Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzisiaj mali cesarze byli z Latifą u weta na "przeglądzie" i na odrobaczaniu.Ważą od 480 g do 580 g, są zdrowe, świerzbu w uszach nie ma.
Latifa za dwa tygodnie ma planowaną sterylkę, a dzisiaj maluchy sa odstawione od cycuchów ( wetka odrobaczyła ją Milbemaxem i dopiero jutro będzie można maluchy "przystwić do mleczka" )

Dzisiaj byli też państwo zobaczyć Teodora - adoptują go po 23 lipca.

Gryźka po inhalacjach - już nie "smarka ani nie psika" , jest lepiej.

Mała kukułka Tiffany trafiła wczoraj do weta - zaczęła robić kupalę z krwią:-(,nie chciała za dużo pić mleczka - dostała antybiotyk, probiotyk i kontrola w piątek.Dzisiaj jest już lepiej - domaga się żarełka, kupala była jedna ale jeszcze krew w niej jest.

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Oj dawno nie pisałam..............ale po kolei:

Gryzelda byla chora na kk ( wyleczona bez powikłań ), a teraz ma młodzieńcze zapalenie dziąseł ( tak jak nasza wyadoptowana niedawno Dulcia ) ale na razie nie będziemy odwiedzać kociego dentysty tylko wetka spróbuje ją wyleczyć tabletkami - od poniedziałku 22 lipca bierze Metronidazol ( przez 10 dni ) a jak nie będzie poprawy to jest jeszcze jeden specyfik ( nazwy niestety nie pamiętam )

16 lipca do domku pojechał Aureliusz :lol:


20 lipca przyjechały do nas 8-miodniowe chomiki - prawdopodobnie dwie dziewczynki i jeden chłopak - nazwałyśmy je Lorelei i Brunhilda oraz Zygfryd ( zdjęć nie ma - popsuł się aparat ) - na razie trąbią mleczko z butelki co 3-4 godziny, rosną jak na drożdżach . Sol, Gufcio i Pepsi maluchy myją , a Latifa ma jeszcze instykt macierzyński i próbuje je wynosić do łazienki jak je karmię :evil_lol:.

Latifa w poniedziałek 29 lipca jedzie na sterylkę.

Manson dwa razy był na randce :evil_lol:- pojechaliśmy z nim na zapoznanie się z czarną ślicznotką kotką Milką ale do adopcji chyba nie dojdzie bo narzeczony pani Karoliny ( właściciel kotki ) nie jest przekonany że dwa koty się lepiej będą chowały......... zobaczymy co będzie dalej po urlopie państwa ( jak nie będziemy widzieć akceptacji pana to adopcji nie będzie )

W poniedziałek starsze maluchy pojechały na kontrolę i odrobaczanie do weta.

Nasza kukułka Tiffany też pojechała na odrobaczanie ,a że miała rozwolnienie i wymiotywała to dostaje antybiotyk ( jeżdżę z nią codziennie do weta na zastrzyk )

Telefonów w sprawie adopcji - zero:shake:

Na koniec smutna wiadomość - w czwartek 18 lipca odeszła za TM moja koteczka Klementynka :placz::placz::-( - biegaj słoneczko moje po zielonych łąkach razem z Petronelcią i Kicią

Edited by KateBono
Posted

Dzisiaj Latifa miała sterylkę.
Mała Tiffany znowu chora:-( - ma biegunkę czyli powrót choroby z przed kilku dni.
Chłopacy - Mortimer i Teodor byli również u weta na szczepieniu.

Posted

Mortimer i Teodor pojechali dziś razem do jednego ds :lol:

Teodor był do 24.07 zarezerwowany przez inną rodzinę, ale do dzisiaj tamci Państwo nie skontaktowali się z nami, więc najwyraźniej zrezygnowali z jego adopcji.
Nowa rodzinka Mortimera dzwoniła i dopytywała o niego, a gdy dowiedzieli się, że Teddy został "na lodzie" postanowili adoptować obu braciszków.

Posted

[quote name='KateBono']Już są z powrotem (u dziecka wystąpiła alergia).[/QUOTE]


O kurcze, a tak po cichutku się cieszyłam, że tak fajnie adopcja się udała. Coś te dzisiejsze dzieci za często chorowite są. No szkoda. Pewnie rodzina też to przeżyła, w końcu nastawili się na opiekę nad dwoma wspaniałymi kociakami.

A o nasze kociambry nikt pewnie nie pyta. Muszę odnowić im ogłoszenia - nowy tekst może zachęci do adopcji słodziaków.

Posted

[quote name='Penny']O kurcze, a tak po cichutku się cieszyłam, że tak fajnie adopcja się udała.....................................................................A o nasze kociambry nikt pewnie nie pyta. Muszę odnowić im ogłoszenia - nowy tekst może zachęci do adopcji słodziaków.[/QUOTE]

Ja też ............, a ogłoszonka przydałyby się .............na domek czeka u nas 19 ciciasów

Posted

W sobotę i niedzielę ciciasy pojechały do Palmiarni - zainteresowania prawie żadnego.
Chętni byli na Mortimera i Teodora ale ..............nikt nie odesłał ankiety.
Prawdopodobnie do domku pojedzie dzisiaj Hadrian - pani wypatrzyła go własnie w Palmiarni - odesłała ankietę, domek jest ok. i dzisiaj przyjedzie po niego po 17-tej.
Kilka fotek z Palmiarni:






Posted

[quote name='BeaBono']Hadrian pojechał do ds.[/QUOTE]

Uff, o jednego kociaka mniej. Ślicznie dziękujemy (SPZ ŁAPA) za wspaniałą opiekę na Hadriankiem.



Kotki na zdjęciach z Palmiarni jakieś takie wymęczone są :) Bardzo dawno nie byłam w Palmiarni, ale jeśli dobrze pamiętam to było tam duszno i wilgotno i pewnie dlatego kociaki tak się wylegiwały w klateczkach. Szkoda, że adopcje w Palmiarni nie udały się, ale widocznie to nie byli ludzie, którym bardzo zależało na kociątkach.

Posted

[quote name='Penny']
Kotki na zdjęciach z Palmiarni jakieś takie wymęczone są :) Bardzo dawno nie byłam w Palmiarni, ale jeśli dobrze pamiętam to było tam duszno i wilgotno i pewnie dlatego kociaki tak się wylegiwały w klateczkach. [/QUOTE]

Wiem od Skarpetki i Agi (one były z ciciasami na miejscu), że obok naszych tymczasów nikt nie mógł przejść obojętnie.
Bardzo się starały, by zostać zauważone:evil_lol:. Szalały w klatkach, brykały, bawiły się ... aż padły.

A co do Hadriana- będzie miał 7-letnią dziewczynkę i 2-letnią kicię do towarzystwa. Mała nadała mu już nowe imię - Feluś.

Posted

Ja tylko raz byłam zobaczyć kociaki w Palmiarni. Nie jechałam tam z zamiarem adopcji, byłam tylko ciekawa jak to wygląda. Odniosłam bardzo dobre wrażenie. Wolontariuszki wspaniale opiekowały się kotkami i rozmawiały z zainteresowanymi osobami. Podobają mi się te akcje w Palmiarni. To chyba było rok temu lub może nawet dwa.

Feluś, też fajne imię. Dobrze, że będzie miał kotkę do towarzystwa, no i dziewczynka zapewne również będzie spędzać dużo czasu z maluchem.

Posted

Ciciasy się pochorowały:-(

Teodor i Raszida mają biegunkę i wymioty - byłam u weta - dostali antybiotyk, lek p/wymiotny i podskórnie nawodnieni .

Mortimer również ma biegunkę i wymioty ale jest odwodniony i został u weta na kroplówce.

Tiffany przestała jeść i ma wymioty:-( - ona również została u weta na kroplówce - mała kruszynka znowu schudła i waży tylko 570 g - nie wiadomo co jej jest ( w sobotę skończyła przecież antybiotyk )

Do Teodora szykował się domek ( ankieta ok. pan mieszka na Oś.Przyjaźni ) ale adopcja wstrzymana do czasu wyzdrowienia chłopaka ( mam nadzieję ,że domek się nie rozmyśli )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...