Kasia77 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Beatkaa napisał(a):To moze jeszcze raz dogomaniaczkaa spróbuj się dodzwonić do toyoty...;) Może jakoś w końcu się uda skontaktować ;) bo Atoskowi domek by się przydał :) Przydałby się, bardzo przydał, ale z tego co zrozumiałam domek o którym wzmianka powyżej nie ma ogrodzenia ? Tosiu bardzo pcha sie do domu- fakt, ale spędza w nim w stosunku do długości doby, krótkie chwile, nie wiem jak by sie zachowywał w domu po kilku godzinach. Na pewno można przerobić Tosia na psa zupełnie domowego, ale myślę,ze na to potrzeba troche czasu, swobody na zewnątrz z możliwoscią wchodzenia do wewnątrz i wydłużanie pobytów w domu tak długo jak Tosiu będzie chciał, aż któregoś dnia nie zechce w ogóle wybierać się z powrotem na podwórko, chociaż z drugiej strony różnie to bywa... - miałam na tymczasie psa łańcuchowego, który pieknie i szybciutko "wrósł" w mieszkanie w miejskiej kamienicy, z tym ze wcześniej wozilismy go i zostawialiśmy na kilka godzin wydłużając stopniowo ten czas, zeby miec pewnosć ze Rufi trafi we właściwe miejsce i zeby dla niego samego taka wielka zmiana - z kojca i budy wprost do mieszkania i spacerów na smyczy, nie była zbyt wielką traumą. Na pewno czego Tosiek potrzebuje, to potrzebuje bardzo duzo ruchu, to energiczny i żywiołowy pies, kiedy sie nudzi kopie chociażby gigantyczne doły- ja w tej chwili nie mam juz ogrodu a same wykopy , próbuje ratować chociaz drzewa przed uschnięciem, bo mają ciągle na wierzchu korzenie . Trzymam kciuki za najlepszy domek Tosinku . Quote
katarzyna09 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Uwaga- drastyczne! Podpiszcie,proszę:-( http://www.photoblog.pl/marilynrosa/...i-petarda.html :-( Quote
Beatkaa Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Kasia77 napisał(a):Przydałby się, bardzo przydał, ale z tego co zrozumiałam domek o którym wzmianka powyżej nie ma ogrodzenia ? Tosiu bardzo pcha sie do domu- fakt, ale spędza w nim w stosunku do długości doby, krótkie chwile, nie wiem jak by sie zachowywał w domu po kilku godzinach. Na pewno można przerobić Tosia na psa zupełnie domowego, ale myślę,ze na to potrzeba troche czasu, swobody na zewnątrz z możliwoscią wchodzenia do wewnątrz i wydłużanie pobytów w domu tak długo jak Tosiu będzie chciał, aż któregoś dnia nie zechce w ogóle wybierać się z powrotem na podwórko, chociaż z drugiej strony różnie to bywa... - miałam na tymczasie psa łańcuchowego, który pieknie i szybciutko "wrósł" w mieszkanie w miejskiej kamienicy, z tym ze wcześniej wozilismy go i zostawialiśmy na kilka godzin wydłużając stopniowo ten czas, zeby miec pewnosć ze Rufi trafi we właściwe miejsce i zeby dla niego samego taka wielka zmiana - z kojca i budy wprost do mieszkania i spacerów na smyczy, nie była zbyt wielką traumą. Na pewno czego Tosiek potrzebuje, to potrzebuje bardzo duzo ruchu, to energiczny i żywiołowy pies, kiedy sie nudzi kopie chociażby gigantyczne doły- ja w tej chwili nie mam juz ogrodu a same wykopy , próbuje ratować chociaz drzewa przed uschnięciem, bo mają ciągle na wierzchu korzenie . Trzymam kciuki za najlepszy domek Tosinku . Atosek to labrador...nie znam się na tej rasie b.dobrze,ale w każdym razie wątpie,żeby kiedyś stał się typowym kanapowcem,który będzie wolał łożko niż podwórko ;) Mam nadzieję,że znajdzie dobry domek....:):) Quote
wyrobekj Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Atos jest też coraz starszy co oznacza że będzie miał coraz mniejszą potrzebę ruchu. Mój piesek uwielbiał spacery w każdą pogodę gdy był młody, ale im starszy się robił tym był bardziej wybredny ze spacerami. Jak padało to tylko siku, kupka i wio do domu, ani myślał iść na długi spacer. Podobnie robił gdy był za gorąco :) Wydaje mi się, że od właściciela przede wszystkim trzeba wymagać codziennych ponad godzinnych spacerów aby pies się porządnie wybiegał. Jest to konieczne dla praktycznie wszystkich niekanapowych psów ale wobec tak dużego psa jest to absolutnie niezbędne. Ponadto, Atosowi przydałaby się tresura podstawowa posłuszeństwa. Taki kurs trwa parę miesięcy ale procentuje całe życie, prowadzą go instruktorzy z TOZ. Quote
toyota Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Atos pomimo tego, że nie jest już młodzikiem, zachowuje się jakby miał pół roku. Może nadrabia czas spędzony na łańcuchu ? U Kasi większość czasu spędza poza kojcem biegając z psami, ponieważ w kojcu wyje niemiłosiernie. Kasia ma więcej psów i nie wszystkie mogą być wypuszczane na raz. Jadnak Atos nie da się zamknąć na zbyt długo... To pies, który bez przerwy chciałby coś robić. Jak jest w kojcu skacze na budę, zbiera jabłka i zanosi do budy, żadne jabłko nie ma prawa leżeć pod jabłonką ;). Wypuszczony na wybieg przekopuje z upodobaniem ogród. Nie możemy ryzykować i wyadoptować Atosa do mieszkania lub nieogrodzonego domu, bo to jest ADHD w wymiarze XL. Poza tym Atos jest sporo większy od typowego labka. Quote
Martika&Aischa Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 katarzyna09 napisał(a):Wysłałam Atoskowi dyszkę;) Kasieńko dziękujemy cioteczko:loveu: Quote
kkasiiiar Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Przepraszam za poslizg ale moja deklaracje bede mogla przelac po sobocie. Quote
Martika&Aischa Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 kkasiiiar napisał(a):Przepraszam za poslizg ale moja deklaracje bede mogla przelac po sobocie. Kasieńko kochana nic się nie spieszy :) spokojnie poczekamy :) Quote
kkasiiiar Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Pieniadze juz przelane :) Jednak z wielkim zalem musze zrezygnowac z deklaracji od nowego roku dla Atoska :( to nasza nowa czlonkini rodziny :http://www.dogomania.pl/threads/218602-skatowana-ma%C5%82a-Jessi-prosi-o-kochaj%C4%85cy-dom bedzie wymagala duzego wkladu finansowego wiec mam nadzieje ze mi Atosku wybaczysz!! :( Quote
Martika&Aischa Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='kkasiiiar']Pieniadze juz przelane :) Jednak z wielkim zalem musze zrezygnowac z deklaracji od nowego roku dla Atoska :( to nasza nowa czlonkini rodziny :http://www.dogomania.pl/threads/218602-skatowana-ma%C5%82a-Jessi-prosi-o-kochaj%C4%85cy-dom bedzie wymagala duzego wkladu finansowego wiec mam nadzieje ze mi Atosku wybaczysz!! :( Na razie zrobiłam serie bazarków na Atoska i podreperowałyśmy jego finanse ;) Rozumiem Kasiu. Jakoś damy sobie radę :) Nowa członkini rodzinki przepiękna :) A tymczasem doszły pieniążki od cioci basiek8 20 zł :loveu: oraz naszej kochanej katarzyna09 10 zł :loveu: Pięknie cioteczkom dziękujemy w imieniu Atoska:loveu::loveu::loveu: Quote
Kasia77 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='toyota']Atos pomimo tego, że nie jest już młodzikiem, zachowuje się jakby miał pół roku. Może nadrabia czas spędzony na łańcuchu ? U Kasi większość czasu spędza poza kojcem biegając z psami, ponieważ w kojcu wyje niemiłosiernie. Kasia ma więcej psów i nie wszystkie mogą być wypuszczane na raz. Jadnak Atos nie da się zamknąć na zbyt długo... To pies, który bez przerwy chciałby coś robić. Jak jest w kojcu skacze na budę, zbiera jabłka i zanosi do budy, żadne jabłko nie ma prawa leżeć pod jabłonką ;). Wypuszczony na wybieg przekopuje z upodobaniem ogród. Nie możemy ryzykować i wyadoptować Atosa do mieszkania lub nieogrodzonego domu, bo to jest ADHD w wymiarze XL. Poza tym Atos jest sporo większy od typowego labka. dokładnie tak ... I garśc świeżych informacji: Ostatnio pogode mieliśmy ochydną - mokro, wietrznie, zimno. Antoni wyszedł z kojca , ale co to za frajda " włóczyć się' po mokrym ogrodzie, więc zapakował sie do domu- cały był szczęśliwy:) A potem zrobiliśmy test - Tosiek został sam.... Zostawiłam go samego na ponad godzinę, dla zabicia nudy miał do gryzienia kości wędzone i inne psie "żujki". Nie wiedziałam co zastane po powrocie, ale wracam a Antoś leży jak wielki , grzeczny miś na kanapie Zachował sie jak najprzyzwoitszy pies ( z tym że to była tylko trochę ponad godzina)i co najgorsze, nie chciał w ogóle wyprowadzić sie z domu. Gdyby to była wiosna czy lato- ciepło, to ciężko byłoby tak z dnia na dzień zapakować go do domu i kazać mu w nim mieszkać, , ale teraz, ze względu na pore roku i pogode - kiedy za oknem tak koszmarnie mokro i wstrętnie, Antoś duzo łatwiej przystosuje sie do domowych warunków i 100%owego udomowienia, ale mimo wszystko uważam że do bloku się nie nadaje. Acha, i jeszcze jedno - w swojej radości Tosiek bywa nieobliczalny... Wyszłam z domu, jechałam akurat kupić im coś na kolację, widziałam że w moją strone biegnie Tosiek, ale nie wiedziałam, że za chwile będe leżec na betonie- skoczył na mnie z całą siłą, bez zapowiedzi, nie zdążyłam pomysleć i już leżałam powalona na beton z porwanymi spodniami, stłuczona reką i kolanem - ot, wydaje sie Antoniemu , że jest jamnikiem Quote
Martika&Aischa Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Tośku niegrzeczniuchu Ty jeden:shake::cool3: Piękne zdjęcia Przepięknego Atoska :loveu::loveu::loveu: Quote
kkasiiiar Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Wlasnie dzis rozmawialysmy z Asia na ten temat ze Atos i Grafit po jednych pieniadzach ;) Wulkan energi nie do opanowania...ale i tak wielki szacun ze godzina w domu i nie ma wiekszych szkod..ja to sie obawiam mrozow kiedy Grafit bedzie mial do dyspozycji pokoj na dole ...z drżącym sercem bede otwierac drzwi od pokoju rano ;) Bo Grafit doslownie wymuca wszsytko co zostanie zostawione w ogrodzie :D Zdjecia cudo - mina na 1 swietna- pies niewiniątko ;):loveu: Quote
toyota Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Tośku niegrzeczniuchu Ty jeden:shake::cool3: Piękne zdjęcia Przepięknego Atoska :loveu::loveu::loveu: Jak to niegrzeczny ? Przecież godzinę był sam w domu i nie było żadnych strat :evil_lol:. Quote
Martika&Aischa Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 toyota napisał(a):Jak to niegrzeczny ? Przecież godzinę był sam w domu i nie było żadnych strat :evil_lol:. Bo nie odnotowano straty w ludziach :evil_lol: Quote
Kasia77 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Czy są w ogóle jakieś zapytania o Tośka? , pogoda sie psuje na dobre, dziś znów mokro, lało. Potrzebny dom, szkoda Tośka :sad:. Wpuściłam go dzis na trochę, on jest w tej chwili w domu bardzo grzeczny, na początku był "nakręcony" , nie usiedział na miejscu, teraz wchodzi , kładzie się, oczywiście najchętniej powala sie na kanape i leży , albo zajmuje się obgryzaniem psich kości lub wywalaniem brzucha do miziania- pieszczoch jest jaki był:loveu: Ciężko takiego "Miśka" wywalać do kojca, dobrze ze on chociaż taki optymista. Baaardzo czekamy na domek.. Quote
Beatkaa Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 no to grzeczny chłopak z niego :evil_lol: ja to bym się od razu spodziewała,że dom zastanę w ruinach (oczywiście żartuję :diabloti:) Quote
Martika&Aischa Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Beatko czy to nie prawdziwy aniołek ????:cool3::cool3::cool3::evil_lol: I ta mina niewiniątka :diabloti: Quote
Beatkaa Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='Martika@Aischa']Beatko czy to nie prawdziwy aniołek ????:cool3::cool3::cool3::evil_lol: I ta mina niewiniątka :diabloti:[/QUOTE] No pewnie! mina pt" Przecież ja nic nie zrobiłem,co się tak patrzysz?! :eviltong:" Quote
dominikabankert Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 domku zglos sie po Tosia kochanego........... Quote
toyota Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Miałam jakiś tydzień temu zapytanie o Tośka na maila, o jego wiek, ale bez kontynuacji. Quote
Martika&Aischa Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Atosek tak długo czeka ......wierzę że doczeka się tego jedynego ...wspaniałego domku i kochającego człowieka!!! Quote
toyota Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 W sumie to trochę telefonów było w jego sprawie, ale wszystkie domy chciały go do bloku i poszukiwały raczej bezproblemowego psa, z którym mogloby wychodzić na spacer dziecko 10- 12 letnie. Był też jeden dom nieogrodzony z dzieckiem z zespołem Downa. Niestety Tosik wpisał się w stereotyp ułożonego labradora dla dzieci :razz:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.