Ajula Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 ....no super, nie ma co :roll: biedny kociak Quote
supergoga Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Trochę dziwne. Nie dostał aż tak dużo czasu na aklimatyzację. Quote
KateBono Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 (edited) Wieści od Delicji: " Dzień dobry Pani Kasiu w załączeniu przesyłam zdjęcia małej Delicji- na niektórych zdjęciach widoczny jest również kot Goran. Mam nadzieję, że będą się podobały. Mała jak do tej pory już na dobre chyba poczuła, że to jest jej dom. Z kotem Goranem bardzo fajnie się już "dogadują". Mała bardzo chętnie je więc brzuszek już jej się powiększył trochę(na następnej wizycie u weterynarza poproszę żeby ją zważono). Pozdrawiamy serdecznie :) " Edited January 2, 2013 by KateBono Quote
ania z poznania Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 http://imageshack.us/a/img213/7449/dsc05152ir.jpg Jaka słodka ruda purchawka :loveu: Quote
BeaBono Posted January 2, 2013 Author Posted January 2, 2013 Rudek od Orizaby też tak wygląda (tzn. też rudy i taki "szeroki"):lol: Quote
KateBono Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Dzisiaj do weta pojechała Mufcia i Dulcia. Mufinka od tygodnia nie bawiła się, dużo spała, nie chciała chodzić. To mnie zaniepokoiło bo przecież 8-miesięczny kociak tak się nie zachowuje. Okazało się, że Mufinka ma temperaturę ( 39,5 stopnia), powiększony węzeł chłonny podżuchwowy prawy, obolała w odcinku piersiowo-krzyżowym kręgosłupa ( wetka aż się wystraszyła bo małpa by ją pogryzła z bólu ).Dostała zastrzyk p/bólowy - Tolfedine, a od jutra ma brać tabletki p/bólowe - Onsior. Zastrzyk pomógł i Mufinka wreszcie psoci, bawi się, nawet oberwało się Mansonowi bo zajął jej ulubiony hamak do leżenia. Dulcia natomiast ma zapalenie dziąseł, dostała zastrzyk p/zapalny i antybiotyk, a do domu Dentisept do smarowania dziąseł, za tydzień do kontroli. Dzisiaj dopiero zauważyłam ,że Mansonik wrócił z adopcji poraniony ( zaczęły z niego spadać wielkie strupy jak go głaskałam ), chciałam zobaczyć jakie wielkie jest skaleczenie ale Manson wydarł się tylko , zasyczał na mnie i uciekł do klatki.Drugie podejście jutro, mam nadzieję, że to nic poważnego. Oj źle się zaczął ten Nowy Rok dla moich tymczasowiczów bo i ciciasy chore i Dyziolinek chory. Quote
ania z poznania Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 :glaszcze: Kasiu, dobrze, że połamana nie jest, tak chodziła, że aż się wystraszyłam! Quote
KateBono Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Która cioteczka z Wrocławia zrobiłaby wizytę p/adopcyjną dla Mirandy? Quote
ania z poznania Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Kasiu, Viris proponuję :), ma koty, zna się na nich, albo Poker, Jara. Quote
supergoga Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Witaj i czytaj...może przyniesiesz szczęście. Quote
Viris Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Kotów na chwilę obecną nie mam (trzeba zlapać oddech - bo mam uczulenie) - ale jeśli tylko termin w wolny dzień się uda dogadać to się wybiorę, odpisałam na PW. Quote
KateBono Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Dziękuję ślicznie cioci Viris za zrobioną wizytę dla Mirandy:Rose::Rose::Rose: Quote
supergoga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 (edited) I efekt wizyty. Pojedzie kocinka. Edited January 14, 2013 by supergoga Quote
KateBono Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 supergoga napisał(a):A Miranda do domu pojedzie? Tak, pojedzie 26 stycznia. Pani Agnieszki siostra może dopiero jechać do Wrocławia za dwa tygodnie i wtedy zawiezie Mirandę do nowego domku. Quote
KateBono Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Jak dobrze pójdzie to Mufinka teraz w piątek też pojedzie do domku ( Poznań-Łazarz ) Quote
supergoga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Coraz lepiej. T zostanie Dulcia i Ptysia? Quote
KateBono Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 A o Mansonie cioteczka zapomniała?:lol: Jak Miranda i Mufcia pojadą do domków to będę mogła wziąść maluszki ciciasowe:lol:. Quote
supergoga Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 No fakt, o Mansonie zapomnialam. oby nie było ciciasów do wzięcia.... Quote
Viris Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Nie ma za co. Dalej jestem pod ogromnym wrażeniem kocinki - rezydentki. Mam nadzieję że się panny dogadają :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.