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Ciciasy się pochorowały:-( Teodor i Raszida mają biegunkę i wymioty - byłam u weta - dostali antybiotyk, lek p/wymiotny i podskórnie nawodnieni . Mortimer również ma biegunkę i wymioty ale jest odwodniony i został u weta na kroplówce. Tiffany przestała jeść i ma wymioty:-( - ona również została u weta na kroplówce - mała kruszynka znowu schudła i waży tylko 570 g - nie wiadomo co jej jest ( w sobotę skończyła przecież antybiotyk ) Do Teodora szykował się domek ( ankieta ok. pan mieszka na Oś.Przyjaźni ) ale adopcja wstrzymana do czasu wyzdrowienia chłopaka ( mam nadzieję ,że domek się nie rozmyśli ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.