supergoga Posted June 2, 2012 Posted June 2, 2012 No i socjalizacja pełna także Śliweczka i Sonia - cioteczki pilnują szkraba. Quote
Ajula Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 ....o widzę, że Margo zwierzątek przybyło......... Quote
margo54 Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Oj przybyło i kłopot wielki.Jak zwykle kotka sąsiadów wykociła się u nas 30kwietnia, początkowo nie wiedzieliśmy o tym, potem usłyszeliśmy piski małych i znaleźliśmy tę czwórkę. Najgorsze jest to, że to nie pierwszy raz a kocica nie pozwala się złapać, miałam już kiedyś umówioną sterylkę, ale nie przyszła i ze sterylki nici. Razem z tą czwórką mam 17 kotów na utrzymaniu i żaden nie nasz, wszystkie ze wsi.Na szczęście 11 kotek udało nam się wysterylizować, została ta jedna i co roku podrzuca nam młode. A teraz jeszcze większy kłopot, mamuśka nie chce już małych karmić a tylko jeden potrafi samodzielnie jeść, pozostałe nie wiedzą do czego jedzenie służy. Ona je odpycha, syczy, zostawia na całe dnie, wczoraj wyprowadziła je na działkę obok, wieczorem piszczały i dzięki temu je znałazłam, Nawet nie wiem, co im dać, przecież umrą z głodu,tylko jeden sobie radzi, bo je mokrą karmę dla juniorów. Jutro jadę je odrobaczyć do weta. A koło mamuśki już kręci się jakiś kawaler, też obcy. Czy tak krótko po urodzeniu małych można kotkę sterylizować, może uda mi się ją złapać. Ręce juz opadają, nie wiem co dalej robić. Quote
supergoga Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Łap kotke i przywoź do Kasi wetki, rozmawiałąm, tylko trzeba przekazać że po maluchach i nie karmi już, dadza cos na laktację. Przechowają w klatce do sterylki dzień, dwa. A małe zabierz do kasi - poradzi sobie, inaczej umrą. Quote
BeaBono Posted June 5, 2012 Author Posted June 5, 2012 (edited) Malce margowe są już u nas. Wydaje nam się, że cała czwórka to kocurki. Jutro rano mają wizytę u weta (dziś się nie wyrobiłyśmy), będziemy wtedy miały pewność co do ich płci. Nadałam im tymczasowe imiona (mam nadzieję, że Margo mi wybaczy, ale nie mogłam się oprzeć): -czarny - Galahad, -ciemny pręgusek - Parsifal, -pręgusek ze skarpetkami i różowym noskiem - Tristan, -pręgusek ze skarpetkami i czarnym noskiem - Lancelot. Rycerzyki piją ładnie mleczko. Parsifal próbuje jeść sam, ale i tak go dopychamy z butelki. Tristan ma rozwolnienie, najpewniej od robaków. Majówki są bardzo zadowolone z towarzystwa, psocą się kolegom ile wlezie. Parsifal: Galahad: Edited June 5, 2012 by BeaBono Quote
supergoga Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Wielkie dzięki dzxiewczyny za przyjęcie ciciasów. Ciekawe czy potencjalni chętni będą umieli wymowic imiona - hihihi. Mnie sie podobaja. Quote
BeaBono Posted June 5, 2012 Author Posted June 5, 2012 Mufinka pokazuje kolegom do czego służy tunel :evil_lol:: [video=youtube;DgFknJSdbJc]http://www.youtube.com/watch?v=DgFknJSdbJc&feature=youtu.be[/video] Quote
margo54 Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 Dziewczyny, baardzo dziękuję, że przyjęłyście tę czwórkę po swój dach. Dopóki jeszcze matka je karmiła, nie widziałam problemu, ale odkąd od niedzieli zaczęła je zostawiać i nie chciała karmić,to bardzo martwiłam się o maluchy. Imiona fajne a ja specjalnie nie nadałam im imion, bo bałam się, że jak już je nazwę, to nie będę miała serca oddać.Wbrew rozsądkowi. Teraz musimy urządzić polowanie na mamusię, może uda się wreszcie ją złapać i wysterylizować, bo od kilku lat zostawia nam swoje dzieci. Widać, że maluchy czują się u Was dobrze. Tristan-skarpetka z jasnym noskiem był najsłabszy i ciężko dopychał się do maminego cycusia.Może jest trochę przegłodzony i dlatego ma rozwolnienie. Ale wierzę, że teraz już będzie tylko lepiej, nareszcie kamień z serca, że maluchy są bezpieczne. Jeszcze raz ogromnie dziękuję. Quote
What May NN Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 niesamowite maleństwa :-) oj korci mnie strasznie.. ;-) Quote
KateBono Posted June 5, 2012 Posted June 5, 2012 What May NN napisał(a): oj korci mnie strasznie.. ;-) To teraz masz od wyboru do koloru - żadne nie boją się psów. Właśnie nakarmiłyśmy je na noc mleczkiem z butelki a potem podsunęłyśmy rybkę pod nos i Galahad, Lancelot i Tristan rzuciły się na rybę , Tristan , aż warczał na braci tak mu smakowało:diabloti:. Parsifal wczesniej najadł się mokrej karmy w klatce i na rybę się wypiął. Wstępne ważenie- Parsifal 670g, Galahad 620g, Tristan 580g i najmniejszy Lancelot 500g. Quote
KateBono Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 Ciciasy po wizycie u weta. Mufinka i Ptysia są zdrowe, ważą po 580 g, zostały zaszczepione. Nasze rycerzyki ( są jednak kocurki- wetka potwierdziła) też są zdrowe, zostały zważone , odrobaczone i odpchlone, jak wszystko będzie ok. to za tydzień będą szczepione. Quote
KateBono Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 Margo a masz fotkę mamy rycerzyków? Jakiego "koloru" jest kocica Quote
margo54 Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 Jest na kilku fotkach, taka buraska z białymi skarpetkami i ciemnym noskiem, ciemniejsza niż dzieci. Na tym zdjęciu jest na pierwszym planie, pierwsza z lewej Quote
KateBono Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 supergoga napisał(a):Pepsi jako niańka, ale bomba Największy psiak u nas to Pepsula , a Aneta ma przecież "ciut" wiekszego:lol: więc oswajamy ciciasy z towarzystwem większych psiaków:diabloti: Quote
SkarpetKa Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 What May NN napisał(a):niesamowite maleństwa :-) oj korci mnie strasznie.. ;-) Aneta nic nie sugeruję, ale Parsifal jest boski! Kasiu mam dwie paczki suchego Royala babycata - daj znać kiedy mogę wpaść i podrzucić :) Quote
Ajula Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 dlaczego jeden kot ma nosek czarny, a drugi ma różowy? mi się najbardziej podoba Lancelot, bo ma takie fajne wyraźne znaczenie na czole jakby przyłbica od hełmu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.