Lu_Gosiak Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 toyota napisał(a):Pan po otrzymaniu tego filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=QredeSqeJUg&feature=youtu.be oraz tego zdjęcia więcej się nie odezwał. ... hahahah zachowanie typowego labka - moj tez ma takie ataki głupawy Quote
toyota Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 (edited) Już tylko jako ciekawostkę wklejam fragment o żywieniu psa od pana z Białegostoku, bo i tak się więcej nie odezwał: "Jeśli chodzi o jedzenie to nie kupujemy psom suchej psiej karmy, -wbrew pozorom jest niezdrowa - po wywiadach z hodowcami i treserami mamy świadomość że niszczy wątrobę. Nie dajemy też ziemniaków - tylko zapychają psa, a nie dostarczają mu żadnych witamin. I nie dajemy kości z kurczaka czy innych ptaków, ze względu na ich strukturę - są puste w środku i kiedy pękają mogą utkwić, przebić lub uszkodzić układ trawienny psiaka (co miało już miejsce). Dla psa zawsze znajdzie się jakiś kotlet z obiadu, do tego gotowana kasza z jakimś sosem(kasza jest bardzo zdrowa). Na wsi po zabiciu prosiaka zawsze zostaje jakieś mięso, ktore się zamraża (ostatnia szuflada w zamrażarce nalezy tylko do psa) a pozniej się specjalnie dla psa gotuje. Kupujemy tez karmy w sklepach mięsnych, takie w kielbaskach, w sklepach mięsnych nabywamy też kości dla psa bądź jakieś koncówki wędlin. Mama pracuje w kateringu i 2 razy w tygodniu przynosi to co zostalo na stolach (nie jakieś tam odpady tylko to czego już nie można podać drugi raz) - dla naszego psa to jest za dużo i to też się zamraża na kiedy indziej. Poza tym nasz pies przepada za ciastkami :) takimi suchymi biszkoptami bez kremów. A na wsi często jada po prostu chleb ze smalcem i widać bardzo mu to smakuje. Pije też mleko. Uważam że nasz pies jest dobrze odżywiany, nie jada byle czego i inny pies nie byłby traktowany gorzej." Pal licho to żywienie. Zwróćcie jednak uwagę, że pan wypowiada się jak znawca- " po wywiadach z hodowcami i treserami" opracował taki sposób żywienia, żeby przypadkeim nie zniszczyć psu wątroby :diabloti:. Edited January 19, 2012 by toyota Quote
Kasia77 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 [quote name='toyota']Już tylko jako ciekawostkę wklejam fragment o żywieniu psa od pana z Białegostoku, bo i tak się więcej nie odezwał: "Jeśli chodzi o jedzenie to nie kupujemy psom suchej psiej karmy, -wbrew pozorom jest niezdrowa - po wywiadach z hodowcami i treserami mamy świadomość że niszczy wątrobę. Nie dajemy też ziemniaków - tylko zapychają psa, a nie dostarczają mu żadnych witamin. I nie dajemy kości z kurczaka czy innych ptaków, ze względu na ich strukturę - są puste w środku i kiedy pękają mogą utkwić, przebić lub uszkodzić układ trawienny psiaka (co miało już miejsce). Dla psa zawsze znajdzie się jakiś kotlet z obiadu, do tego gotowana kasza z jakimś sosem(kasza jest bardzo zdrowa). Na wsi po zabiciu prosiaka zawsze zostaje jakieś mięso, ktore się zamraża (ostatnia szuflada w zamrażarce nalezy tylko do psa) a pozniej się specjalnie dla psa gotuje. Kupujemy tez karmy w sklepach mięsnych, takie w kielbaskach, w sklepach mięsnych nabywamy też kości dla psa bądź jakieś koncówki wędlin. Mama pracuje w kateringu i 2 razy w tygodniu przynosi to co zostalo na stolach (nie jakieś tam odpady tylko to czego już nie można podać drugi raz) - dla naszego psa to jest za dużo i to też się zamraża na kiedy indziej. Poza tym nasz pies przepada za ciastkami :) takimi suchymi biszkoptami bez kremów. A na wsi często jada po prostu chleb ze smalcem i widać bardzo mu to smakuje. Pije też mleko. Uważam że nasz pies jest dobrze odżywiany, nie jada byle czego i inny pies nie byłby traktowany gorzej." Pal licho to żywienie. Zwróćcie jednak uwagę, że pan wypowiada się jak znawca- " po wywiadach z hodowcami i treserami" opracował taki sposób żywienia, żeby przypadkeim nie zniszczyć psu wątroby :diabloti:. ...........:angryy::angryy:........... Patrze na Antośka co dzień, widze jaka to mądra, spokojna a zarazem szalona ciamajda , ile ma siły,energi, ile potrzebuje uwagi, miziania, normalnego jedzenia. Chciałabym żeby dom umiał go docenić i nie kazał zabierać jak stratuje dzieciaka na batonie. Może go lepiej ogłaszać nie jako mix labka tylko poprostu wielkopsa? Byłoby super gdyby trafił sie dom doświadczony, kochający wielkie psy i któremu nie obce wszystko co taki pies wniesie ze sobą w codzienne życie rodziny. I nie będzie ciężkiego zdziwienia , że wielki pies to wielki brud, w deszczowy dzień wielkie placki błotne na ścianach i nie tylko ścianach ,jeśli nie zdąży się go wytrzeć dokładnie zanim się wytrzepie albo w coś wytrze. Wielki pies to wielka siła i jak akurat w przypadku Antonia ,wielkie pomysły, dla przykładu - musiałm wyjść na chwile za bramkę - na sąsiednie podwórze, Antek został sam na ogrodzie, ale że Ja poszłam a on nie, to chwilę później biegał po tym sąsiednim podwórzu cały szczęśliwy że znalzł sposób zeby do mnie dołączyć. Zaprowadziłam go a raczej on mnie po błocie zaciągnął pod naszą bramkę a bramka zamknięta:hmmmm:, dziur w płocie nie mamy, wszystko szczelne, więc myślałam że sie Antek nauczył fruwać :razz:, ale jednego nie przewidziałam , że wyskoczy z góry liści i gałęzi zebranych pod siatką - przeskoczył a siatka ma ponad 2 metry wysokości, tak więc jak Antoś chce to wszystko może. Kiedy przygotowuje wieczorem kolację, to psy łącznie z Antośkiem, kręcą się, zaglądają do kuchni, czekają aż "coś spadnie" i jak już miski są gotowe do rozdania a Tośkowi czas iść ze swoją kolacją do kojca, to raptem znika z pola widzenia (wskakuje ma kanapkę i śpi). Ostatnio jak mnie zobaczył z dzbankiem suchej karmy (wiedział że szykuje kolacje), to natychmiast zasnął!, na wołanie nie reagował-niby spał, po dłuższej chwili, uchylił oko, zorientował sie że go obserwuje i oko zamknął. Robi tak każdego dnia- kiedy widzi że zaraz trzeba będzie iść do kojca, wskakuje na kanapkę i "zasypia" niedźwiedzim snem. Nie wiem co ta wielka głowa myśli, może że jak poudaje to sie uda i zostanie w domu :sad: Quote
Lu_Gosiak Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 matko!! jaki z Niego mądry pies - to ąz niemozliwe..kochana mądralina:loveu::loveu: oby w koncu TEN jedyny domek z kanapa zadzwonił Quote
toyota Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 U Ciebie Atos w dzień w domu, a na noc do kojca, a u mnie dokładnie odwrotnie. Bosman na dzień do kojca, a w nocy do domu ;). Zapraszam, znalazłam śliczne i biedne Okruszki w schronie: http://www.dogomania.pl/threads/221575-Okruszek-w-schronisku.?p=18452574#post18452574 i taką bidę: http://www.dogomania.pl/threads/221557-Kaleka-w-schronie-((( Quote
dominikabankert Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 kochany chlopiec sama bym go zwiela i nie oddala ech marzenia:( Quote
omry Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 A co Atosek robi na 17 stronie?! :mad: Zakochałam się w tym przystojniaku, w górę malutki :loveu: Quote
omry Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Atosku, Atosku, nikt do Ciebie nie zagląda :( Quote
azalia Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Ależ Atosik jest śliczny,przepraszam,że zapytam,ale nie jestem na biężąco. Dlaczego on nie może zostać na noc w domu,skoro w dzień ma miejsce. Tak biedaczek kombinuje,żeby nie iść do kojca. Quote
Beatkaa Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 przypominam o Atosku...na górę śliczny! Quote
Kasia77 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 (edited) azalia napisał(a):Ależ Atosik jest śliczny,przepraszam,że zapytam,ale nie jestem na biężąco. Dlaczego on nie może zostać na noc w domu,skoro w dzień ma miejsce. Tak biedaczek kombinuje,żeby nie iść do kojca. Do domu zabieram go tylko na kilka godzinek (4-6) a to zabieranie wzięło się stąd że bez sprawdzenia i przyzwyczajenia Antka do przyzwoitego zachowania w domu nie miałby szans na taką adopcję jakiej wszyscy dla niego chcemy (psa domowego, nie podwórkowego). Praca nad Antonim okazała się niezwykle owocna :), w tej chwili to jest niebo a ziemia w porównaniu do tego jak było na początku . Zostać na dłuzej ani na noc nie może, bo nie mam warunków na tak wielkiego psa, ani możliwości -mam między innymi dużego samca, który Antosia nie zaakceptował i w czasie kiedy Antek jest wpuszczany do domu, Borys musi być odizolowany (siedzi zamknięty w pokoiku) Edited January 27, 2012 by Kasia77 Quote
Kasia77 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 katarzyna09 napisał(a):Kurcze,no gdzie ten dom!? a no właśnie, gdzie?.... Jest tak strasznie zimno, a Antoś wbrew pozorom wcale nie jest jakiś szczególnie "usierściony" czy "przystosowany" do spędzania życia na zewnątrz Wielkiego puchu na nim się nie znajdzie, ot całkiem zwykłe futerko, żadna wielka gęstwina . Słomy mu dokładam do budy cały czas żeby miał sie w co schować, ale i tak...to straszne, że nie ma normalnego domu, on jest taki kochany, grzeczny, spokojny, jakby sie w domu urodził i wychował, więc gdzie ten dom!! Jutro pomyślę nad jakimś kubrakiem, strasznie go żal, wiem że mu zimno.... Quote
toyota Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Kasia77 napisał(a):a no właśnie, gdzie?.... Jest tak strasznie zimno, a Antoś wbrew pozorom wcale nie jest jakiś szczególnie "usierściony" czy "przystosowany" do spędzania życia na zewnątrz Wielkiego puchu na nim się nie znajdzie, ot całkiem zwykłe futerko, żadna wielka gęstwina . Słomy mu dokładam do budy cały czas żeby miał sie w co schować, ale i tak...to straszne, że nie ma normalnego domu, on jest taki kochany, grzeczny, spokojny, jakby sie w domu urodził i wychował, więc gdzie ten dom!! Jutro pomyślę nad jakimś kubrakiem, strasznie go żal, wiem że mu zimno.... Atos jest widoczny w ogłoszeniach i cieszy się zainteresowaniem. Ostatnio ktoś zadał takie pytanie na maila, cyt. " przeczytałam w ogłoszeniu że pies nadaje sie do domu, a czy nadaje sie też do kojca? mieszkamy na wsi mamy duży ogród teren jest ogrodzony więc myśle ze było by my tam doskonale, wprowadziłby się na miejsce naszego poprzedniego pieska." :diabloti: Quote
Kasia77 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 toyota napisał(a):Atos jest widoczny w ogłoszeniach i cieszy się zainteresowaniem. Ostatnio ktoś zadał takie pytanie na maila, cyt. " przeczytałam w ogłoszeniu że pies nadaje sie do domu, a czy nadaje sie też do kojca? mieszkamy na wsi mamy duży ogród teren jest ogrodzony więc myśle ze było by my tam doskonale, wprowadziłby się na miejsce naszego poprzedniego pieska." :diabloti: do kojca to niech sie sama wprowadzi, i niech będzie jej tam doskonale:angryy: Quote
toyota Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Kasia77 napisał(a):do kojca to niech sie sama wprowadzi, i niech będzie jej tam doskonale:angryy: Tak też myślałam :diabloti:. Quote
Martika&Aischa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Pieniazki dla Atoska oczywiscie polecialy ....niech w koncu zadzwoni ktos konkretny!!!!!!!! Quote
Martika&Aischa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Na koncie deklaracja od cioci basiek 8 .....pieknie dziekujemy :loveu: Quote
Martika&Aischa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Pokazuj się Atosku kochany ....najwyższa pora do domku ....... Quote
wyrobekj Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Pozbierałam z domu różne drobiazgi, które ewentualnie można dołożyć do jakiegoś poważniejszego bazarku. Zdjęcia daję poniżej, bo nie umiem robić bazarków i nie wiem czy mi, początkującej, wolno. Głównie to są rękawiczki, z których tylko bordowe i brązowe były noszone. Reszta jest nowa, kolor zgodny ze zdjęciem, rozmiar M/L. Odtwarzacz CD ma też magnetofon i radio, ale odtwarzacz CD przestał działać. Nie wiem czy da się naprawić, może być laser do wymiany chociaż po prostu przestał działać stojąc na półce - pół roku temu jeszcze działał (ale używałam go raz na rok właściwie). W odtwarzaczu nie ma kabla, to taki zwykły kabelek za 2 zł. Reszta sprawna. Oprócz tego zestaw z Ernst and Young, Financial Challenger: kubek, pióro kulkowe, elegancki wizytownik. Do tego dość kontrowersyjna książka analizująca kobiece bóstwa od Egiptu jak przebiegała ich ewolucja aż do Maryi. Oprócz tego unisex torbo=pasek - nosi się to przez ramię i cztery zawieszki z gum do żucia z reklamy. Acha, z drobnej elektroniki dwa kable - ładowarki samochodowe do Nokii cienka wtyczka oraz jedna ładowarka domowa do Sony Ericsson K750. Koszty wysyłki jak sobie kupujący życzy - listem czy paczką, przy większych zamówieniach, tak od 50 zł ja zapłacę za wysyłkę. Ceny jak ktoś ustali, tylko za zestaw Ernsta i Younga co najmniej 50 zł. Aaach no i smycz automatyczna jeszcze - od 20 zł albo 20 zł plus wysyłka. I jeszcze nowa bateria Andidy - kupiłam a Sprzedający przysłał nie tę, która miała być, ale nie miałam siły już reklamować - opakowanie jest otwarte bo myślałam, ze bateria pasuje, ale nawet nie dało się jej włożyć do telefonu, bo inne wymiary. Cena może być od 1 zł lub za 1 zł, byle ktoś kupił. Konto organizator bazarku może podać swoje albo moje, przy zakupie za 50 zł ja zapłacę za wysyłkę. Quote
Martika&Aischa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Asiu ślicznie Ci dziękujemy :):):) Zapytam Beatki czy nie wystawiła by bazarku bo ja jestem obbazarowana po szyję :( Quote
Martika&Aischa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Asiu Beatka zgodziła się wystawić Bazarek:multi::loveu: Jeśli możesz bardzo proszę zbieraj pieniążki z bazarku na swoje konto ...... Od razu rozliczysz sobie przesyłeczki :) Przypominamy o naszym Tośku ;) Quote
Beatkaa Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 proszę bardzo ;) http://www.dogomania.pl/threads/222004-Dużo-różności-rękawiczki-smycz-odtwarzacz-CD-i-inne-na-Atoska-do-5.02 Quote
wyrobekj Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Jutro albo pojutrze postaram się dosłać zdjęcia jeszcze kilku drobiazgów :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.