Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ja ją jutro ,,druknę" i wrzucę na tablicę ogłoszeń w naszym osiedlowym Netto, co prawda wisi już jedno ogłoszenie kogoś kto ma trzy kotki do oddania w dobre ręce, ale trzeba próbować...Czas niestety nie działa na jej korzyść, bo kto będzie chciał podrostka, jak wokół zaraz będzie mnóstwo małych kuleczek..właśnie wczoraj sprawdzałam allegro i tam jest ponad 1500 kocich ogłoszeń- masakra....

Posted

Dziś spotkałam babeczkę na targach, podałam jej namiary na Ciebie, ktoś z jej znajomych właśnie szuka kotka...może się odezwie opowiedziałam jej o Marcelince. Podaj linka na allegro, ja jutro będę miała trochę wolnego czasu to wezmę Twój opis i połaże po serwisach i zrobię jej parę ogłoszeń.
Dziś mi się nic nie udało, bo mój syn miał urodziny i zamieszanie straszne:) ( a to dopiero początek, bo w przyszłym tygodniu będzie ciąg dalszy świętowania, impreza dla kolegów z przedszkola....)


A jak tam małe wiadomo już, które z nich to kotki/kocurki?

Posted

conceited napisał(a):
Chciałam zrobić jej gumtree to wyskoczył mi komunikat, że ogłoszenie jest niezgodne z regulaminem :/


Aga, podejrzewam, że w tekście był link do filmu... usuń link i wtedy przejdzie.

LidkaWejman napisał(a):

A jak tam małe wiadomo już, które z nich to kotki/kocurki?


Na 100% jeszcze nie wiadomo. Prawdopodobnie jest jedna kotka i dwa kocurki. "Roboczo" mama nazywa je Balbinka, Baltazar i Bonifacy.

Posted

Karma i mleczko dla malców zamówione.
Żwirek dojedzie jutro.

Czy wetka określiła juz płci. Bo powoli na strone Fundacji powstawiam maluszki.
Może jak przywiozę jedzonko to wezmę aparat i porobomy im foty ogłoszeniowe?

Posted

conceited napisał(a):
Chciałam zrobić jej gumtree to wyskoczył mi komunikat, że ogłoszenie jest niezgodne z regulaminem :/

Gumtree mnie też generuje obraźliwe komunikaty o tej treści. Zróbcie maluchom ogłoszenie na tablica.pl
Kasia, ja bym te kociaki zżarła. Jak sobie radzisz?;)

Posted

Jak tam kociaki z Marcelinką na czele?
Co do Marcelinki to mnie babka zaczepiła jak wywieszałam ogłoszenie, babeczka może do Ciebie dzwonić Conceited , więc uczulam!!! Potrzebuję kotka na niedzielę, bo trzyletnia wnuczka ma urodziny i sobie wykombinowała kotka- babeczka mieszka w okolicach Szczepankowa( czasem ją widuje na zakupach), więc musi być stąd...Z rozmowy wynika,że dla dziewczynki i jej rodziców ma to być...niespodzianka...

Posted

Kociaki mają już 3 tygodnie:lol:.Są bardzo słodkie i kochane, takie żywe sreberka.
Zamiast hasać po pokoju to lecą szybko do mnie i urządzają sobie wspinaczkę po mnie, lgną bardzo do człowieka.
Mały pręgusek się wycwanił :evil_lol:, a że jest malutki, to łatwo przechodzi przez pręty klatki i w ten sposób zwiedza sobie teren po za klatką.
Ładnie załatwiają się już do kuwety.
Próbowałam dawać namoczone chrupki ale jeszcze nie umieją jeść same więc trąbią mleczko z butelki.
Jaka jest płeć to wetka nie wiedziała bo byłam z nimi u niej jak miały 1,5 tyg.
Jutro będzie sesja zdjęciowa to wstawię fotki maluchów.

Posted

supergoga napisał(a):
Jakby był Kasiu duży kłopot daj znać, będziemy szukac innego tymczasu. Ty jesteś najważniejsza.


Z kociakami ta akurat żaden problem, bo kociaków nie trzeba uczyć załatwiania się na dworze (z tym częstym wychodzeniem byłoby aktualnie kiepsko, bo KB boli i wygina).

KB próbowała zrobić dziś fotki krecikom, ale jej nie wyszło, bo kreciki wypuszczone z klatki od razu lecą i włażą człowieka. Do robienia zdjęć potrzebne są minimum dwie osoby. Apetyt kociątka mają spory. Piją bardzo gęste mleczko (tak z sześć łyżeczek na szklankę), namoczonych chrupoli jeszcze nie chcą jeść (jak nam się mleko zaczęło kończyć, to w akcie desperacji podsunęłyśmy im mokre chrupki, ale kicha... za wcześnie). Załatwiają się przeważnie do żwirku (żwirek dziś dotarł, dziękujemy). Uskuteczniają przełażenie między prętami klatki (obłożyłyśmy klatkę tekturą, żeby nie wyłaziły, więc wspinają się ponad tą tekturę i tamtędy wyłażą; czekamy z niecierpliwością aż im łby urosną i nie będą się mogły przeciskać).

Posted

Marcelinka znalazła dziś domek :)
Państwo dziś byli u mnie ją odwiedzić i się zakochali. Będzie dobrze :)

Tymczasem przyjechały kolejne maluchy, ulokowane chwilowo u naszej Asi.

Beatko - moje 8tygodniowe wyłaziły z klatki, więc chyba jeszcze długo długo poczekacie ;)

Posted

Mleko zamówione wczoraj, karma też - mam nadzieję, że juz jadą bo od razu przelew poszedł.
Ciekawe co te małe za jedne. Może podjadę w tygodniu i zabiorę je do wetki na rozeznanie?

Posted

caromina napisał(a):
Gumtree mnie też generuje obraźliwe komunikaty o tej treści. Zróbcie maluchom ogłoszenie na tablica.pl
Kasia, ja bym te kociaki zżarła. Jak sobie radzisz?;)

mi się też tak działo i wychodziłam z siebie -zauważyłam, że w tekście - chyba cudzysłów - jest zmieniany na niezliczoną ilość ukośników, jak je wykasowałam z tekstu poszło, może u Was będzie ten sam błąd - spróbujcie :)

Posted

BeaBono napisał(a):
Z kociakami ta akurat żaden problem, bo kociaków nie trzeba uczyć załatwiania się na dworze (z tym częstym wychodzeniem byłoby aktualnie kiepsko, bo KB boli i wygina).



jakby co moge Gufa wziąść na tmczasowy tymczas:evil_lol:no i Solinke moja ulubienice wreszcie miała bym z kim pobiegać:diabloti:

Posted

Jeśli się nie mylę to:
biało-pręgowany to kocurek - Baltazar
czarny to kotka - Balbinka
czarny to kocurek - Bonifacy
Myślę, że nie trzeba z nimi na razie jechać do weta na rozpoznanie ( środek na odrobaczanie mam - za 3 tygodnie podam bo wtedy kończą 6 tygodni, a szczepienie będzie w 8 tygodniu ).
W najblizszym czasie pojadę do weta z Dyziolinem to wtedy wezmę kociaki tak przy okazji i się upewnię czy miałam rację.

Posted

Potrzebna pomoc dla kociaka, malec kręci się od kilku dni po okolicy. Bardzo łagodny, nie jest płochliwy, nie ucieka przed psami!! ani ludzmi. Jest młodziutki, bardzo ładny







Posted

Caromina - czy chłopak nie jest bezpieczny tam gdzie przebywa? Może by go poogłaszać bez DT? U nas w fundacji aktualnie dwa koty czekają na DT. Z którymś z nich pewnie zaraz skończę bo Marcysia wybywa do nowego domku. I czy to kocur? Wartoby go ciachnąć od razu. Gdzie się błąka? Na pewno jest niczyj? i czy on nie ma kociego kataru? bo tak wygląda na pierwszym zdjęciu.

Posted

Własnie wróciliśmy od weta - ma koci katar. Najbliższe kilka dni załatwiłam DT, na czas leczenia, ale potem znowu ulica. U mnie niestety, próby podjęte, ale Goya dostaje kota na jego widok.
Na zdjęciach ma miski i jedzenie ode mnie i mojej kocicy kosz, żeby mógł skryć się przed słońcem.
Zapłacę za leczenie, ale nie wiem co z nim dalej:(
Nikt tu nie chce zaopiekować się maluchem:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...