Jump to content
Dogomania

ATOS w DS :)))))))))))) !!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='marea']
Naprawdę myślicie że do mieszkania absolutnie się nie nadaje, przy częstych spacerach, oddanych właścicielach? drugim psiaku do towarzystwa i zabijania nudy...kurcze, uwierzyć nie mogę, że nikt go nie dostrzegł jeszcze :angryy:
[/QUOTE]

ja mam małe mieszkanie, Antek spedza w nim całe popołudnia, jest grzeczniutki, większość czasu po prostu wyleguje sie na kanapie,
i jest mu dobrze, ale mam ogród po którym może sie swobodnie wybiegać ile i kiedy chce, z drugiej strony- gdyby to były naprawdę częste, porządne spacery ,
mądrzy, oddani właściciele , fajnie zorganizowany dla psa czas , mieszkanie w którym by sie nie męczył, to teoretycznie i w ostatecznosci można zaryzykować,
ale to musiałby byc naprawde pewny , dobry, właściwy dom.

Fajnie by było zeby znalazł cos w Trójmiescie...;)

Posted (edited)

Trzymam ogromne kciuki i jeszcze myślę pod którą grupę na FB go wrzucić :cool1: bo znam w większości te kocie.
Uwierzcie w Atosia i wierzcie że ten domek gdzieś tam jest i o nim marzy, tylko jeszcze nie dotarł do niego ... pozytywne myśli działają cuda :)
Znalazłam domy tylu kotom które były spisane na straty, nawet niewidomym a mają wspaniałe domy gdzie są kochane.
Treść ogłoszenia jest ważna, zmieniajcie często i odświeżajcie ogłoszenia, proście o pomoc osoby które są biegłe piśmiennie bądź mają doświadczenie w ogłaszaniu i pisaniu tekstów, w końcu po tej krótkiej lekturze TEN człowiek musi go zauważyć i wyobrazic sobie tego psa w swoim domu! na swojej kanapie. To naprawdę działa cuda no i zdjęcia, te b dobrej jakości to 70% sukcesu.

Przykład. Ogłaszałam kociaka ponad 2 m-ce, był na DT u znajomej, ale niewiele zdjęć, niewiele informacji o kocie, i ciszaaa, tekst byl taki jakich wiele...bo co mogę pisać o kocie ktorego nie znam, i nie wiem czym się wyróżnia od innych, żadnego odzewu...przez splot okoliczności trafił do mnie na DT, osobisty tekst w którym opisalam jaki jest niezwykły i pomoc koleżanki ze zdjeciami, profesjonalnym aparatem, odzew na ogłoszenia był błyskawiczny i chętnych sporo, posiedział u mnie całe 8 dni, w tym 2 przeciągnełam bo chciałam się nim jeszcze nacieszyć ;)

Edited by marea
Posted

Zdjęcia -uważam, że Atos ma rewelacyjne, tekst był kilka razy zmieniany.
Jest odzew, nawet dzisaj miałam telefon w jego sprwie, ale dzieci w wieku 1 roczek i 5 lat. Pani chce labradora, żeby bawił się z dziećmi, bo tak przeczytała, że to są psy dla dzieci.
Powiedziałam Pani, że Atos jest duży i może dzieci przewrócić, że jest żywiołowy i nie będzie spokojnie chodził między dziećmi. Może machnąć łapą w zabawie, bo on uwielbia to robić i dziecko przewróci.
Pani w takim razie się zastanowi..

Posted

Toyota, masz rację, zdjęcia z pleneru zrobione przez Kasię są boskie :p no ale długo już go ogłaszacie i mogły się opatrzeć, dlatego też sugeruję by zrobić niebawem nowe, równie fajne, poszukać kogoś z dobrym sprzętem :lol: jeżeli wciąż nie będzie odzewu

Zdaję sobie sprawę że możecie już być zmęczone, bo długo szuka i motywacji mniej, znam to b dobrze, macie całą masę innych zajęć :roll:
On musi w końcu trafić w dobre ręce, i wierzę że tak się stanie ;) jest w pełni adopcyjnym, fajnym psem, niech zwolni miejsce innym w potrzebie ;)

Posted

[quote name='toyota']Zdjęcia -uważam, że Atos ma rewelacyjne, tekst był kilka razy zmieniany.
Jest odzew, nawet dzisaj miałam telefon w jego sprwie, ale dzieci w wieku 1 roczek i 5 lat. Pani chce labradora, żeby bawił się z dziećmi, bo tak przeczytała, że to są psy dla dzieci.
Powiedziałam Pani, że Atos jest duży i może dzieci przewrócić, że jest żywiołowy i nie będzie spokojnie chodził między dziećmi. Może machnąć łapą w zabawie, bo on uwielbia to robić i dziecko przewróci.
Pani w takim razie się zastanowi..[/QUOTE]

Ja strasznie bym chciała żeby miał juz własny domek, tym bardziej że bardzo sie pokomplikowały u mnie psie sprawy -("tłuką się stare "psy z nowymi,
więc łączenie w pary, izolowanie itd..), ale z takiej adopcji, gdzie dzieciak malutki, Antek by wracał tak szybko jakby poszedł.
On sam jest dzieciak, tylko z siłą konia :), napastował ostatnio Dausie-Danka1234 jak była w odwiedzinach, to moze coś powiedzieć obiektywnie o o jego miłosciach :), to wszystko jest pewnie do wypracowania, trzeba czasu , cierpliwości i nauki, ale pytanie czy taki dom będzie miał ten czas i chęć
poświęcić sie pracy z Antkiem zeby pies dzieciaka nie stratował?

Wczoraj zupełnie przypadkiem moja mama gościła labke, "prawdziwą", ADHD jak u Antka , generalnie zachowanie i sposób bycia ten sam, tylko że
u Antoska wszystko- i wielkośc ,siła i miłosć w porównaniu z nią, występuje w wersji xxl ;)

Posted

Mam nadzieję że moje ogłoszenie właśnie to wszytsko o czym pisze Kasia oddaje i specyfikę psa oraz do jakiego domu najlepiej się nadaje.
Widać że jest pojętnym psem, napewno szybko się nauczy zasad, Labradorowate to psy o wspaniałych charakterach, a z tym adhd można walczyć i utemperować, trzeba konsekwencji w wychowaniu ;)

dorzuciłam więcej ogłoszen na różnych portalach które wg mnie mają największy oddźwięk, w woj pomorskim a nuż ;)

Posted

Niestety, ale Atos ma coraz więcej konfliktów z psami. U Kasi pojawiła się teraz nowa duża suczka Gaja i muszą być izolowani.
Tak więc sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, bo nie możemy obiecać, że Atos zaprzyjaźni się z każdym psem :razz:.

Choć moim zdaniem doświadczona osoba mająca tylko 2 psy do pogodzenia w tym Atosa, poradziłaby sobie, żeby psy funkcjonowały zgodnie.

Posted

Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia.
Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci.
Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?

Posted

[quote name='wyrobekj'].....
Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?


Atos pies który kocha cziowieka, który uwielbia byc w domu i spac na łózku - po tym co zasmakował..teraz proiponujesz wsadzic Go na jakis plac do pilnowania???:crazyeye::crazyeye: co za absurd....

to, ze ciezko jest znaleśc dom i trafić na takich ludzi, ktorzy bedą sie nadawac, nie znaczy że mamy iśc po najmnijeszej lini oporu i zrobić z Niego stróża, po co byo w takim razie całe Jego ratowanie

mialam podobnego psa - zabranego z łancucha, gdzie spedzil cale zycie - pies ogromny, silny, w ogole sie nie dalo z nim chodzic na smyczy bez kantarka bo reka byla wyrwana, wlatujacy na ludzi z cala swoja masa - o mało mi kolan nie połamał pierwszy raz, jak we mnie wrabał, troche sie naczekal ale znalazl swoj dom:
http://www.dogomania.pl/threads/206226-Młody-labek-z-krótkiego-łańcucha-SZCZĘŚLIWY-w-nowym-domu

trzeba Go oglaszac i wierzyc ze znajdzie sie dla Niego dobry dom

Posted (edited)

[quote name='wyrobekj']Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia.
Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci.
Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?[/QUOTE]



Atos nie bywa agresywny w stosunku do ludzi, to jakieś nieporozumienie. On kocha ludzi całym sobą. Zachowuje się jak młody labrador, skacze z radości, siada i zamaszyście podaje łapę. Jest dużo większy od labradora, więc moja córka, która ma 8 lat, miała problem z utrzymaniem się na nogach jak Atos trącał ją łapą, próbował polizać i się przytulić.

Tylko dlatego nie widzę możliwości wyadoptowania go do domu z małymi dziećmi. Mógłby z radości przewrócić wózek. Do tej pory ludzie, którzy dzwonili mieli podejście typu "chcę labradora " mam dwoje dzieci w wieku 1 i 5 lat, będzie się z dziećmi bawił. Zatem jak niby ta zabawa Atosa z tak małymi dziećmi miałaby wyglądać, bo nie potrafię sobie tego wyobrazić ?
Jeden pan powiedział, że dziecko jest aktywne, lubi jeździć na rolkach i rowerze, więc aktywny Atos pasuje idealnie. Na to mogę tylko odpowiedzieć w ten sposób, że jak dziecko jeździ na rolkach to taki pies jak Atos musi być w tym czasie na smyczy albo zamknięty, bo inaczej trzeba będzie zbierać zęby z chodnika.

Nie ma on żadnych predyspozycji na psa stróżującego. Jak widzi obcego człowieka to biegnie pędem, żeby się przywiatać. Nie lubi być sam na podwórku, siedzi głównie pod drzwiami i patrzy tęsknie, żeby towarzyszyć człowiekowi. W domu zachowuje się przyzwoicie i lubi w domu przebywać.

Edited by toyota
Posted (edited)

[quote name='wyrobekj']Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia.
Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci.
Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?


pies stróżujący? :-( , przecież on od bladego świtu stoi na budzie i krzyczy żeby go zabrac do domu,
on się za żadne skarby świata nie nadaje na psa stróżującego, to jest pies absolutnie domowy.
Parę dni temu mieliśmy prace przy kojcach, Antek w związku z tym cały dzień spędził w domu a na dwór wychodził razem z Ząbkiem i Łatką, czyli po prostu co jakiś czas kiedy chciały wyjść i to był jego najszczęśliwszy dzień- cały dzień spędzony w domu. Wiecie jak on nie chce siedzieć w kojcu?:( , jak on tam nie pasuje:( - widze go na co dzień i chciałabym baaaaardzo zeby miał swój dom, bo Antek potrzebuje normalnego domu, nic więcej...,
tyle ze domu bez małych dzieci i kotów,nie on jeden nie cierpi kotów,
małe psy mogą być, ludzi kocha i nigdy nie był agresywny(chyba nie o tego Antka chodzi...)



Edited by Kasia77
Posted

[quote name='marea']Trzymam ogromne kciuki i jeszcze myślę pod którą grupę na FB go wrzucić :cool1: bo znam w większości te kocie.
Uwierzcie w Atosia i wierzcie że ten domek gdzieś tam jest i o nim marzy, tylko jeszcze nie dotarł do niego ...[/QUOTE]

marea, wrzuć go wszędzie gdzie można, mogą być kocie , może to tak troche przekornie bo Antoś to
koci niszczyciel ;), ale bywa ,że ktos zna kogoś, kto zna kogoś itd ,
i przez koty pies trafi do psiego domku...

Staram sie dać Antkowi tyle domu , ile mogę, ale ograniczeń nie przeskocze, Antos jest jednym z wielu i sprawiedliwość musi być, a on jest taki nieszczęśliwy w kojcu i budzie, to absolutnie nie jest jego bajka...:sad:

Posted

[quote name='wyrobekj']Po przeczytaniu opisu zachowania Atosa stwierdzam, że nie można ryzykować oddając go do domu gdzie jest inny pies o ile właściciele nie są z Pomorza gdyż istnieje zbyt duże ryzyko, że może dojść do psich sprzeczek. Podobnie Atos nie może iść do domu z kotami ani z dziećmi poniżej 10 -tego roku życia.
Chcę zapytać jakie są szanse że taki dom się znajdzie - bez małych dzieci, bez innych zwierząt, z ogrodem, i jednocześnie chętny na dorosłego psa który bywa agresywny i napastliwy wobec dzieci.
Czy przypadkiem jednak Atos nie nadaje się tylko do pilnowania? Być może zamiast szukania mu domu z rodziną lepiej poszukać firmy gdzie pracowałby jako pies stróżujący?[/QUOTE]

Bardzo niesprawiedliwa ocena :( po przeczytaniu wybiórczo kilku postów :angryy:

Atoś reaguje agresją na nowe psy...ten pies jest zdesperowany, musi siedzieć kojcu, a potrzebuje innych warunkow do życia i egzystencji by być stabilnym psychicznie, ot co, cała filozofia...jest zazdrosny, broni domu...jak widać z psami które zna żyje w symbiozie.
ileż to psów mijamy codziennie na spacerach które są znacznie trudniejsze w obsłudze...a żyją w warunkach lepszych i bardziej sprzyjających...
Ten pies nadaje się tylko i wyłącznie do domu. Ma cudowny charakter i nie przejawia żadnej ale to żadnej agresji w stosunku do ludzi...koty...wiele psów tak ma, szczegolnie jeśli nie był z nimi socjalizowany a labradory to psy myśliwskie i mają takie zapędy, nikt go nie wychowywał...

Odnowię kilka ogłoszeń, i niezmiennie wierzę że niebawem trafi na kanapę :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...