mysza 1 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Ale śliczne biedaki :( Sama mam podobnie z tym przyciąganiem, ostatnio 4 zgarnęłam z ulic więc niewiele mogę pomóc :( Quote
Ulka18 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Sunia to taki mix jamnika szorstkowlosego i sznaucera. Trzeby Isadore i Bianke0 na watek zaprosic. Quote
CatAngel Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Przyszłam z FB :) i znów rozesłałam gdzie się da :) , udostępniłam i zaprosiłam ludzi :) :) Quote
minia913 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Paulina_mickey']Instrukcja poszła na PW- mam nadzieje że się uda wkleić.[/QUOTE] ja poproszę o taką samą instrukcję bo sie nie zdążyłam do tej pory nauczyć jak to się robi:oops: Quote
agusiazet Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Śliczna mamusia! A pomóc zupełnie nie mam jak miejscem do zamieszkania:( Quote
szafra Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Zapisuję i udostępniam na FB. Mam nadzieję, że domek szybko znajdzie mama i dzieciaczki! :lol: Quote
Ulka18 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Biedne suczydlo...dobrze, ze juz nie siedzi w tej norze. Masakra z tymi suczkami, masakra z ich wyrzucaniem. Quote
Paulina_mickey Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='minia913']ja poproszę o taką samą instrukcję bo sie nie zdążyłam do tej pory nauczyć jak to się robi:oops:[/QUOTE] Poszło. A słuchajcie ja mam jedną chętną z naszych okolic na jedno dzieciątko jak dorośnie :) Quote
Reno2001 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Zapisuję sobie rodzinkę. Sunia przesliczna i nie sądzę, aby był problem z domem dla niej. Problem jednak, że póki co to ona przynajmniej jeszcze 4 tyg. musi dzieci chowac, więc szybko sprawy się nie rozwiąże. Ja popytam w swojej okolicy, ale nic nie obiecuję. Wszędzie ciasnota nieziemska :(Hotele i DT zapchane po uszy. Quote
Ulka18 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Tyle lat walczymy juz z bezdomnoscia, a nadal nie widac zadnej poprawy :-( Ile bylo bezdomnych i ciezarnych suczek, tyle jest nadal. Quote
luka1 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Ja mam odczucie, że jest co raz gorzej. Wczoraj przyszedł facet i zaproponował mi przyjęcie trzech suk i psiaka. Suki - dwie w ciąży a trzecia ze szczeniakami już dużymi, pewnie też już po cieczce. Rozmowa ..............porażka ............ "On coś z nimi musi zrobić jeśli nie wezmę" Quote
_ogonek_ Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Przepraszam za spam, ale proszę o wsparcie dla Rokiego. Hopkanie bazarku mile widziane.. Cegiełki na Rokiego! Quote
Basia1968 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 zarezerwowałam środki z akcji Fundacji "Cztery Łapy" na sterylke dla mamuni - chociaz tutaj jest zabezpieczona. http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap/page13 Quote
tanitka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 taka jamniczkowata ta sunia. Dobrze ze dzieciaków tylko 3 Quote
azalia Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Piękna rodzinka,więc powinni wszyscy znaleźć domki. Quote
Paulina_mickey Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Tak w ogóle cioteczki to chyba mamusi i dzieciakom trzeba by imiona nadać :) Quote
Ulka18 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Ja tez mam wrazenie, ze jest coraz gorzej. W ksiedze gosci mieleckiego schronu ktos z firmy Oldkram z Ostrowca (oldkram@oldkram.pl.) wpisal sie, ze sterylizacja jako podcinania jajnikow jest ok, natomiast wycinanie polowy suki to barbarzynstwo. Ludzie maja takie poglady, dokladnie takie. Wczoraj u fryzjera spotkalam faceta, ktory ma 12 kotow i na moje pytanie o sterylki odpowiedzial : 'po co mam sterylizowac? ludzie biora male koty' . Jak sie zapytalam czy na karme dla węzy, to odparl, ze nie, ze ludzie kochaja male kotki. DEBILIZM. Quote
KasiaKia Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Niby tych ludzi chcących pomagać jest coraz więcej, a jednak ogólna sytuacja się nie poprawia. Odkąd przyszła wiosna po moim osiedlu zaczęły chodzić szczeniaki "nówki sztuki"... tylko te co chodziły rok temu to nie wiem gdzie zniknęły, bo już połowy nie widzę :shake: Poza tym ręce opadają jak ludzie wychowują swoje dzieci jeśli chodzi o zwierzęta, sama byłam świadkiem wielu takich sytuacji typu "nie ruszaj kundla" "uważaj, bo będziesz miał po nim robaki", przeganianie... itp itd. Z takiego domu to raczej "dogomaniak" nie wyrośnie... :shake: Ja ostatnio błagałam jedną ciotkę ze wsi, żeby wysterylizowała swoją kocicę, ale ona stwierdziła, że NIE, ale żebym się nie martwiła, bo kocięta od razu zakopuje :-( Niektórzy ludzie się nie zmienią nigdy! Moim zdaniem spora ich część jest po prostu niereformowalna. Ja nie raz spotkałam się z niemiłymi uwagami na swój temat, bo chciałam komuś pomóc, doradzić... Trzymam kciuki za psiaki, mam nadzieję, że trafią w dobre "normalne" ręce... Quote
agusiazet Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Kasiu, ludzie nie są niereformowalni, oni tacy są - po prostu okrutni, bezmyślni i wredni, niestety młodzież i dzieci też:( Nie wszyscy rzecz jasna, ale olbrzymia liczba!!! Quote
kaskadaffik Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Ja już wróciłam, ledwo stoję, ale wątek zapisuję :) śliczna jamnikowata jest ta sunia !!! Quote
Ulka18 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Jak tam rodzinka sie czuje? Dochodza do siebie pomalutku ? Dzieci i zwierzeta to u nas w PL pod jednym dachem nie do pomyslenia. Sasiedzi (2 +2 male dzieciaki) nasladuja co sie da, wiec starszy chlopiec 'dostal' szczeniaka w prezencie. Piszczalo to psisko caly wtorkowy ranek (3.maj.)na podworku. Poszlam na spacer z moimi psami, pies nie piszczy, wiec mysle, wzieli go do domu. Wracam i widze, ze ten ojciec rodziny wyjezdza 'dzipem', otworzyl brame i pojechal, oczywiscie jej nie zamknal. Wieczorem tata moj sie pyta, czy nie widzialam szczeniaka od "Rafalow", bo im zginal w poludnie. Babon powiedzial tacie, ze przeciez nie bedzie z dziecmi latac i psa szukac !!! Byl szczeniak, nie ma, nikt po nim nie placze. Wezma nastepnego. Quote
agusiazet Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 [quote name='Ulka18']Jak tam rodzinka sie czuje? Dochodza do siebie pomalutku ? Dzieci i zwierzeta to u nas w PL pod jednym dachem nie do pomyslenia. Sasiedzi (2 +2 male dzieciaki) nasladuja co sie da, wiec starszy chlopiec 'dostal' szczeniaka w prezencie. Piszczalo to psisko caly wtorkowy ranek (3.maj.)na podworku. Poszlam na spacer z moimi psami, pies nie piszczy, wiec mysle, wzieli go do domu. Wracam i widze, ze ten ojciec rodziny wyjezdza 'dzipem', otworzyl brame i pojechal, oczywiscie jej nie zamknal. Wieczorem tata moj sie pyta, czy nie widzialam szczeniaka od "Rafalow", bo im zginal w poludnie. Babon powiedzial tacie, ze przeciez nie bedzie z dziecmi latac i psa szukac !!! Byl szczeniak, nie ma, nikt po nim nie placze. Wezma nastepnego.[/QUOTE] Straszne, ale jakże prawdziwe. Dzisiaj odkryłam kolejnego psa bez przydziału, śliczny , młody, w typie ogara lub wyrośniętego basseta, albo jeszcze coś. Piękny przyjacielski pies wędrujący nocą nie wiadomo gdzie i po co:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.