Martika&Aischa Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 [quote name='toyota']Ząbek jaki wpatrzony w Atosa :) No nie mogę z tych zdjęć :). Czy oni zawsze chodzą razem :evil_lol:?[/QUOTE] Oba chłopaki są po prostu cudne :) Quote
Kasia77 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='marea'] Naprawdę myślicie że do mieszkania absolutnie się nie nadaje, przy częstych spacerach, oddanych właścicielach? drugim psiaku do towarzystwa i zabijania nudy...kurcze, uwierzyć nie mogę, że nikt go nie dostrzegł jeszcze :angryy: [/QUOTE] ja mam małe mieszkanie, Antek spedza w nim całe popołudnia, jest grzeczniutki, większość czasu po prostu wyleguje sie na kanapie, i jest mu dobrze, ale mam ogród po którym może sie swobodnie wybiegać ile i kiedy chce, z drugiej strony- gdyby to były naprawdę częste, porządne spacery , mądrzy, oddani właściciele , fajnie zorganizowany dla psa czas , mieszkanie w którym by sie nie męczył, to teoretycznie i w ostatecznosci można zaryzykować, ale to musiałby byc naprawde pewny , dobry, właściwy dom. Fajnie by było zeby znalazł cos w Trójmiescie...;) Quote
marea Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 (edited) Trzymam ogromne kciuki i jeszcze myślę pod którą grupę na FB go wrzucić :cool1: bo znam w większości te kocie. Uwierzcie w Atosia i wierzcie że ten domek gdzieś tam jest i o nim marzy, tylko jeszcze nie dotarł do niego ... pozytywne myśli działają cuda :) Znalazłam domy tylu kotom które były spisane na straty, nawet niewidomym a mają wspaniałe domy gdzie są kochane. Treść ogłoszenia jest ważna, zmieniajcie często i odświeżajcie ogłoszenia, proście o pomoc osoby które są biegłe piśmiennie bądź mają doświadczenie w ogłaszaniu i pisaniu tekstów, w końcu po tej krótkiej lekturze TEN człowiek musi go zauważyć i wyobrazic sobie tego psa w swoim domu! na swojej kanapie. To naprawdę działa cuda no i zdjęcia, te b dobrej jakości to 70% sukcesu. Przykład. Ogłaszałam kociaka ponad 2 m-ce, był na DT u znajomej, ale niewiele zdjęć, niewiele informacji o kocie, i ciszaaa, tekst byl taki jakich wiele...bo co mogę pisać o kocie ktorego nie znam, i nie wiem czym się wyróżnia od innych, żadnego odzewu...przez splot okoliczności trafił do mnie na DT, osobisty tekst w którym opisalam jaki jest niezwykły i pomoc koleżanki ze zdjeciami, profesjonalnym aparatem, odzew na ogłoszenia był błyskawiczny i chętnych sporo, posiedział u mnie całe 8 dni, w tym 2 przeciągnełam bo chciałam się nim jeszcze nacieszyć ;) Edited February 25, 2012 by marea Quote
toyota Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Zdjęcia -uważam, że Atos ma rewelacyjne, tekst był kilka razy zmieniany. Jest odzew, nawet dzisaj miałam telefon w jego sprwie, ale dzieci w wieku 1 roczek i 5 lat. Pani chce labradora, żeby bawił się z dziećmi, bo tak przeczytała, że to są psy dla dzieci. Powiedziałam Pani, że Atos jest duży i może dzieci przewrócić, że jest żywiołowy i nie będzie spokojnie chodził między dziećmi. Może machnąć łapą w zabawie, bo on uwielbia to robić i dziecko przewróci. Pani w takim razie się zastanowi.. Quote
Martika&Aischa Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Najważniejsze że telefon dzwoni :) Tośku mam nadzieję że już niedługo będziesz grzał futerko w nowym domku :) Quote
marea Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Toyota, masz rację, zdjęcia z pleneru zrobione przez Kasię są boskie :p no ale długo już go ogłaszacie i mogły się opatrzeć, dlatego też sugeruję by zrobić niebawem nowe, równie fajne, poszukać kogoś z dobrym sprzętem :lol: jeżeli wciąż nie będzie odzewu Zdaję sobie sprawę że możecie już być zmęczone, bo długo szuka i motywacji mniej, znam to b dobrze, macie całą masę innych zajęć :roll: On musi w końcu trafić w dobre ręce, i wierzę że tak się stanie ;) jest w pełni adopcyjnym, fajnym psem, niech zwolni miejsce innym w potrzebie ;) Quote
Kasia77 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='toyota']Zdjęcia -uważam, że Atos ma rewelacyjne, tekst był kilka razy zmieniany. Jest odzew, nawet dzisaj miałam telefon w jego sprwie, ale dzieci w wieku 1 roczek i 5 lat. Pani chce labradora, żeby bawił się z dziećmi, bo tak przeczytała, że to są psy dla dzieci. Powiedziałam Pani, że Atos jest duży i może dzieci przewrócić, że jest żywiołowy i nie będzie spokojnie chodził między dziećmi. Może machnąć łapą w zabawie, bo on uwielbia to robić i dziecko przewróci. Pani w takim razie się zastanowi..[/QUOTE] Ja strasznie bym chciała żeby miał juz własny domek, tym bardziej że bardzo sie pokomplikowały u mnie psie sprawy -("tłuką się stare "psy z nowymi, więc łączenie w pary, izolowanie itd..), ale z takiej adopcji, gdzie dzieciak malutki, Antek by wracał tak szybko jakby poszedł. On sam jest dzieciak, tylko z siłą konia :), napastował ostatnio Dausie-Danka1234 jak była w odwiedzinach, to moze coś powiedzieć obiektywnie o o jego miłosciach :), to wszystko jest pewnie do wypracowania, trzeba czasu , cierpliwości i nauki, ale pytanie czy taki dom będzie miał ten czas i chęć poświęcić sie pracy z Antkiem zeby pies dzieciaka nie stratował? Wczoraj zupełnie przypadkiem moja mama gościła labke, "prawdziwą", ADHD jak u Antka , generalnie zachowanie i sposób bycia ten sam, tylko że u Antoska wszystko- i wielkośc ,siła i miłosć w porównaniu z nią, występuje w wersji xxl ;) Quote
marea Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Mam nadzieję że moje ogłoszenie właśnie to wszytsko o czym pisze Kasia oddaje i specyfikę psa oraz do jakiego domu najlepiej się nadaje. Widać że jest pojętnym psem, napewno szybko się nauczy zasad, Labradorowate to psy o wspaniałych charakterach, a z tym adhd można walczyć i utemperować, trzeba konsekwencji w wychowaniu ;) dorzuciłam więcej ogłoszen na różnych portalach które wg mnie mają największy oddźwięk, w woj pomorskim a nuż ;) Quote
katarzyna09 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Atosku,dziewczyny...przepraszam za offa,ale... Pilnie prosimy o pomoc dla Naszego niewidomego staruszka-Sokoła,opuszcza jutro DT,brakuje kompletu deklaracji na nowe miejsce:-( Proszę,dajmy i jemu szansę...pomóżmy tej psince... http://www.dogomania.pl/threads/195738-ONek-Sok%C3%B3%C5%82-d%C5%82ugo-kr%C4%85%C5%BCy%C5%82-szukaj%C4%85c-pomocy-w-ko%C5%84cu-si%C4%99-uda%C5%82o.-Ju%C5%BC-u-Czarodziejki. Quote
Martika&Aischa Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 A na koncie Atoska deklaracja stała ( marzec) od cioci basiek 8 :) Pięknie dziękujemy :) Quote
toyota Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Niestety, ale Atos ma coraz więcej konfliktów z psami. U Kasi pojawiła się teraz nowa duża suczka Gaja i muszą być izolowani. Tak więc sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, bo nie możemy obiecać, że Atos zaprzyjaźni się z każdym psem :razz:. Choć moim zdaniem doświadczona osoba mająca tylko 2 psy do pogodzenia w tym Atosa, poradziłaby sobie, żeby psy funkcjonowały zgodnie. Quote
Martika&Aischa Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Asiu ja się znowu powtórzę :( żadnego konkretnego telefonu ??? Quote
Martika&Aischa Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='toyota']Nic :shake:.[/QUOTE] Ech .......:( Quote
Beatkaa Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ehh,.....Atos gdzie ten Twój dom?!!:(:(:( Quote
wyrobekj Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia. Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci. Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący? Quote
Lu_Gosiak Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='wyrobekj']..... Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący? Atos pies który kocha cziowieka, który uwielbia byc w domu i spac na łózku - po tym co zasmakował..teraz proiponujesz wsadzic Go na jakis plac do pilnowania???:crazyeye::crazyeye: co za absurd.... to, ze ciezko jest znaleśc dom i trafić na takich ludzi, ktorzy bedą sie nadawac, nie znaczy że mamy iśc po najmnijeszej lini oporu i zrobić z Niego stróża, po co byo w takim razie całe Jego ratowanie mialam podobnego psa - zabranego z łancucha, gdzie spedzil cale zycie - pies ogromny, silny, w ogole sie nie dalo z nim chodzic na smyczy bez kantarka bo reka byla wyrwana, wlatujacy na ludzi z cala swoja masa - o mało mi kolan nie połamał pierwszy raz, jak we mnie wrabał, troche sie naczekal ale znalazl swoj dom: http://www.dogomania.pl/threads/206226-Młody-labek-z-krótkiego-łańcucha-SZCZĘŚLIWY-w-nowym-domu trzeba Go oglaszac i wierzyc ze znajdzie sie dla Niego dobry dom Quote
toyota Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 (edited) [quote name='wyrobekj']Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia. Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci. Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?[/QUOTE] Atos nie bywa agresywny w stosunku do ludzi, to jakieś nieporozumienie. On kocha ludzi całym sobą. Zachowuje się jak młody labrador, skacze z radości, siada i zamaszyście podaje łapę. Jest dużo większy od labradora, więc moja córka, która ma 8 lat, miała problem z utrzymaniem się na nogach jak Atos trącał ją łapą, próbował polizać i się przytulić. Tylko dlatego nie widzę możliwości wyadoptowania go do domu z małymi dziećmi. Mógłby z radości przewrócić wózek. Do tej pory ludzie, którzy dzwonili mieli podejście typu "chcę labradora " mam dwoje dzieci w wieku 1 i 5 lat, będzie się z dziećmi bawił. Zatem jak niby ta zabawa Atosa z tak małymi dziećmi miałaby wyglądać, bo nie potrafię sobie tego wyobrazić ? Jeden pan powiedział, że dziecko jest aktywne, lubi jeździć na rolkach i rowerze, więc aktywny Atos pasuje idealnie. Na to mogę tylko odpowiedzieć w ten sposób, że jak dziecko jeździ na rolkach to taki pies jak Atos musi być w tym czasie na smyczy albo zamknięty, bo inaczej trzeba będzie zbierać zęby z chodnika. Nie ma on żadnych predyspozycji na psa stróżującego. Jak widzi obcego człowieka to biegnie pędem, żeby się przywiatać. Nie lubi być sam na podwórku, siedzi głównie pod drzwiami i patrzy tęsknie, żeby towarzyszyć człowiekowi. W domu zachowuje się przyzwoicie i lubi w domu przebywać. Edited March 1, 2012 by toyota Quote
Kasia77 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 (edited) [quote name='wyrobekj']Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia. Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci. Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący? pies stróżujący? :-( , przecież on od bladego świtu stoi na budzie i krzyczy żeby go zabrac do domu, on się za żadne skarby świata nie nadaje na psa stróżującego, to jest pies absolutnie domowy. Parę dni temu mieliśmy prace przy kojcach, Antek w związku z tym cały dzień spędził w domu a na dwór wychodził razem z Ząbkiem i Łatką, czyli po prostu co jakiś czas kiedy chciały wyjść i to był jego najszczęśliwszy dzień- cały dzień spędzony w domu. Wiecie jak on nie chce siedzieć w kojcu?:( , jak on tam nie pasuje:( - widze go na co dzień i chciałabym baaaaardzo zeby miał swój dom, bo Antek potrzebuje normalnego domu, nic więcej..., tyle ze domu bez małych dzieci i kotów,nie on jeden nie cierpi kotów, małe psy mogą być, ludzi kocha i nigdy nie był agresywny(chyba nie o tego Antka chodzi...) Edited March 1, 2012 by Kasia77 Quote
Kasia77 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='marea']Trzymam ogromne kciuki i jeszcze myślę pod którą grupę na FB go wrzucić :cool1: bo znam w większości te kocie. Uwierzcie w Atosia i wierzcie że ten domek gdzieś tam jest i o nim marzy, tylko jeszcze nie dotarł do niego ...[/QUOTE] marea, wrzuć go wszędzie gdzie można, mogą być kocie , może to tak troche przekornie bo Antoś to koci niszczyciel ;), ale bywa ,że ktos zna kogoś, kto zna kogoś itd , i przez koty pies trafi do psiego domku... Staram sie dać Antkowi tyle domu , ile mogę, ale ograniczeń nie przeskocze, Antos jest jednym z wielu i sprawiedliwość musi być, a on jest taki nieszczęśliwy w kojcu i budzie, to absolutnie nie jest jego bajka...:sad: Quote
marea Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='wyrobekj']Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia. Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci. Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?[/QUOTE] Bardzo niesprawiedliwa ocena :( po przeczytaniu wybiórczo kilku postów :angryy: Atoś reaguje agresją na nowe psy...ten pies jest zdesperowany, musi siedzieć kojcu, a potrzebuje innych warunkow do życia i egzystencji by być stabilnym psychicznie, ot co, cała filozofia...jest zazdrosny, broni domu...jak widać z psami które zna żyje w symbiozie. ileż to psów mijamy codziennie na spacerach które są znacznie trudniejsze w obsłudze...a żyją w warunkach lepszych i bardziej sprzyjających... Ten pies nadaje się tylko i wyłącznie do domu. Ma cudowny charakter i nie przejawia żadnej ale to żadnej agresji w stosunku do ludzi...koty...wiele psów tak ma, szczegolnie jeśli nie był z nimi socjalizowany a labradory to psy myśliwskie i mają takie zapędy, nikt go nie wychowywał... Odnowię kilka ogłoszeń, i niezmiennie wierzę że niebawem trafi na kanapę :p Quote
marea Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Kasia77'] Małe jak na grzędzie siedzą ehehehe Quote
Martika&Aischa Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Zaglądam do naszego Tośka :) Tylko zobaczcie jaki jestem grzeczny ;) Quote
Beatkaa Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 On robi takie pocieszne miny :):) Cudowny pies :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.