Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie ma suni szukałam dzis , chyba zrobiło sie za duzo ludzi i albo sama gdzies uciekła albo miłe ludzie ja przepędzili !! ( tam jest miejsce spacerowe dla dobrze wypasinych rasowych puplili może komuś przeszkadzała ?) Nie moge sobie darowac , ze jej nie pomogłam ,2 maja ona jakby specjalnie do mnie wyszła z prosbą po pomoc , tego dnia kilka razy jej szukałam i zawsze gdzies tam na mnie czekała. Potem czekała jeszcze dzień i znikła. Biedna sunia , biedne maluchy !!! Nie moge przestać o niej mysleć

Posted

nowe informacje są takie:
Krzysiek był wieczorem, suni nie ma, ale byli ochroniarze w samochodzie, Krzysiek porozmawiał z nimi
- powiedzieli, że sunia jest na terenie kampusu na Morasku od 3 tygodni, najpierw trzymała się jednego miejsca (przy wjeździe na teren kampusu), potem przeniosła się bliżej krzaków,
dokarmiała ją trochę jakaś Pani z wydziału geografii,
ostatni raz widzieli sunię przedwczoraj wieczorem, czyli to się zgadza, że wczoraj już jej nikt nie widział
- będą się rozglądać za nią, jak ją zobaczą to zadzwonią
mam nadzieję, że tak będzie, tym bardziej, że jeden z nich był zatroskany, że jak ona urodziła i nie będzie miała jedzenia, to nie będzie miała pokarmu i szczeniaki poumierają
Krzysiek powykładał dziś jedzenie, tylko że tam chodzi dużo ludzi z psami, może jakiś inny pies to zjeść, no ale może akurat ona

Posted

[quote name='jkp'] Biedna sunia , biedne maluchy !!! Nie moge przestać o niej mysleć[/QUOTE]
tak, nam też nie wychodzi z głowy, musimy jeździć tam codziennie, może wróci - sama czy ze szczeniakami

Posted

[quote name='Ajula']tak, nam też nie wychodzi z głowy, musimy jeździć tam codziennie, może wróci - sama czy ze szczeniakami[/QUOTE]
Trzymam kciuki ,wierze ,ze ja i jej dzieciaczki uratujecie dogomaniaczki

Posted

chyba by trzeba pochodzić po lesie przy kampusie, popatrzeć w krzaki, może ona gdzieś zrobiła sobie gniazdo
tylko że ja w sobotę pracuję od rana do wieczora, a w niedzielę do południa
ale jakby ktoś miał czas i mógł w sobotę połazić po lesie, to może akurat by ją zobaczył

Posted

ja też mogę podjechać jutro popołudniu, w sobotę i niedziele wieczorem..
może zebralibyśmy się w jakiś dzień i poszukali jej większą ekipą po całym terenie?? np. jutro właśnie ok. 15.30??

Posted

SkarpetKa, ale wiesz, żebyś nie miała kłopotów - bo my przecież będziemy szukać dziś wiatru w polu.......
Aneta mówiła około 15.30 - możemy się spotkać na przystanku autobusowym na kampusie, jeszcze mi napisz raz na pw swój telefonu, bo miałam na kartce i gdzieś mi wcięło

Posted

dowiedzieliśmy się dzisiaj, że sunia oprócz wizyt w nowej części kampusu przebywa często koło instytutu geografii, tam jest mnóstwo lasu i krzaków, w których może się ukryć,
nie widzieliśmy jej, znaleźliśmy tylko świeżo wykopaną norę - być może to jest jej kryjówka
portier powiedział, że często ją widywał, ale nie pamięta, kiedy ostatnio

jutro ciąg dalszy poszukiwań, ja jutro pracuję od rana do wieczora, ale grupa poszukiwawcza umówiła się na godz. 18.00 przy instytucie geografii
kto się może przyłączyć?
prosimy o wsparcie!

Posted

[quote name='Boogie']Dziś nie udało się znaleźć słonia, jutro kolejne poszukiwania o 18, kto chętny? ;)[/QUOTE]

chyba psica zostanie słoniem ;-)

nasze śledztwo dziś było genialne, a portierzy UAM pomocni, były telefony, rozmowy - fajna akcja! szkoda, że znaleźliśmy tylko pustą norę oraz stare buty..
Ajula może zmień tytuł..

Posted

Byłam wczoraj, nie wiem czy sama bo się spóźniłam 10 minut. \sunia pewnie zaszyła sie w lesie pomiedzy 1 a 2 kampusem, tym wokół potoku Różany. To kawałeczek lasu ale prawdziwego z zaroslami gestymi , bez scieżek i ludzi ( tylko 1 dom tam stoi) itd. tam nawet sarny żyją ( wczoraj zakłóciłam1 spokój) więc znalezienie psa chyba jest niemozliwe jeśli tam siedzi.

Posted

My też byliśmy (Aneta, SkarpetKa i Boogie) - musieliśmy się minąć.
Przepatrzeliśmy ten las o którym piszesz - przeszliśmy od Wydz. Geograficznego do Campusu Głównego po płn stronie Różanego potoku i wróciliśmy po jego płd stronie.
A wcześniej przeszliśmy teren od Wydz. Geograficzego do Naramowickiej (między ul. Maków Polnych a Różanym Potokiem) i teren za Wydz. Geologicznym (tam jest ta nora o której pisała Aneta, ale nora raczej lisia - wysypana dwa dni temu sucha karma niezjedzona).
I nic.

Dziś jeszcze objechałem teren na płn od campusu - tzw. Huby Moraskie i jeszcze raz okolice tej nory.
Też nic.



Nawiasem mówiąc na Maków Polnych na ogrodzonym terenie porośniętym laskiem pies pilnuje budy, bo nic więcej poza budą i drzewami na tej działce nie ma. Na szczęście nie jest na łańcuchu. Buda stoi wśród drzew 15 m od ulicy, więc trudno ocenić w jakim jest stanie i czy pies miał co pić i jeść.





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...