cuciola Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 wy tam sie nie martwcie..we Wloszech na miedzynarodowkach powyzej 30 psow w klasie to standard...wiec jak na swiatowke to az tak duzo nie jest! zycze wam zeby jeden z naszych goldenowo-labowych dogomaniakow stanal na podium! Quote
Dorota_Fiszer Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Jak na swiatowke to goldenow jest malo....Ja mialam w tym roku w Apeldoorn 90 w klasie otwartej,a dwa lata temu 57 w mlodziezy. Na Crufcie rok temu bylo chyba ponad 500. Quote
agamblu Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Tak, ja tez uwazam ze jak na swiatowke to nie duzo psow. Spodziewalam sie ze bedzie kolo 70 wiec 39 to naprawde nie duzo :lol: Quote
Tolutkowa Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 agamblu napisał(a):Tak, ja tez uwazam ze jak na swiatowke to nie duzo psow. Spodziewalam sie ze bedzie kolo 70 wiec 39 to naprawde nie duzo :lol: Faktycznie jestem zaskoczona ilością futrzaków w stace :crazyeye: . Niewiele więcej niż na dobrej międzynarodówce ... Mamy numer 16010. Ciekawa jestem bardzo tych zagramanicznych goldków. Nigdy nie byłam na wystawie w innym landzie niż Polska i ciekawa jestem czym mnie zaskoczą :lol: . Nie chodzi mi o same typy psów, ale o sposób przygotowania i wystawiania .... Quote
hes. Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 Zgadzam się ze goldenów jest mało jak na światówkę, ale jednak jestem podłamana 64 psami w swojej klasie... :lol: Bo niestety ale dlaczego akurat wtedy kiedy ja wystawiam w jakiejś klasie jest najwięcej suk?!?!?! :lol: Czy może mi to ktoś wyjaśnić?! :placz: :lol: "sposób przygotowania i wystawiania ..." ooo apropo. :) Czy na światówkę przygotujecie swoje pieski jakoś "specjalnie"? Np. miksturki różnego typu (coś w deseń jady z żaby i soku z żuka? :evil_lol: ). A tak na poważnie to właśnie jak chcecie przygotować swoje pieski? Jakieś lepsze szampony, balsamy czy coś w tym stylu? Bo ja chyba po prostu tylko wystrzygę, kąpiel i balsam na sierść, choć słyszałam że po wodzie z cytryną sierść robi się bardzo miękka i "przyklapnięta". Słyszałam też o jedwabiu (bawełnie?), siemieniu i jakiś innych cudach na kiju. :o (a że ja zawsze wyznaję zasade "co naturalne to ładniejsze", to nie znam się zbytnio na "pindrzeniu" psa hihihi) Quote
Tolutkowa Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 hes. napisał(a): Czy na światówkę przygotujecie swoje pieski jakoś "specjalnie"? Np. miksturki różnego typu (coś w deseń jady z żaby i soku z żuka? :evil_lol: ). Rozważałam krew nietoperza zmieszaną ze śliną smoka (ten połysk!) :evil_lol: , ale z braku smoka polecimy tradycyjnie: szampon + balsam BioGroom. Przeszliśmy na niego ostatnio z ISB i fajnie się sprawdza. Bez nabłyszczaczy, polepszaczy, napachniaczy i .... co tam kto jeszcze wymyśli. Sędzia doskonale zna sie na goldkach i nie sądzę aby jakikolwiek próby "podrasowania" pupila, przeszły niezauważone. Wczoraj podgoliliśmy szyję, reszta przed wystawą. I ... niech się dzieje wola nieba :lol: . Quote
hes. Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 No właśnie, gdzie tutaj nabyć teraz smoki... :shake: Torchę techniki i człowiek się gubi... Ehh, ja poluję na jeden szampon po którym sierśc się dobrze układa (tzn. nie kręci się), jest taka "leciutka", błyszczaca, sprężysta- no bajka. Ale musze go gdzieś znaleźć, a wcale nie jest drogi bo ok. 9 złotych. Bynajmniej przed Krakowem bardzo się sprawdził (kąpałam Banty, a ona ma sierść taką że jeśli się zamoczy to odstaje na 4 strony świata). I oczywiście balsam z Iv san Bernarda bananowy (psu przeszkadza zapach, ale zaraz na drugi dzień NIESTETY (albo stety?) zapachu już nie ma, buuu...) Ehhh i myślę nad tymi miksturami typu sok z cytryny rozmoczony z wodą, ale boję się że pies dostanie jakiejś wysypki czy coś... Dzisiaj Algidkę potraktowałam trymerem (ona ma strasznie gęstą sierść i 3 tygodnie przed wystawą strzyżenie jest najbardziej wskazane...), tylko że koleżanka zabrała mi degażówki, także Alga dziwnie wygląda, bo ma na krótko szyję, a po bokach takie ogromne PKS'y. :shake: Ale jutro jak ją dorwę... :evil_lol: To idą łapki, portki, chorągiewki, uszka i baczki w ruch. :evil_lol: Pewno - znając moją pedantycznośc- przed wystawą ją wyciacham tak żeby wszystko gładko, ulizane (to już takie zboczenie :shake: ) , cycuś glancuś, bo przecież nie wejdę na ring, jeśli jeden włosek ułoży się tam gdzie nie trzeba... Quote
Martyna Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Flacia siersc jest troche inna, ale z tych ktore wyprobowalam to najprostrzy wlos mamy po Gottlieb dla PUDLI (nie dla zwyklych psow, tylko wlasnie ten dla pudli) :D Jest tani i proponuje kiedys wyprobowac :-) Quote
Gazuś Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Martyna napisał(a):Flacia siersc jest troche inna, ale z tych ktore wyprobowalam to najprostrzy wlos mamy po Gottlieb dla PUDLI (nie dla zwyklych psow, tylko wlasnie ten dla pudli) :D Jest tani i proponuje kiedys wyprobowac :-) Hihi - a jak to się stało, że wypróbowałaś akurat szampon dla pudli? :) Quote
Martyna Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Ktos mi polecil poprostu firme i nie znalam dokladnej oferty, wiec kupilam to co bylo, czyli dla pudli i bylam zadowolona ;-) nawet nie wiedzialam, ze sa tez dla "zwyklych" psow dopki ostatnio nie pojechalam 2 dni przed wystawa specjalnie do hurtownii po szampon i wrocilam z tym zwyklym :diabloti: Wyprobowalam i dup.... :evil_lol: Czekal mnie kolejny kurs do hurtownii :mad: :evil_lol: aaa w sklepach placilam ok 17 zl, a w h. nie cale 9 zl :crazyeye: Quote
Tolutkowa Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 hes. napisał(a):No właśnie, gdzie tutaj nabyć teraz smoki... :shake: Torchę techniki i człowiek się gubi... Ehh, ja poluję na jeden szampon po którym sierśc się dobrze układa (tzn. nie kręci się), jest taka "leciutka", błyszczaca, sprężysta- no bajka. Ale musze go gdzieś znaleźć, a wcale nie jest drogi bo ok. 9 złotych. Bynajmniej przed Krakowem bardzo się sprawdził (kąpałam Banty, a ona ma sierść taką że jeśli się zamoczy to odstaje na 4 strony świata). I oczywiście balsam z Iv san Bernarda bananowy (psu przeszkadza zapach, ale zaraz na drugi dzień NIESTETY (albo stety?) zapachu już nie ma, buuu...) Praktycznie od urodzenia lecieliśmy na szamponie i odżywce ISB bananowym. Było nieźle, zwłaszcza jeśli użyłam na koniec odżywki PH BALANCE Iv San Bernard. Jednak ... sierść się puszyła i była ciężka do ułożenia, po BioGroom nie ma takich problemów, włos jest śliski, lejący i cudnie błyszczy, jeśli kupisz szampon anty odor :lol: to zapewniam, ze przez miesiąc sunia będzie cudnie pachnieć. Tolkowi ten zapach nie przeszkadza, akceptuje go i nie próbuje zmyć go z siebie za pomoc swoich psich metod:evil_lol: . Kiedy Tolek był młodszy miałam problem z włosem na grzbiecie, u nasady ogona, za nic nie dało się to okiełznać. Pewien przemiły hodowca (w jednej osobie sędzia i dytrybutor kosmetyków) poradził mi aby na koniec "Prania" polać psa wodą+balsam i tak nie do końca spłukać. Oczywiście dokładnie wysuszyć! (to mnie zabija). Działa! Włos zdecydowanie łatwiej się układa! FAkt, że dużo szybciej łapie brud, ale .... coś za coś. Nie wygoda, a uroda się tu liczy :evil_lol: ! A tak a propos suszenia ... Nidgy nie udaje mi się na tyle wysuszyć aby nic się nie zagniotło przez noc. I to zawsze z lewej strony :angryy: ! Jak inni to robią?! Quote
amokk Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Tolutkowa napisał(a):Praktycznie od urodzenia lecieliśmy na szamponie i odżywce ISB bananowym. Było nieźle, zwłaszcza jeśli użyłam na koniec odżywki PH BALANCE Iv San Bernard. Jednak ... sierść się puszyła i była ciężka do ułożenia, po BioGroom nie ma takich problemów, włos jest śliski, lejący i cudnie błyszczy, jeśli kupisz szampon anty odor :lol: to zapewniam, ze przez miesiąc sunia będzie cudnie pachnieć. Tolkowi ten zapach nie przeszkadza, akceptuje go i nie próbuje zmyć go z siebie za pomoc swoich psich metod:evil_lol: . A tak a propos suszenia ... Nidgy nie udaje mi się na tyle wysuszyć aby nic się nie zagniotło przez noc. I to zawsze z lewej strony :angryy: ! Jak inni to robią?! Hej Tolutkowa :) A ja poszlam w slad za Toba i kupilam ten bananowy szampon :) a ty teraz zmieniasz no! :) tez nie bardzo radze sobie z ukladaniem wlosa razem z suszeniem do sucha.. moze mam zla suszarke :) Moze o suszarkach porozmawiamy? w przyszlym sezonie wyprobuje BioGroma :) ostatnio stwierdzilam ze kupuje dla psa drozsze szmpony i odzywki niz dla siebie... dla siebie maksymalnie 20 zl.. a dla Figo 80 :) Zwariowalam?! Quote
Gazuś Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 amokk napisał(a):Hej Tolutkowa :) A ja poszlam w slad za Toba i kupilam ten bananowy szampon :) a ty teraz zmieniasz no! :) tez nie bardzo radze sobie z ukladaniem wlosa razem z suszeniem do sucha.. moze mam zla suszarke :) Moze o suszarkach porozmawiamy? w przyszlym sezonie wyprobuje BioGroma :) ostatnio stwierdzilam ze kupuje dla psa drozsze szmpony i odzywki niz dla siebie... dla siebie maksymalnie 20 zl.. a dla Figo 80 :) Zwariowalam?! Wiesy, ja ray po omacku )4 rano, przed wystawą umyłam włosy Docowatym szamponem - Hery dla Długowłosych ::evil_lol: Jedna dobra sprawa, bo długie włosy to ja jednak mam :cool3: Quote
Tolutkowa Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 amokk napisał(a):Hej Tolutkowa :) A ja poszlam w slad za Toba i kupilam ten bananowy szampon :) a ty teraz zmieniasz no! :) Ola wybacz! Banana się skończyła i musiałam coś kupić! Aśka, moja hodowczyni poleciłam mi BioGrooma na próbę i ... tak wyszło! Ty się lepiej ciesz, że to ja eksperymenty robię na Tolku i nie musisz już ryzykować :razz: . Faktycznie suszarka to ważny element :evil_lol: . Ja niestety posiadam jedynie taką dla ludzi, a ci jak wiadomo mniej sierści posiadają niż przeciętny goldek ;) . Może wypadałoby zainwestować przynajmniej w taką profesjonalną, jak mają w salonach fryzjerskich? Zresztą zawsze kapiel mamy po moim powrocie z pracy i czasu na dosychanie zostaje niewiele. Co do wydatków na kosmetyki, to spoko! Jesteś w licznym i doborowym towarzystwie! Wszyscy wydajemy na psy więcej niż na siebie! Gazuś - mądra dziewczynka!, przynajmniej z nich korzysta :evil_lol: ! Może ja też zacznę? Mam tak twarde włosy, że spokojnie moge zaryzykować ..... Ola czy Wy wybieracie się do Poznania? Jakoś nie moge sobie przypomnieć. Quote
amokk Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Tolutkowa napisał(a):Faktycznie suszarka to ważny element :evil_lol: . Ja niestety posiadam jedynie taką dla ludzi, a ci jak wiadomo mniej sierści posiadają niż przeciętny goldek ;) . Może wypadałoby zainwestować przynajmniej w taką profesjonalną, jak mają w salonach fryzjerskich? Co do wydatków na kosmetyki, to spoko! Jesteś w licznym i doborowym towarzystwie! Wszyscy wydajemy na psy więcej niż na siebie! Gazuś - mądra dziewczynka!, przynajmniej z nich korzysta :evil_lol: ! Może ja też zacznę? Mam tak twarde włosy, że spokojnie moge zaryzykować ..... Ola czy Wy wybieracie się do Poznania? Jakoś nie moge sobie przypomnieć. Jesli chodzi o suszarki to rowniez posiadam taka ludzka, mala, najtansza PHILIPSA :) sama sobie wlosow nie lubie suszyc wiec mam badziewiaska suszarke.. A do Poznania oczywiscie ze sie wybieramy :) dlatego pytam o szampony Viebie Violu.. Hehe Kasia ostatnio jak Cie widzialam w Krynicy to mialas bardzo ladne wlosy.. hmm moze ja tez zaczne uzywac bananowego psiego szamponu?.. Quote
hes. Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Ja kupiłam dzisiaj jakiś szampon, ale bez olejku norczego i nie ten co trzeba (będę musiała chyba uśmiechnąć się do znajomej żeby odstąpiła mi troszke swojego olejku norczego). :shake: Ale kiedyś już w takim kąpałam (tzn. z tej serii, tyle że na pchły, a teraz kupiłam pielegnacyjny) i sierść była ok, tyle że to na pchły było. No nic, zobaczymy, kiedyś nawet po fafiku czy tam pikusiu sierść łądnie wyglądała. :evil_lol: Algide i tak bede musiała wykąpać jakieś dwa tygodnie przed wystawą, bo ona na drugi dzień ma odgniecioną sierśc, ale dosyć szybko jej się układa... Suszarki?! :o Nowość. :lol: Algida by prędzej uciekła niż dała się wyszuszyć. :lol: Ona zdecydowanie nie lubi takich zabiegów. Po za tym suszarka przesusza włosy i musiałabym zainwestować w jakieś odżywki z serii timotei, żeby włosy nabrały blasku... :evil_lol: :lol: Spróbuję jeszcze tą wodę z cytryną, ale tylko na łapce (albo gdzieś w ukrytym miejscu), czy przypadkiem nie dostanie wysypki żadnej... A puder? :lol: Bo słyszałam nawet że pudrem traktuja goldeny. :o Ale słyszałam też że to niezbyt "legalne". Quote
agamblu Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ja uzywampreparatow ludzkich: szamponow - np herbal essence czy timotei ( jak tam sie to pisze) landnie pachnie, zostawia ladny polysk, duzo lepiej sie pieni i zmywa brod odzywki maski do wlsow zniszczonych farbowaniem i trwala - tak ja pisalas nie do konca ja zmywam Futro jest fajne i ladnie pachnie przez dlugi czas a i kosztuje DUZO mniej niz psie kosmetki. Polecila mi to moja kolezanka, ktora hoduje Briardy oraz niezaleznie druga - psia fryzjerka - od Pudli. Wyprobowalam i jestem bardzo zadowolona. Quote
Gazuś Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 amokk napisał(a):Jesli chodzi o suszarki to rowniez posiadam taka ludzka, mala, najtansza PHILIPSA :) sama sobie wlosow nie lubie suszyc wiec mam badziewiaska suszarke.. A do Poznania oczywiscie ze sie wybieramy :) dlatego pytam o szampony Viebie Violu.. Hehe Kasia ostatnio jak Cie widzialam w Krynicy to mialas bardzo ladne wlosy.. hmm moze ja tez zaczne uzywac bananowego psiego szamponu?.. Ulu, w krynicy to były normalne, po herbal esenses fruit frussions :cool3: Pomarańczowym...Mmm, co za zapach :D Doc z kolei kompany na zjazd nie był -bo po co - i tak się upaćkał :D:D] A my, z psem mamy taką umowę - jest kasa, to myjemy włosy Hery, nie ma - to nivea baby, albo herbalem :cool3: :lol: Co najciekawsze pies na najładniejsze po nivea baby, a ja po hery....Hmmm? :lol: :cool3: :roll: Włosy jak z reklam :cool3: Niestety perpektywa wydatków zapowiada sie niezaciekawie, więc stajemy narazie na ludzkich :D Ale na światówe zaszalejemy - i pies i ja :) Quote
hes. Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Ja bym się bała wykąpać swojego psa w ludzkim szamponie. :lol: Jestem przewrażliwiona na punkcie wysypek, uczuleń. :lol: Jeden pies dostał uczulenia od zwykłego proszku, co dopiero od jakichś szamponów hehe. :lol: Ale słyszałam, że pierze się psy w szarych mydłach, szamponach ludzkich itd., i ludzie chwalą. ;) Aaaa Gazuś- gdzie Ty będziesz nocować? Bo wyłapałam na temacie o światówce że gdzieś pod Poznaniem (na dodatek z jakąś Bandą- z kim?) i są jeszcze tam wolne miejsca? Ja coprawda nie mam jeszcze hotelu, ale będziemy dzwonić, choć nie liczymy na hotel ekskluzive pod targami, tylko gdzies pod Poznaniem .:) Quote
Gazuś Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 hes. napisał(a):Ja bym się bała wykąpać swojego psa w ludzkim szamponie. :lol: Jestem przewrażliwiona na punkcie wysypek, uczuleń. :lol: Jeden pies dostał uczulenia od zwykłego proszku, co dopiero od jakichś szamponów hehe. :lol: Ale słyszałam, że pierze się psy w szarych mydłach, szamponach ludzkich itd., i ludzie chwalą. ;) Aaaa Gazuś- gdzie Ty będziesz nocować? Bo wyłapałam na temacie o światówce że gdzieś pod Poznaniem (na dodatek z jakąś Bandą- z kim?) i są jeszcze tam wolne miejsca? Ja coprawda nie mam jeszcze hotelu, ale będziemy dzwonić, choć nie liczymy na hotel ekskluzive pod targami, tylko gdzies pod Poznaniem .:) Hihi, my spimy w klubie żeglarskim, jak coś, to mogę się popytać czy sa miejsca :) - ale byś musiała mieć dojazd autem, bo to ok 15 km pod poznaniem. Oj, banda jedzie, międyz innymi My, z Docem i seterami, Ola z Figo i jeszcze dość dużo osób z LMG :) Quote
hes. Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 z LMG? A co to? :lol: Bo ja nieobeznana. :lol: Pewno, mnie tam obojętne bo samochód mamy- w końcu trzeba czyms dojechać. :evil_lol: A jak przedstawiają się tam warunki? Bo Algida nie lubi ciasnoty i ścisku psów (dlatego nawet nie wiem jak to będzie na wystawie), także gdyby pieski miały mieszkać w jednym pokoju to troszkę ciezko by było, bo nie chcę stresować Rudzielca przed wielkim show. :-) I jaka cena? Jakbyś mogła się spytać to byłabym wdzięczna- chodziłoby o 4 osoby+ jeden piesek. Niekłopotliwi bo by nas w hotelu nie było nawet. :razz: I kontakt jakiś, gdyby była możliwosc przyjęcia nas. ;) Quote
Gazuś Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 hes. napisał(a):z LMG? A co to? :lol: Bo ja nieobeznana. :lol: Pewno, mnie tam obojętne bo samochód mamy- w końcu trzeba czyms dojechać. :evil_lol: A jak przedstawiają się tam warunki? Bo Algida nie lubi ciasnoty i ścisku psów (dlatego nawet nie wiem jak to będzie na wystawie), także gdyby pieski miały mieszkać w jednym pokoju to troszkę ciezko by było, bo nie chcę stresować Rudzielca przed wielkim show. :-) I jaka cena? Jakbyś mogła się spytać to byłabym wdzięczna- chodziłoby o 4 osoby+ jeden piesek. Niekłopotliwi bo by nas w hotelu nie było nawet. :razz: I kontakt jakiś, gdyby była możliwosc przyjęcia nas. ;) Ok, spytam się :) Warunki? Klub żeglarski - teren dla psiaków :D Psów bedzie dosc dużo, ale nie w pokojach - chyba będa oddzielne :) Napisze do Justy i się dowiem, czy coś by bylo :) Quote
Tolutkowa Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 hes. napisał(a):z LMG? A co to? :lol: Bo ja nieobeznana. :lol: Pewno, mnie tam obojętne bo samochód mamy- w końcu trzeba czyms dojechać. :evil_lol: A jak przedstawiają się tam warunki? Bo Algida nie lubi ciasnoty i ścisku psów (dlatego nawet nie wiem jak to będzie na wystawie), także gdyby pieski miały mieszkać w jednym pokoju to troszkę ciezko by było, bo nie chcę stresować Rudzielca przed wielkim show. :-) I jaka cena? Jakbyś mogła się spytać to byłabym wdzięczna- chodziłoby o 4 osoby+ jeden piesek. Niekłopotliwi bo by nas w hotelu nie było nawet. :razz: I kontakt jakiś, gdyby była możliwosc przyjęcia nas. ;) My nocujemy w akademiku, po 2 jednostki osoboludzkie+2 futrzaste w pokoju, łazienka na piętrze. Lokalizacja niedaleko targów. Za pokój 2 os. 60zł/doba + 15 zł pies. Jeśli chcesz to podeślę na priv telefon do nich. Myslę, że jeszcze są miejsca. Quote
Adsum Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Suszarki??? No to ja mam teraz suszarke...nie SUSZAREEE[SIZE=2]!!! 4 konie mech. na opakowaniu napisane, ze nie suszyc kociat ponizej 6 mies zycia jesli nie chcemy ich zdrapyawc ze stolika, cug ma taki, ze po 15 minutach caly pies jest wyzety z wody. I tylko zimne powietrze!:p Quote
Tolutkowa Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Adsum napisał(a):Suszarki??? No to ja mam teraz suszarke...nie SUSZAREEE[SIZE=2]!!! 4 konie mech. na opakowaniu napisane, ze nie suszyc kociat ponizej 6 mies zycia jesli nie chcemy ich zdrapyawc ze stolika, cug ma taki, ze po 15 minutach caly pies jest wyzety z wody. I tylko zimne powietrze!:p A skąd masz to cudo?!!!!!! Tolek co prawda uwielbia suszenie, rozwala się jak basza i traktuje te pieszczoty :evil_lol: jako zasłużony ekwiwalent za katusze pod prysznicem. Tylko ja po 2 godzinach walki z suszarką padam na pysk (swój!:razz: ), a sierściuch nadal wilgotnym pozostaje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.