conceited Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 wow, wychowane na Waszej piersi :) pamiętam jak je zabierałam z poznanskiego schronu, szanse, ze przezyja byly marne. jestescie niezastapione ! Quote
ania z poznania Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Drops jest cudny, uwielbiam żółte oczy u kotów :) Quote
KateBono Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 "OTO SESJA ZDJĘCIOWA ORFEUSZA POZDRAWIAMY " Quote
Ajula Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 cudne te koty :loveu: a ja wróciłam dziś z mojej rodzinnej wsi i jestem załamana - moja siostra dokarmia bezdomne koty, są 4 sztuki, dwa widziałam z bliska - już mają zaropiałe oczy, bez wątpienia są chore :( Quote
KateBono Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 To pewnie mają koci katar , a jest możliwośc leczenia ciciasów? Quote
Ajula Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 finansowej nie ma :( siostra mieszka w miejscu gdzie nie ma żadnej pracy, sama z dwoma córkami w wieku szkolnym, a żyje z alimentów :( ale się martwię strasznie tymi kotami, to młodziaki, jeden z nich to śliczny rudasek, jak je zobaczyłam to od razu mi się biedne koty od Rytki przypomniały i Kacperek :( - no i nie wiem, jak to się leczy, czy wystarczy podawać jakieś tabletki? no i tam we wsi jest tylko wet od krów Quote
rytka Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 wazne,zeby odklejac /przemywac jak sie sklei i bedzie to trwalo kilka dni to po oku ja tam zawsze przecieram mascia atecortin kosztuje niecale 2 zł. a jak kicha krwia i rzezi to daje antybiotyk synulox opakowanie 10zł na kuracje dla malych dwoch kotów starczy lub nawet ludzki w malenkiej dawce cos z amoxycylina (synulox tez ma amoksycyline tylko male podzielne dawki). Quote
Ajula Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 nie wiem, czy dadzą się złapać do przemywania oczu, bo tabletki to w jedzeniu by im podała, tylko one chyba wszystkie muszą jednocześnie dostawać leki, bo jak będą dwa dostawały, a reszta nie, to czy nie będą dalej zarażać te nie leczone? Quote
rytka Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 kk to wirus antybiotyk go nie leczy tylko powiklania typu zapalenie pluc iid Quote
Ajula Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 widziałyście kota na łańcuchu? :( z interwencji Grey Animals http://greyanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=363&Itemid=0&lang=pl ("niech pani chociaż ten łańcuch zostawi, na tego drugiego!") Quote
What May NN Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 co za masakra!!! :-( a ten pies biedny.. koszmar! Quote
KateBono Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 (edited) Kopiuję z FB: "Jaśnie Pan Klapuś " Edited March 31, 2012 by KateBono Quote
wapiszon Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 A w jakim wieku jest Madryt i jaki ma charakter? Quote
KateBono Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Madryt to kot pół dziki, około 5-cioletni. Dzisiaj zawożę go do pani Ani - chce spróbować z Madrytem u siebie w domku , jak się nie da to cicias pojedzie na wieś i tam zostanie wypuszczony ( wioska sprawdzona, jest tam nasza wolontariuszka , która dogląda ciciasy ) więc Madryt nie będzie miał tam źle a napewno będzie bezpieczniejszy niż na "starych śmieciach" Quote
BeaBono Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 Madryt nie pojechał dziś do p.Ani. Podczas wyciągania szwów okazało się, że ma guzek. Musi u nas jeszcze trochę zostać. W poniedziałek jedziemy do weta. Quote
wapiszon Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Trzymam kciuki za Madryta. A on się nie boi psów?'I co to znaczy,że jest półdziki? Quote
KateBono Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 wapiszon napisał(a):Trzymam kciuki za Madryta. A on się nie boi psów?'I co to znaczy,że jest półdziki? Na psy syczy i bije pazurami jak jest w kenelu , a jak wypuszczony to piesy ogląda z wysokości. Dla Madryta człowiek jest po to żeby dać jest i z dwa razy pogłaskał - nie lubi czułości i jak jest ich za dużo to potrafi trzepnąć pazurami ludzia. Denerwuję się dzisiejszą wizytą bo też nie wiem co to za guzioł mu wyrósł - tyle się już cicias wycierpiał Quote
BeaBono Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 (edited) Madryt żył na wolności, trochę oswoiła go p.Ania, która go dokarmiała. Z psami to jest różnie. Na Gufa Madryt nie zasyczał ani razu. Gufcio kładzie się często na posłaniu obok jego kenela i Madryt nie ma obiekcji. Ale jak do klatki podejdzie np. Sol to zaraz robi się awantura - Madryt syczy i atakuje, Sol odskakuje i szczeka. ......................... Wróciłyśmy od weta. Madryt był wyjątkowo grzeczny, nikomu nie przyłożył. Guzek zniknął. W sobotę po zdjęciu szwów, zdjęłyśmy Madrytowi kołnierz, żeby mógł się wreszcie biedak wymyć. No i Madryt popracował przy okazji nad tym gulkiem.... Miejsce po nim zostało dziś u weta zdezynfekowane, Madryt dostał też zastrzyk. Jest cacy. W drodze powrotnej kocisko wylazło z kontenerka, jechało do domu u mnie na kolanach i wyglądało z zaciekawieniem przez okno:lol:. Edited April 16, 2012 by BeaBono Quote
KateBono Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Madryt pojechał na wieś. Niestety u p.Ani się popisał - wszedł do domku, dał się pogłaskać, a później..........nałupał 3 Yorkom i kotu rezydentowi , spryskał ścianę i łóżko i poszedł do drzwi bo chciał już wyjść. Podjęliśmy decyzję, że nic na siłę ( nie chce być w domu to będzie miał dużo luzu na nowym terenie, ludź tylko będzie donosił żarełko i napewno to mu się spodoba ) i łobuz jedzie na wieś. Od wczoraj jest w nowym miejscu - na razie jest ok. Quote
wapiszon Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 KateBono napisał(a):Madryt pojechał na wieś. Niestety u p.Ani się popisał - wszedł do domku, dał się pogłaskać, a później..........nałupał 3 Yorkom i kotu rezydentowi , spryskał ścianę i łóżko i poszedł do drzwi bo chciał już wyjść. Podjęliśmy decyzję, że nic na siłę ( nie chce być w domu to będzie miał dużo luzu na nowym terenie, ludź tylko będzie donosił żarełko i napewno to mu się spodoba ) i łobuz jedzie na wieś. Od wczoraj jest w nowym miejscu - na razie jest ok. Kibicujemy Madrytowi:) Quote
Ajula Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 ciekawe, czy się zakoleguje z resztą miejscowej bandy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.