Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Aktualnie u nas:

fdz "Animalia":
- Latifa
- Bessi
- Thousand Triathlon
- Melman, Marty i Alex

dogomaniackie:
- Mercedes


Już w ds:

fdz "Głosem zwierząt":
- Telimenka, Marcelinka, Kleofas


fdz "Animalia":
- Bonitka, Balbinka
-
Anemon, Prezydent, Leonidas, Migotka, Klementynka
- Felicjan
- Emilian
- Amadeusz (Drops), Artemida (Tiga)[*], Afrodyta (Zuzia)[*]
- Rudolf
- Trójcia
- Szał
- Sweet
- Archibald (Klapuś)
- Orfeusz
- Kacperek
- Parsifal (Parys), Tristan, Lancelot, Galahad
- Bundy (Leon), Manson
- Awek (Aviko)
- Otelka, Ofelia, Desdemona, Miranda
- Kaszmir
- Orizaba, Santorini, Cotopaxi, Pinatubo
- Delicja (DC)
- Ptysia, Mufinka
- Dulcynea
- Gryzelda
- Raszida, Dżamila
- Priscilla, Teodor i Mortimer
- Lorelei, Zygfryd i Brunhilda
- Blue
- Tiffany
- Akbar (Allah)
- Pankracy, Sofija, Smerfetka

- Koniczynka
- Eneasz

 

"Pomagajmy kotom":
- Wawrzynek
- Hiacynta

 

z dogo:
-
Merlin, Valentino, Paris

spz "Łapa":
- Aureliusz (Wilson), Hadrian (Feluś), Trajan, Kommodus, Lucjusz
- Elmo

 

 

Za tm:

- Baltazar
- Bezimienny okruszek, Oktawian
- miot na "L"
- Baszira
- Groszek
- Bonifacy i brat
- Szuwarek


67977960.jpg

Edited by BeaBono
  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

KLEOFAS:

p4240019.jpg

MARCELINKA:

p4270008.jpg


[HR][/HR]
WYDATKI na Telimenkę, Marcelinkę i Kleofasa:
02/05/11 - wizyta u weterynarza (przegląd, odpchlenie, odrobaczenie) - 76 zł - post 5 - klik
04/05/11-wizyta u weta (Marcelinka) - 39 zł - post 20 - klik

WPŁATY na Telimenkę, Marcelinkę i Kleofasa:
04/05/11 - ania z poznania - 40 zł
04/05/11 - conceited - 38 zł
04/05/11 - blueberry - 39 zł

12/05/11 przyjechały do nas jeszcze trzy maleństwa kilkudniowe...
Balbinka, Bonitka, Baltazar:

p5050010.jpg

p5050019.jpg

Edited by BeaBono
Posted






Pepsi zafascynowana :lol:, małe troszkę syczały jak im pchała łepetynę do kontenerka.
Gufcio, jak to Gufcio, piszczał i wylizywał dupki i brzuszki.

Dyzio maluchami nie był zainteresowany, ot nowe chomiki, nie ma się czym podniecać...







Petronela i Klementyna (nasze kocice) omijają kociaki z daleka, a gdy im podtyka się ów narybek pod nos do obwąchania, to syczą. Oj, niedobre babony, niedobre:mad:
Solinka chciałaby się z chomiczkami bawić. No i bardzo ją nęci kocie jedzonko. Gdy maluchy dostają jeść, Sol szczekaniem obwieszcza "mi też dajcie, mi też, tak ładnie to papu pachnie" :evil_lol:

Posted

Poniedziałek

Jeden chomik jadł już dzisiaj sam mokrą karmę ze spodeczka, drugi nie chciał, został nakarmiony mlekiem z butelki. W nocy grzecznie spały, nie piszczały. Biegały rano po kuchni. Czarno-białe wlazło za zamrażalkę, wyciągnęłyśmy, wlazło więc za grzejnik. Oj, łobuz :evil_lol:. Pręgowano-białe jest spokojniejsze i grzeczniejsze. Nasiusiało do żwirku i zakopało :lol:. Nie boją się odkurzacza.

...........
Byłyśmy u weta - czarno-białe to dziewczynka, szaro-białe to na razie homo-nie wiadomo (chyba chłopak, z naciskiem na "chyba"...). Kociaki zostały obejrzane, wymacane, zważone (0,4kg i 0,45 kg). Mają 5-6 tygodni. Gardziołka lekko czerwone, ale nie kaszlą ani nic podobnego, więc nie ma się czym martwić. Oczka czyste, uszka czyste. Dziewczynka od wczoraj nie siusiała, więc wetka ponaciskała pęcherz i poleciało wreszcie "siu" w gabinecie. Miały pchełki, zostały spryskane frontline`m. Dostały także środek na odrobaczenie w paście. Wetka założyła im książeczki. Dała nam 4 próbki RC, mamy namaczać w ich mleczku.







Posted

Małe, jak tylko mama wstała, narobiły rabanu. Głodne były :evil_lol:. Kotka, poszła za przykładem braciszka i zaczyna już sama jeść mięsko z saszetki. Zjadły wspólnie 2/3 ze 100g. Kocurek jest bardzo porządny - załatwia się do żwirku, kotka na razie robi albo na kocyk w budce albo na podkład w klatce. Kupka była, robali nie stwierdzono.

Żywe, wesolutkie, słodziutkie, jak to kociaki :lol:. Kotka dokazuje w klatce, kotek jest odważniejszy, wyłazi z klatki i zwiedza mieszkanie.

[video=youtube;8hcPjXIuZrA]http://www.youtube.com/watch?v=8hcPjXIuZrA[/video]

[video=youtube;TrLKZvu2V8Q]http://www.youtube.com/watch?v=TrLKZvu2V8Q[/video]

[video=youtube;fuAStMjBQC4]http://www.youtube.com/watch?v=fuAStMjBQC4[/video]

Posted

[video=youtube;Gb8kxghK5_Y]http://www.youtube.com/watch?v=Gb8kxghK5_Y[/video]

[video=youtube;03Ao_wuUchw]http://www.youtube.com/watch?v=03Ao_wuUchw[/video]

[video=youtube;L9ZHQb6ERBE]http://www.youtube.com/watch?v=L9ZHQb6ERBE[/video]

Posted

umówiłyśmy się z Anią, że płacimy na pół, więc moje 38zł własnie poszło na Wasze konto :)

kurka, tak się zastanawiam czy to dobrze, że one się psow nie boją... będzie trzeba im chyba szukać domów niewychodzących, bo gdy będą wychodziły na dwór i pchały się do psów to marnie skończą... co sądzicie? miałam raz kotka ze schroniska poznańskiego, który bardzo lubił psy... już go nie ma :(

filmiki przesłodkie.
biedak nie może siku zrobić bo mała się ogonem bawi :)

Posted

Dziękuję bardzo :lol:

....................
Odwiedziła nas cioteczka conceited. Przywiozła trzeciego kociaka.



Przywiozła także wyprawkę RC dla maluchów, dziękuję.



No i nie wiem czy długo jeszcze u nas zostaną, bo podczas wizyty cioteczki Pepsi szczekała na Kleofasa. Kleofas siedział w klatce na kontenerku, syczał na Pepsi, cofał się dupką i na koniec zleciał z kontenerka... Cioteczka się boi, że u nas za duży harmider (miałyśmy akurat gości - Rytkę i Lodzia), za dużo psów i kociątka będą zestresowane...

Trzeci maluszek wytrąbił właśnie pół butelki mleczka. Do weta pojedzie jutro.

Posted

Namoczonego RC (tego od weta) spróbował tylko Kleofas. Wszystkie chomiki zostały zatem nakarmione mleczkiem z butelki. Brzuszki pomasowane, dupki wylizane przez Gufcia, który asystowal przy karmieniu. Najpierw było brykanie w klatce, a że klatka otwarta, to zaraz Kleofas wyskoczył i zaczął biegać po pokoju. Za przykładem Kleofasa poszła w końcu Telimena, też wyskoczyła. Trzecie niby chciało, robiło przymiarki, ale się jeszcze nie odważyło. Klęczałam przy klatce. Malujdy nie krępowały się moją obecnością, biegały wkoło, dotykały mojej dłoni, przeskakiwały przez nią, Kleofasek trzepnął mnie nawet łapką w rękę "na próbę". Nie jestem groźna, nie trzeba uciekać, można spokojnie brykać :lol:

Karmienie w asyście (i przy akompaniamencie - piszczenie) Gufiaka:









Posted

Ale Ci zazdroszczę :) Tak bym chciała mieć te kulki przy sobie :)

Jak tylko zaczną same konsumować to Wam je ukradne, tak jak było w umowie :) też chce mieć małe kotki ! hehehe

Posted

Mała glizda (ta nowo przybyła) zrobiła nam pobudkę o 4 rano.
Pepsi waruje właśnie pod klatką (nie szczeka!!!) i podziwia jak Telimenka bawi się piłeczką z folii aluminiowej.
Jesteśmy umówieni do weta na 18.00.

Posted

Ojej,ale sobie pooglądałam...Już prawie zapomniałam jak to fajnie jest żyć z kotami( odkąd sąsiad zastrzelił mi Esterkę wiatrówką, bo wyżerała mu rybki z oczka wodnego,zrezygnowałam z kotów....winy nie udowodniono, mnie akurat nie było w domu, bo wyjechałam,a moi rodzice znaleźli ją na naszym trawniku już nie żyła...). Oj zazdroszczę tych śliczności w domu, niedługo zaczną wisieć na nogawkach i wspinać się , wspinać po czym się da:)

Jeśli Kociaki są psolubne to rzeczywiście zdecydowanie najlepsze byłyby domy niewychodzące...

Posted

Bylismy dzisiaj z małą glizdą i Dyziulkiem u weta.
Mała jest kotką i nazwaliśmy ją Marcelinka:lol:. Została odrobaczona i odpchlona.Waży najwięcej z całej trójki bo 560g.
BB wklei później rachunek za wizytę.
Mała Telimena już skumała do czego jest żwirek i załatwia się do kuwetki.Piją mleczko przez butelkę ( nie chcą z miseczki ) ale zaczęły jeść troszkę namoczone chrupanki i mokrą karmę ( Feliksa ).
Marcelinka ( pręgusek ) już się bawi z rodzeństwem, obecność piesów jej nie przeszkadza, najwięcej interesuje się nimi Solinka - może leżeć długo koło klatki i patrzeć co robią:evil_lol:.

Posted

[quote name='KateBono']Bylismy dzisiaj z małą glizdą i Dyziulkiem u weta.
Mała jest kotką i nazwaliśmy ją Marcelinka:lol:. Została odrobaczona i odpchlona.Waży najwięcej z całej trójki bo 560g.
BB wklei później rachunek za wizytę.
Mała Telimena już skumała do czego jest żwirek i załatwia się do kuwetki.Piją mleczko przez butelkę ( nie chcą z miseczki ) ale zaczęły jeść troszkę namoczone chrupanki i mokrą karmę ( Feliksa ).
Marcelinka ( pręgusek ) już się bawi z rodzeństwem, obecność piesów jej nie przeszkadza, najwięcej interesuje się nimi Solinka - może leżeć długo koło klatki i patrzeć co robią:evil_lol:.

czyli kociaki jedzą same, tylko piją z buteleczki? to ja już bym mogła je ewakuowac, zwlaszcza, ze widze, ze macie kolejnego psiego tymczasowicza :) ja oferuję kociakom wolny pokój :) odciąże Was chętnie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...