KateBono Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Pierwszy z rycerzyków - Parsifal - znalazł domek :multi: Będzie mieszkał z 4-letnią kotką w Tulcach k/ Poznania.Domek niewychodzący. Szykuje sie tez domek dla Galahada - prawdopodobnie już w poniedziałek bedzie grzał dupencję w nowym domku.Trzymajcie kciukasy. Quote
BeaBono Posted July 14, 2012 Author Posted July 14, 2012 (edited) Bundy (od teraz Leoś) pojechał przed chwilą do swojego domku. Edited July 14, 2012 by BeaBono Quote
What May NN Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 super! bardzo sie cieszę!! czas najwyższy dla małych dużych ciciasów! Quote
KateBono Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Mała Ofelka chora:-( - wspinała się po klatce , źle chyba zeskoczyła i prawa przednia łapinka jest zwichnięta albo stłuczona ( wet nie robił RTG bo maluszek za mały i stwierdził,że jakby była złamana to w tym wieku samo się zrośnie ) w dwóch miejscach - śródpalce i śródręcze - ( chyba nie pomyliłam nazw ) Oprócz tego miała wysoką temperaturę 39,9 stopnia - dostała antybiotyk i lek p/zapalny i we wtorek do kontroli. Żeby było za mało na tą kruszynkę to przypętał sie bąbelkowi świerzb w uszkach.:-(:shake: A dobra wiadomośc to taka że bąbel ma apetyt ( taka mała rzecz a jak mnie cieszy :multi:) Quote
BeaBono Posted July 16, 2012 Author Posted July 16, 2012 [quote name='rytka']jeszcze tylko 11 zostało;)[/QUOTE] Zostało 10 ;) Galahad pojechał do ds. Quote
What May NN Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 dobre tempo wydawania małych! oby tak dalej.. a jak miewa się Awek? Quote
KateBono Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Drugi babel chory:-( - mała Otelka - ma to samo co Ofelka ( boję się, że to moze być jakaś zaraźliwa choroba ). Pojechałam wczoraj z nia do weta - temperatura 39,7 stopnia i łapka przednia prawa stłuczona/zwichnięta.Wetka dała tylko lek p/zapalny i dzisiaj jadę na kontrolę Quote
zuzia_kuzik Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 trzymamy kciuki, aby wszystko bylo dobrze Quote
KateBono Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 (edited) Oprócz Desdemony - trzy bąble sa chore:-( Okazało się, że to żadne zwichniecia ani złamania ani stłuczenia - zaatakował maluchy paciorkowiec:shake: ( przekazany od kociej mamy ), który wywołał zapalenie stawów. Ja to odchodziłam od zmysłów wyrzucając sobie , że nie umiałam bąbli przypilnować i sobie łapinki uszkadzają. Dzisiaj Desdemona jedzie też do weta - na antybiotyk i lek p/zapalny- zapobiegawczo Edited July 21, 2012 by KateBono Quote
BeaBono Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 (edited) Mam nową baterię do aparatu :lol: Awek (Aviko): Awek i Merkucjo: Edited July 22, 2012 by BeaBono Quote
BeaBono Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 (edited) Merkucjo: Edited July 19, 2012 by BeaBono Quote
BeaBono Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 (edited) Ptysia: Lancelot: Edited July 22, 2012 by BeaBono Quote
BeaBono Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 [video=youtube;m-G3u9ere88]http://www.youtube.com/watch?v=m-G3u9ere88&feature=youtu.be[/video] Quote
BeaBono Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 [video=youtube;kEGvJzCPQig]http://www.youtube.com/watch?v=kEGvJzCPQig&feature=youtu.be[/video] Quote
BeaBono Posted July 22, 2012 Author Posted July 22, 2012 (edited) Dulcynea: Dulcynea ma 5 tygodni, 0,5kg i świerzb w uszach. Była dziś u weta, została odrobaczona. Edited July 22, 2012 by BeaBono Quote
rytka Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Madryt sie przypomina nadal szuka domu.pojechał ze mna na wakacje w nowym miejscu koty'przyjeły sie'wysmienicie czuja sie jak u siebie >na 3 dzien M troche rozrabiac zaczął tj.chodzil po sąsiadach wylegujac sie na ich balkonach na stołach (wczesniej konsumujac co było na stole).dostal opierdal i teraz siedzi na swoim ogrodku:) Quote
SkarpetKa Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Dulcynea? A skąd to małe cudeńko? :) Zrobiłam Madrytowi wyróżnione ogłoszenie na tablicy, ale zatrzymali mi je do sprawdzenia chwilowo, chyba przemycam tam jakieś nielegalne treści :diabloti: Quote
BeaBono Posted July 24, 2012 Author Posted July 24, 2012 (edited) SkarpetKa napisał(a):Dulcynea? A skąd to małe cudeńko? :) Pałętała się sama po ulicy. Wszystkie ciciasy mają teraz świerzb w uszach (cudeńko przyniosło). Dodatkowo Mufcia się przeziębiła (zaczerwienione gardło, gorączka, powiększone węzły chłonne; była dziś na kroplówce), a Manson złapał zapalenie stawów od maluchów (lewa łapka w górze, pisk przy dotyku...był u weta zaraz po Mufci). Edited July 24, 2012 by BeaBono Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.