Jump to content
Dogomania

ATOS w DS :)))))))))))) !!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='toyota']Tak wyglądało całe życie Atosa do chwili gdy znalazł się w DT. Pojawił się w składzie węgla jako szczeniak.



Nie wiem jak on przeżył tyle lat....On ma dosć jakiejkolwiek uwięzi, nie wiem jak było w DT z którego przyjechał, ale on biedny strasznie w zamknięciu piszczy, ujada ,skacze na siatkę w kojcu - chce się wydostać.
Szybko poczuł jakie fajne jest życie poza zamknięciem, ,jak można się bawić,biegać za piłką, przytulać do ludzia i chodzić na spacery, więc kiedy go zamykam , zaczyna sie krzyk, on jest poprostu w zamknięciu nieszczęśliwy.
Przykro mi go zamykać, bo wiem że za chwile będzie rozpacz , ale nie ma rajskich hotelików, nie wierze w takie,
bo tam gdzie jest większa liczba psów, zawsze są duże ograniczenia :( .
Atos to piękny, kochany pies. Niech znajdzie domek jak najszybciej,bo szkoda że musi być w kojcu "więziony", to nie dla niego, on kocha ludzi i wolność,czas na normalny ,prawdziwy dom.











To okienko jest oknem od mieszkania rodziny, która mieszka pode mną. Zamknęłam wczoraj bramkę którą
widać na zdjeciu , poszłam na chwile do domu a Atos został sam i po chwili słysze wołanie właścicielki okna
Wychodze i widze Atosa, stojącego czterema łapami na parapecie w tym właśnie oknie :) . Przeskoczył sobie
bramke a że okno było uchylone to próbował przez nie wejść. Małe okienko, malutki parapet a na nim wielki Tosiek - to był widok! :)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasiu,Atos w poprzednim dt tez gdy był zamykany urządzał lamenty,do tego jeszcze niszczył...Potem zamykany był tylko na noc i sie przyzwyczaił...w dzień jak nikogo nie było w domu, był wiązany na bardzo długiej lince holowniczej,łacznej,dlatego,ze atakował drób i koty.Jak juz drób zamknęli Atos biegał swobodnie,to nie jest typ uciekiniera...on tam miał bardzo duzo swobody i gdyby nie to,ze atakował mniejsze istoty mógłby zyc bez uwięzi...Odrobaczany był ok.tygodnia przed szczepieniem...dostał Pratel...i jednocześnie był potraktowany Frontlainem...

Posted

Kochani, jaki jest plan działania ?
Ja niezbyt dobrze się czuję jako kapitan okrętu, tak więc proszę o sugestie ;).

Ja ciągle wznawiam jakieś pozostałości ogłoszeniowe, ale myślę, że czas najwyższy na nowe ogłoszenia z nowymi fotkami.

Czy któraś ciocia potrafi i zechce zrobić ogłoszenia, czy zamawiamy ?



Kasiu, jeśli uważasz, że należy go odrobaczyć ponownie, to pisz.


Widzę, że już się wdrapał po schodach na górę ;). A co Ząbek o nim sądzi :razz: ?

Posted

toyota napisał(a):

Ja ciągle wznawiam jakieś pozostałości ogłoszeniowe, ale myślę, że czas najwyższy na nowe ogłoszenia z nowymi fotkami.
Kasiu, jeśli uważasz, że należy go odrobaczyć ponownie, to pisz.
Widzę, że już się wdrapał po schodach na górę ;). A co Ząbek o nim sądzi :razz: ?



Uważam, że koniecznie trzeba ruszać z nowymi ogłoszeniami, dla dobra i szczęścia Atosa. To jest fantastyczny, cudowny pies, poza kojcem jakby go nie było- taki
grzeczniusi, i gdybym tylko mogła zamykać go w kojcu jedynie na noc(tak jak Kaja pisze o poprzednim DT)...bardzo bym chciała, ale nie mogę, bo kolejka "do wolności" długa a on w kojcu tak rozpacza:sad: Gdyby była chociaż przyjaźń z którymś psem z kojców, byłoby łatwiej bo mogłyby biegać razem czyli znacznie dłużej, ale nie ma przyjaźni, jest natychmiastowy atak w każdym przypadku.
Jeszcze miałam nadzieję,że przekonam Jazgotka(tego kundelka małego z kojca) i Ząbka, ale na nadziejach sie skończyło- Ząbek na widok zbliżającego sie Atosa dostał wścieklizny, dosłownie ślina mu ciurkiem ciekła z paszczy tak się wściekły agresor darł! , a Jazgotek nie lepszy, więc dzien trzeba bardzo dzielić żeby każdy z osobna miał troche swobody dla siebie.

Uciekinierem może i Tosiek nie jest, ale trzeba bardzo uważać, bo juz dwa razy chciał sie sam wyprowadzić na spacer.... Wie którą furtką wychodzimy kiedy idziemy na łąki,
ile za nią jest nowych fajnych zapachów i przestrzeni, więc skacze na klamke i umie sobie sam otwierać.

Jeśli chodzi o odrobaczanie, decydujcie, zaszkodzić nie zaszkodzi, więc można odrobaczyć, Ja jutro jade ze swoją Misią na USG, wiec mogę wziąć tabletki.
I pomyślcie nad kastracją, jestem absolutną zwolenniczką kastracji .Atos to piękny pies a w życiu różnie bywa....

Posted

Wierzę że Atosek zaakceptuje swój kojec ......kocha ludzi i lgnie do nich jak każdy labek ;) a on przecież labkowaty jest jak najbardziej :)
A domek dla Atoska na stałe i kochający go człowiek to moje największe marzenie od założenia tego wątku!!!
Atosku wirtualne mizianko dla Ciebie :*

Posted

Kasia77 napisał(a):
...........


Jeśli chodzi o odrobaczanie, decydujcie, zaszkodzić nie zaszkodzi, więc można odrobaczyć, Ja jutro jade ze swoją Misią na USG, wiec mogę wziąć tabletki.
I pomyślcie nad kastracją, jestem absolutną zwolenniczką kastracji .Atos to piękny pies a w życiu różnie bywa....


Kasiu ile u Was kastracja takiego psiaka jak Atos by wyzniosla?
tez uwazam, ze nie ma na co czekac i warto to zrobic jak najszybciej i wydac Go do domku juz wykastrowanego

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
Kasiu ile u Was kastracja takiego psiaka jak Atos by wyzniosla?
tez uwazam, ze nie ma na co czekac i warto to zrobic jak najszybciej i wydac Go do domku juz wykastrowanego


tez tak uważam,wykastrować i do domu....nie ma na co czekać
o cene zapytam jutro

Posted

toyota napisał(a):
Ja ponawiam pytanie - czy któraś ciocia potrafi i znajdzie czas na zrobienie ogłoszeń Atosowi ?

Nie zaszkodzi jak najszybciej rozpocząć poszukiwania domu.


ja Mu kupie gdzies pakiet ogloszen..tylko jakby mi Ktos tekst podsunal:)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Wierzę że Atosek zaakceptuje swój kojec ......


Marne szanse że zaakceptuje, on nie ujada normalnie jak to nie jeden zamknięty pies. Wytrwały jest i jak zacznie,
to nie ma końca, chyba,że wyjdzie z kojca, wtedy milknie natychmiast - 100% ciszy.
Zaczyna ujadać przed 5tą czyli o swojej stałej porze , dziś dał taki mega koncert, że postawił na nogi cały dom,
przypuszczam, że nie jeden. Staram się żeby maksymalną ilośc czasu spędzał poza kojcem,aktywnie,
cały czas z człowiekiem, kosztem reszty psów,bo dnia nie rozciągne, ale to wszystko za mało

Dowiem się dziś o cenę kastracji, myslę,że nie będzie tragedi.
Jeśli chodzi o DS uważam ,że Antoś powinien szukać domu bez małych dzieci którym będzie chciał pokazać jak bardzo je kocha i nieszczęście gotowe,
bo Tosiek nie zdaje sobie sprawy ze swoich gabarytów i wagi i nie rozumie,
że niekoniecznie z miłości trzeba powalać się łapami na człowieka żeby go wylizać :) ,
dlatego dom musi zdawać sobie sprawe że to baaardzo silny pies, przekonałam sie dwa razy zwłaszcza wtedy jak zobaczył kota!.....
Dom musi być świadom,że nie od razu będzie łatwo i przyjemnie- nie wprowadzi Tośka do domu i po sprawie.
Dom będzie musiał na pewno sporo nad nim popracować ,żeby wiedzieć czy on w ogóle zechce przerobić sie na psa domowego.
Może być tak,że potrzebna bedzie buda (super buda), 100% swobody , maksymalny kontakt z człowiekiem i to już będzie pełne szczęście dla Tośka
,bo domu jako głównego lokum nie zaakceptuje - co prawda to wątpliwe i "udomowienie" Tośka byłoby jedynie kwestią czasu,
ale dom musi zdawać sobie sprawę z tego,że jednak również może sie zdarzyć.
W związku z powyższym, to nie może być dom, w którym pies miałby spędzać 8 czy 10 godzin sam, bo nie o to w tym chodzi. Sam to on sie już nasiedział,
z nim trzeba być ,pracować, nauczyć paru rzeczy, bo było nie było Tosiu to taki nieokrzesany chłop:)
Poza tym jest pomysłowy i nadmiar nudnego czasu mógłby sie starać ciekawie wypełnić, tyle że nie koniecznie ciekawe byłoby to dla włascicieli....:)

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ja Mu kupie gdzies pakiet ogloszen..tylko jakby mi Ktos tekst podsunal:)


gdzieś na bazarku widziałam pakiety - 45 ogłoszeń, ale bez Allegro a szkoda, bo warto, no i na te wykupione ogłoszenia czeka sie strasznie długo...
Wykupywałam juz ładny czas temu swoim psom i nie wiem czy sie kiedyś doczekam:razz:

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
ja Mu kupie gdzies pakiet ogloszen..tylko jakby mi Ktos tekst podsunal:)



Dziękuję !

Do tej pory ogłaszaliśmy z takim tekstem:


http://tablica.pl/oferta/atos-cudowny-pies-szuka-domu-IDcWmb.html

Atos to młody piękny pies, mieszaniec labradora. Duży pluszowy misiek, łagodny dla ludzi i innych piesków. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem i szybko się uczy. Na pewno szybko pozna zasady życia w rodzinie. Atos to psiak o wielkim sercu, potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Będzie na pewno wiernym i oddanym przyjacielem. Zachowuje czystość w domu i sygnalizuje konieczność wyjścia. Zna podstawowe komendy. Uwielbia zabawy z innymi psami, przy czym, pomimo swej postury, jest dla nich bardzo delikatny.
Miał zostać uśpiony, bo przestał być potrzebny swemu pierwszemu panu. Na szczęście trafił do weterynarza, który nie zgodził się poddać eutanazji zdrowego, młodego psa.
Nieszczęściem Atosa zainteresowali się wrażliwi, psiolubni ludzie. Kupili coś do jedzenia, przewieźli w bezpieczne miejsce, w którym nie może jednak pozostać na stałe.
Atos szuka nowej rodziny, nowego domu i swojego człowieka do kochania, tak na zawsze.
Kontakt w sprawie adopcji – tel. 605060617 suzuki@autograf.pl
Jesteśmy gotowi pomóc w transporcie Atosa w dowolne miejsce w Polsce.



Oczywiście koniecznie muszą być nowe zdjęcia - str.35,36,37.


Kasiu, czy chciałabyś , aby w ogłoszeniach podawać także Twój nr telefonu ?

Posted

toyota napisał(a):
Dziękuję !

Do tej pory ogłaszaliśmy z takim tekstem:
Uwielbia zabawy z innymi psami, przy czym, pomimo swej postury, jest dla nich bardzo delikatny.


Kasiu, czy chciałabyś , aby w ogłoszeniach podawać także Twój nr telefonu ?


jak chcesz Asiu, chociaz moze lepiej zebyś Ty przesiewała te domki a do mnie ewentualnie odsyłała takie które według Ciebie można brać pod uwagę a ja je wtedy jeszcze raz przemagluje. Na takiej zasadzie szukała domu moja tymczaska bokserka, fundacja podsyłała mi domki które wydawały się nie głupie a ja potem robiłam swoje...

Ja nie jestem pewna czy pisac o 100%-wej przyjaźni do psów wszelkich masci i rozmiarów, bo u mnie to nie działa akurat w ogóle, fakt ze to przez te wredoty moje przede wszystkim, bo gdyby nie szurały do Antosia, to on moze i by tez ich nie chciał przerobic na kawałki, ale miałam tez i inną sytuacje- poszłam z Tośkiem na spacer, obcy teren i pies sasiadów na widoku,stał cichutko i tylko patrzył (zreszta w ogóle jest przyjazny), na to Tosiek sierść nastroszył i nastawił sie jak na atak do kotów- bestyjka jakas z niego u mnie wychodzi:evil_lol:

W sprawie kastracji- koszt około 200zł + dojazd, bo mam kawałek spory, w dwie strony prawie 40km, no i warto przed kastarcją zrobic badania, bo narkoza- wiadomo...więc jeśli bedzie decyzja,zeby ciachać Tośka, to jutro zabiore go na badania krwi, a na poniedziałek umówie na zabieg

Posted

Kasia77 napisał(a):
jak chcesz Asiu, chociaz moze lepiej zebyś Ty przesiewała te domki a do mnie ewentualnie odsyłała takie które według Ciebie można brać pod uwagę a ja je wtedy jeszcze raz przemagluje.


To tylko swój będę podawać, żebyś nie musiała się denerwować głupimi telefonami ;).

Posted

Powiedzcie co z kastracją?, jak dobrze pójdzie, to z dojazdami zmieścimy sie może w tych 200tu zł, krew lepiej zrobić, tym bardziej ze i tak chyba nigdy nie miał żadnych badań podstawowych robionych?, krew -pełny pakiet 50zł z groszem, na upartego można bez krwi, ale lepiej zrobić.

Decydujcie, bo jakby co, to chciałabym go jutro zabrac do kliniki, zważyć od razu, no i niech podziwiają Tośka! :)

Posted

Kasia77 napisał(a):
Powiedzcie co z kastracją?, jak dobrze pójdzie, to z dojazdami zmieścimy sie może w tych 200tu zł, krew lepiej zrobić, tym bardziej ze i tak chyba nigdy nie miał żadnych badań podstawowych robionych?, krew -pełny pakiet 50zł z groszem, na upartego można bez krwi, ale lepiej zrobić.

Decydujcie, bo jakby co, to chciałabym go jutro zabrac do kliniki, zważyć od razu, no i niech podziwiają Tośka! :)


Przed kastracją koniecznie trzeba zrobić badanie krwi chłopakowi ...tak dla bezpieczeństwa ;)
Jestem jak najbardziej za :) Zapłacimy z pieniążków które są aktualnie na koncie Atoska ...

Posted

Stan deklaracji na dzień dzisiejszy...
Deklaracje stałe :
basiek8 - 20 zł (VII) (VIII) (IX)
Toyota 20 zł
Koleżanka Kaja69 50 zł
Winter7 100 zł
wyrobekj 20 zł (IX)
kkasiiiar 20 zł (IX) (X)
Roland_de 50 zł (IX)
Razem Deklaracje stałe 230 zł
Koszt hoteliku 360 zł
Brakuje : 130 zł :(

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Przed kastracją koniecznie trzeba zrobić badanie krwi chłopakowi ...tak dla bezpieczeństwa ;)
Jestem jak najbardziej za :) Zapłacimy z pieniążków które są aktualnie na koncie Atoska ...


Zakładam,ze wszyscy są Za, w końcu kastracje to podstawa...,więc za chwile ruszamy do weterynarza pobrac krew na dobry początek, gdyby dało sie wszystko zrobic dziś, byłoby dobrze- za jednym jeżdżeniem, ale wątpie, bo krwi nie robią na miejscu, trzeba wieźć do laboratorium i troche na wyniki czekać, więc kastracja najpewniej będzie na poniedziałek.

Posted

Kasia77 napisał(a):
Zakładam,ze wszyscy są Za, w końcu kastracje to podstawa...,więc za chwile ruszamy do weterynarza pobrac krew na dobry początek, gdyby dało sie wszystko zrobic dziś, byłoby dobrze- za jednym jeżdżeniem, ale wątpie, bo krwi nie robią na miejscu, trzeba wieźć do laboratorium i troche na wyniki czekać, więc kastracja najpewniej będzie na poniedziałek.


Na wyniki krwi u siebie czekałam jeden dzień ...więc zapewne będą jutro bądź w poniedziałek ....Trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze i bez komplikacji ....

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Na wyniki krwi u siebie czekałam jeden dzień ...więc zapewne będą jutro bądź w poniedziałek ....Trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze i bez komplikacji ....


A jednak wszystko poszło szybciej, krew poszła do badania z dopiskiem od weter. - na cito i jak tylko laboratorium prześle wyniki, to Tosiek
będzie miał ciachnięte co trzeba (chyba,że z wynikami byłoby cos nie tak, ale takiej wersji nie zakładam:)).
W klinice wielki strach wielkiego psa:), Tosiu rozłożył sie w pozycji na żabę i postanowił nie wwchodzić za wszelka cene do gabinetu, a więc ja ciagnęłam, pomoc pchała (dziękuje pomocy- mojej siostrze:)) i jakoś Tosiek "wjechał". Załadowany na wagę wytrzymał chwilę w miejscu i wiemy juz ze waży tylko 38kg.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...