Paulina_mickey Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Jego matki właściciele to typowi żule, dla których nie liczy się nic poza alkoholem. Sunia oszczeniła się pod gołym niebem i tak mieszkała ze szczeniakami. Udało nam się uratować tylko tego jednego maluszka, reszta została sprzedana....za wódke. Obecnie mieszka w hoteliku u Murki. Nie wiemy jeszcze o nim zbyt wiele, ale jak przystało na szczeniaka wielkopsa, jest milusi i ciapowaty :loveu:Ma około 3-4 miesiące. I będzie wieeeeeelki, może ma coś w sobie z bernardyna albo collie? W najbliższym czasie jak poznamy maluszka bardziej to tekst do ogłoszeń zostanie uzupełniony. Psiak jest pod opieką fundacji, jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo małego: FUNDACJA NA RZECZ RATOWANIA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT "HAPPY GARDEN" W TARNOBRZEGU REGON 180672033 NIP 867 222 62 52 NR KONTA BANK SPÓŁDZIELCZY W TARNOBRZEGU 35 9434 0002 2001 1000 0977 0001 Kontakt w sprawie adopcji: tel. 500649910 mail: wray22@interia.pl lub happygardentbg@interia.pl Tekst do ogłoszeń: [FONT=Arial Black]Historia tego malca zaczyna się w bardzo smutny sposób. Jego matka mieszka u ludzi, dla których najważniejszy jest alkohol- tam suczka oszczeniła się i miała 4 młode. Dzieciaki rosły i w wieku kiedy nadawały się do oddania zostały sprzedane za alkohol. Jedynie Kojo został uratowany i mieszka teraz w hoteliku. Kojo ma obecnie niecałe 4 miesiące i już waży 15 kg, więc będzie bardzo dużym pieskiem, może nawet wielkości bernardyna- troszkę nawet przypomina go umaszczeniem. Jest to psiak bardzo towarzyski i przyjazny zarówno dla ludzi jak i innych psów. Łagodny, ciapowaty i spokojny jak na szczeniaczka. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Ładnie załatwia się na spacerach, wypadki mu się zdarzają ale na pewno częste wychodzenie sprawi, że nie będzie z tym najmniejszych problemów. [/FONT] A oto nasz maluszek: Quote
Paulina_mickey Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Zaraz małego wrzucę na szczeniaczki Quote
Montana Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Jak Go nazwaliście?ja proponuję Ramzi,Songo,Scoti...Pozdrawiam Quote
Paulina_mickey Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Jo37 wylicytowała na bazarku prawo do nadania małemu imienia- wybrała Kojo. :) Quote
_ogonek_ Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Paulina_mickey']Jo37 wylicytowała na bazarku prawo do nadania małemu imienia- wybrała Kojo. :)[/QUOTE] Ładne imię :) Kto mu będzaie ogłoszenia robił? Quote
emilia2280 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 scenieeeeeeeeeee! ale co z mamá sceniécia buuuu? Quote
Paulina_mickey Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='_ogonek_']Ładne imię :) Kto mu będzaie ogłoszenia robił?[/QUOTE] Teoretycznie pewnie ja, tylko nie wiem jak się wyrobię z czasem :( Quote
_ogonek_ Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Paulina_mickey']Teoretycznie pewnie ja, tylko nie wiem jak się wyrobię z czasem :([/QUOTE] Jak się uporam z ogłoszeniami bazarkowymi to może dam radę, ale oprócz bazarkowców mam jeszcze 2 pieski z "mojego" schroniska. Quote
Paulina_mickey Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='_ogonek_']Jak się uporam z ogłoszeniami bazarkowymi to może dam radę, ale oprócz bazarkowców mam jeszcze 2 pieski z "mojego" schroniska.[/QUOTE] To wiesz o czym mówie hehe :) Też w wolnej chwili wystawiam bazarki ogłoszeniowe i wiem, że to pracochłonne. Quote
Montana Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Mama scenia jest uwiązana metrowym sznurkiem do drzewa cały dzień i gdyby nie to,że dokarmiają ją ludzie z osiedla nie wiem jakby dalej żyła.Na swoich właścicieli nie może liczyć,są wielbicielami trunków... Quote
_ogonek_ Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Przepraszam za spam, ale proszę o wsparcie dla Rokiego. Hopkanie bazarku mile widziane.. Cegiełki na Rokiego! Quote
Paulina_mickey Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Zrobiłam dla małego plakat tylko, że nie mam tekstu. Może coś już można więcej o małym powiedzieć, co lubi a czego nie- wtedy tylko bym dorzuciła tekst i był by plakat gotowy. :lol: Quote
Murka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Mały ma teraz niecałe 4 miesiące, został już dwukrotnie odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony (wścieklizna + wirusówki). Będzie ogromnym psem, wielkości bernardyna, waży obecnie ok. 15 kg. U nas nazywa się Gizmo (musieliśmy jakoś na niego wołać :) ). Dostaje dobrą karmę dla szczeniaków i witaminki z wapniem, aby nie miał żadnych braków w rozwoju. Jest bardzo łagodny, kontaktowy, ciapowaty, spokojny jak na szczeniaka. Garnie się do ludzi i psów. Ładnie załatwia się na spacerach, wpadki mu się zdarzają jak to szczeniakowi, ale myślę, że częste wychodzenie i nie będzie problemu, bo załatwia sprawy za każdym wyjściem z boksu. Quote
arabiansaneta Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Mamuśke też wartałoby od tych meneli wyciągnąć i wysterylizować, bo jak wejdzie w cieczkę przy drzewku, to niejeden pies ją dopadnie. Quote
BasiaD Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Też tak uważam...Suni też trzeba pomóc, co to za życie dla niej, pewnie rodzi co cieczkę, a menele sprzedają małe za wódę..Trzeba pomóc jej uciec ... Quote
Paulina_mickey Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Dziękuję za opis małego. Zrobiłam mu tekst do ogłoszeń i wrzuciłam na kilka stronek. W pierwszym poście jest ten tekst- jakby ktoś chciał pomóc w ogłoszeniach jeszcze. Wydaje mi się, że on błyskawicznie powinien znaleźć dom po kilkunastu ogłoszeniach, bo jak ogłaszałam innego szczeniaka też takiego gigancika to już na drugi dzień były o niego zapytania :kciuki: Quote
Paulina_mickey Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Zrobiłam małemu ulotkę ze zdjęciami i tekstem jakby ktoś chciał to mogę na maila wysłać :D:D Quote
kaskadaffik Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Możesz mi wysłać to gdzieś nakleimy z Lobim na spacerku :) kaskadaffik@poczta.onet.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.