supergoga Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Wczoraj go widziałam, dotykałam maluszka. Miało mu się na życie. Oby wytrwał. Choć wetka dzisiaj stwierdziła, że czy łapke się uratuje nie wiadomo. Quote
KateBono Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Ale czemu nie chce pić mleczka? Jak przyjechał krecik do domu to wypił troszkę mleczka a teraz zaciska buźkę i nie chce. Quote
supergoga Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 To źle - nie wiem czemu - co mu nie pasuje. Biedny krecik Quote
ania z poznania Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Może po kroplówce? Lilka też nie chciała nic pić. Quote
supergoga Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Możliwe, nawodniony jest - a kroplówke sporo dostał. Zobaczymy rano. Baltazar - trzymaj się maluszku Quote
KateBono Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 :placz:Maluszek odchodzi za TM............:placz::placz:Nic nie mogę zrobić aby mu pomóc jedynie trzymanie na rękach.......... Quote
conceited Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 o boże... zlituj się nad tym małym stworzeniem...ledwo co się narodziło... :( Quote
KateBono Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Masowałyśmy i brzuchol i serduszko i nie pozwoliliśmy spać, po kropelce mleczka do pyszczka - dotrwał do godziny 9 i jest w klinice, nie pozwoliłam uśpić, kazałam ratować,dostał od razu lekarstwa, nawodnienie i będzie miał robioną lewatywkę, ledwie zipie ale żyje. Quote
conceited Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 jejku dziewczyny, jestem z Wami myslami, tak mocno trzymam kciuki ! Quote
caromina Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Też trzymam kciuki i sorry za off topa. Poszukiwana osoba na wizytę przeadopcyjna we Wrześni. Znacie kogoś? Quote
supergoga Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Mały mial pełen brzuszek kupki, jak sie jej pozbył poczuł sie lepiej. Dzisiaj wetka zabrała go z kliniki z sobą do domu aby nie został sam. Od jutra dalsza praca nad malcem. Jutro damy znac co dalej. Quote
LidkaWejman Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 O Boże cuda się zdarzają i od tej pory już będzie lepiej, jest w nim tyle woli życia, tyle ludzi walczy o niego. Będzie dobrze Quote
BeaBono Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 Zapraszam na bazarki dla krecików: http://www.dogomania.pl/threads/208933-Ksi%C4%85%C5%BCki-kosmetyki-majtki-na-cieczk%C4%99..-dla-krecik%C3%B3w-do-12.06.11-do-godz.20.00 http://www.dogomania.pl/threads/208987-Ciuszki-XS-S-M-...-dla-krecik%C3%B3w-do-12.06.11-do-godz.-20.30 Quote
BeaBono Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 Przed chwilą zadzwoniła wetka. Baltazar odszedł dziś w nocy.. :-( Quote
conceited Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Uploaded with ImageShack.us Spij spokojnie mała kocia duszyczko. Bardzo mi przykro. ['] Quote
supergoga Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Biedny maluszek - śpij spokojnie koci dzieciaku. Już nic nie boli. Quote
SkarpetKa Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Maluszku kochany nie dane Ci było cieszyć się życiem :(:(:( Quote
conceited Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 a jakie to mleko? normalnie w sklepie zoologicznym mozna kupic? nigdy takich maluchow nie mialam ... Quote
BeaBono Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 Balbinka i Bonifacy są na mleku Mera Dog. Sprawdziłam w necie skład i okazało się, że mleko dla kociąt (Mera Cat) i mleko dla szczeniąt (Mera Dog) ma identyczny skład (różni się tylko nazwą i opakowaniem). Kiedy przyszedł do nas Sauron kupiłyśmy duże 2 kg opakowanie Mera Doga, bo takie najbardziej się opłacało cenowo... piły szczeniaki... piły kociaki... Została resztka na dzień, może na dwa dni, jak kreciki nie będą miały apetytu (w co wątpię). Będziemy wdzięczne za każde mleko dla szczeniąt/kociąt "z zoologicznego". Może być innej firmy, może być przeterminowane... byleby miały czym napełnić brzuszki. ................ Bardzo dziękuję ani z poznania - Bonifacy i Balbinka dostaną mleczko od cioteczki :lol: Nie napisałam wcześniej, więc się poprawiam przy okazji - kreciki chciały też podziękować cioteczce Ani za drapak - bardzo im się podoba, próbują się wspinać :lol: Quote
supergoga Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Ja się tu usprawiedliwię, żeby nie było że tylko koty podrzuciłam. Dostałam namiar na sklep i w dniu 29.05. zamówiłam m leko i karmę - ta Kasiu o której pisałaś i do tego sklepu. W ten sam dzień zapłaciłam i cisza. To już tydzień. Napisałam dzisiaj do nich ale na pewno już ich klientką nie będę. Gdybym wiedziałą że tak im się "spieszy" kupiłąbym na allegro. Przepraszam... Quote
BeaBono Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 Tak sobie właśnie pomyślałam - że nawalił sklep albo poczta/kurier. Mam nadzieję, że nie zrobiłaś przelewu, tylko wybrałaś płatność przy odbiorze. Jeśli to drugie - nie odebrałabym przesyłki, są niesolidni, niech się bujają... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.