klaki91 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Jest to prawdopodobne. Albo ktos ją jakimś cudem zabrał ewentualnie przepędził Quote
jkp Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 nie ma suni szukałam dzis , chyba zrobiło sie za duzo ludzi i albo sama gdzies uciekła albo miłe ludzie ja przepędzili !! ( tam jest miejsce spacerowe dla dobrze wypasinych rasowych puplili może komuś przeszkadzała ?) Nie moge sobie darowac , ze jej nie pomogłam ,2 maja ona jakby specjalnie do mnie wyszła z prosbą po pomoc , tego dnia kilka razy jej szukałam i zawsze gdzies tam na mnie czekała. Potem czekała jeszcze dzień i znikła. Biedna sunia , biedne maluchy !!! Nie moge przestać o niej mysleć Quote
Ajula Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 nowe informacje są takie: Krzysiek był wieczorem, suni nie ma, ale byli ochroniarze w samochodzie, Krzysiek porozmawiał z nimi - powiedzieli, że sunia jest na terenie kampusu na Morasku od 3 tygodni, najpierw trzymała się jednego miejsca (przy wjeździe na teren kampusu), potem przeniosła się bliżej krzaków, dokarmiała ją trochę jakaś Pani z wydziału geografii, ostatni raz widzieli sunię przedwczoraj wieczorem, czyli to się zgadza, że wczoraj już jej nikt nie widział - będą się rozglądać za nią, jak ją zobaczą to zadzwonią mam nadzieję, że tak będzie, tym bardziej, że jeden z nich był zatroskany, że jak ona urodziła i nie będzie miała jedzenia, to nie będzie miała pokarmu i szczeniaki poumierają Krzysiek powykładał dziś jedzenie, tylko że tam chodzi dużo ludzi z psami, może jakiś inny pies to zjeść, no ale może akurat ona Quote
Ajula Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 [quote name='jkp'] Biedna sunia , biedne maluchy !!! Nie moge przestać o niej mysleć[/QUOTE] tak, nam też nie wychodzi z głowy, musimy jeździć tam codziennie, może wróci - sama czy ze szczeniakami Quote
xxxx52 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='Ajula']tak, nam też nie wychodzi z głowy, musimy jeździć tam codziennie, może wróci - sama czy ze szczeniakami[/QUOTE] Trzymam kciuki ,wierze ,ze ja i jej dzieciaczki uratujecie dogomaniaczki Quote
Boogie Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Jutro o 15:30 mniej wiecej bedę na winogradach, także moge tam zajechac i pochodzic z godzine, moze gdzies wypatrze. Quote
Ajula Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 chyba by trzeba pochodzić po lesie przy kampusie, popatrzeć w krzaki, może ona gdzieś zrobiła sobie gniazdo tylko że ja w sobotę pracuję od rana do wieczora, a w niedzielę do południa ale jakby ktoś miał czas i mógł w sobotę połazić po lesie, to może akurat by ją zobaczył Quote
What May NN Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 ja też mogę podjechać jutro popołudniu, w sobotę i niedziele wieczorem.. może zebralibyśmy się w jakiś dzień i poszukali jej większą ekipą po całym terenie?? np. jutro właśnie ok. 15.30?? Quote
piesia Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Ja jutro o 15.30 wracam dopiero z pracy . Mogę w niedzielę wieczorkiem . Quote
Marylin Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Ja niestety jestem w pracy i nie dam rady. Myślę o niej... boję się, że stało się coś złego :-( Quote
Ajula Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 SkarpetKa, ale wiesz, żebyś nie miała kłopotów - bo my przecież będziemy szukać dziś wiatru w polu....... Aneta mówiła około 15.30 - możemy się spotkać na przystanku autobusowym na kampusie, jeszcze mi napisz raz na pw swój telefonu, bo miałam na kartce i gdzieś mi wcięło Quote
Boogie Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Dziś nie udało się znaleźć słonia, jutro kolejne poszukiwania o 18, kto chętny? ;) Quote
Ajula Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 dowiedzieliśmy się dzisiaj, że sunia oprócz wizyt w nowej części kampusu przebywa często koło instytutu geografii, tam jest mnóstwo lasu i krzaków, w których może się ukryć, nie widzieliśmy jej, znaleźliśmy tylko świeżo wykopaną norę - być może to jest jej kryjówka portier powiedział, że często ją widywał, ale nie pamięta, kiedy ostatnio jutro ciąg dalszy poszukiwań, ja jutro pracuję od rana do wieczora, ale grupa poszukiwawcza umówiła się na godz. 18.00 przy instytucie geografii kto się może przyłączyć? prosimy o wsparcie! Quote
What May NN Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='Boogie']Dziś nie udało się znaleźć słonia, jutro kolejne poszukiwania o 18, kto chętny? ;)[/QUOTE] chyba psica zostanie słoniem ;-) nasze śledztwo dziś było genialne, a portierzy UAM pomocni, były telefony, rozmowy - fajna akcja! szkoda, że znaleźliśmy tylko pustą norę oraz stare buty.. Ajula może zmień tytuł.. Quote
What May NN Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='Ajula']na jaki? szukamy słonia? :D[/QUOTE] że jutro ok.18 szukamy słonia ;-) Quote
piesia Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Mam nadzieję , że uda mi się razem z koleżanką przybyć jutro na poszukiwanie słonia ;) ( a raczej słoninki ;) ). Quote
Ajula Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 zmieniłam i podałam w pierwszym poście telefon do Anety, bo ja nie mogę jutro odbierać Quote
jkp Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Byłam wczoraj, nie wiem czy sama bo się spóźniłam 10 minut. \sunia pewnie zaszyła sie w lesie pomiedzy 1 a 2 kampusem, tym wokół potoku Różany. To kawałeczek lasu ale prawdziwego z zaroslami gestymi , bez scieżek i ludzi ( tylko 1 dom tam stoi) itd. tam nawet sarny żyją ( wczoraj zakłóciłam1 spokój) więc znalezienie psa chyba jest niemozliwe jeśli tam siedzi. Quote
kmk Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 My też byliśmy (Aneta, SkarpetKa i Boogie) - musieliśmy się minąć. Przepatrzeliśmy ten las o którym piszesz - przeszliśmy od Wydz. Geograficznego do Campusu Głównego po płn stronie Różanego potoku i wróciliśmy po jego płd stronie. A wcześniej przeszliśmy teren od Wydz. Geograficzego do Naramowickiej (między ul. Maków Polnych a Różanym Potokiem) i teren za Wydz. Geologicznym (tam jest ta nora o której pisała Aneta, ale nora raczej lisia - wysypana dwa dni temu sucha karma niezjedzona). I nic. Dziś jeszcze objechałem teren na płn od campusu - tzw. Huby Moraskie i jeszcze raz okolice tej nory. Też nic. Nawiasem mówiąc na Maków Polnych na ogrodzonym terenie porośniętym laskiem pies pilnuje budy, bo nic więcej poza budą i drzewami na tej działce nie ma. Na szczęście nie jest na łańcuchu. Buda stoi wśród drzew 15 m od ulicy, więc trudno ocenić w jakim jest stanie i czy pies miał co pić i jeść. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.