Jump to content
Dogomania

ATOS w DS :)))))))))))) !!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beatkaa napisał(a):
Tez jestem ciekawa co tam słychac u Atoska ;)


Bardzo....
- bardzo pcham sie do domu, korzystam z każdej okazji żeby wcisnąć sie do środka
- bardzo lubie orać ogród- kopanie wielkich dołów to od jakiegoś czasu moje ulubione zajęcie
- bardzo lubię jabłka, mimo ze mam jabłonke z której spadają wprost do kojca, to nie znajdziecie w nim żadnego jabłka ,
bo wszystkie skrzętnie znosze i gromadze w budzie
-bardzo lubie otwierać sobie furtkę, dlatego BARDZO trzeba uważać i pamiętać zeby pod żadnym pozorem nie zostawić jej nie zamkniętej tak, żebym nie był w stanie sobie otworzyć, bo inaczej chętnie wybiorę sie na spacer....
-bardzo jestem roztrzepany, całuśny i kochany, chociaż nie bardzo miły dla kolegów
( dwa dni temu jakiś miejscowy "miły pan" przyprowadził mi małego psa, którego znalazł przywiązanego w lesie,
podobno myślał ze mam schronisko, wyszłam do pana a
Tosiek skorzystał z okazji że nie zamknęłam furtki na zasuwę, skoczył, otworzył sobie klamkę i dopadł do psiaka , myślałam że
to koniec...psiak nie miał szans, sięgał ledwo do połowy Atośkowej łapy, na szczęście szybko pojawiły sie posiłki i odciagnęliśmy Tosidło od bezdomniaczka, obyło się bez rozlewu krwi.








tu był trawnik , te wykopy to moje dzieło:


wpuście mnie , ja też chce do domu....




Posted

Tutaj Atos jest z Ząbkiem - moim ulubieńcem: http://images38.fotosik.pl/1187/fde74c071d6f0602.jpg Prawda ?


Wczoraj był telefon w sprawie Atosa. Jestem na nie.

Dzwoniła miła Pani, piesek miałby być do kochania dla 6- cio letniego synka z zespołem Downa. W domu jest mała starsza sunia, która jest "męczona" przez nadmiar miłości tego chłopca. Dlatego Pani chce zaadoptować psa dużego i nie przejawiającego cienia agresji.
I tutaj być może Atos by się sprawdził. Oczywiście uprzedziłam Panią, że Atos jest nieco nieokrzesany i radosny i może dziecko przewrócić. Pani się tym nie zraziła.

Pies mieszkałby w domu, ale dom nie ma ogrodzenia. Pani stwierdziła, że to nie problem, ponieważ pies nosiłby obrożę elektryczną. Pod nieobecność domowników zostawałby w domu i Pani pytała czy niczego nie zniszczy.

Podsumowując, nie jestem fanką OE, ewentualnie w jakiś szczególnie trudnych przypadkach, ale stosowana przez naprawdę profesjonalne osoby. Poza tym nie możemy obiecać, że Atos nie zniszczy niczego w domu.

Pani chciałaby, żeby psa jej dowieźć. Mieszka w połowie drogi pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą.

Także raczej nie tego szukamy dla Atoska.



Kasiu, wydaje mi się, że żeberka się Atoskowi już zgubiły w tłuszczyku i już o wiele lepiej wygląda :).

Foty coraz "lepsze", mam na myśli, że Atos coraz bardziej rozparty na kanapie i coraz bardziej rozanielony :).

Posted

[quote name='Kasia77']
tu był trawnik , te wykopy to moje dzieło:




Bardzo pracowity ten Atosek :)Mieć takiego pomocnika w ogrodzie, to prawdziwy skarb. Moja Luna szukała skarbów zakopanych pod domem ;) Musiałam wszystko obłożyć kostką brukową.

Posted

Ze mną proszę :)- 605060617 lub suzuki@autograf.pl. Tylko, że my już rozmawiałyśmy, wszystko co wiem to już zeznałam ;). Jestem ciekawa czy Pani jest jeszcze bardziej na tak ?

Na pewno będę chciała, żeby też Kasia77, u której jest Tosiek porozmawiała z Tobą i z przyszłym ewentualnym DS, bo przecież ona najwięcej wie o psiaku. Tylko, że teraz Kasia naprawdę nie jest w stanie, właśnie odeszła jej ukochana sunia Dorotka :(. W dodatku Kasia jest chora, także dajmy Kasi kilka dni spokoju.

Posted

dogomaniaczkaa napisał(a):
No właśnie Pani jest na tak. Próbuję się do Ciebie od dwóch dni dodzwonić. :)


Witamy na wątku Atoska :) Czekamy na Toyotę :) To ona ma decydujący głos :) zaciskamy kciuki za nowy domek chłopaka :)

Posted

Kasia77 ma co najmniej taki sam ważny głos, bo ona zna Tosia najlepiej.


Ja nie wiem jak to możliwe, staram się oddzwaniać na wszystkie nieodebrane :roll:. Nie biorę komórki na spacery z psami, bo tam gdzie chodzę i tak nie ma zasięgu, a że mam 7 psów teraz, to ciągle z nimi wychodzę na przemian.


A co z tym brakiem ogrodzenia, czy Pani jakoś to sobie wyobraża ?

Posted

Nie mam dostępu do netu do przyszłego tygodnia :(.

Do dogomaniaczkii próbowałam się dodzwonić, ale bezskutecznie. Mam nadzieję, że nie pomyliłam nr tel.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...