Jump to content
Dogomania

ATOS w DS :)))))))))))) !!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Zrobiłam jeden bazar w życiu i strasznie mi to opornie szło :roll:. Siedziałam 2 dni nad wystawieniem kilku fantów :roll:. Może ktoś jest bieglejszy i mógłby skonstruować bazarek ?

Atosek schudł wyraźnie, żeberka mu widać. Oczywiście nie możemy mieć pretensji do DT zwłaszcza, że żywili go we własnym zakresie, pewnie na tyle, na ile było ich stać. Kupiliśmy im tylko jeden worek karmy :roll:.
Jednak dobrze by było omówić z Kasią żywienie i może zamówić coś troszkę lepszego, żeby Atos przytył. Jutro postaram się zrobić mu jakieś zdjęcia przed wyjazdem, żebyście mogli ocenić czy trzeba go podtuczyć.

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

toyota napisał(a):
Zrobiłam jeden bazar w życiu i strasznie mi to opornie szło :roll:. Siedziałam 2 dni nad wystawieniem kilku fantów :roll:. Może ktoś jest bieglejszy i mógłby skonstruować bazarek ?

Atosek schudł wyraźnie, żeberka mu widać. Oczywiście nie możemy mieć pretensji do DT zwłaszcza, że żywili go we własnym zakresie, pewnie na tyle, na ile było ich stać. Kupiliśmy im tylko jeden worek karmy :roll:.
Jednak dobrze by było omówić z Kasią żywienie i może zamówić coś troszkę lepszego, żeby Atos przytył. Jutro postaram się zrobić mu jakieś zdjęcia przed wyjazdem, żebyście mogli ocenić czy trzeba go podtuczyć.


Asia ,nie przesadzaj ,to jest duzy pies i tym bardziej utuczenie go to nie zbyt dobry pomysł...otyli zyja krócej...pare dni temu odszedł piesek mojej koleżanki,właśnie taki utuczony,serducho zajmowało prawie cała klatke piersiową i niestety nie dało się go uratować...
A poza tym to on dzisiaj wyrzygał chyba wszystkie wnetrzności w moim samochodzie:roll:,boziu ile on tego miał...jutro na droge weź spory zapas sporych worków:evil_lol: i reczników papierowych...Atosek ma chyba najgorsza forme choroby lokomocyjnej...

Posted

kaja69 napisał(a):

A poza tym to on dzisiaj wyrzygał chyba wszystkie wnetrzności w moim samochodzie:roll:,boziu ile on tego miał...jutro na droge weź spory zapas sporych worków:evil_lol: i reczników papierowych...Atosek ma chyba najgorsza forme choroby lokomocyjnej...


No widziałam ten kipisz w aucie :razz:. Ale chyba tylko przodem z niego leciało ?
To jeszcze nie jest najgorsza forma choroby lokomocyjnej ;).

Posted

toyota napisał(a):

Jednak dobrze by było omówić z Kasią żywienie i może zamówić coś troszkę lepszego, żeby Atos przytył. Jutro postaram się zrobić mu jakieś zdjęcia przed wyjazdem, żebyście mogli ocenić czy trzeba go podtuczyć.


Asia, jak zobaczysz moje psy, to jedyne co Ci pozostanie to sie bać zeby Atos niedługo nie wyglądał tak samo :):):)

U mnie wszystkie psy jedzą to samo(chyba ze koniecznie trzeba inną karmę np. ze względów zdrowotnych), to znaczy zamawiam Brit, Arion, Bosh - z tej półki + oczywiscie mięso,dużo mięsa :) bo bez gotowanego mięcha nic nie jest dla moich psów jadalne :)
Z kolei jeśli będziecie brać pod uwagę kastracje, to Atos wygląda na taki typ, co to mają tendencje do tycia, więc tak czy owak Atosowi niedowaga grozić nie będzie :)

Posted

Wróciłam od Kasi77. Tam wszystkie psy mają raj na ziemi. Widziałam na wątkach, że wszyscy chwalą opiekę Kasi nad psami, ale rzeczywistość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Kasiu :loveu:.

Posted

To ja trochę o naszych wspólnych początkach :) :

Jak tylko Asia odjechała i Atos został sam, to natychmiast zaczął pokazywać jak mnie kocha:), radość nieskończona, skoki (skacze , i to jak! :) ), ogon rozmachany, jakbysmy się znali od dawna. Gorzej jak przyszedł czas na kojec- najpierw się z kojcem oswoił, poznał, a potem poszedł z miską-kolacją zamknąć się w nim na noc, zjadł potężną porcje w ułamku sekundy a potem zaczął narzekać że mu tam siedzieć karzą i długo wrzeszczał, razem z Jazgotkiem (tym małym kundelkiem) dali koncert.

Poznał wszystkie koleżanki (najbardziej spodobał sie Dorocie co nie jest wcale zwykłą rzeczą, bo Dorota owszem,akceptuje wszystko co sprowadzam do domu, ale zawsze była zupełnie obojętna na nowo przybyłych a Atos zrobił na niej wyraźne wrażenie:) ) , za to szurneli do siebie z Rufim-tym moim nowym znalezionym z którym miałam nadzieje że będzie przyjaźń. Jeden i drugi był na smyczy, Rufiemu włącza sie Adhd jak sie nakręca a Atosowi coś nie podpasowało i gdyby nie smycze, poszłyby na wojne jak nic.
Dziś spróbuje zapoznać go z "najgroźniejszym" psem w stadzie- Ząbkiem , najmniejszy ze wszystkich ale sadzi się do każdego samca równo, zobaczymy co z tego będzie.

Wczoraj kojec dodatkowo zabezpieczałam bo się Atos podkopywał, zanim zamknęłam Asiu za Wami bramę , to pod bramką za którą go zamknęłyśmy , już była pokaźna dziura, ale myślę że to tylko taki początek, jak Atos 'załapie" rytm swojego psiego życia u Nas,
to będzie dobrze.
I już ma fanów! moja córka jest Atosem zachwycona, bo taki duuuży, wielka labkowata głowa :) .
Zdjęcia nie oddają jego uroku.

Posted

A tak wyglądają nasze deklaracje stałe :):loveu:
Deklaracje stałe :
basiek8 - 20 zł (VII) (VIII) (IX)
Toyota 20 zł
Koleżanka Kaja69 50 zł
Winter7 100 zł
wyrobekj 20 zł (IX)
kkasiiiar 20 zł IX)
Roland_de 50 zł (IX)
Wciąż brakuje 130 zł stałych deklaracji.
Jeśli przy nicku znajduje się miesiąc oznacza to że deklaracja wpłynęła :lol:
Jeśli cokolwiek jest niezrozumiałe proszę pisać ;)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Przelewam zatem pieniążki za hotelik .......wrzesień 13 dni x 12 zł = 156 zł :)
Kaju ile jesteśmy winne za transport Atosika ???



Martusiu,ja mam 3l silnik,więc łyka paliwko az huczy:diabloti:,nie przeliczałam ile spalił,wiolibiszop wyszło 70zł za gaz ,jak się nie mylę,więc tyle samo niech będzie...i tak mam wyrzuty sumienia,że biore za zwrot ,ale bida póki co...

Posted

kaja69 napisał(a):
Martusiu,ja mam 3l silnik,więc łyka paliwko az huczy:diabloti:,nie przeliczałam ile spalił,wiolibiszop wyszło 70zł za gaz ,jak się nie mylę,więc tyle samo niech będzie...i tak mam wyrzuty sumienia,że biore za zwrot ,ale bida póki co...


O spalaniu nawet nie mów ;) znam to doskonale ;) Poproszę zatem o numerek konta :)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Rozumiem Asiu że jesteśmy coś winni ??? przelew za czip ma iść do weta ?


Nie, tak tylko informuję, że nie damy mu zginąć ;).

U nas czipowanie bezpłatne :).


Nie był ważony, bo byłam z nim w takiej postpaństwowej lecznicy, nawet nie wiem czy mają tam wagę i prawie już zamykali jak wchodziłam. Trochę musiałam czekać z Atosem, bo trafiłam na jakiś poważniejszy przypadek i właściwie była już 14. Normalnie jeżdżę do innego weta i tam nie ma sztywnych ram pracy dla stałych pacjentów ;).

A czemu on ma dwie obroże ? Ta czerwona jest ode mnie :lol:.

Posted

[quote name='toyota']A czemu on ma dwie obroże ? Ta czerwona jest ode mnie :lol:.

tak na szybko założyłam mu obroże do której miałam przypięta wcześniej adresatkę, ale smycz zapinałam do tej czerwonej,
jest znacznie mocniejsza a Atos ma siłę, nie ma co:)

Pomysły też ma, bramke potrafi sam otwierać, więc w razie co (na przyszłosc do informacji DS), albo trzeba mieć go cały czas na oku jak biega poza kojcem, albo bramkę mieć zawsze zamkniętą od wewnątrz na klucz, zasuwkę czy co tam kto w furtce ma.

wątek Ząbka-
http://www.dogomania.pl/threads/139421-Jamnikowaty-Z%C4%85bek-od-2-lat-w-DT.-Pom%C3%B3%C5%BCcie-og%C5%82asza%C4%87-i-szuka%C4%87-DS!/page42

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...