jostel5 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Śleputek Fredzio mocno poturbował swojego kolegę z Azylku,Dziadka....To już nie pierwszy taki przypadek w jego wykonaniu,dlatego myślę,że trzeba mu szukać domu raczej bez innych zwierzaków...To zaborczy i zazdrosny psiak. A Dziadek już do Azylku dla staruszków nie wróci....Teraz jest w izolatce,dostaje zastrzyki i jest strasznie biedny....:( Quote
Sabina02 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Oj Ty niedobry Fredziu!!! :nono: Biedny Dziadeczek... :-( Czy Dziadeczek ma watek na dogo? Quote
Syla Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 jostel5 napisał(a):Śleputek Fredzio mocno poturbował swojego kolegę z Azylku,Dziadka....To już nie pierwszy taki przypadek w jego wykonaniu,dlatego myślę,że trzeba mu szukać domu raczej bez innych zwierzaków...To zaborczy i zazdrosny psiak. A Dziadek już do Azylku dla staruszków nie wróci....Teraz jest w izolatce,dostaje zastrzyki i jest strasznie biedny....:( Można jakoś Dziadkowi pomóc? jostel5, proszę daj mi znać. Quote
Syla Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 jostel5 napisał(a):Śleputek Fredzio mocno poturbował swojego kolegę z Azylku,Dziadka....To już nie pierwszy taki przypadek w jego wykonaniu,dlatego myślę,że trzeba mu szukać domu raczej bez innych zwierzaków...To zaborczy i zazdrosny psiak. A Dziadek już do Azylku dla staruszków nie wróci....Teraz jest w izolatce,dostaje zastrzyki i jest strasznie biedny....:( Mój Edi ma podobnie i o tym pisałam, chyba, w poście 150ileś.Mój śleputek toleruje tylko sunie.Fredziu jest, tak samo wredny i atakuje inne samce, nawet dziadeczki, takie, które mu nie zagrażają nijak.Wredniasty jesteś Fredziu i tyle. Quote
jostel5 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 To jest Dziadek: http://img220.imageshack.us/img220/4089/dziadek1.jpg http://img193.imageshack.us/img193/4871/dziadzio.jpg Też niezły z niego zadymiarz mimo wieku-a ma ok.15-tu lat.... Jest jednak mniejszy i słabszy od Chińczyka ,więc w potyczce z nim nie miał szans. Mam wyrzuty sumienia,bo Dziadek był kiedyś przy budzie i na moją prośbę został przeniesiony do Azylku.... No i byłam wczoraj świadkiem,kiedy pracownica przyniosła go do szpitalika.Cały dygotał,biedny...Okryłyśmy go kocem,obmyłyśmy ,dostał antybiotyk,napił się z ręki,bo nie mógł podnieść się do miseczki.Na szczęście później skusił go zapach mięsa i zjadł,a kiedy wychodziłam ze schronu ,spał okutany w kocyki.Lubię tego psiaka...Chińczyka też lubię... Quote
Sabina02 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 jostel5 napisał(a):To jest Dziadek: http://img220.imageshack.us/img220/4089/dziadek1.jpg http://img193.imageshack.us/img193/4871/dziadzio.jpg Też niezły z niego zadymiarz mimo wieku-a ma ok.15-tu lat.... Jest jednak mniejszy i słabszy od Chińczyka ,więc w potyczce z nim nie miał szans. Mam wyrzuty sumienia,bo Dziadek był kiedyś przy budzie i na moją prośbę został przeniesiony do Azylku.... No i byłam wczoraj świadkiem,kiedy pracownica przyniosła go do szpitalika.Cały dygotał,biedny...Okryłyśmy go kocem,obmyłyśmy ,dostał antybiotyk,napił się z ręki,bo nie mógł podnieść się do miseczki.Na szczęście później skusił go zapach mięsa i zjadł,a kiedy wychodziłam ze schronu ,spał okutany w kocyki.Lubię tego psiaka...Chińczyka też lubię... Oj ciocia! Chińczyka przeciez juz nie ma! Jest Fredzio. :eviltong: PS. Chcialabym zrobic Allegro Dziadeczkowi. Czy moge dostac jakis tekst i wiecej jego fotek? Quote
Syla Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 W poscie 44 cavani już też pisała Dziękuję w imieniu Chińczyka! Jeszcze ktoś może mieć wiele radości z tego psiaka. Tylko raczej trzeba mu szukać domu bez innych psiesków. On sobie pięknie podporządkował gromadę staruszków, która jest z nim w kojcu od dawna, ale na każdego innego psa, którego chcą tam dodać reaguje agresywnie. Kierownik mówił, że nie mogą tam żadnego psiaka wprowadzić, choć kojec jest duży i mógłby pomieścić ich więcej, bo każdego nowego przybysza Chińczyk tak gnębi, że trzeba go zabierać. Jednym słowem Chińczyk rządzi Do wszystkich ludzi jest bardzo przyjacielski i przytulaśny. Quote
jostel5 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Sabina02 napisał(a): Chcialabym zrobic Allegro Dziadeczkowi. Czy moge dostac jakis tekst i wiecej jego fotek? Jasne! Z wielka radością!:) Ale już nie dzisiaj,dobrze?;) Quote
Sabina02 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 jostel5 napisał(a):Jasne! Z wielka radością!:) Ale już nie dzisiaj,dobrze?;) Dobrze, to czekam... :) Quote
Syla Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Odwiedzam Fredzia i niezmiennie darzę go dużą sympatią :loveu: jostel5, jak będziesz miała tekst, to mnie też go podeślij, albo wklej tutaj.Najfajniejsze zdjęcia mam, zresztą wszystkie jego mam.Dwa razy dałam go do DZiennika Zachodniego i jak wiem, nie było żadnego telefonu, niestety.Dziadzio chyba lepiej się czuje? Quote
jostel5 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 No,niestety,Dziadek nie czuje się lepiej....:shake: Wciąż jest w szpitaliku,jeden z pracowników schronu powiedział mi,że psiak miał wczoraj silne drgawki i nie chciał jeść....Pewnie ma temperaturę.Przez cały czas przyjmuje antybiotyk,dzisiaj podobno trochę zjadł-karmiony z ręki...Jutro będzie miała dyżur w schronisku p.Mirka-ta,która psiuka w niedzielę ratowała ,więc dowiem się więcej. Tekst napiszę,kiedy już Niunio wróci do pełni zdrowia,teraz jest chyba za wcześnie na ogłoszenia.Jakoś się denerwuję.....:roll: Quote
Syla Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 jostel5 napisał(a):No,niestety,Dziadek nie czuje się lepiej....:shake: Wciąż jest w szpitaliku,jeden z pracowników schronu powiedział mi,że psiak miał wczoraj silne drgawki i nie chciał jeść....Pewnie ma temperaturę.Przez cały czas przyjmuje antybiotyk,dzisiaj podobno trochę zjadł-karmiony z ręki...Jutro będzie miała dyżur w schronisku p.Mirka-ta,która psiuka w niedzielę ratowała ,więc dowiem się więcej. Tekst napiszę,kiedy już Niunio wróci do pełni zdrowia,teraz jest chyba za wcześnie na ogłoszenia.Jakoś się denerwuję.....:roll: Niefajnie to wygląda, cholewcia.Coś ty Fredziu narobił :shake: Oby Dziadeczkowi się poprawiło. Quote
danusiadanusia Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 witam cioteczki, dziadunia - rozrabiakę:):) Quote
Sabina02 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 jostel5 napisał(a):No,niestety,Dziadek nie czuje się lepiej....:shake: Wciąż jest w szpitaliku,jeden z pracowników schronu powiedział mi,że psiak miał wczoraj silne drgawki i nie chciał jeść....Pewnie ma temperaturę.Przez cały czas przyjmuje antybiotyk,dzisiaj podobno trochę zjadł-karmiony z ręki...Jutro będzie miała dyżur w schronisku p.Mirka-ta,która psiuka w niedzielę ratowała ,więc dowiem się więcej. Tekst napiszę,kiedy już Niunio wróci do pełni zdrowia,teraz jest chyba za wcześnie na ogłoszenia.Jakoś się denerwuję.....:roll: Trzymam kciuki za bidulka... jak mu sie polepszy, to go pooglaszamy. Quote
nukujek Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Kurczę, nie wiedziałam, że Fredzio tak potraktował Dziadunia...:-( Wiem, że Dzaidunio ma się już lepiej, już nie jest w izolatce, jest na zewnątrz w kojcu, ale już w innym, nie razem z Fredziem łobuzem. A ja mam dla Was cioteczki kilka zdjęć z dzisiejszej wizyty;-) Na spacerze razem z Gniewusią:-) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
nukujek Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us A tu wcina karmę, którą cioteczka Jaguśka przysłała w prezencie Gniewusi i do podziału z Fredziem:-) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
storozak Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Oj ale z niego łobuziak:) Ale pocieszny jest bardzo:) Quote
cavani Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Pocieszny i bardzo kochany dla ludzi - uwielbia wszystkich dwónożnych miłością bezgraniczną. Na prawdę da wiele miłości i radości dobrym ludziom, którzy zdecydują się na jego adopcję. Powinien tylko trafić do domu, gdzie nie ma innych zwierząt, żeby nie doszło znowu do nieszczęścia... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.