ania z poznania Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Chyba nie musisz ;), jak w piątek je widziałam to ani trochę nie wyglądały na chore, wręcz przeciwnie, okazy zdrowia i energii, szalały, wariowały, Archi był tylko biedny, bo kapelutek go ograniczał, nie mógł wleźć wszędzie gdzie chciał :) http://img714.imageshack.us/img714/6173/koty2p.jpg Rewelacja :)! Quote
KateBono Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 supergoga napisał(a):Jak Orfi i Archi - moja kocia miłość? Lepiej? Martwię się bardzo? Dwa chłopaki już mają się lepiej :lol: - Arcziemu juz zagoił się ropień, który mu "zbudował" się na lewym łokciu przedniej łapki, a Orfi - mój kochany czarny diabełek - już nie gorączkuje ( temp.miał w piątek aż 42 stopnie :shake: ) Dzisiaj dostali już tabletki , które od jutra będą dostawać przez tydzień. Afrodyta jest od piątku już zdrowa , Smerfetka dalej psika i trochę ropieją oczęta więc dalej zakraplam oczka i daje maść do noska (psikanie się utrzymuje :shake:) choć dobra wiadomość to taka ,że nie gorączkuje. A tak po za tym to brykają, psocą - ulubiona zabawa to zrzucanie z biurka czy z szafek różnych przedmiotów :evil_lol: , jeżdżenie na ogonie Pepsuli czy ciągniecie Gufcia za ogon. Afrodycie urósł ogonek to kręci się w kółko i próbuje go złapać :evil_lol: Apetyt dopisuje - jedzą suchą karmę ale czekają ,aż dostaną mokrą - tą lubią najbardziej ( dostają 3 razy dziennie ) Arcziemu urosła już trochę sierść i przytył- waży już 2,2 kg - wetka stwierdziła,że jakby go nie widziała wcześniej to by pomyslała , że mamy nowego kociaka :lol: Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Archi, moje słońce kochane. Musimy mu najsuperowszego domku poszukac po tym co człowiek mu zrobił. Dajcie znać, kiedy będzie można juz Orfusia i Archiego ogłaszać, bo szukanie domu troche potrwa. No i Sweet, zaraza mała. Quote
KateBono Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Smerfetce się polepszyło z zachowaniem :lol:.Teraz chce być na łapkach u ludzia, tuli się , mruczy i nie ucieka, jest jak najbardziej adopcyjna Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Tylko to zdrowie jeszcze chyba nie bardzo. I pewnie dom bez kotów? Quote
BeaBono Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 supergoga napisał(a):Tylko to zdrowie jeszcze chyba nie bardzo. I pewnie dom bez kotów? Taką krzywdę chcesz ciotka Smerfetce zrobić? Kogo będzie tłukła jak się będzie nudzić? :diabloti: Żartuję. Na poważnie - może być domek ze zwierzakami, bo Sweet już się świetnie dogaduje z kolegami i koleżankami. Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Ale zarażała kociaki, tego się boję. Quote
KateBono Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Może być domek i z kotami i z piesami - Smerfetka bardzo się zmieniła.Jak dostaje maść do noska to przestała psikać, nawet przy podawaniu maści dzisiaj nie zostałam podrapana ale byłam zdziwiona - socjalizacja się udała :lol: Quote
KateBono Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Zarażała tylko kociaki , które nie miały odporności - dorosłe koty nie bo Petronela i Klementynka są zdrowe ,nic nie załapały - a za tydzień nie będzie już zarażać - będzie zdrowa.Można ogłaszać:lol: Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Muszę dopytać wetkę jak z tym nosicielstwem... Quote
KateBono Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Ja pytałam i nie mogę przez 1 miesiąc brać tymczasów ciciasów do siebie :shake:.Po tym terminie - mogę. Quote
supergoga Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Czyli jednak...co za cholernica ta Sweet - wbrew nazwie. Quote
Ajula Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 ja się dziś popłakałam ze śmiechu przeczytajcie od postu 161 http://www.dogomania.pl/threads/1246...93w!!!!!/page7 Quote
KateBono Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Kociaki mają się dobrze.Robią zadymę w całym domu :evil_lol:. Dostałam wczoraj taki mail: "....... perską szylkretową kotkę.Gdyby miała Pani jakieś sygnały o dobrym domku dla persicy to proszę o kontakt.Ma około roku.Przesyłam zdjęcie.Serdecznie pozdrawiam.Kamila." Mieliście może osoby , które chciałyby zaadoptować persa? Pani jest z Krotoszyna. A tak na marginesie to chciałabym wiedzieć kto podał mój nr tel.:cool3: Quote
rytka Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 ja bym chciała adoptować'cos';) czasem czuje ,ze nie mam zwierza w domu kot wchodzi rano przychodz pozno i idzie spac, Lodek spi cały czas w dzien i w nocy no są ale jakby ich nie było... a ludzie sami chyba numery znajduja do mnie tez dzwoniła kiedys pani,ze fundacja jakas dała jej moj numer ws.dt dla haskiego ciekawe... Quote
BeaBono Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Założyłam Strzępek wątek : http://www.dogomania.pl/threads/214623-Komu-si%C4%99-marzy-pers-Roczna-szylkretka-do-adopcji.?p=17634146#post17634146 Zaglądnijcie cioteczki od czasu do czasu... Quote
BeaBono Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 O, witamy :lol: Nie widzę fotki, niestety... Quote
BeaBono Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Archibald: więcej: https://picasaweb.google.com/101336598847648744774/ArchiDzis?authkey=Gv1sRgCOzuhvmFg8mOKg# Quote
BeaBono Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Orfeusz: więcej: https://picasaweb.google.com/101336598847648744774/OrfiDzis?authkey=Gv1sRgCIiAnLeeq_vjwgE# Quote
BeaBono Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Sweet: więcej: https://picasaweb.google.com/101336598847648744774/SweetDzis?authkey=Gv1sRgCIfs8rysttq5mwE# Quote
BeaBono Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Afrodyta: więcej: https://picasaweb.google.com/101336598847648744774/AfriDzis?authkey=Gv1sRgCKuwjoaO6q-cDg# Quote
BeaBono Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Kociaki wreszcie przestały kichać. Mam nadzieję, że się to paskudne choróbsko skończyło na dobre i już nie wróci. Jak widać na powyższych zdjęciach, Archi pięknie obrósł i przytył, a Orfi urósł i jest już taki duży, jak kociaki w jego wieku. Quote
supergoga Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Dzięki za fotki nowe. Wymienię w ogłoszeniach i jedziemy szukac domków. Gapiliśmy się dzisiaj z TZ-em na Archiego - zupełnie nie jak to mała popklejona brudna kupka kociego nieszczęścia którą goniłam pod autami. Tak się cieszę, że udało się go złapać, już nie zyłby. Teraz tylko domki... Quote
SkarpetKa Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Archi - metamorfoza nie do poznania, teraz to wygląda jak kot! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.