Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śleputek Fredzio mocno poturbował swojego kolegę z Azylku,Dziadka....To już nie pierwszy taki przypadek w jego wykonaniu,dlatego myślę,że trzeba mu szukać domu raczej bez innych zwierzaków...To zaborczy i zazdrosny psiak.

A Dziadek już do Azylku dla staruszków nie wróci....Teraz jest w izolatce,dostaje zastrzyki i jest strasznie biedny....:(

Posted

jostel5 napisał(a):
Śleputek Fredzio mocno poturbował swojego kolegę z Azylku,Dziadka....To już nie pierwszy taki przypadek w jego wykonaniu,dlatego myślę,że trzeba mu szukać domu raczej bez innych zwierzaków...To zaborczy i zazdrosny psiak.

A Dziadek już do Azylku dla staruszków nie wróci....Teraz jest w izolatce,dostaje zastrzyki i jest strasznie biedny....:(


Można jakoś Dziadkowi pomóc? jostel5, proszę daj mi znać.

Posted

jostel5 napisał(a):
Śleputek Fredzio mocno poturbował swojego kolegę z Azylku,Dziadka....To już nie pierwszy taki przypadek w jego wykonaniu,dlatego myślę,że trzeba mu szukać domu raczej bez innych zwierzaków...To zaborczy i zazdrosny psiak.

A Dziadek już do Azylku dla staruszków nie wróci....Teraz jest w izolatce,dostaje zastrzyki i jest strasznie biedny....:(


Mój Edi ma podobnie i o tym pisałam, chyba, w poście 150ileś.Mój śleputek toleruje tylko sunie.Fredziu jest, tak samo wredny i atakuje inne samce, nawet dziadeczki, takie, które mu nie zagrażają nijak.Wredniasty jesteś Fredziu i tyle.

Posted

To jest Dziadek:
http://img220.imageshack.us/img220/4089/dziadek1.jpg
http://img193.imageshack.us/img193/4871/dziadzio.jpg

Też niezły z niego zadymiarz mimo wieku-a ma ok.15-tu lat.... Jest jednak mniejszy i słabszy od Chińczyka ,więc w potyczce z nim nie miał szans.

Mam wyrzuty sumienia,bo Dziadek był kiedyś przy budzie i na moją prośbę został przeniesiony do Azylku....

No i byłam wczoraj świadkiem,kiedy pracownica przyniosła go do szpitalika.Cały dygotał,biedny...Okryłyśmy go kocem,obmyłyśmy ,dostał antybiotyk,napił się z ręki,bo nie mógł podnieść się do miseczki.Na szczęście później skusił go zapach mięsa i zjadł,a kiedy wychodziłam ze schronu ,spał okutany w kocyki.Lubię tego psiaka...Chińczyka też lubię...

Posted

jostel5 napisał(a):
To jest Dziadek:
http://img220.imageshack.us/img220/4089/dziadek1.jpg
http://img193.imageshack.us/img193/4871/dziadzio.jpg

Też niezły z niego zadymiarz mimo wieku-a ma ok.15-tu lat.... Jest jednak mniejszy i słabszy od Chińczyka ,więc w potyczce z nim nie miał szans.

Mam wyrzuty sumienia,bo Dziadek był kiedyś przy budzie i na moją prośbę został przeniesiony do Azylku....

No i byłam wczoraj świadkiem,kiedy pracownica przyniosła go do szpitalika.Cały dygotał,biedny...Okryłyśmy go kocem,obmyłyśmy ,dostał antybiotyk,napił się z ręki,bo nie mógł podnieść się do miseczki.Na szczęście później skusił go zapach mięsa i zjadł,a kiedy wychodziłam ze schronu ,spał okutany w kocyki.Lubię tego psiaka...Chińczyka też lubię...


Oj ciocia! Chińczyka przeciez juz nie ma! Jest Fredzio. :eviltong:

PS. Chcialabym zrobic Allegro Dziadeczkowi. Czy moge dostac jakis tekst i wiecej jego fotek?

Posted

W poscie 44 cavani już też pisała


Dziękuję w imieniu Chińczyka!
Jeszcze ktoś może mieć wiele radości z tego psiaka. Tylko raczej trzeba mu szukać domu bez innych psiesków. On sobie pięknie podporządkował gromadę staruszków, która jest z nim w kojcu od dawna, ale na każdego innego psa, którego chcą tam dodać reaguje agresywnie. Kierownik mówił, że nie mogą tam żadnego psiaka wprowadzić, choć kojec jest duży i mógłby pomieścić ich więcej, bo każdego nowego przybysza Chińczyk tak gnębi, że trzeba go zabierać. Jednym słowem Chińczyk rządzi
Do wszystkich ludzi jest bardzo przyjacielski i przytulaśny.

Posted

Sabina02 napisał(a):


Chcialabym zrobic Allegro Dziadeczkowi. Czy moge dostac jakis tekst i wiecej jego fotek?


Jasne! Z wielka radością!:) Ale już nie dzisiaj,dobrze?;)

Posted

Odwiedzam Fredzia i niezmiennie darzę go dużą sympatią :loveu: jostel5, jak będziesz miała tekst, to mnie też go podeślij, albo wklej tutaj.Najfajniejsze zdjęcia mam, zresztą wszystkie jego mam.Dwa razy dałam go do DZiennika Zachodniego i jak wiem, nie było żadnego telefonu, niestety.Dziadzio chyba lepiej się czuje?

Posted

No,niestety,Dziadek nie czuje się lepiej....:shake: Wciąż jest w szpitaliku,jeden z pracowników schronu powiedział mi,że psiak miał wczoraj silne drgawki i nie chciał jeść....Pewnie ma temperaturę.Przez cały czas przyjmuje antybiotyk,dzisiaj podobno trochę zjadł-karmiony z ręki...Jutro będzie miała dyżur w schronisku p.Mirka-ta,która psiuka w niedzielę ratowała ,więc dowiem się więcej.

Tekst napiszę,kiedy już Niunio wróci do pełni zdrowia,teraz jest chyba za wcześnie na ogłoszenia.Jakoś się denerwuję.....:roll:

Posted

jostel5 napisał(a):
No,niestety,Dziadek nie czuje się lepiej....:shake: Wciąż jest w szpitaliku,jeden z pracowników schronu powiedział mi,że psiak miał wczoraj silne drgawki i nie chciał jeść....Pewnie ma temperaturę.Przez cały czas przyjmuje antybiotyk,dzisiaj podobno trochę zjadł-karmiony z ręki...Jutro będzie miała dyżur w schronisku p.Mirka-ta,która psiuka w niedzielę ratowała ,więc dowiem się więcej.

Tekst napiszę,kiedy już Niunio wróci do pełni zdrowia,teraz jest chyba za wcześnie na ogłoszenia.Jakoś się denerwuję.....:roll:

Niefajnie to wygląda, cholewcia.Coś ty Fredziu narobił :shake: Oby Dziadeczkowi się poprawiło.

Posted

jostel5 napisał(a):
No,niestety,Dziadek nie czuje się lepiej....:shake: Wciąż jest w szpitaliku,jeden z pracowników schronu powiedział mi,że psiak miał wczoraj silne drgawki i nie chciał jeść....Pewnie ma temperaturę.Przez cały czas przyjmuje antybiotyk,dzisiaj podobno trochę zjadł-karmiony z ręki...Jutro będzie miała dyżur w schronisku p.Mirka-ta,która psiuka w niedzielę ratowała ,więc dowiem się więcej.

Tekst napiszę,kiedy już Niunio wróci do pełni zdrowia,teraz jest chyba za wcześnie na ogłoszenia.Jakoś się denerwuję.....:roll:


Trzymam kciuki za bidulka... jak mu sie polepszy, to go pooglaszamy.

Posted

Kurczę, nie wiedziałam, że Fredzio tak potraktował Dziadunia...:-( Wiem, że Dzaidunio ma się już lepiej, już nie jest w izolatce, jest na zewnątrz w kojcu, ale już w innym, nie razem z Fredziem łobuzem.

A ja mam dla Was cioteczki kilka zdjęć z dzisiejszej wizyty;-)

Na spacerze razem z Gniewusią:-)

Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Pocieszny i bardzo kochany dla ludzi - uwielbia wszystkich dwónożnych miłością bezgraniczną. Na prawdę da wiele miłości i radości dobrym ludziom, którzy zdecydują się na jego adopcję.
Powinien tylko trafić do domu, gdzie nie ma innych zwierząt, żeby nie doszło znowu do nieszczęścia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...