Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mordka napisał(a):


Poza tym ona jest tak kochanaaaa... Nie mam w zwyczaju rozpływać się nad słodkością istot, no ale....:D

....no ale wiadomo - Moria jest wyjątkowo słodka :D

  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mała poprawka: pies sąsiada okazał się byc dziewczynką:D Tak więc zachowanie wobec siebie zostało trochę wyjaśnione. Ale i tak już jest lepiej:) Co prawda nie zapraszają się do zabawy ale już nie obszczekują z nastroszonymi grzbietami:)

Co do szczekania - listonosz już obszczekany, ulotkarze i inni 'obcy' zbliżający się do płotu;)

Co do rasowości Morki nie ma oczywiście wątpliwości, jednak znajoma podsunęła mi pewną rasę:

Kelpie - maść 'nieco' się różni, ale to przez oczywiste wpływy Wilczaka:P



Poza tym Morka zrobiła ogromne postępy jeśli chodzi o strach. 'Duży pan' (mój tata) nie powoduje już ucieczki do budy ale zaciekawienie. Oczywiście na odpowiednim dystansie, ale z własnej woli idzie zobaczyć co ciekawego on robi;)

I na deser
[video=youtube;uLyID7u8woo]http://www.youtube.com/watch?v=uLyID7u8woo[/video]

Posted

Najpierw zdjęcia;)








Nie zawsze do końca wiadomo co trzeba zrobić z tym kijem... Czasem nawet biegnie się w stronę przeciwną, niż kij ale kiedy już się uda go chwycic w paszczę... Super zabawa:D

Posted

Jestem pod ogromnym wrażeniem odwagi Maleństwa.
Wczoraj przyjechał do nas wuja z piłą, żeby przyciąć gałęzie. Wyglądało to tak, że dwóch dużych, strasznych panów z warczącą maszyną kręciło się po podwórku.
A co Morka na to? Wyszła z kojca i bawiła się ze mną;) Z zaciekawieniem (z pewnej odległości co prawda, bo nigdy nie wiadomo czy któryś ze strasznych panów nie rzuci się na nas) patrzyła na poczynania wuja z warczącą maszyną.

I jeszcze trochę zdjęć:P
'kolejne zdjęcie... daj lepiej parówkę'





A co do kopania... Jak na razie były dwa incydenty.
Jeden z filmiku, drugi dzisiaj:D Na szczęście mamy nie ma w domu, bo cebulki z rabatki... Noo:D
Morka na pewno będzie pomocna przy sadzeniu kolejnych:P

Posted

Wow!
Gdyby nie kolor, to cała mamuśka:D
Dziś dzień pełen wrażeń. Byłśmy na spacerku. Bez strachów, z podniesioną kitą i roześmianą mordką:) nieszczęśliwie trafiłyśmy na start kilku F-ów więc był moment trwogi ale zniosła to bardzo dobrze;)
Poza tym - kąpiel:D I ten mały śmierduch spisał się lepiej, niż się spodziewałam:) Na początku było kilka prób ucieczki (z czego jedna udana -.- ) ale po chwili masowanie, drapanie + ciepła woda okazały się całkiem przyjemne;)
I chyba nie muszę wspominac, że zaraz po wyjściu na dwór Morka pobiegła do piasku...:D
Zdjęcia będą jutro;)

Posted

@Ajula: A różnie, jak chce to siedzi w domu, a jak chce to na dworze:) Nie ma większych oporów z wchodzeniem do środka (nawet na piętro!) ale zdecydowanie woli biegac na zewnątrz;)

Dziś stała się rzecz, na którą jak się okazało czekałam - Maleństwo położyła się na pleckach i nastawiła do drapania:D


Tu już po pieszczotach:)


Tu w ulubionym miejscu do kopania (mama już zauważyła braki w kwiatkach;D)

Poza tym Mordka znalazła sobie świetną zabawę - trzeba zabierac to, co akurat niosę w ręku, szczególnie jeśli w jakiś sposób się kiwa.
I w efekcie:

Ręcznik jest akurat jej, więc słusznie mi go zabrała:D
Ale kołdra, buty i inne... Bardzo dobra zabawa:P I o dziwo, jeśli taka kołdra, kocyk itp już wisi, Morka go nie rusza;) mądra psina:D

Posted

W niedzielę, kiedy nad Poznaniem przechodziła niezdecydowana burza, Morka... No wystraszyła mnie;) Uznałam, że może wystraszyc się grzmotów, więc chciałam ją ściągnąc do domu. No to zaczęłam wołac, szukac... Wzięłam latarkę, obeszłam ogród kilka razy, przetrząsnęłam krzaczki - nie ma! Już emocje zaczęły wypływac przez oczy tym bardziej, że dowiedziałam się, że tata gdzieś wychodził a ma on tendencję do zostawiania otwartej bramy. No to sprawa jasna - mała błąka się gdzieś po osiedlu.
W momencie gdy wychodziłam na poszukiwania zatrzęsły się krzaczki a Morka podskakując znalazła się obok mnie...
Tylko wspomnę, że te krzaczki sprawdzałam kilka razy + latarka i nawet ślepia jej się nie zaświeciły, nie ruszyła się. Co za psisko:D
A jutro jedziemy na sterylizację;) Trzymajcie kciuki!

Posted

Już w domku:)
Wszystko bez problemów, 'czipa' też dostałyśmy. Mordka jeszcze trochę pijana została wbita w ubranko anty-lizaniowe i obecnie sobie drzemie:)

Posted

Wczoraj byłyśmy na wizycie kontrolnej u weta. Wszystko ok, oprócz tego, że Mordka trochę sobie wylizała rankę. Spryciara zdjęła sobie w nocy ubranko, bo współczująca pańca za luźno je zawiązała bojąc się, aby nie cisnęło pieska w nocy (nadgorliwośc gorsza od faszyzmu) :P
Poza tym apetyt i humor dopisują;)
W ogóle czy ktoś wie ile Morka ważyła wcześniej? Obecnie jest to 17,5 kg i gdy tak patrzę na nią... Brzucho chyba się trochę upasło:P
Na zdjęciach w ubranku pewnie nie będzie widac ale będę miec to na uwadze, tym bardziej, że po sterylizacji zwierzaki mają tendencję do odkładania zapasów;)





Posted

A u weta się nie bała?

Bała się;) Nie jakoś panicznie (nie chowała się pod krzesła z podkulonym ogonem) ale była wyraźnie spięta.
Za to jazda saochodem nawet się spodobała:D

buziaki dla Morki!

Przekazane! Mała nawet sama się dopominała stając na tylnych łapkach byle tylko był prawdziwy buziak! :D

I tak jak wcześniej - apetyt jest, energia i chęcia do zabawy są;) A co do tuszy... Niewykluczone, że spora częśc to kłaki. Mogę ją wyczesywac cały czas a efekty właściwie brak:D

Posted

Dziś skuszona słońcem i niezrażona lichymi chmurkami zabrałam Mordkę na spacer...

Było całkiem przyjemnie:)


W pewnym momencie zaczęło wiac...

Tu już wiało tak mocno, że uchole gdzieś uciekły:P

Gdy poczułam kropelki na sobie już wiedziałam, że nie jest dobrze (a byłyśmy u celu spaceru, czyli dziś dalej od domu nie można było).
Skończyło się tak, że spędziłyśmy parę minut za murkiem jednego z domostw kryjąc się przed siekącym gradem:P
Ostatecznie wróciłyśmy do domu mokre ale zadowolone (z kitą o góry i chęcią do dalszej zabawy:D).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...