Jump to content
Dogomania

ATOS w DS :)))))))))))) !!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Fiera napisał(a):
Dostałam PW i jestem, niestety nie mam możliwości zapewnić Atoskowi BDT, bo mam już 3 - jeśli dacie radę uzbierać 200 zł miesięcznych stałych deklaracji, to zorganizuję dodatkowe m-ce ( w tej chwili mam komplet, ale może się coś zwolnic, jeśli jakiś "mój" psiak znajdzie DS )


200 zł to naprawdę nie dużo jak na tak dużego psiaka ....cioteczki proszę wypowiedzcie się co robimy ? myślę że to naprawdę dobra propozycja :)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
200 zł to naprawdę nie dużo jak na tak dużego psiaka ....cioteczki proszę wypowiedzcie się co robimy ? myślę że to naprawdę dobra propozycja :)


W porównaniu z hotelami od min.300zł wzwyż to jest to na pewno dobra propozycja :)

Posted

Miałam przesympatyczny telefon w sprawie Atosa. Pani szuka psa łagodnego w stosunku do dzieci ( 14 lat i drugie młodsze ), psów ( ma małą 10- cio letnią suczkę ) i niestety także do kotów. Wszystkie zwierzęta przebywają w domu, ale pani ma małe ogrodzone podwórko. Atos także miałby przebywać w domu, wychodziłby też na spacery. W domu ktoś jest stale.

Z tego co mówiła Kaja69, Atos niechętnie wchodzi do domu, ale skoro jest podwórko to mógłby być na zewnątrz kiedy chce. Jednak obawiam się, żeby nie był za duży, bo pani wyobraża go sobie jako labradora i nie chce większego psa, bo domek jest nieduży.

No i te koty :roll:.

Szkoda, że nie mam możliwości sprawdzenia jak Atos reaguje na kota w domu (oczywiście zachowując względy bezpieczeństwa - Atos na smyczy).

W każdym razie Ania ma jeszcze popytać DT czy Atos nie toleruje wszystkich kotów, czy tylko ma zatarg z jednym.

Zapisałam nr tej pani i na pewno nie pozostawimy jej bez jakiegoś psa ;) ( oczywiście jeśli wizyta PA będzie równie pozytywna jak pierwsze wrażenie :).

Posted

toyota napisał(a):
Miałam przesympatyczny telefon w sprawie Atosa. Pani szuka psa łagodnego w stosunku do dzieci ( 14 lat i drugie młodsze ), psów ( ma małą 10- cio letnią suczkę ) i niestety także do kotów. Wszystkie zwierzęta przebywają w domu, ale pani ma małe ogrodzone podwórko. Atos także miałby przebywać w domu, wychodziłby też na spacery. W domu ktoś jest stale.

Z tego co mówiła Kaja69, Atos niechętnie wchodzi do domu, ale skoro jest podwórko to mógłby być na zewnątrz kiedy chce. Jednak obawiam się, żeby nie był za duży, bo pani wyobraża go sobie jako labradora i nie chce większego psa, bo domek jest nieduży.

No i te koty :roll:.

Szkoda, że nie mam możliwości sprawdzenia jak Atos reaguje na kota w domu (oczywiście zachowując względy bezpieczeństwa - Atos na smyczy).

W każdym razie Ania ma jeszcze popytać DT czy Atos nie toleruje wszystkich kotów, czy tylko ma zatarg z jednym.

Zapisałam nr tej pani i na pewno nie pozostawimy jej bez jakiegoś psa ;) ( oczywiście jeśli wizyta PA będzie równie pozytywna jak pierwsze wrażenie :).


Trzymam mocno kciuki oby ten domek okazał się tym wymarzonym właśnie dla naszego Atoska ;)

Posted

Ten kot jest dla pani bardzo ważny, jest jej " synkiem". Nie wiem czy podejmiemy ryzyko, bo Atos podobno zaatakował kota, a nawet DT twierdzi, że poturbował :(.

Tak czy inaczej domek trzeba sprawdzić i zaproponować pani jakiegoś psa, bo sprawia bardzo dobre wrażenie.

Posted

Pod względem kotów z psami też może być różnie. Mamy w hoteliku suczkę, która przebywała po sterylce w domu koleżanki i tam atakowała koty. Teraz jest w hoteliku, są tam koty i nie zwraca na nie uwagi

Posted

Umówiłam się z zainteresowaną panią na czwartek i zbadam grunt. To jest w Toruniu.

Jednak nie obiecuję sobie zbyt wiele, bo pani postrzega Atosa jako typowego labradora. Powiedziała, że chce go adoptować, bo nie czuje się na siłach, aby wychowywać szczeniaka.

Tyle, że Atos ułożony nie jest :roll:.

13 - letni syn miałby w założeniu również wyprowadzać Atosa. Nie wiem czy jest to realne :roll:? O ile wiem, to on ciągnie jak lokomotywa. Wątpię czy coś się zmieniło.
Pani ma malutki ogródek, co jest pojęciem względnym. Atos podobno niechętnie przebywa w domu. Jeśli przebywałby w tym malutkim ogródku, to muszę ocenić czy ogrodzenie jest dość solidne i czy nie zje pani płotu.

To są warunki miejskie, których Atos nie zna.

W domu jest także 3,5 letnie dziecko a Atos bryka jak szczeniak...

I jeszcze ten kot...

Posted

toyota napisał(a):
Umówiłam się z zainteresowaną panią na czwartek i zbadam grunt. To jest w Toruniu.

Jednak nie obiecuję sobie zbyt wiele, bo pani postrzega Atosa jako typowego labradora. Powiedziała, że chce go adoptować, bo nie czuje się na siłach, aby wychowywać szczeniaka.

Tyle, że Atos ułożony nie jest :roll:.

13 - letni syn miałby w założeniu również wyprowadzać Atosa. Nie wiem czy jest to realne :roll:? O ile wiem, to on ciągnie jak lokomotywa. Wątpię czy coś się zmieniło.
Pani ma malutki ogródek, co jest pojęciem względnym. Atos podobno niechętnie przebywa w domu. Jeśli przebywałby w tym malutkim ogródku, to muszę ocenić czy ogrodzenie jest dość solidne i czy nie zje pani płotu.

To są warunki miejskie, których Atos nie zna.

W domu jest także 3,5 letnie dziecko a Atos bryka jak szczeniak...

I jeszcze ten kot...


Mimo wszystko kciuki mocno zaciskam ;) jak nie Atosek to z pewnością inny również potrzebujący psiak znajdzie u Pani domek ;) 13 letni syn kochana da radę ;) teraz 13 latki to chłopy po 1,80 wzrostu ;)

Posted

Cioteczki kopiuje :

Cioteczki sorki ale wkleje to tez tu,wklejam z Owczarka:
Zwracam się o pomoc do wszystkich Forumowiczów i ludzi o dobrych i kochającym sercu w znalexieniu sprawcy/ców bestialskiego skatowania suki ONka na tle seksualnym:

więcej na: http://www.facebook.com/event.php?eid=197208793659861

http://www.facebook.com/event.php?eid=197208793659861

Strona o wydarzeniu z Fundacji

Jestem w takim szoku,a zdjęcia są drastyczne, że nie potrafię opisać tego zdarzenia....

Może ktoś poza psiaka, sukienkę lub coś innego,co pomoże znaleźć sprawc******chola ????

Błagam o pomoc ! CHCEMY SPRAWĘ NAGŁOŚNIĆ NA SKALĘ WYDARZENIA Z BIEDNYM PODPALONYM KUBISIEM,BO TAKIE STARANIA DZIAŁAJĄ !

Posted

A czy ktoś się orientuje ile kosztowałoby 10 godzinne szkolenie Atosa przez trenera-behawiorystę z dojazdem? Wydaje się, że wypadałoby nauczyć go nie rzucania się na koty, nie ciągnięcia na smyczy i ocenić charakter psa.

Posted

[quote name='wyrobekj']A czy ktoś się orientuje ile kosztowałoby 10 godzinne szkolenie Atosa przez trenera-behawiorystę z dojazdem? Wydaje się, że wypadałoby nauczyć go nie rzucania się na koty, nie ciągnięcia na smyczy i ocenić charakter psa.[/QUOTE]

Nie mam pojęcia... :(:( Ale myślę,że jak tak dalej bedzie z deklaracjami to psiak trafi do schroniska albo co gorzej pod igłę.. :-(:-(

Posted

[quote name='Martika@Aischa']ech....najgorszy to ten ciągły brak pieniążków :( ale skąd je brać skoro psiaków wciąż nam przybywa :([/QUOTE]

dokładnie :( więcej potrzebujących niż tych co są w stanie pomóc:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...